Rozmowa z Lechem Kaczyńskim, prezydentem Warszawy

IP: *.chello.pl 27.04.05, 06:53
A co ma zrobić Prezydent - usiąść i płakać, że zawiązała się koalicja
PO+SLD+LPR=PZPR?

TO JEST POLITYKA, PREZYDENT NIE JEST PONAD RADĄ WARSZAWY, MUSI SIĘ Z NIĄ
DOGADYWAĆ - TAKI JEST USTRÓJ. PiS (łącznie z "bezpartyjnymi frachtowcami" i
UPR - wpuszczonymi na listę w 2002 roku) ma 24 mandaty na 60, a żeby coś
przepchnąć W RW trzeba ponad połowę (czasem wystarczy większość względna, ale
np. w przypadku absolutorium - bezwzględna czyli 31 głosów).
I co ma usiąść i załamać ręce?
Nie! TO JEST WALKA.
    • Gość: oś_zla Re: Rozmowa z Lechem Kaczyńskim, prezydentem Wars IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.05, 07:46
      Tak niestety Kaczynski przeszedł na złą stronę mocy. Zaczyna układy z sikami i
      nic z tego dobrego nie wyjdzie. Klony zatracają się w mocarstwie zła. Jeszcze
      chwila i Lechu założy czarną przyłbicę i będzie sapał:) Dark Dag nadchodzi.....
      • Gość: bziko Chyba on taki zawsze był IP: *.aster.pl / *.aster.pl 27.04.05, 08:03
        Tylko my chcieliśmy go widzieć innym. Mieliśmy dość tej korupcji,układów .
        A teraz mamy nieudacznika kierującego miastem. Mało tego ten nieudacznik
        wchodzi w układy z dawnym układem warszawskim. Czym się to skończy? Wielkim
        blamażem i jeszcze większą korupcją. I mam nadzieję ,że nastepca kaczora
        połapie wreszcie tych łobuzów ze starego i nowego układu
        • Gość: zdziwionyPRL-em? Gdzie ty jej miałeś dość w swojej Unii Wolności? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.04.05, 08:11
        • Gość: minówka Re: Chyba on taki zawsze był IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.04.05, 15:21
          Czym się to skończy? Wielkim
          > blamażem i jeszcze większą korupcją. I mam nadzieję ,że nastepca kaczora
          > połapie wreszcie tych łobuzów ze starego i nowego układu

          Ba, nie wiem czy prezydent przyszly, kurdupel i faszysta :(( pozwoli "swoich
          ludzi, ktorych w miejskich spolkach, urzedach itp poumieszczal ze stolkow
          wysadzic. W koncu to nie byle kto z PO, tylko "jego ludzie ze wsi" moralnie
          niby lepsi od calej reszty spoleczenstwa. A ze nie nadaja sie do tych spolek i
          na urzednikow, bo nic nie potrafia zrobic, przetargow rozpisac, rozstrzygnac...
          coz to tylko stolica cierpi. Nie chce krakac, ale zaraz moze cala Polska
          cierpiec, pod najgorszymi mozliwymi rzadami, takich dwoch co w polityce po
          trupach, ale do celu jakigos demagogicznego, bo nie sluzacego dobru ludzkiemu.
          Ludziska opamietajcie sie!!! To sa fatalni rozgrywajacy, bez odpowiedniego
          pozoimu rozumu i rozumienia swiata, aby naprawde zrobilo sie chociaz nie gorzej
          jak sie dodrapia tam gdzie chca.
          • Gość: ? Kaczyński faszystą? IP: *.chello.pl 29.04.05, 16:34
            JA NIE WIEM CO TY AKURAT ROBIŁAŚ PODCZAS LEKCJI HISTORII, ALE DOMYŚLAM SIĘ
            NAJGORSZEGO...

            ALBO PRZEGAPIŁAŚ PRZEMIOT ... WŚRÓD TZW. "MŁODZIEŻY" JEST TO "TRENDY" (ZRESZTĄ
            MOŻNA PRZEGAPIĆ CAŁĄ EDUKACJĘ).

            BOŻE CHROŃ NAS PRZED TZW. "MŁODZIEŻĄ" (DOBRZE, ŻE CORAZ RZADZIEJ SIĘ RODZI).


            Proponuję gestość zaludnienia świata zmiejszyć do 0,1 osoby na km2...
      • Gość: Saxon WARSZAWSKA OŚ ZŁA WYGLĄDA DZISIAJ TAK: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.04.05, 08:09
        PO+SLD+LPR=PRL bis
        • Gość: Automobilista Re: WARSZAWSKA OŚ ZŁA WYGLĄDA DZISIAJ TAK: IP: 62.233.175.* 27.04.05, 08:14
          ...kontra PRL-PiS.
    • Gość: joggi Re: Rozmowa z Lechem Kaczyńskim, prezydentem Wars IP: 195.187.84.* 27.04.05, 08:12
      Trzeba było autoryzować ten wywiad, bo wszystko będzie na Pana. A swoją drogą -
      dobrze mu tak, i tak za długo wyprawiali (Urbański, Stasiak itp)takie rzeczy,
      że się płakac chciało.
      • Gość: Baba Jaga Chyba Miś Joggi? Misiu co ty opowiadasz? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.04.05, 08:27
        Twierdzisz, że oni "ten-tego" na Miodowej wyprawiali?

        TO NIE TEN URZĄD!

        TO NIE "PAWCIO PYSKORSKYJ" Z BRUKSELI W BELGII (on zawsze lubił dzieci... w
        Belgii?).
    • ermellina KACZYŃSKI NAJGORSZYM KANDYDATEM NA PREZYDENTA 27.04.05, 08:16




      Zamiast maleć koszty na administrację w rządzonej przez Lecha Kaczyńskiego
      Warszawie rosną – w 2004 r. aż o 46 mln zł. Lwią część pieniędzy dostali ludzie
      lidera Prawa i Sprawiedliwości w postaci nagród za dobrą pracę. W tym czasie
      warszawskie szpitale zadłużone są na 170 mln zł. Tak w praktyce wygląda
      zapowiedź taniego państwa opisanego w programie partii braci Kaczyńskich.
      Jedynym weryfikatorem obietnic przedwyborczych Kaczyńskich są rezultaty
      rządzenia w Warszawie – przekonuje stołeczny poseł Jacek Zdrojewski (SLD).
      Wykonanie budżetu w dziale administracja urzędu m.st. Warszawy wyniosło w 2003
      r. 427 mln zł. W 2004 r. suma ta wzrosła do aż 473 mln zł. – Nigdy nie było
      takiego skoku wydatków. Zawsze władze miasta pilnowały, by nie wzrastały one
      bardziej niż poziom inflacji. Natomiast u Lecha Kaczyńskiego te koszty rosną w
      oczach – mówi Wojciech Szymborski, wieloletni radny m.st. Warszawy (SLD).

