Śmierć rowerzystki

IP: *.aster.pl / *.aster.pl 26.04.05, 00:40
0,16 promila?? Przecież granicą dolną jest 0,2 promila, więc nie rozumiem
dlaczego kierowca ma odpowiadac za jazde pod wplywem alkoholu (???)
    • Gość: Dino Re: Śmierć rowerzystki IP: 82.160.251.* 26.04.05, 00:58
      i w dodatku izba wytrzezwien? komus sie chyba cos pomylilo...
      • umfana kara śmierci dla sqrviela 26.04.05, 12:43
        Szkoda dziewczyny ...
    • Gość: fr Izba po 0,16 promilla?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.05, 05:54
      Izba po 0,16 promilla?! Przecież tyle to jest po dwóch beczułkach czekoladowych
      z likworem!
      • Gość: Łukasz Najda 0,16 W WYDYCHANYM POWIETRZU IP: *.chello.pl 27.04.05, 18:37
        Tłuku! 0,16 w wydychamnym powietrzu nie jest rownoznaczne z 0,16 we krwi!!! We
        krwi jest mniej wiecej 3 razy tyle!
        Mam nadzieje ze nie jezdzisz samochodem, bo takich idiotow sie powinno zamykac.
        A rowerzystka jesli znalazla sie na przejsciu to pewnie miala zielone swiatlo!
        Skad sie tam wzial kierowca tego pozal sie boze samochodu - lanosa???
    • Gość: MZ A nie czasem 1,6? Radio Erywan sie klania IP: *.pwpw.pj / 217.168.193.* 26.04.05, 08:05
    • bojownik_syjamski Same niescislosci. Kpiny z wypadku w wersji GW 26.04.05, 09:42
      1. 0,16 promila. Strasznie pijany, nadaje sie do izby wytrzezwien
      2. Przejscie dla pieszych i przejezdajaca rowerzystka - jesli nie bylo przejazdu
      rowerowego to ewidentna wspolwina, a dziennikarz juz feruje wine kierowcy. Bo
      mial 0,16 promila.
      3. Ucieczka z miejsca wypadku i brak pomocy, to faktycznie kryminal.

      PS. Ile promili mial autor artykulu?
      • Gość: kixx Re: Same niescislosci. Kpiny z wypadku w wersji G IP: *.acn.waw.pl 26.04.05, 09:55
        no niestety facet zrobil kolosalny blad uciekajac z miejsca wypadku
        za to sie idzie siedziec
        natomiast jesli wypadek wygladal tak jak opisal dziennikarz to wina lezy po
        stronie rowerzystki,nie przejezdza sie rowerem przez przejscie dla pieszych,tu
        kierwoca jest niewinny
        kobieta sama sie ukarala,wiecej nie popelni takiego bledu,mam nadzieje ze
        niektorzxy szalency wjezdzajacy na rowerach na przejscia dla pieszych
        przeczytaja o tym wypadku i wyciagna wnioski,a kierowca? no coz czeka na kare-i
        slusznie
        • Gość: fretka Re: Same niescislosci. Kpiny z wypadku w wersji G IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.05, 11:07
          No tak, jakby przeprowadzała rower, to kierowca by się zatrzymał. Jakie to
          proste.
          • totempotem Re: Same niescislosci. Kpiny z wypadku w wersji G 26.04.05, 11:24
            Art. 14. Kodeksu Drogowego
            Zabrania się:

            wchodzenia na jezdnię:
            bezpośrednio przed jadący pojazd, w tym również na przejściu dla pieszych,
            spoza pojazdu lub innej przeszkody ograniczającej widoczność drogi;

            przechodzenia przez jezdnię w miejscu o ograniczonej widoczności drogi;

            zwalniania kroku lub zatrzymywania się bez uzasadnionej potrzeby podczas
            przechodzenia przez jezdnię lub torowisko;

            przebiegania przez jezdnię;

            Art. 33
            4. Na przejeździe dla rowerzystów, kierującemu rowerem zabrania się:

            wjeżdżania bezpośrednio przed jadący pojazd;

            zwalniania lub zatrzymywania się bez uzasadnionej przyczyny


            Nie wiadomo, czy wjechała na jezdnię czy kierowca nie zauważył...
            po pasach się chodzi a nie jeździ rowerem, no chyba, że jest scieżka rowerowa w
            tym miejcu i mimo, że jest to roweryzta ma obowiązek uważać a nie pchać się pod
            koła...
            szkoda, że gazeta jak zwykle nie skupia się naszczegółach i niedopowiada do
            końca...ten dziennikarski obiektywizm cos im nie wychodzi...
            • Gość: ewka Re: Same niescislosci. Kpiny z wypadku w wersji G IP: *.aster.pl / *.aster.pl 26.04.05, 17:06
              Niescislosci sporo, ale licza sie fakty. A najwazniejsze fakty sa takie, ze ta
              pani niestety nie zyje, a kierowca uciekl z miejsca wypadku.
              A na forum kwitna pretensje do ofiary wypadku...przeczytalam to wszystko z
              bardzo mieszanymi uczuciami
              • bojownik_syjamski Re: Same niescislosci. Kpiny z wypadku w wersji G 26.04.05, 17:11
                Gość portalu: ewka napisał(a):

                > A najwazniejsze fakty sa takie, ze ta
                > pani niestety nie zyje, a kierowca uciekl z miejsca wypadku.

                A jaka masz pewnosc tego, jesli polowa wydarzen nie mogla sie wydarzyc, albo
                mogla sie nie wydarzyc?
          • Gość: Rysiek Widać że nie jeździsz samochodem IP: *.aster.pl / *.aster.pl 26.04.05, 11:53
            Często rowerzyści zapominają że samochód jeździ po miście z reguły z prędkością
            około 50km\h a to oznacza że prędkość hamowania jest jednak dosyć duża. W tym
            wypadku znaczącą różnicą jest czy ktoś wchodzi na jezdnie czy na nią wjeżdża.
            Rowerzyści z reguły poruszają się szybciej niż piesi i ewentualnie nie mogą
            zatrzymać się w miejscu jeśli spotkają pirata drogowego. Niestety miłośnicy
            bicykla czują się jak święte krowy i mają wszystko serdecznie gdzieś.
            Wielokrotnie ciarki przechodziły mi po plecach gdy na jezdni spotykałem
            dwukołowego idiote za którego bezmyślnośc zapłaciłbym ciężką traumą i
            koszmarami do końca życia.
            Kondolencje dla rodziny ofiary
            • Gość: Roberto Re: Widać że nie jeździsz samochodem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.04.05, 11:32
              Zdecydowanie swietymi krowami sa kierowcy, ktorzy bezmyslnie egzekwuja prawo
              silniejszego.

              A jesli chodzi o przejezdzanie po pasach to w calej Europie jest to jak
              najbardziej legalne wiec na miejscu kierowcow bym byl bardzo ostrozny gdy beda
              poruszac sie po za granicami kraju, a w kraju taki kierowca zawsze moze sie
              natknac na rowerzyste z np Danii.

              • Gość: kixx Re: Widać że nie jeździsz samochodem IP: *.acn.waw.pl 27.04.05, 11:39
                wypadek zdarzyl w Polsce
                a w Polsce obowiazuja polskie przepisy ruchu
                i nie porownuj juz przepisow z roznych krajow Europy,bo np w takiej Wlk
                Brytanii obowiazuje ruch lewostronny,a co z tego wynika dla kierowcow
                poruszajacych sie samochodem po polskich drogach-dokladnie nic
    • olecky Re: Śmierć rowerzystki 26.04.05, 09:50
      0,16 promila w poniedzialek rano moze wskazywac na niezlego kaca...

      pozdrawiam, olek
      • Gość: Rysiek na niezłym kacu masz znacznie wyższy poziom alkoho IP: *.aster.pl / *.aster.pl 26.04.05, 11:55
        lu we krwi. Jeśli idziesz na porządną impreze to wsiadaj do samochodu na trzeci
        dzień a jak zakładasz że po nizłej balandze masz rano 0.16 to wynik z alkomatu
        bardzo cie zdziwi
    • Gość: Rysiek Jaka izba wytrzeźwień? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 26.04.05, 11:44
      Miał miejsce tragiczny wyopadek a człowiek uciekając z miejsca zdarzenia uciekł
      i popełnił zbrodnie. Ale 0,16 promila to dozwolony w naszym poziom alkoholu we
      krwi (równie dobrze mógł zjeśc większą ilość jabłek albo narzreć się cukierków
      z bombonierki). Oznacza to że najprawdopodobniej Wyborcza znów wykazała się
      profesjonalizmem ale nie do końca i przekręciła liczbe promili
    • pam_pa_ram_pam Winien - nie winien... 26.04.05, 13:07
      Jeszcze jeden dowód na to, że nie należy siadać "za kółko" po wymipciu nawet
      najmniejszej ilości alkoholu.
      Nie znamy okoliczności wypadku. Mogło być tak, że to ofiara wjechała kierowcy
      prosto pod koła, mogło być tak, że to on potrącił spokojnie jadącą rowrzystkę.
      Gdyby gość był bezwzględnie trzeźwy, to by nie uciekał, a i sąd nie miał by się
      do czego przyczepić. Wypadki się zdarzają. A tak - to będzie się wlokło za nim,
      że był pod wpływem, nawet jeśli w granicach normy. Jeśli dodatkowo wyliczą, że
      przekroczył dopuszczalną prędkość, to gość jest w poważnym kłopocie, a dodając
      do tego ucieczkę z miejsca wypadku śmierterlnego, to chyba i najlepszy adwokat
      nie uchroni go od pobytu w więzieniu...

      Pam Pa Ram Pam!
      • Gość: Automobilista Re: Winien - nie winien... IP: 193.0.117.* 26.04.05, 17:42
        > Gdyby gość był bezwzględnie trzeźwy, to by nie uciekał, a i sąd nie miał by
        > się do czego przyczepić.

        Wcale nie jestem tego taki pewnien - różnica miedzy 0,00 i 0,16 jest minimalna
        i nie ma żadnego wpływu na zachowanie.

        Chyba, ze zaszło co innego - facetowi wydawało się, że ma powyżej 0,20 i
        dlatego zwiał.

        My i tak tego nie dojedziemy, możemy sobie tylko pogdybać. Ana temat samego
        wypadku się nie wypowiem, bo tam nie byłem. W każdym razie tak czy siak szkoda
        dziewczyny.

        Tyle.
        • Gość: Automobilista Re: P.S. IP: 193.0.117.* 26.04.05, 17:43
          Tak czy siak skoro facet miał wynik w graicach dopuszczalnewj prawem normy, to
          stawianie mu zarzutu jazdy pod wpływem alkoholu jest absurdalne.
          • pam_pa_ram_pam Re: P.S. 26.04.05, 17:53
            On pójdzie siedzieć za ucieczkę z miejsca wypadku śmiertelnego, nie za jazdę
            pod wpływem alkoholu...
            Ale zdziwiłbym się, gdyby ten alkohol nie był w jakiejś mierze uwzględniony
            przez sąd jako czynnik obciążający.


            Pam Pa Ram Pam!
          • Gość: Ewa Re: P.S. IP: 193.111.233.* 28.04.05, 16:52
            z tego co mi wiadomo dopuszczalne jest 0,1 nie 0,2 promila
    • kriss67 Re: Śmierć rowerzystki 26.04.05, 17:14
      Apeluje do wszystkich komentujących ten tekst, o chwile zadumy i powagę. Zginął
      człowiek. A wy tu wypisujecie bzdety o promilach itp.:(
      • pam_pa_ram_pam Re: Śmierć rowerzystki 26.04.05, 17:55
        Zginęła dziewczyna. Smutne i przygnębiające, ale Jej już nie pomożemy.
        Współczuję Rodzinie.
        Za to po tych postach może ktoś je czytający zastanowi się siadając "za kółko"
        z "około" o,2 promila alkoholu we krwi...

        Pam Pa Ram Pam!
    • Gość: Szczepu Re: Śmierć rowerzystki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.05, 20:00
      Po pierwsze chodziło im zapewne o 0,16 mg alkoholu w 1 dm3 wydychanego
      powietrza. Jest to stan po użyciu alkoholu wg kodeksu (0,1-0,25mg). 0,16mg
      odpowiada 0,32 promila we krwi. Czy to jest mało czy dużo sami oceńcie.
    • Gość: m Re: Śmierć rowerzystki IP: 217.153.131.* 27.04.05, 10:34
      To Bardzo smutne, ze zginela ale o ile mi wiadamo to przez przejscie dla
      pieszych nie jezdzi sie rowerem tylko trza go prowadzic.
      • Gość: 04toudi Re: Śmierć rowerzystki IP: 194.78.78.* 27.04.05, 13:20
        o ile wiem, tylko w naszym kodeksie drogowym są takie kwaiatki jak wtargnięcie
        bezpośrednio pod koła samochodu. Myślę, że czas zmienić kodeks drogowy aby było
        u nas tak jak w cywilizowanym świecie, a nie dla przykładu w Turcji;-)))). Gość
        uciekł z miejsca wypadku a wy go jeszcze bronicie, to straszne...
        • Gość: Automobilista Re: Śmierć rowerzystki IP: 62.233.175.* 27.04.05, 13:24
          > o ile wiem, tylko w naszym kodeksie drogowym są takie kwaiatki jak
          > wtargnięcie bezpośrednio pod koła samochodu.

          Ale o co ci chodzi? Chodzi ci o to, że wedłufg cierbie nalezy karać kierowce,
          gdy ktoś nagle wtargnie mu pod koła?

          A co z tymi, co rzucają się pod jadący pociąg? Karac maszynistę???
          • Gość: 04toudi Re: Śmierć rowerzystki IP: 194.78.78.* 28.04.05, 12:48
            w reszcie cywilizowanych krajów Europejskich kierowcy widząc zbliżającego się
            do przejścia pieszego zatrzymują się. W Holandii (akurat tu dłuższy czas
            mieszkałem), w każdej kolizji rowerzysty z samochodem domyślnie winny jest
            prowadzący samochód, tylko w niezwykle spornych sytuacjach sprawę rozpatruje
            sąd. U nas jest trochę ja w Turcji. Gdy wiózł mnie turecki policjant radiowozem
            (nie na sygnale) wjeźdzał pomiędzy ludzi na przejściu dla pieszych i ich
            rozpychał. Wschodnia kultura jazdy. Pytanie, gdzie my chcemy być. Pozdro
            • Gość: kixx Re: Śmierć rowerzystki IP: *.acn.waw.pl 28.04.05, 12:52
              masz pretensje do forumowiczow,ze rowerzystka zginela bo nie przestrzegala
              obowiazujacych w Polsce przepisow???
              zalosne zaiste
            • warzaw_bike_killerz Re: Śmierć rowerzystki 28.04.05, 13:10
              Gość portalu: 04toudi napisał(a):

              > Pytanie, gdzie my chcemy być. Pozdro

              W Polsce, w Polsce.
            • Gość: Automobilista Re: Śmierć rowerzystki IP: 62.233.175.* 28.04.05, 13:16
              > w reszcie cywilizowanych krajów Europejskich kierowcy widząc zbliżającego się
              > do przejścia pieszego zatrzymują się.

              Pieszego łatwiej zauważyć, gdyż porusza się z prędkością ok. 5 km/h, wiec
              bardzo wolno zbliża się do przejścia. Rowerzysta jedzie z prędkością ok. 20
              km/h i jeśli z impetem wjeżdża na przejscie, to kierowca moze zauważyć go zbyt
              późno, zwłaszcza jeśli rowerzysta zbliżający się do przejscia jest zasłonięty
              np. przez kiosk, slupy itd. Dlatego automatyczne przypisywanie winy kierowcy w
              takich sytuacjach to absurd.

              > W Holandii (akurat tu dłuższy czas
              > mieszkałem), w każdej kolizji rowerzysty z samochodem domyślnie winny jest
              > prowadzący samochód, tylko w niezwykle spornych sytuacjach sprawę rozpatruje
              > sąd.

              Co to znaczy "niezwykle spornych"? KAŻDEJ sprawie spornej powinien przyjrzeć
              się sąd, a nie tylko "niezwykle spornej", inaczej ze sprawiedliwości uczynimy
              parodię.

              > U nas jest trochę ja w Turcji. Gdy wiózł mnie turecki policjant radiowozem
              > (nie na sygnale) wjeźdzał pomiędzy ludzi na przejściu dla pieszych i ich
              > rozpychał. Wschodnia kultura jazdy. Pytanie, gdzie my chcemy być. Pozdro

              Nie musimy kopiować ani Holandii ani Turcji - wystarczy, jeśli każdą sprawę i
              kwestię odpowiedzialności za wypadek sąd rozpatrzy INDYWIDUALNIE zamioast
              automatycznie przypisywać winę jednej ze stron. Take domneimania winy mają się
              do sprawiedliwości jak pięść do nosa.
    • Gość: Pancerne Bojówki [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.05, 16:55
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja