Warszawe mozna zapomniec (niestety)

IP: *.dip.t-dialin.net 19.06.02, 15:07
Studiuje fora GW i ze smutkiem musze stwierdzic, ze Wasz odlam pomimo calej
masy postow jest jednym z cienszych. Tego nie da sie niestety ukryc. Starajcie
sie, bo oprocz ilosci nie ma u Was nic ciekawego.
    • Gość: Warschau Re: Prokopa mozna zapomniec (niestety albo stety) IP: *.matrix.pl 19.06.02, 15:10
      Gość portalu: prokop napisał(a):

      > Studiuje fora GW i ze smutkiem musze stwierdzic, ze Wasz odlam pomimo calej
      > masy postow jest jednym z cienszych. Tego nie da sie niestety ukryc. Starajcie
      > sie, bo oprocz ilosci nie ma u Was nic ciekawego.

      A które fora są ciekawe? Katowickie może? Albo stojące na zenująco niskim
      poziomie poznańskie? Stary, jak forum warszawskie ci się nie podoba - droga
      wolna. Tylko nie zaśmiecaj go wątkami w tym stylu...
    • Gość: mysza Re: Warszawe mozna zapomniec (niestety) IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 19.06.02, 15:10
      wskaz nam droge chcielibysmy porownac.
      • sloggi Warszawę można zapomnieć-więc zapomnij 19.06.02, 15:14
        Nie jesteś prokopie miarodajnym źródłem, dla pozyskiwania tego typu informacji.
        • Gość: pan_laga Re: Warszawę można zapomnieć-więc zapomnij IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.06.02, 00:36
          sloggi napisał(a):

          > Nie jesteś prokopie miarodajnym źródłem, dla pozyskiwania tego typu informacji.

          przecież on wyraża tylko swoją opinię i do wyrażenia swej subiektywnej oceny to
          on właśnie jest najbardziej predysponowany !
          /a ty nie dostrzegasz, ze ten kolo ma rację ?przypatrz sie kiedyś tym wątkom :
          zapachy, żarcie w upale, jak się chłodzić - wszak to bzdety same. i niechby były
          ale nie w takiej większości w porównaniu z czyms intereseującym. przypatrz się
          też postom w tych wątkach. na temat malo kto tu chce gadać. nawet fajne w
          założeniu tematy wątkow kierują się najczęściej na bocznice. tu nie ma dyskusji.
          mnie tam sie juz tez odechcialo język po próznicy strzepić. na dodatek stołeczna
          to forum w zasadzie olewa./
          amen
          pan laga
      • Gość: prokop Re: Warszawe mozna zapomniec (niestety) IP: *.dip.t-dialin.net 19.06.02, 15:14
        Prosze bardzo, Trojmiasto, Wroclaw... - bez zacietrzewienia panie Warschau
        prosze
        • Gość: Warschau Re: Warszawe mozna zapomniec (niestety) IP: *.matrix.pl 19.06.02, 15:19
          Gość portalu: prokop napisał(a):

          > Prosze bardzo, Trojmiasto, Wroclaw... - bez zacietrzewienia panie Warschau
          > prosze

          Z której strony forum wrocławskie? Liczenie chyżych nutrii na ten przykład, czy
          aaa pomocy! jak odzyskac utracona dziewczyne? albo Duszno mi Boże!!! i wiele
          innych, to wątki na poziomie tak?

          Na trójmiejskim: Czy córuchna włączyła mamusi klimę w Matizie?, Czy koczkodana
          można nauczyć grać w szachy? Dlaczego koty nie jedzą pieczonych kasztanów?, Jak
          ma na drugie imię Kubuś Puchatek?, Kto ukradł kreta z mojego ogródka? i wiele
          innych to są wątki godne zainteresowania i cholernie ciekawe tak?
        • desperado_ Re: Warszawe mozna zapomniec (niestety) 19.06.02, 22:59
          Gość portalu: prokop napisał(a):

          > Prosze bardzo, Trojmiasto, Wroclaw... - bez zacietrzewienia panie Warschau
          > prosze

          To prawda.
          I Trójmiasto i Wrocław zwłaszcza są o wiele ciekawsze.
          Tam oprócz wygłupów są też naprawdę ciekawe wątki i rozmowy do których włącza się
          wielu rozmówców.
          d.
    • zdzicha Re: Warszawe mozna zapomniec (niestety) 19.06.02, 15:13
      Gość portalu: prokop napisał(a):

      > Studiuje fora GW

      Forumologia stosowana, znaczy sie? A na jakiej uczelni?

      > Starajcie sie,

      A co? Jakiś konkurs będzie?

      zdrv
      zdzicha
      • sloggi Re: Warszawe mozna zapomniec (niestety) 19.06.02, 15:15
        Kubek i koszulkę już Dziniu mamy, nic lepszego przecież nie dadzą. No może
        czajnik elektryczny do gotowania wody na gazie.
        • Gość: prokop Re: Warszawe mozna zapomniec (niestety) IP: *.dip.t-dialin.net 19.06.02, 15:18
          sloggi napisał(a):

          > Kubek i koszulkę już Dziniu mamy, nic lepszego przecież nie dadzą. No może
          > czajnik elektryczny do gotowania wody na gazie.

          I tu dokladnie podkreslacie swoj poziom, do widzenia (mam nadzieje, ze nie)
          • sloggi Re: Warszawe mozna zapomniec (niestety) 19.06.02, 15:20
            Jeśteś tylko małym nędznym podżegaczem.
            Ciao.
            • Gość: Warschau Re: Warszawe mozna zapomniec (niestety) IP: *.matrix.pl 19.06.02, 15:23
              sloggi napisał(a):

              > Jeśteś tylko małym nędznym podżegaczem.
              > Ciao.

              To jest jp2 z Poznania...Na forum poznańskim dał się juz poznać z tej strony...
            • _vivien_ Re: Warszawe mozna zapomniec (niestety) 20.06.02, 19:22
              sloggi napisał(a):

              > Jeśteś tylko małym nędznym podżegaczem.
              > Ciao.

              A do czego on Cię podżegł ?
            • Gość: pan_laga Re: Warszawe mozna zapomniec (niestety) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.06.02, 01:06
              sloggi napisał(a):

              > Jeśteś tylko małym nędznym podżegaczem.
              > Ciao.

              dlaczego sądzisz, ze ten facio, to maly nedzny podżegacz ? a jak nazwałbys
              gościa, który przychodzi na forum wrocław i mówi, ze kolega_wega to szuja, bo na
              forum w-wa rzecze, ze wrocław jest be, a na forum wrocław twierdzi, ze to w-wa
              jest be i ze koledze-wedze chodzi o to, by skłócić miasta. jak nazwałbys takiego
              gościa, biorąc pod uwage fakt, ze kolega_wega tak naprawdę wcale nie skłocał i
              nie mówił, ze ktos be jest ? czy też nazwalbys gostka małym, nedznym podżegaczem
              czy kims gorszym, sloggi, zważywszy, ze takie opowiastki są chyba nędzniejsze,
              niż wydanie grzecznie subiektywnej opinii, iż to forum jest słabe ?
              no powiedz, błagam. jak nazwać tego gościa, bo mnie już pomysłów brak............
              amen
              pan laga
            • Gość: em Re: Warszawe mozna zapomniec (niestety) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.06.02, 16:31
              sloggi napisał(a):

              > Jeśteś tylko małym nędznym podżegaczem.
              > Ciao.

              Sloggi, ja tak Cię kochałem i co ? Czemu te ręce masz takie ...?
    • jhbsk Re: Warszawe mozna zapomniec (niestety) 19.06.02, 15:24
      To studiuj sobie dalej. I tak mądrych wniosków nie wyciągniesz.
    • e._ Re: Warszawe mozna zapomniec (niestety) 19.06.02, 22:15
      Gość portalu: prokop napisał(a):

      > Studiuje fora GW i ze smutkiem musze stwierdzic, ze Wasz odlam pomimo calej
      > masy postow jest jednym z cienszych. Tego nie da sie niestety ukryc. Starajcie
      > sie, bo oprocz ilosci nie ma u Was nic ciekawego.

      Prokop. Nie martw się. Nam tu dobrze.

