O paskudnym obyczaju - wg. Wyborczej

24.03.05, 05:54
Wyborcza w jednym ze swoich artykułów stara się doczernić pewną osobę (w tym
przypadku niejakiego Kobylańskiego), nie pierwszy to i nie ostatni zapewne
taki przypadek, ale tym razem rzecz wygląda wyjątkowo smakowicie. Celem
pognębienia przeciwnika cytuje się bowiem wypowiedzi niejakiego Gugały, który
onego Kobylańskiego poznał, Gugała mówi więc:

"Mało tego,[Kobylański] ma taki absolutnie paskudny zwyczaj, że nagrywa
rozmowy z nimi wszystkimi [swoimi gośćmi]. I teraz niech sobie każdy z panów
przypomni, co tam gadał, to będzie wiedział, co Kobylański na niego ma."

Mało tego panowie redaktorzy! Ja znam jeszcze jednego szuję co to ma
absolutnie paskudny zwyczaj nagrywania rozmów ze swoimi gośćmi. Ten jest
jednak jeszcze gorszy, on je potem upublicznia bez dania racji drąc się
wniebogłosy (bo Kobylański póki co swoje nagrania trzyma w sejfach na "w
razie co")...

Czy to za ten absolutnie paskudny obyczaj zesłaliście go do sanatorium? I
kiedy w końcu pojawi się jakiś turbośledczy i megazaangażowany materiał
dochodzeniowo-dziennikarski na temat AdasiaOZłychOczach oraz "chwalebnej"
przeszłości jego samego, jego mamusi, tatusia, braciszka (bo przy niejakim
Kobylańskim toście i po rodzinie pojechali)...
    • pan_pndzelek Re: O paskudnym obyczaju - wg. Wyborczej 24.03.05, 05:55
      PS. Źródło: serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,2618354.html
      • pani_pndzelkowa O paskudnych męskich zwyczajach 24.03.05, 16:58
        A tu Cię mam! Znowu wszystko na mojej głowie! Kto
        wytrzepie dywany, przyniesie bieliznę z magla, kupi
        3 kilo kapusty na bigos do wódeczki, przybije gwóźdż
        pod nowy obraz? Ty tu gugasz o jakiejś kobyle, a ja
        w domu sama? Żebyś mi wrócił o 18.00 do domu, bo jak
        nie, to Cię prześwięcę!
        • wanda43 Re: O paskudnych męskich zwyczajach 24.03.05, 17:18
          Pani Pendzelkowa,tylko przed święceniem niech Pani mu koniecznie zrobi pisanki z
          jajek.
          • pani_pndzelkowa O miłych męskich zwyczajach 24.03.05, 17:42
            Mój chłop jest najlepszym mężczyzną na świecie, tylko przed Świętami
            leniwy jest. Może to dlatego, że lubi kluski leniwe. Ale już przyszedł
            do domu z bukietem gożdzików, dywany wytrzepał i dał buzi. Kocham go
            najbardziej w świecie! A pisanki dostaliśmy od mojej mamusi, czyli od
            jego ukochanej teściowej.
            • Gość: konkubina_pndzla Hola, hola, moja kochana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.05, 18:26
              Dzisiaj moze i dywany u ciebie wytrzepal, ale w sobote i niedziele bedzie u
              mnie. Porzadki trza zrobic. Zakupy na Swieta. Niech se nie mysli. A u ciebie,
              zolzo jedna, byl przez cala Gwiazdke. Teraz to najwyzej na smigusa do ciebie
              zajrzy. Zeby cie zlac, stara lampucero. Kocham pndzla niemozebnie i ciesz sie,
              ze go w ogole do domu czasem puszczam.
              • Gość: Bękart pndzla Re: Hola, hola, moja kochana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.05, 18:31
                Może wy nie wiecie ale tatko Święta spędzi ze mną, moim braciszkiem co go nie
                znam, i drugim braciszkiem, i jeszcze dwiema siostrami. Tatko obiecał nas
                przeweźć szambowozem w lany poniedziałek!
                • pani_pndzelkowa Mój mąż kocha mnie ponad życie! 24.03.05, 18:50
                  Kumo, chyba pomyliłaś mojego męża z kimś innym. On od 25 lat jest
                  mi wierny i na żadną lafiryndę nie spojrzy. Zdarza mu się czasem
                  z kumplami popić, ale u nas w mieszkaniu. Nadgodzin nie ma, żad-
                  nych wyjazdów służbowych - po prostu samopas nigdzie nie chodzi.
                  Od początku jest pod pantoflem, bo inaczej z tymi chłopami nie
                  można. Ale ja staram się być najlepszą żoną i dlatego on taki we
                  mnie zakochany!

                  PS. I żadne bękarty w kolejce do spadku niech się nie ustawiają!
                  • Gość: konkubina_pndzla Re: Mój mąż kocha mnie ponad życie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.05, 20:34
                    Pod pantoflem, powiadasz kocmoluchu? To pndzel, caly on. Jak sie rozbiera u
                    mnie do tego, no wiesz, bara-bara, to zanim zdejmie ineksprymable (dlugie,
                    biale), wjmuje z bocznej kieszeni marynarki damski pantofel (kapec, prawde
                    mowiac, skad by u ciebie pantofle) sfatygowany zreszta okrutnie i go sobie na
                    glowe zaklada. Czy to prawda, ze masz numer stopki 43, moja ty renifero lopes?
                    • Gość: bękart_pndzla Re: Mój tatko kocha mnie ponad życie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.05, 22:04
                      A jak się rozbiera u mnie, to jabłuszko mi zawsze daje. I tak zabawnie bawi się
                      moimi warkoczykami. A potem to... każe mi już te jabłuszko odstawić... i mówi,
                      że ma dla mnie coś lepszego. Prosił, żebym nikomu tego nie mówiła, ale jak tu
                      dobrze o tatku nie mówić?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja