złodzieje na dworcu zachodnim

19.03.05, 21:39
Ostrzeżenie dla wszystkich podróżujących przed złodziejami na dworcu
zachodnim!!! Kilku panów ok. 35-40 letnich, niewyróżniających się ubiorem,
nawet czasami wyglądających solidnie, z walizeczkami. Udają podróżnych,
ustawiają się w kolejce do autobusu lub do bagażnika i wykorzystują ścisk,
nieuwagę, zamieszanie i okradają pasażerów. Najczęściej na stanowiskach
międzynarodowych(np.stanowisko 13), ale można ich spotkać również na hali
dworca. Jeden z nich jest bardzo charakterystyczny (nie da się go nie
zauważyc!!!!): ma rozbieżnego zeza!!!! Panowie działają już od bardzo dawna,
dziwne, że nikt się nimi nie zajął- tak jakby panowało ciche przywolenie na
ich "działalność"!!! Ostrzegam, bo byłam naocznym świadkiem ich manewrów!
    • pra_gosia Re: złodzieje na dworcu zachodnim 20.03.05, 13:05
      Ta historia powtarza się od dawna - aż dziw, że ich nie złapano.
      Na szczęśćie pasażerowie ostrzegają innych pasażerów - mnie też
      - za każdym razem.
      • umfana Re: złodzieje na dworcu zachodnim 20.03.05, 13:13
        A co na to dzielna policja, straż miejska?
        • sebpl Re: złodzieje na dworcu zachodnim 20.03.05, 13:26
          Dzielna policja problem zna i jak był wydział do walki z kieszonkowcami, to
          walczyli z nimi m.in. na Dworcu Zachodnim. Złodzieje byli łapani, a sądy za KK
          Suchockiej, ich wypuszały (przy zaborze do 250 zł czyn kwalifikoawł się do
          kolegium, które zasądzały kary 200 zł, sic!). Teraz to się zmieniło. Część
          złodzei siedzi, część niestety już wyszła i dalej kradnie. Bo złodziej to nie
          człowiek, to mentalność.

          W tym miejscu chciałbym jeszcze raz "podziękować" komendantowi Siwirskiemu za
          tegoroczną reformę, która rozbiła ten wydział :/

          Straż Miejska tu nie pomoże, bo do łapania kieszonkowców trzeba
          wykwalifikowanych funkcjonariuzsy operacyjnych. Swego czasu kom. Roman
          Jankowski, szef wydziału "kieszonek" przeszkolił nawet wybranych strażników do
          walki z tą plagą. Szkolenie się odbyło, a ówczesny komendant SM sprawę olał.
          • umfana Re: złodzieje na dworcu zachodnim 20.03.05, 14:06
            Właśnie...
            Zastanawiałam się po co łapać przestępców skoro, sąd i tak ich wypuści?
            Mamy do kitu prawo!
            • sebpl Re: złodzieje na dworcu zachodnim 20.03.05, 14:26
              Nie zawsze wypuszcza. W tym przypadku prawo jest na innym etapie do kitu.
              Policjanci z "kieszonek" są rozliczani z liczby złapanych złodziei miast z
              liczby udaremnionych kradzieży.

              W praktyce wygląda to tak, że np. w Śródmieściu w jakimś okresie czasu jest 100
              kradzieży. Wszystkich dokonała np. 6-osobowa grupa. Szajka zostaje złapana -
              przyznaje się do 100 kradzieży. Policja w statystykach pisze - 100%
              wykrywalności. Komendant Siewierski pęcznieje z dumy i przekazuje statystyki do
              mediów. Tutaj gratulacje, owacje, poklepawanie się po plecach.
              Złodzieje dostają od pół roku do 2 lat więzienia - żadna z ofiar nie widzi
              swoich pieniędzy na oczy.

              W przypadku, kiedy by postawiono na perwencję - a więc rozliczania policjantów
              z braku kradzieży zyskaliby i policjanci i obywatele.
              Starzy złodzieje przeważnie znają twarze wywiadowców. Wywiadowcy zamiast się
              ukrywać i czaić się by złodzieja złapać za rękę oficjalnie by się pokazywali na
              przystankach, czy dworcach i złodzieje sami by się zmyli (nowicjusze i tak by
              wpadaliby jak ulęgałki :)

              W ten sposób spadłaby liczba kradzieży w danym rejonie. Siewierskiemu zostałoby
              tylko zwiększyć liczbę wywiadowców, tak by na każdą dzielnicę wypadałoby ich
              tyle, że spokojnie newralgiczne punkty dzielnic (bazary, stałe trasy
              kominikacyjne, dworce, niektóre restauracje) byłyby obstawione przez
              wywiadówców.

              No ale u nas, jak zwykle, wszystko musi być postawione na głowie :/
Inne wątki na temat:
Pełna wersja