      Wpadnij tu kiedyś, jak znowu będziesz chciał się ponudzić.
      • desperado_ Re: Warszawe mozna zapomniec (niestety) 19.06.02, 23:04
        Tyle agresji po tym, jak gość forum wyraził tylko grzecznie swoją opinię na temat
        jego jakości.
        A moze zamiast obrazania prokopa pomyślcie czy moze nie ma on troche racji ?
        Ja sądzę że ma jej duzo.
        d.
    • Gość: Rembik Re: Warszawe mozna zapomniec (niestety) IP: 217.153.20.* 20.06.02, 11:15
      A mi się tutaj podoba. Dlatego przeniosłem się z innego forum na forum Gazety,
      a siedze na Warszawie ponieważ tutaj się urodziłem tu mieszkam i uwielbiam to
      miasto. Oczywiście potrafię zrozumieć ludzi którzy twierdzą że Warszawa to złe
      miasto, że im się nie podoba czy coś - mogą tak myśleć, ale nie poznają tego
      miasta jako turyści, nie zrozumieją go i nawet gdy bywają tutaj często nie
      wyłapia tego klimatu... nie znajda swoich magicznych miejsc....

      pozdrawiam
      • e._ Re: Warszawe mozna zapomniec (niestety) 20.06.02, 11:28
        No i właśnie z tego samego powodu / powodów ja. Przybij piątkę.
        A co do wspomnianej wyżej agresji - nie przesadzajmy. Jedni mają prawo odczytać
        to jako wyrażenie opinii, inni jako prowokacyjną zaczepkę, jeszcze inni jako
        niezdarnie zakamuflowana złosliwość. No i żyjmy po swojemu, ale też pozwólmy
        żyć innym, którzy zabierali głos powyzej. Z wyjatkiem skrajnego chamstwa,
        którego tu nie widzę.
        • Gość: palker Re: Warszawe mozna zapomniec (niestety) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.06.02, 18:54
          Ciekawe, gdyby zmartwychwstał Herbert i zmiescił anonimowo na forum
          czterowiersz:

          Rów w którym płynie mętna rzeka
          nazywam Wislą. Ciężko wyznać:
          na taką miłość nas skazali
          taka przebodli nas ojczyzną.

          to ilu forumowiczów rzuciłoby się mu do gardła z zamiarem przegryzienia tętnicy
          szyjnej w celu unicestwienia prowokatora? :-))
          • _vivien_ Re: Warszawe mozna zapomniec (niestety) 20.06.02, 19:03
            Gość portalu: palker napisał(a):

            > Ciekawe, gdyby zmartwychwstał Herbert i zmiescił anonimowo na forum
            > czterowiersz:
            >
            > Rów w którym płynie mętna rzeka
            > nazywam Wislą. Ciężko wyznać:
            > na taką miłość nas skazali
            > taka przebodli nas ojczyzną.
            >
            > to ilu forumowiczów rzuciłoby się mu do gardła z zamiarem przegryzienia tętnicy
            >
            > szyjnej w celu unicestwienia prowokatora? :-))

            Mądrze napisane Palkerze !
        • _vivien_ Re: Warszawe mozna zapomniec (niestety) 20.06.02, 19:24
          e._ napisał(a):

          No i żyjmy po swojemu, ale też pozwólmy
          > żyć innym, którzy zabierali głos powyzej. Z wyjatkiem skrajnego chamstwa,
          > którego tu nie widzę.

          A ja widzę. Sloggi nazywa autora wątku małym, nędznym podżegaczem, choć tamten
          nic niegrzecznego przecież nie powiedział.Kto jest ten Sloggi ? Jakaś nadwrażliwa
          osoba bardzo chyba.
          • e._ Re: Warszawe mozna zapomniec (niestety) 20.06.02, 22:35
            _vivien_ napisał(a):

            > e._ napisał(a):
            >
            > No i żyjmy po swojemu, ale też pozwólmy
            > > żyć innym, którzy zabierali głos powyzej. Z wyjatkiem skrajnego chamstwa,
            > > którego tu nie widzę.
            >
            > A ja widzę. Sloggi nazywa autora wątku małym, nędznym podżegaczem, choć tamten
            > nic niegrzecznego przecież nie powiedział.Kto jest ten Sloggi ? Jakaś nadwrażli
            > wa
            > osoba bardzo chyba.

            Rzeczywiście. Może i racja. Przesadził.

Inne wątki na temat:
Pełna wersja