Co mnie w Warszawie urzekło?

IP: *.iry.warszawa.supermedia.pl 25.06.02, 08:21
...no właśnie co?Mieszkam w Warszawe ponad 4 lata (wcześniej ponad 20,czyli
zycie me całe - w Poznaniu.)Na poczatku nie cierpiałam tego miasta (trudno-
najwyżej forumowicze mnie zlinczują).Aż przyszedł dzień,kiedy obudziłam się nad
ranem (właściwie,to obudziły mnie warszawskie gołębie),wyszłam na
balkon,spojrzałam na budzący się dzień nad lasem kabackim i pomyslałam:jestem
u siebie i piękna jest ta moja Warszawa.I juz sie nie wkurzam,jak poznańscy
znajomi mówią do mnie "Ty to już jesteś Warszawianka..."Ale nadal nie wiem,co
mnie urzekło w Warszawie...
    • jhbsk Re: Co mnie w Warszawie urzekło? 25.06.02, 08:29
      Chyba lepiej nie wiedzieć. Tajemnica zawsze urzeka.
      • tassman Re: Co mnie w Warszawie urzekło? 25.06.02, 08:31
        Najwazniejsze, że Cię urzekło. Co? Po co nad tym mysleć...Jest Ok.

        tassman:)

    • eela Re: Co mnie w Warszawie urzekło? 25.06.02, 08:37
      Nie zlinczujemy Cię, skądże znów, pozyskana warszawianko :-). Najwazniejsze, ze
      zaczęłas się u nas dobrze czuć i juz nie myślisz, ze jestes na zsyłce :-).
      Cztery lata męczarni to sporo....Nie wiesz, co cię urzekło? Uroda miasta i
      mieszkańców :-))
      • Gość: mysza Re: Co mnie w Warszawie urzekło? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 25.06.02, 08:39
        witaj w domu lezko :)))))))))
      • Gość: łezka Re: Co mnie w Warszawie urzekło? IP: *.iry.warszawa.supermedia.pl 25.06.02, 08:47
        eela napisał(a):

        > Nie zlinczujemy Cię, skądże znów, pozyskana warszawianko :-). Najwazniejsze, ze
        >
        > zaczęłas się u nas dobrze czuć i juz nie myślisz, ze jestes na zsyłce :-).
        > Cztery lata męczarni to sporo....Nie wiesz, co cię urzekło? Uroda miasta i
        > mieszkańców :-))

        ...a zwłaszcza forumowiczów :-)) !!!!

    • ann.k Re: Co mnie w Warszawie urzekło? 25.06.02, 09:20
      ech... jednych przybywa, innych ubywa, wiec kolezanko bedzie teraz rowno
      wszystkich warszawiakow:(( ja co prawda jeszcze nie dzis, ale od czerwca
      nastepnego roku, ale zmieniam Warszawe na Szczecin; i bede warszawianka z
      urodzenia na wygnaniu w Szczecinie.... coz, milosci sie nie wybiera:)
      • jhbsk Re: Co mnie w Warszawie urzekło? 25.06.02, 09:24
        Szczecin jest całkiem sympatyczny, mało go znam ale podoba mi się.
      • Gość: łezka Re: Co mnie w Warszawie urzekło? IP: *.iry.warszawa.supermedia.pl 25.06.02, 09:27
        ...oj,jeżeli będziesz tak cierpieć jak ja przez ponad 4 lata - to współczuję!
        Ale trzymaj się dzielnie!I życzę Tobie z całego serca,abys pewnego dnia poczuła
        sie w Szczecienie "u siebie".Na pewno będzie OK.A teraz to jestem
        szczęściarą,bo mam 2 miasta,które kocham!Trzymam za Ciebie kciuki!
      • Gość: łezka Re: Co mnie w Warszawie urzekło? IP: *.iry.warszawa.supermedia.pl 25.06.02, 09:28
        ann.k napisał(a):

        > ech... jednych przybywa, innych ubywa, wiec kolezanko bedzie teraz rowno
        > wszystkich warszawiakow:(( ja co prawda jeszcze nie dzis, ale od czerwca
        > nastepnego roku, ale zmieniam Warszawe na Szczecin; i bede warszawianka z
        > urodzenia na wygnaniu w Szczecinie.... coz, milosci sie nie wybiera:)

        ...ja też przyjechałam do Warszawy "za głosem serca" ;-)

      • ann.k Re: Co mnie w Warszawie urzekło? 25.06.02, 09:50
        dziekuje wam za slowa otuchy:) nie moge sie wypowiadac czy bedzie mi sie
        podobalo w Szczecinie, bo w zyciu tam nie bylam, za dwa tygodnie jade po raz
        pierwszy, moze jakies mieszkanko sobie wypatrze, gdzie by sie gniazdko udalo
        uwic... niestety nie wiem nawet gdzie tam warto inwestowac, zeby nie wybudowac
        sobie mieszkania przy halasliwej arterii:)
        ale tesknic za Warszawa nie bede; nie czuje sie jakos szczegolnie z tym miastem
        zwiazana, chociaz w sumie powinnam; nie mam tu przyjaciol, z ktorymi zal byloby
        sie rozstac, bo jakis czas temu "zwiazalam sie" z Krakowem i tam sa moi
        przyjaciele... powiem szczerze, nawet sie ciesze z tej przeprowadzki; blizej do
        morza, chociaz dalej w gory...

        jak na razie najgorsza jest swiadomosc, ze wszystko tutaj jest ostatnie:
        ostatni czerwiec w warszawie, ostatnie wakacje... nie, nie rozczulam sie:)))
        • jhbsk Re: Co mnie w Warszawie urzekło? 25.06.02, 09:54
          Tuż pod Szczecinem przy drodze na Kołbaskowo w Przecławiu są ładne osiedla
          mieszkaniowe.
        • Gość: łezka Re: Co mnie w Warszawie urzekło? IP: *.iry.warszawa.supermedia.pl 25.06.02, 10:17
          ann.k napisał(a):

          > dziekuje wam za slowa otuchy:) nie moge sie wypowiadac czy bedzie mi sie
          > podobalo w Szczecinie, bo w zyciu tam nie bylam, za dwa tygodnie jade po raz
          > pierwszy, moze jakies mieszkanko sobie wypatrze, gdzie by sie gniazdko udalo
          > uwic... niestety nie wiem nawet gdzie tam warto inwestowac, zeby nie wybudowac
          > sobie mieszkania przy halasliwej arterii:)
          > ale tesknic za Warszawa nie bede; nie czuje sie jakos szczegolnie z tym miastem
          >
          > zwiazana, chociaz w sumie powinnam; nie mam tu przyjaciol, z ktorymi zal byloby
          >
          > sie rozstac, bo jakis czas temu "zwiazalam sie" z Krakowem i tam sa moi
          > przyjaciele... powiem szczerze, nawet sie ciesze z tej przeprowadzki; blizej do
          >
          > morza, chociaz dalej w gory...
          >
          > jak na razie najgorsza jest swiadomosc, ze wszystko tutaj jest ostatnie:
          > ostatni czerwiec w warszawie, ostatnie wakacje... nie, nie rozczulam sie:)))

          ...a mnie właśnie brak przyjciół z Poznania doskwiera najbardziej!!Ale w
          Warszawie tez poznałam,że zasunę po po poznańsku,"fajną wiarę".I mimo,że
          powszechnie się twierdzi,że Warszawiak i Poznaniak to dwa bieguny, to udało mi
          sie towarzystwo zinegrować.Wspólnie sobie imprezujemy,ja jako KO-wiec organizuje
          rozrywki kulturalne dla Poznaniaków w Warszawie i jest bardzo fajnie!
        • tassman Re: Co mnie w Warszawie urzekło? 25.06.02, 10:21
          ann.k napisał(a):

          > dziekuje wam za slowa otuchy:) nie moge sie wypowiadac czy bedzie mi sie
          > podobalo w Szczecinie, bo w zyciu tam nie bylam, za dwa tygodnie jade po raz
          > pierwszy, moze jakies mieszkanko sobie wypatrze, gdzie by sie gniazdko udalo
          > uwic... niestety nie wiem nawet gdzie tam warto inwestowac, zeby nie wybudowac
          > sobie mieszkania przy halasliwej arterii:)
          > ale tesknic za Warszawa nie bede; nie czuje sie jakos szczegolnie z tym miastem
          >
          > zwiazana, chociaz w sumie powinnam; nie mam tu przyjaciol, z ktorymi zal byloby
          >
          > sie rozstac, bo jakis czas temu "zwiazalam sie" z Krakowem i tam sa moi
          > przyjaciele... powiem szczerze, nawet sie ciesze z tej przeprowadzki; blizej do
          >
          > morza, chociaz dalej w gory...
          >
          > jak na razie najgorsza jest swiadomosc, ze wszystko tutaj jest ostatnie:
          > ostatni czerwiec w warszawie, ostatnie wakacje... nie, nie rozczulam sie:)))


