Śmierć za dwie działki marihuany

IP: *.acn.waw.pl 19.03.05, 07:16
Aleś se, Ernest, znalazł kolegów!
    • Gość: grump Re: Śmierć za dwie działki marihuany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.05, 11:50
      Jakie życie taka smierć.
    • Gość: .... za wódkę też potrafią zabić... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.05, 13:08
      tacy ludzie.
    • umfana Re: Śmierć za dwie działki marihuany 19.03.05, 13:12
      Czy nie powinno być przywróconej kary śmierci dla takich śmieci?
      Oni nigdy nie zresocjalizują się, zaś więzienie dla nich to darmowe sanatorium.
      • Gość: PanButelka Re: Śmierć za dwie działki marihuany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.05, 17:59
        umfana 19.03.2005 13:12 + odpowiedz
        >Czy nie powinno być przywróconej kary śmierci dla takich śmieci?
        moze powinna byc kara smierci, moze powinno sie obcinac reke za kradziez...
        zauwaz, ze zabojcy bardzo podobnie uwazali, smierc za kradziez...
        z tym, ze dokonali samosadu nieuregulowanego w polskim prawie...
        • umfana Re: Śmierć za dwie działki marihuany 19.03.05, 18:20
          ... ;o)
    • ogmar Re: Śmierć za dwie działki marihuany 19.03.05, 13:27
      www.policja.waw.pl/?page=Structure&id=8&nid=453
    • Gość: PanButelka Re: Śmierć za dwie działki marihuany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.05, 18:16
      Gość portalu: Fafik napisał(a):
      > Aleś se, Ernest, znalazł kolegów

      Wlasnie, ci jego "koledzy" to najgorsze gnidy, zeby zabic czlowieka za 44zl
      (chociaz marihuana jest pakowana w torebeczkach po 15 zl, wiec nie wiem skad ta
      liczba), trzbea byc psycholem. Z drugiej strony on byl niegorsza gnida niz oni,
      skoro wlasnym kolegom kradnie towar.

      Wiec gnida okradla inne gnidy i zostala zabita. I gdyby Ernest ukradl telefon
      komorkowy, czy litr wodki, zadne media by o tym nie wspomnialy. Ale ze ukradl
      marihuane, oczywiscie autor artykulu sie ucieszyl, ze jest kolejna sensacja. I
      Oczywiscie wiadomo - w takim artykule nie moze zabraknac krzykliwych hasel -
      "narkomani", "zabic za dzialke marihuany"... nieswiadomy czlowiek poo
      przeczytaniu takieog artykulu moglby odniesc wrazenie, ze kazdy kto pali
      marihuane to morderca, gwalciciel, zyd i homoseksualista...
      • Gość: sati ćpającym IP: *.aster.pl / *.aster.pl 19.03.05, 19:05
        nieswiadomy czlowiek poo
        > przeczytaniu takieog artykulu moglby odniesc wrazenie, ze kazdy kto pali
        > marihuane to morderca, gwalciciel, zyd i homoseksualista...

        nieprawda oczywiście. ale każdy kto pali marihuane jest o niebo bliżej takiej
        degeneracji niż niepalący.
        • Gość: PanButelka Re: ćpającym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.05, 20:05
          Gość portalu: sati napisał(a):
          > nieprawda oczywiście. ale każdy kto pali marihuane jest o niebo bliżej takiej
          > degeneracji niż niepalący.
          tia... fajna teoria... ciekawe na jakiej podstawie wyciagasz takie
          nieprawdopodobne wnioski... bo przecietny palacz marihuany to normalny
          czlowiek, ktory normalnie funkcjonuje w spoleczenstwie. Z drugiej strony bardzo
          duzo nie-palaczy, stwarza zagrozenie dla innych poprzez picie alkoholu. I nie
          mowie tu o alkoholikach tylko o ludziach, ktorzy (nawet okazyjnie) sa pijani.
          Ale w tak alkoholo-katolickim kraju jak Polska, trudno oczekiwac jakiej
          tolerancji dla marihuany...
          • Gość: sati Re: ćpającym IP: *.aster.pl / *.aster.pl 20.03.05, 16:31
            to logiczne. nikt się nie rodzi zdegenerowanym ćpunem. Każdy z nich najpierw
            trochę popala maryśki. Część na tym kończy. Wielu nietety nie.
            Każdy z tych degeneratów był kiedyś popalającym. Żaden wtedy nie myślał ,ze
            narkotyki doprowadzą go do morderstwa i więzienia.
            Oczywiście ,że alkoholizm to tez problem. Pedofilia także .Ale temat jest
            jakby inny. To narkomani zamordowali kolegę. I na tym skończmy.
            • Gość: PanButelka Re: ćpającym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.05, 17:25
              Gość: sati :
              >To narkomani zamordowali kolegę. I na tym skończmy.

              Bardziej poprawnym politycznie byloby zdanie:
              >To *osoby palace marihuane* zamordowali kolegę. I na tym skończmy.

              nie obrazajaj uczuc milionow polakow polakow nazywajac ich "narkomanami"!!!

              • Gość: sati Re: ćpającym IP: *.aster.pl / *.aster.pl 20.03.05, 20:33
                jestem przeciw jakiejkolwiek poprawności politycznej w wypowiedziach.Bom nie
                polityk i pewnie nim nie bedę.
                Zrobili to narkomani,a nie sporadyczni miłośnicy maryśki. I takiego zarzutu im
                nie stawiam. Ale fakt ,że każdy z tych ćpunów -morderców kiedyś zaczał jako
                miłośnik marychy winien jednak dawać do myślenia.
                • Gość: PanButelka Re: ćpającym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.05, 01:26
                  Gość portalu: sati napisał(a):
                  > Ale fakt ,że każdy z tych ćpunów -morderców kiedyś zaczał jako
                  > miłośnik marychy winien jednak dawać do myślenia
                  To prawda, ze cpuni za czynaja od marihuany, ale to wlasciwie jest temat na osobna dyskusje.
                  Chodzi mi o artykul, o to ze jest tendencyjny... pelno w nim niedopowiedzen. Chociazby tytul "Smierc za 2 dzialki marihuany" - calkowicie zgodny z prawda, ale tak sformulowany, zeby SUGEROWAL ze chodzi morderstwo z pod wplywem marihuany, czy nawet z tego powodu ze niby mordercy byli "NA GLODZIE" marihuanowym, tak ze juz nie patrzyli co robia. Oczywiscie dziennikarz powinien nie powinien klamac, wiec nic takiego wprost nie napisal, ale przeciez sugerowac (poprzez niedopowiedzenie) mozna

                  I tak:
                  jest napisane ze gosciu im ukradl marihuane - ale to wcale nie znaczy, ze oni tam caly czas marihuane palili - przeciez to mogli byc heroinisci i kokainisci ktorzy przy okazji sobie zapalili maryche...

                  nie napisali tez, w jakim stanie byli w trakcie popelniania morderstwa... a bardziej prawdopodobne ze byli pod wplywem srodkow wyzwalajacych agesje typu amfetamina czy alkohol niz po marihuanie ktora ma raczej dzialanie uspokajace i usypiajace...

                  Poza tym jest napisane, ze "Miesiąc temu czterech kolegów zamordowało go za kradzież dwóch działek marihuany.". Czy to normalne, ze za kradziez 2 "dzialek marihuany" zabic czlowieka? Nie! Ale nasuwa sie kilka pytan: czy zabili go tylko za kradziez marihuany, czy moze powodow bylo wiecej, a to byl gwozdz do trumny? Czy mordercy byli wczesniej karani?
    • sebpl Re: Śmierć za dwie działki marihuany 20.03.05, 17:43
      Jaka ścieżka, taka świeczka (ludowe)
    • Gość: olo Re: Śmierć za dwie działki marihuany IP: *.zgora.dialog.net.pl 20.03.05, 19:44
      I to sa efekty delegalizacji gańdzi, narkotyku mniej grożnego od alkoholu!
      Spróbuj umrzeć od palenia gańdzi- prędzej ci płuca wysiądą od wdychania!!!!
    • Gość: shoo Re: Śmierć za dwie działki marihuany IP: *.ipartners.pl 21.03.05, 10:33
      >>Zwłoki zacementowane pod podłogą należały do 22-letniego Ernesta P...
      Nie rozumiem - Ernest dostal zwloki i schowal je pod podloga??? Jak mozna tak
      napisac!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja