Gość: łezka
IP: *.iry.warszawa.supermedia.pl
25.06.02, 08:21
...no właśnie co?Mieszkam w Warszawe ponad 4 lata (wcześniej ponad 20,czyli
zycie me całe - w Poznaniu.)Na poczatku nie cierpiałam tego miasta (trudno-
najwyżej forumowicze mnie zlinczują).Aż przyszedł dzień,kiedy obudziłam się nad
ranem (właściwie,to obudziły mnie warszawskie gołębie),wyszłam na
balkon,spojrzałam na budzący się dzień nad lasem kabackim i pomyslałam:jestem
u siebie i piękna jest ta moja Warszawa.I juz sie nie wkurzam,jak poznańscy
znajomi mówią do mnie "Ty to już jesteś Warszawianka..."Ale nadal nie wiem,co
mnie urzekło w Warszawie...