pan_pndzelek
02.04.05, 08:28
Wydział estetyki? Hmmm... Kolejny urzędas-pierdzistołek ma swoją pensyjkę i
ciepłą posadkę? A że "Ryba" to bieda-domek? Taka była zawsze i w jej
przypadku nie o poszukiwanie "wartości estetycznych" chodzi tylko O NIĄ
SAMĄ... Pałac Kultury też obiektywnie nie ma żadnych wartości wartości
estetycznych ale tak samo jak w przypadku "Ryby" nie dlatego interesuje się
nim konserwator zabytków... chodzi o tego pałacu przeszłość i pochodzenie
(cokolwiek mroczne)...
A co taki gamdzyk wie o estetyce? Z definicji jest znawcą bo jest
naczelnikiem-pierdzistołkiem? Wolne żarty... niech no gamdzyk nam pokaże
swoje własne "dokonania estetyczne" najpierw a dopiero potem my ocenimy czy
się gamdzyk nadaje do decydowania... niech na ten przykład gamdzyk nam swoją
małżonkę pokaże... to rozstrzygnie przynajmniej czy tenże gamdzyk gust
chociaż posiada... Ale bez tego GAMDZYKI WON!!!