Gość: Emol
IP: 213.25.159.*
31.03.05, 21:45
za 10 minut idę zapalić świeczkę pod ambasadą USA za Terii - zaniosę kwiaty i
zapalę świeczkę - idziecie ze mną?
Ona nie umarła naturalna śmiercią. Ona została zabita...
Sprawa jest bardzo poważna. Lewica odniosła sukces, demonstrując pogardę dla
zycia (choćby to miało byc tylko zycie biologiczne), a sądy amerykańskie to
zaakceptowały.