Pomoc dla 15-letniej Ormianki wyrzucanej z Polski

IP: *.spray.net.pl 23.03.05, 23:28
"Ale wszystko musi przebiegać zgodnie z prawem - stwierdził Dakowski"

"- Urząd nie jest przeciwny cudzoziemcom. Każda wątpliwość jest rozpatrywana
na korzyść zainteresowanego, ale w granicach prawa - powiedział nam jego
rzecznik Ryszard Grąbkowski"

Nic dodac, nic ujac....
    • Gość: x Re: Pomoc dla 15-letniej Ormianki wyrzucanej z Po IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.03.05, 08:46
      Trzeba zaznaczyć, że cudoziemcy w polsce mają nie tylko prawa ale i obowiązki
      wobec kraju goszczącego.
    • warzaw_bike_killerz Re: Pomoc dla 15-letniej Ormianki wyrzucanej z Po 24.03.05, 09:28
      A mnie caly czas interesuje sprawa rozwodowa i przyznanie praw do opieki nad
      dziewczynka ojcu oraz calkowite odizolowanie matki. Ten czlowiek byl 8 lat
      nielegalnie w Polsce, co oznacza, ze musial sie ukrywac przed deportacja, a co
      dalej nie mogl zezwalac matce na widzenia z dzieckiem. Dwa lata temu przypomnial
      sobie o legalizacji swojej osoby, ale zapomnial o legalizacji swojej corki. Nie
      chce dopatrywac celowosci tego zachowania, ale jesli wykorzystal szanse na swoja
      legalizacje, a "zapomnial" o corce, to cos w tym musi byc.
      Rozwodu nie mogl otrzymac w Polsce, bo byl nielegalnie.
      Obroncy praw dziecka, kompletnie zapominaja o obronie praw matki.
      Niedawno glosno bylo o tym, jak Polka musiala z Rutkowskim jezdzic gdzies do
      Arabow, zeby odebrac wlasne dziecko.
      • mhmmhm1 Re: Pomoc dla 15-letniej Ormianki wyrzucanej z Po 24.03.05, 11:17
        a ja jeszcze raz zadam pytanie: jak to się stało, że dziecko, które w wieku 5
        lat przyjechało do Polski słabo mówi po ormiańsku... W domu od początku się
        płynną polszczyzną porozumiewali??? Gadanie baranie
        • grecz Re: Pomoc dla 15-letniej Ormianki wyrzucanej z Po 24.03.05, 14:12
          to sie nazywa przystosowanie do warunkow w ktorych sie zyje..jest to zjawisko
          powszechne, ze dzieci migrantow lepiej znaja jezyk kraju w ktorym dorastaly niz
          jezyk ojczysty..
        • Gość: jjj Re: Pomoc dla 15-letniej Ormianki wyrzucanej z Po IP: *.atm.com.pl 24.03.05, 15:25
          mam dla Ciebie i tym podobnym pseudo śledczym radę - nappewno jest to spisek
          swiatowy zeby dziewczynka została w polsce i zabierała ci powietrze - daj jej
          w łeb i po kłopocie .. przy okazji wykończ tatusia, bo co to za zwyczaj
          przenosic sie do innego kraju (siedź na dupie u siebie) ... jako odpowiedź na
          te dzialania niech USA wpie.. podobnie naszym rodakom. zreszta chamy
          Amerykany nie chcą znieśc wiz - a to dranie.
    • Gość: chris_ Re: Pomoc dla 15-letniej Ormianki wyrzucanej z Po IP: *.chello.pl 24.03.05, 10:11
      Wielki skandal.
      • Gość: MZ Re: Pomoc dla 15-letniej Ormianki wyrzucanej z Po IP: *.pwpw.pj / 217.168.193.* 24.03.05, 10:44
        Tak, skandal. Zmuszanie urzednikow przez media do lamania prawa jest skandalem!
        • Gość: Automobilista Re: Pomoc dla 15-letniej Ormianki wyrzucanej z Po IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.05, 13:06
          Z wypowiedzi różnych osob zamieszczonych w artykule na ten temat wynika, że są
          możliwości prawne zalegalizowania pobytu tej dziewczyny w Polsce, więc co ty
          wciąż wyskakujesz z tym "łamaniem prawa"? To, że dyszysz nienawiścią do obcych,
          to nie znaczy, że istnieje prawne usprawiedliwienie dla twojej postawy, którego
          ty na siłę poszukujesz. Miej jaja i przyznaj otwarcie, że po prostu
          nienawidzisz cudzoziemców (zwłaszcza z krajów uchodzących powszechnie za "te
          gorsze"), wtedy będziesz przynajmniej bardziej wiarygodny.

          PS. Czy twoim zdaniem przepisy są dla ludzi, czy też ludzie są dla przepisów?

          • Gość: z Armenii To problem IP: 83.139.4.* 24.03.05, 14:07
            Mieszkam i pracuje w Armenii od trzech lat i napatrzylam sie na takie dramaty,
            dzieciaki wychowane w Polsce wracajace do kraju, o ktorym nie maja pojecia.
            ALE , po pierwsze kochani, zadne panstwo nie ma obowiazku naprawiac bledow
            rodzicielskich. Papiery trzeba wyrabiac na czas, nie nauczyc swojego dziecka
            jezyka ojczystego - to juz mowi duzo o typie tej rodziny, matka porzucajaca
            dziecko - w Armenii takich patologii nie ma, wiec trudno mi sobie wyobrazic co
            to za ormianska rodzina. Nie zachowujac swoich korzeni , daza do pelnej
            asymilacji, czemu w ogole jestem przeciwna ( Ormianie sa tak dumni ze swej
            kultury) . I wreszcie - kto tu mowi o tym, zeby dziewczynka wracala sama???
            Przeciez ma rodzica, to jakis asurd.
            Innny , zupelnie inny problem - nasze przepisy, nasze prawo, ich wypalnianie
            przez urzednikow. To chory system. Jednak poki co jest TAKI, i do takiego
            nalezy sie stosowac.
            Media sa sila, ale nie nalezy ich wykorzystywac jako ostatnia deske ratunku na
            wszystko co sie wczesniej zawalilo samemu.
            Winny jest nieodpowiedzialny ojciec, a nie dziecko, ale to - juz wybaczcie nie
            problem panstwa. Dlatego nie nalezy drzec szat, a ponosic konsekwencje swoich
            czynow. I mowie to, choc mieszkam w Armenii i uwielbiam narod ormianski.
            • Gość: Automobilista Re: To problem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.05, 15:35
              > Winny jest nieodpowiedzialny ojciec, a nie dziecko, ale to - juz wybaczcie
              > nie problem panstwa. Dlatego nie nalezy drzec szat, a ponosic konsekwencje
              > swoich czynow. I mowie to, choc mieszkam w Armenii i uwielbiam narod
              > ormianski.

              Winny jest ojciec, tymczasem konsekwencje ma ponieć przede wszystkim dziecko -
              czy jesteś w stanie to jakoś logicznie wyłumaczyć?

              Może faktycznie "to nie problem państwa", ale państwo, w któtym konsekwencje
              ponoszą ci, któzy nie zawinili, to problem nas wszysktich.
              • Gość: MZ Re: To problem IP: *.pwpw.pj / 217.168.193.* 24.03.05, 17:50
                > Winny jest ojciec, tymczasem konsekwencje ma ponieć przede wszystkim dziecko
                > czy jesteś w stanie to jakoś logicznie wyłumaczyć?

                Nikogo to nie interesuje - wiec nie placz, tylko adpotuj - nie wyrzuca.
                • Gość: AUtomobilista Re: To problem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.05, 18:50
                  Sądząc po wpisach w innych wątkach, nie interesuje to co najwyżej ciebie i
                  garstki osób, resztę interesuje jak najbardziej.

                  Tak więc nie wypowiadaj się w imieniu ogółu - nie każdy ma mentalność
                  komunistycznego aparatczyka.
          • Gość: MZ Re: Pomoc dla 15-letniej Ormianki wyrzucanej z Po IP: *.pwpw.pj / 217.168.193.* 24.03.05, 17:54
            > Z wypowiedzi różnych osob zamieszczonych w artykule na ten temat wynika, że
            > są możliwości prawne zalegalizowania pobytu tej dziewczyny w Polsce,

            Wiec powodzenia.

            > więc co ty
            > wciąż wyskakujesz z tym "łamaniem prawa"? To, że dyszysz nienawiścią do
            > obcych,

            Ja tobie o przestrzeganiu prawa, a ty o nienawisci do obcych. Argumenty sie
            pewnie tobie skonczyly.

            > ty na siłę poszukujesz. Miej jaja i przyznaj otwarcie, że po prostu
            > nienawidzisz cudzoziemców (zwłaszcza z krajów uchodzących powszechnie za "te
            > gorsze"), wtedy będziesz przynajmniej bardziej wiarygodny.

            Sa mi obojetni dopoki przestrzegaja prawa i zasad panujacych w Polsce. Wiec
            minej rozum oprocz jaj i to zrozum.
            • Gość: Automobilista Re: Pomoc dla 15-letniej Ormianki wyrzucanej z Po IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.05, 18:49
              Wydaje ci się, że masz argumenty, tymczasem ani razu nie potrafiłeś logicznie
              uzasadnić, czemu za winę ojca ma ponieść konsekwencje dziecko. Ignorujesz też
              konsekwetnie fakt, że ojcu dziecka przysługuje odwołanie i to odwołanie ma
              szanse na pozytywne rozpatrzenie. Dlatego też dalsza dyskusja raczej do żadnych
              konstruktywnych wniosków nie doprowadzi.
Pełna wersja