          ************************
          Legia trzyma sztamę z Pogonią to i Szczecin trzyma z Warszawą.

          tassman:)

          • ann.k Re: Co mnie w Warszawie urzekło? 25.06.02, 10:35
            za poltora tygodnia jade tam po raz pierwszy to sie okaze czy mi sie spodoba,
            czy nie wroce i nie zaczne plakac, ze musze wyjechac...
            ale jesli tylko jest gdzie spacerowac nad woda, jest gdzie poplywac, jest
            jakies cos zielonego typu park lub las i fajne miejsce gdzie mozna popijac
            piwko, pokocham miasto jak swoje:)
            • jhbsk Re: Co mnie w Warszawie urzekło? 25.06.02, 10:42
              No to masz duże szanse. Lasu w Szczecinie dostatek, kąpieliska jeśli dobrze
              pamiętam też są. A i deptaki niezłe.
            • eela Re: Co mnie w Warszawie urzekło? 25.06.02, 10:47
              to wszystko tam jest! :-)
            • pan_laga Re: Co mnie w Warszawie urzekło? 25.06.02, 22:11
              ann.k napisał(a):

              > za poltora tygodnia jade tam po raz pierwszy to sie okaze czy mi sie spodoba,
              > czy nie wroce i nie zaczne plakac, ze musze wyjechac...
              > ale jesli tylko jest gdzie spacerowac nad woda, jest gdzie poplywac, jest
              > jakies cos zielonego typu park lub las i fajne miejsce gdzie mozna popijac
              > piwko, pokocham miasto jak swoje:)

              no to idź najpierw na jasne błonia i dalej do parku kasprowicza z jeziorkiem
              rusałka. tam piwo wypijcie sobie, moze bedzie akurat się coś dzialo w
              amfiteatre,a potem podjedźcie na wały chrobrego, popatrz na port, na odrę, a
              potem na arkonkę lub na głębokie się udajcie. ale nie pływajcie tylko sobie
              popatrzcie, bo po piwie sie nie pływa.
              ahoj
              pan laga
            • palker Re: Co mnie w Warszawie urzekło? 25.06.02, 22:17
              ann.k napisał(a):

              > za poltora tygodnia jade tam po raz pierwszy to sie okaze czy mi sie spodoba,
              > czy nie wroce i nie zaczne plakac, ze musze wyjechac...
              > ale jesli tylko jest gdzie spacerowac nad woda, jest gdzie poplywac, jest
              > jakies cos zielonego typu park lub las i fajne miejsce gdzie mozna popijac
              > piwko, pokocham miasto jak swoje:)

              Ale, jak wpadniesz na forum warszawskie, zawsze bedziesz, jak u siebie w domu:-)
              Powodzenia ann.k!
        • eela Re: Co mnie w Warszawie urzekło? 25.06.02, 10:45
          Na pewno bedzie Ci się w Szczecinie podobać. To piękne miasto, położone
          częściowo na wzgórzach. Jest ładna promenada nad Odrą czyli Wały Chrobrego, no
          i Jasne Błonia z parkiem Kasprowicza, muszla koncertową i fontanną. Tego
          najbardziej Szczecinowi zazdroszczę! Powodzenia!
          • ann.k Re: Co mnie w Warszawie urzekło? 25.06.02, 11:42
            no to bardzo sie ciesze:) tak to opisalas, Eelu, ze juz chce sie przenosic...
      • pan_laga Re: Co mnie w Warszawie urzekło? 25.06.02, 22:03
        ann.k napisał(a):

        > ech... jednych przybywa, innych ubywa, wiec kolezanko bedzie teraz rowno
        > wszystkich warszawiakow:(( ja co prawda jeszcze nie dzis, ale od czerwca
        > nastepnego roku, ale zmieniam Warszawe na Szczecin; i bede warszawianka z
        > urodzenia na wygnaniu w Szczecinie.... coz, milosci sie nie wybiera:)

        szczecin jest nazywany miastem magnolii. w ogóle duzo zieleni - sama wiesz, bo do
        umiłowanego pewno nie raz już jeździłaś..............wielki kawał szczecina
        przypomina paryż - to z powodu tego samego projektanta. nawet w dodatku do gw
        ostatnio pokazywano zdjęcia szczecina takie z lotu ptaka - by mozna było zobaczyc
        samemu te place i regularnie od nich odchodzące ulice. najladniej jest na
        pogodnie, gdzie dzieckiem był w kolebce, co łeb urwał hydrze, niejaki
        laga.................
        kłaniam pieknie ann..............
        pan laga
        • ann.k Re: Co mnie w Warszawie urzekło? 26.06.02, 09:36
          wlasnie nie bylam jeszcze ani razu:), bo moj umilowany mieszka w Warszawie i tu
          rowniez sie poznalismy; wszystko wyniklo stad iz jest zolnierzem i dostaje
          przeniesienie do Szczecina - na szczescie jest to przeniesienie ostateczne; w
          tym wypadku to pewne;
    • Gość: Warschau Re: Co mnie w Warszawie urzekło? IP: *.matrix.pl 25.06.02, 10:09
      Gość portalu: łezka napisał(a):

      > ...no właśnie co?Mieszkam w Warszawe ponad 4 lata (wcześniej ponad 20,czyli
      > zycie me całe - w Poznaniu.)Na poczatku nie cierpiałam tego miasta (trudno-
      > najwyżej forumowicze mnie zlinczują).Aż przyszedł dzień,kiedy obudziłam się nad
      >
      > ranem (właściwie,to obudziły mnie warszawskie gołębie),wyszłam na
      > balkon,spojrzałam na budzący się dzień nad lasem kabackim i pomyslałam:jestem
      >
      > u siebie i piękna jest ta moja Warszawa.I juz sie nie wkurzam,jak poznańscy
      > znajomi mówią do mnie "Ty to już jesteś Warszawianka..."Ale nadal nie wiem,co
      > mnie urzekło w Warszawie...

      Z ust Poznanianki, choc trochę łaskawe Warszawie słowa...niemożliwe! Szczególnie
      po poczytaniu sobie forum poznańskiego i konwersacji z poznańskimi
      forumowiczami...
      Ale to bardzo miłe z Twojej strony łezko! Witamy!
      • jhbsk Re: Co mnie w Warszawie urzekło? 25.06.02, 10:11
        Poznańscy forumowicze, jak pewnie zauważyłeś najpierw moją obecność uznali za
        wrogi desant, ale potem życzliwie udzielili informacji. Nie jest tak źle :-)))
        • Gość: Warschau Re: Co mnie w Warszawie urzekło? IP: *.matrix.pl 25.06.02, 10:25
          jhbsk napisał(a):

          > Poznańscy forumowicze, jak pewnie zauważyłeś najpierw moją obecność uznali za
          > wrogi desant, ale potem życzliwie udzielili informacji. Nie jest tak źle :-)))

          Wiesz, nie mówię, ze wszyscy są beeee...Miałaś szczęście, ze wtedy nie trafiłaś
          na tych "najznamienitszych" typu: Lechita, Loki, JP2, Radost, Camara...i paru
          innych, u których kultura konwersacji z warszawiakami odbiega nieco od przyjetych
          ogólnie norm...
          • jhbsk Re: Co mnie w Warszawie urzekło? 25.06.02, 10:27
            Może miałam szczęście. A może wyczuli sympatię do Poznania? ;-))
            • Gość: Warschau Re: Co mnie w Warszawie urzekło? IP: *.matrix.pl 25.06.02, 10:28
              jhbsk napisał(a):

              > Może miałam szczęście. A może wyczuli sympatię do Poznania? ;-))

              Może...Ale i tak mieli co do Ciebie wątpliwości - pamiętasz?ą coś jakby nieco
              zbyt nieufni?
              • jhbsk Re: Co mnie w Warszawie urzekło? 25.06.02, 10:33
                Nie odczułam na szczęście tego zbyt boleśnie. Może dlatego, że generalnie
                staram się traktować innych z sympatią. Dopiero gdy mi ktoś zalezie za skórę to
                przestaję być miła. A Poznań autentycznie mi się podoba i z przyjemnością tam
                jeżdżę. Jak dobrze pójdzie to posiedzę tam prawdopodobnie cały miesiąc w ramach
                pracy.
                • Gość: łezka Re: Co mnie w Warszawie urzekło? IP: *.iry.warszawa.supermedia.pl 25.06.02, 10:40
                  ..ale zadroszczę!Miesiąc w Poznaniu!Ja staram się jeździć jak najczęście - IC
                  to tylko 2,5h.Tylko ta cena za bilet trochę bandycka - ponad 70,00 zł w jedna
                  stronę.Dwie osoby i juz się robią prawie 3 stówki :-((
                  • jhbsk Re: Co mnie w Warszawie urzekło? 25.06.02, 10:44
                    Ja na szczęście pojadę (jeśli wszystko się ułoży) na koszt firmy, bo wyjazd
                    służbowy. A przez miesiąc to i z robotą się zdąży i pochodzić po Poznaniu dla
                    przyjemności będzie kiedy.
                    • Gość: łezka Re: Co mnie w Warszawie urzekło? IP: *.iry.warszawa.supermedia.pl 25.06.02, 10:47
                      Zobacz koniecznie,jak ładnie odrestaurowali Ratusz na Starym Rynku i ucałuj ode
                      mnie Koziołki ;-))
                      • jhbsk Re: Co mnie w Warszawie urzekło? 25.06.02, 10:48
                        Nie omieszkam. Żałuję tylko, że nie mogłam ich obejrzeć w świątecznym
                        przebraniu.
                        • Gość: łezka Re: Co mnie w Warszawie urzekło? IP: *.iry.warszawa.supermedia.pl 25.06.02, 10:50
                          A ja widziałam Koziołki-Gwiazdory.No bo w Poznaniu 06.12. jest Mikołaj,alw
                          24.12. obowiiązkowo przychodzi Gwiazdor!
                          • jhbsk Re: Co mnie w Warszawie urzekło? 25.06.02, 10:54
                            Czy mi się wydaje, czy na Wielkanoc przebrano je za baranki?
                            • Gość: łezka Re: Co mnie w Warszawie urzekło? IP: *.iry.warszawa.supermedia.pl 25.06.02, 10:58
                              ...były i baranki - ale ten wariant było mi dane podziwiać tylko w
                              TV.Największy był obciach,jak kiedyś zacięły sie drzwiczki i koziołki niw
                              wystąpiły :-))Tłumy Niemców i Japończyków z kamerami,a kozłów niet.Ot,poznańska
                              przewrotność :-))
                              • jhbsk Re: Co mnie w Warszawie urzekło? 25.06.02, 11:11
                                Te "baranki" też kojarzę z telewizji. Pomysł był przedni :-)))
    • joaskaw Re: Co mnie w Warszawie urzekło? 25.06.02, 21:56
      A mnie urzeklo, ze zdalam w Warszawie na wymarzone studia!!! :)
      I w zwiazku z tym od pazdziernika zamieniam Wroclaw na stolice. Juz mi troszke
      smutno, ze zostawie wszystkie stare katy, ale co tam, w Warszawie tez sie na
      pewno znajda jakies fajne zakatki do eksplorowania.
      • eela Re: Co mnie w Warszawie urzekło? 25.06.02, 22:18
        Witaj joaskaw, a na co zdałaś i sie dostałaś?
        • joaskaw Re: Co mnie w Warszawie urzekło? 26.06.02, 10:57
          Poszla wiadomosc, eela, na adres eela@poczta.gazeta.pl
          • joaskaw Re: Co mnie w Warszawie urzekło? 26.06.02, 11:03
            joaskaw napisał(a):

            > Poszla wiadomosc, eela, na adres eela@poczta.gazeta.pl

            poszla poszla, tylko, ze wlasnie dostalam odpowiedz od mailer-daemon. :(

            Hmmm, moze jak zaszyfruje, to sie domyslisz, a inni nie: ;))
            AMFC, r.dz. ;)

Inne wątki na temat:
Pełna wersja