      Według Bronisława Komorowskiego, posła PO, polska stolica ma najdroższą – w
      przeliczeniu na głowę mieszkańca – administrację samorządową. – Rocznie każdy
      warszawiak wydaje na administrację 203 zł. W Krakowie, czy Poznaniu kwota ta
      wynosi ok. 160 zł. Administracja samorządowa w stolicy jest więc o ok. 1/4
      droższa niż gdzie indziej – ocenia Komorowski.
      Z punktu widzenia Kaczyńskiego, opłacało się poświęcić te 46 mln zł, ponieważ
      aż 40 mln zł z tej sumy poszło na nagrody m.in. dla stołecznych notabli, w tym
      najbliższych zaufanych prezydenta Warszawy.
      Lech Kaczyński
      potrafi być hojny.
      Aurelia Ostrowska mianowana przez prezydenta Warszawy szefową stołecznego biura
      polityki zdrowotnej za dobrą pracę zainkasowała za ub.r. nagrodę w wys. 43 tys.
      zł. Kolejne 43 tys. zł dostał Lucjan Bełza, dyrektor biura bezpieczeństwa,
      który zasłynął wydaniem za miejskie pieniądze poradnika, z którego można się
      dowiedzieć, że „wiatr to poziomy ruch powietrza”, a pożar to „niekontrolowany
      proces spalania”. 36 tys. zł zainkasował Tadeusz Deszkiewicz, szef biura
      promocji, który za 200 tys. zł kupił nowe logo Warszawy wyglądające jak kilka
      rozmazanych plam.
      Dla porównania: w rządzonej również przez prawicę Łodzi dyrektorzy ratuszowych
      biur dostali nagrody po 1.558 zł, w Krakowie od 4 do 4,5 tys. zł, w Poznaniu
      ok. 3,5 tys. zł. Takich nagród jak ludzie Kaczyńskiego nie mają nawet
      członkowie rządu. Za 2004 r. minister kultury Waldemar Dąbrowski otrzymał 19,5
      tys. zł nagrody, a szef MSWiA Ryszard Kalisz i minister zdrowia Marek Balicki
      po 12 tys. zł.
      – Problem polega też na tym, że administracja jest nie tylko droga, ale i mało
      efektywna. Mitręga urzędnicza w Warszawie jest wyjątkowa – narzeka Komorowski.
      Za urzędniczy chaos odpowiada zresztą sam Kaczyński, który zgromadził w swoich
      rękach ogromną władzę kosztem burmistrzów dzielnic. W praktyce wszystko, co
      dzieje się w mieście, musi przejść przez biurko prezydenta. – Prezydent nie
      jest w stanie wydać tak ogromnej liczby oczekiwanych przez obywateli decyzji.
      Jednocześnie znaczna część administracji samorządowej jest niedociążona, trzeba
      ją utrzymywać, a wszystko razem jest mało wydajne. Mieszkańcy muszą czekać
      miesiącami na podstawowe decyzje –ęuważa poseł PO.
      – Wszystko to pokazuje wiarygodność Lecha Kaczyńskiego i idei taniego państwa.
      Jarosław Kaczyński przekonywał, że Lech pokaże w Warszawie, jak można
      oszczędnie zarządzać Polską. No i pokazuje – tłumaczy Szymborski. – Nie
      poruszamy się w świecie deklaracji i obietnic, ale w realnym życiu. A to można
      zweryfikować. Kaczyńscy deklarują jedno, a robią drugie – dodaje Zdrojewski. A
      PiS obiecuje dużo. W przygotowanym niedawno programie

      „Tanie państwo”
      partia braci Kaczyńskich zapewnia, że po przejęciu władzy oszczędności z tytułu
      wydatków na administrację wyniosą prawie 6 mld zł rocznie. Kaczyńscy chcą
      ograniczyć zatrudnienie w administracji o 20 proc. Tym, którzy pozostaną,
      zabierze się 40 proc. samochodów służbowych i 30 proc. telefonów komórkowych,
      skasuje się też wydatki na cele reprezentacyjne. Przykład Warszawy pokazuje,
      jak w praktyce wyglądają zapewnienia o ograniczeniu liczby urzędników. W marcu
      2004 r. jeden z najbliższych współpracowników Lecha Kaczyńskiego poseł Ludwik
      Dorn chwalił swojego szefa za „doprowadzenie do spadku zatrudnienia w
      stołecznej administracji samorządowej o 20 proc.”. Owszem, Kaczyński wyrzucił
      na bruk prawie tysiąc urzędników ze stołecznego ratusza i urzędów
      dzielnicowych, jednak w ich miejsce przyjął prawie tysiąc następnych! Obecnie
      zatrudnienie w stołecznym urzędzie wynosi 5.245 etatów.
      – Jeżeli Kaczyńscy mówią, że będzie tanie państwo, a w Warszawie państwo jest
      drogie, to znaczy, że po dojściu do władzy wydatki na administrację wzrosną, bo
      przecież bracia nagle nie zmienią swojej filozofii. Jeśli mówią, że w Polsce
      będzie rozwój, a w Warszawie mamy zastój, to oznacza, że faktycznie będziemy
      mieli regres. Przecież oni już pokazali swoje umiejętności kierowania,
      zarządzania i rządzenia. Nie można abstrahować od doświadczeń, które mamy z
      Kaczyńskimi w Warszawie – podkreśla Zdrojewski.
      Kaczyński
      szasta pieniędzmi
      publicznymi nie tylko na urzędników. Niedawno wpadł na pomysł powołania w
      Warszawie Instytutu Myśli Papieskiej, który propagowałby dorobek Jana Pawła II.
      Tak jakby nie istniały uczelnie katolickie zajmujące się od lat tym
      zagadnieniem. Miasto chce też powołać fundusz stypendialny im. Jana Pawła II z
      rocznym budżetem sięgającym 5 mln zł. To nie wszystkie wydatki. Prezydent
      stolicy zamierza upamiętnić Jana Pawła II wielkim pomnikiem, nawet w formie
      monumentu przypominającego olbrzymią figurę Chrystusa Zbawiciela górującą nad
      Rio de Janeiro. Specjaliści już się zastanawiają, ile to może kosztować – w
      przybliżeniu co najmniej 5 mln zł. Najprawdopodobniej będzie to jeden z
      największych sukcesów inwestycyjnych i budowlanych Kaczyńskiego. Na razie jest
      nim Muzeum Powstania Warszawskiego. Wcześniej prezydent otwierał inwestycje,
      ale rozpoczęte przez jego poprzedników.
      – Trzy lata faktów mówią za siebie –

      • Gość: Herman Goering Dane od Pani Walec? Równie wiarygodne jak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.04.05, 08:30
        u Pana doktora historii i filozofii Josepha Goebbelsa? (przepraszam za
        porównanie Cłopaki, ja wiem on miał IQ ok. 160, zaś Pani Walec - 102 - "znów na
        rudo, ósme cudo").
      • bardu Re: KACZYŃSKI NAJGORSZYM KANDYDATEM NA PREZYDENTA 27.04.05, 13:37
        Pani Aurelia Ostrowska była kiedyś Rzecznikiem Praw Pacjenta przy MZiOS i
        zupełnie się na tym stanowisku nie sprawdziła (miałam niestety możliwość
        przekonać się o tym osobiście). Więc została u pana prezydenta Kaczyńskiego
        szefową stołecznego biura polityki zdrowotnej. A co!
        • Gość: prawy sierpowy To układ ex-unijno wolnościowy, jest to jedna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.04.05, 14:20
          z licznych w Warszawie "ciężkich min antyprawicowych", którą zostawiła
          w "spadku" ex-wiceprezydent p. Safjan.

          • Gość: Automobilista Re: To układ ex-unijno wolnościowy, jest to jedna IP: 62.233.175.* 27.04.05, 14:23
            A twój idol-saper-szeryf-muzealnik już od 2,5 roku próbuje ową minę rozbroić -
            z jakim skutkiem? Każdy widzi...
            • Gość: Anty Idol Ja nie mam idoli, za stary na to jestem... IP: *.chello.pl 27.04.05, 19:38
    • Gość: Bliźniak inaczej Re: Rozmowa z Lechem Kaczyńskim, prezydentem Wars IP: 80.51.246.* 27.04.05, 08:29
      Lechu to dopiero poczatek.... zobaczysz jak wyjda wszystkie sprawki Urbańskiego
      na jaw... to sie dopiero narobi....
      • Gość: PO+SLD+LPR=PRL? Urbański nigdy w PiS-e nie był. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.04.05, 08:51
        • Gość: Automobilista Re: PRL - PiS IP: 62.233.175.* 27.04.05, 08:52
          Nie musi być w PRL-PiS, mierne ale wierne przydupasy z zewnątrz tez są w cenie.
          • Gość: bezpar.frachtowiec Nie to jego kolega jest. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.04.05, 08:57







            PO+LPR+SLD=PZPR?
            • Gość: Automobilista Re: PRL-PiS IP: 62.233.175.* 27.04.05, 08:59
              Kiszona kapusta i ślepe kuchnie dla wszysktich, bo ma byc oszczędnie, niech nam
              żyje lech Kaczynski!
              • Gość: Syn Onana? U twojego idola Łukaszenki nawet tego nie ma. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.04.05, 09:10
                Co on piep...?


                CZASY MU SIĘ POMYLIŁY, PRZECIEŻ WTEDY GO JESZCZE NA ŚWIECIE NIE BYŁO?



                A MÓWILI, ŻE ONANIZM WZMACNIA ORGANIZM, ALE TO WIDAĆ PROPAGANDA "UNIJNA" BYŁA.
                • Gość: Automobilista Re: IP: 62.233.175.* 27.04.05, 09:17
                  Pewnie tak, u ciebie ewidentnie osłabiło mózg.

                  Ale co tam, nie żyją kurne chaty z dykty i blachy falistej "w ludzkiej skali" i
                  rozdęte narodowo-patriotyczne akademie "ku czci" i "na pohybel", niuech nam
                  zyje tow. Lech "Wiesław" Kaczyński!
                  • Gość: rowerzystaza2300 Ewidentnie na tej historii "konia walił", aż IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.04.05, 13:13
                    mu potok "lawy" uszami wychodził.


                    PO+LPR+SLD=PRL bis?
                    • Gość: Automobilista Re: IP: 62.233.175.* 27.04.05, 13:19
                      Kogo obchodzi, że waliłeś konia? Nudzisz.
                      • Gość: PO+SLD=PRLbis? Powtórzę - mała, pulchniutka itd. ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.04.05, 13:25
                        "awtamabilnaja paróweczka", bryka!

                        "Ej! ti, ti, chodź no tu mały dam ci lizaka!" - jak powiedział Pawcio P. w
                        Brukseli do przedszkolaka z przedszkola integracyjnego dla dzieci
                        eurobiurokratów.

                        To ci się marzy, życie jak Pawcio.
                        • Gość: Automobilista Re: PRL-PiS IP: 62.233.175.* 27.04.05, 13:26
                          Nie dość, że bełkoczesz, to jeszcze się powtarzasz. Czyzby pomysły się
                          skończyły, domorosły architekcie pustych słów?
                          • Gość: AntyIdol Jeszczę raz powtórzę, ze względu na domniemany IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.04.05, 13:31
                            "bełkot" (w Internecie? - słabo z "ciotką"):

                            Ta moja mała, pulchniutka, różowiutka "awtamabilnaja paróweczka", bryka!

                            "Ej! ti, ti, chodź no tu mały dam ci lizaka!" - jak powiedział Pawcio P. w
                            Brukseli do przedszkolaka z przedszkola integracyjnego dla dzieci
                            eurobiurokratów.

                            To ci się marzy, życie jak Pawcio.
                            • Gość: Automobilista Re: Jeszczę raz powtórzę, ze względu na domnieman IP: 62.233.175.* 27.04.05, 13:33
                              "Ej! ti, ti, chodź no tu mały dam ci lizaka!" - jak powiedział Pawcio P. w
                              Brukseli do przedszkolaka z przedszkola integracyjnego dla dzieci
                              eurobiurokratów.

                              To ci się marzy, życie jak Pawcio.
    • kawamarago Re: Rozmowa z Lechem Kaczyńskim, prezydentem Wars 27.04.05, 08:48
      Myślę, że zadziałały pomyślne dla mnie sondaże.


      Ma chłop charyzmę, przynajmniej w swojej napoleońskiej głowie. Tylko takich
      Napoleonów to się leczy zimnymi kąpielami i kaftanem bezpieczeństwa.
    • Gość: pp kłamie!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.05, 08:50
      NIestety Kaczyński kłamie jak pies,
      np. Kozak dostał za zagłosowanie za absolutorium reklamy spółek miejskich na
      stdionie Polonii.
      Po co SPEC jako monopolista ma sie reklamować????
      mozna to sprawdzić.
      • Gość: Konradv.Wallenrode SPEC nie jest monopolistą, można mieć IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.04.05, 09:01
        włacny piec gazowy (wiele wspólnot posiada własne), albo "robić to
        prądem" "ciotko".
        • Gość: Automobilista Re: IP: 62.233.175.* 27.04.05, 09:03
          Pieścili cię prądem, ciotko, że aż ci się sfajczył?
          • Gość: "Córka" Onana? Ale zazdrośnik, no już dobrze "awtamabil", IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.04.05, 09:14
            wyluzuj - społeczeństwo białoruskie zrzuci się specjalnie dla ciebie
            na "wizytę" u Szymka z "Niemiec".
            • Gość: Automobilista Re: IP: 62.233.175.* 27.04.05, 09:18
              Skończyłeś? Zmień majtki, bo pewnie masz mokro.
              • Gość: PO+SLD=PRLbis? Ach! ta wesoła, pulchniutka, różowiutka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.04.05, 13:21
                "awtamabilnaja paróweczka", bryka!

                "Ej! ti, ti, chodź no tu mały dam ci lizaka!" - jak powiedział Pawcio P. w
                Brukseli do przedszkolaka z przedszkola integracyjnego dla dzieci
                eurobiurokratów.

                To ci się marzy, życie jak Pawcio.
                • Gość: Automobilista Re: PRL-PiS IP: 62.233.175.* 27.04.05, 13:23
                  Bełkoczesz. Zupełnie jak twój idol Lech Kaczyński.
                  • Gość: SamSobieIDOLEM a więc powtórzę, jeśli nie zrozumiałeś, ty moja... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.04.05, 13:27
                    mała pulchniutka, różowiutka "awtamabilnaja paróweczka", bryka!

                    "Ej! ti, ti, chodź no tu mały dam ci lizaka!" - jak powiedział Pawcio P. w
                    Brukseli do przedszkolaka z przedszkola integracyjnego dla dzieci
                    eurobiurokratów.

                    To ci się marzy, życie jak Pawcio.
                    • Gość: Automobilista Re: PiS = Pierdoły i Syf IP: 62.233.175.* 27.04.05, 13:31
                      Pylta sie zacieła - może czas kupić nowy gramofon?
                      • Gość: AntycznyAntyk Posiadam tylko DVD, ngdy nie miałem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.04.05, 14:25
                        gramofonu, bo "naleśników" nie lubiłem (duże były).






                        PO+LPR+SLD=PZPR?
        • d.z Re: SPEC nie jest monopolistą, można mieć 27.04.05, 10:56
          Gość portalu: Konradv.Wallenrode napisał(a):

          > włacny piec gazowy (wiele wspólnot posiada własne), albo "robić to
          > prądem" "ciotko".

          no niby można:)
          Oczywiście jeśli Gazownictwo Mazowieckie stwierdzi, ze w danym rejonie istnieją
          techniczne warunki pozwalające na to (chodzi o cisnienie gazu), o ile
          pozytwynie zostanie zaopiniowana (przez odpiwiednie urzędy) zamiana co na gaz
          (chodzi o emisje spalin), o ile dokona sie przebudowy instalacji centralnego
          ogrzewania :)
          Można.
          Prądem też można itp.
          • Gość: eksperymentator Re: SPEC nie jest monopolistą, można mieć IP: *.chello.pl 27.04.05, 20:15
            mozna nawet w bloku weglem palic, ale realnie rzecz biorac SPEC jest
            rzeczywiscie monopolista. Jest bowiem jedynym dostawca ciepla. Inne sposoby to
            dzialalnosc indywidualna.
            • Gość: SPEC Indywidualna w budynkach wielorodzinnych? IP: *.chello.pl 28.04.05, 16:05
              Oj dzieciaki, jak wy nic o życiu jeszcze nie wiecie...
    • Gość: MZ Re: Rozmowa z Lechem Kaczyńskim, prezydentem Wars IP: *.pwpw.pj / 217.168.193.* 27.04.05, 09:01
      No tak... Jestem przeciw... A nawet za....
    • Gość: leszek Re: Rozmowa z Lechem Kaczyńskim, prezydentem Wars IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.05, 09:05
      walka, jaka tam walka. normalnie sie dogadal za pomoca swoich kolegow w radzie
      z ludzmi, ktorych wywalil wczesniej z kolacji. tak jak wczesniej z PO.
      dziwaczne to! kaczynski jest po prostu tradycyjnie rozgrywajacym i nie lubi aby
      ktos mu wchodzil w droge. nawet jezeli jest to jego przyszly koalicjant w
      kraju. wspolczuje PO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: Automobilista Re: Rozmowa z Lechem Kaczyńskim, prezydentem Wars IP: 62.233.175.* 27.04.05, 09:07
        > kaczynski jest po prostu tradycyjnie rozgrywajacym i nie lubi aby
        > ktos mu wchodzil w droge.

        Żeby jeszcze dobrze rozgrywał... Najgorzej, jak za rozgrywanie biorą się
        dyletanci. Skutki są opłakane.
        • Gość: Och! Karol No tak Kaczyńscy nie potrafią się z Łukaszenką IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.04.05, 09:19
          dogadać?

          Faktycznie.




          A ty z Szymkiem z "Niemiec" się "dogadałeś"?
          • Gość: Automobilista Re: IP: 62.233.175.* 27.04.05, 09:27
            Zatrułeś się szynką z Niemiec?

            Wcinaj kapustę, jak tow.Wiesław, mentor tłustawych bliźnaków.
            • Gość: U-54 NO I WYGRALIŚMY. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.04.05, 15:23
              KTOŚ MÓWIŁ, ŻE NIE POTRAFIMY?
      • Gość: PANZER TO JEST "GORĄCA" WOJAN - NARESZCIE!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.04.05, 09:17
        NIE MY JESTEŚMY AGRESORAMI, ALE MY NIGDY SIĘ JEJ NIE BALIŚMY.






        BOGOWIE! NARESZCIE - KRIEG!!!
        • skwara19991 Re: TO JEST "GORĄCA" WOJAN - NARESZCIE!!! 29.04.05, 20:29
          no dobrze i tak dalej ?!
        • skwara19991 Mamy taką nauczycielke !!! 29.04.05, 20:33
          w szkole postawowej mamy nauczycielke ktura nie pomaga tym którzy są słapsi a opiepra nih !!!
    • ermellina KACZYŃSKI - SPIEPRZAJ, DZIADU 27.04.05, 09:27
      Spieprzaj, dziadu” – powiedział ubiegający się o stanowisko prezydenta stolicy
      Lech Kaczyński do zbyt dociekliwego wyborcy. Teraz prezydenckie „spieprzajcie”
      usłyszy pół miliona warszawiaków, gdy Kaczyński zlikwiduje leczący ich szpital.
      To samo słowo może usłyszeć niedługo cały naród, gdy Kaczyński zamieni ratusz
      przy Miodowej na pałac przy Krakowskim Przedmieściu. Co potrafi, pokazał już na
      warszawskim podwórku. Do walki o prezydenturę kraju idzie bowiem z tymi samymi
      hasłami wyborczymi. Odświeżanymi jak wędliny z Constaru.
      • Gość: PRL bis? Raczej do praskiego alpażura, musisz się IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.04.05, 14:30
        nauczać odróżniać wyborców od "nigdy nie uczestniczących w wyborach", inaczej
        nigdy nie nie wygrasz w tym Kraju.
    • jaa_ga Re: Rozmowa z Lechem Kaczyńskim, prezydentem Wars 27.04.05, 10:48
      Policzmy głosy:
      PiS - 24
      "układ" - 6
      -----------
      razem - 30
      Brakuje 1 (jednego) głosu do większości bezwzględnej,
      potrzebnej do uchwalenia absolutorium.
      Reasumując:
      wszystko w rękach Julii Pitery.
      (oburzona układem z "układem" - wycofała poparcie)
      • d.z Re: Rozmowa z Lechem Kaczyńskim, prezydentem Wars 27.04.05, 13:28
        jaa_ga napisała:

        > wszystko w rękach Julii Pitery.
        > (oburzona układem z "układem" - wycofała poparcie)

        No to Pitera na Prezydenta!
        Skoro wszystko w jej rękach.
      • niepisaty Re: Rozmowa z Lechem Kaczyńskim, prezydentem Wars 27.04.05, 13:31
        jeden mały kurdupul potrafił tyle gnoju wnieść do Warszawy,
        kurde tfu...
        • Gość: Monthy Python [...] IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.04.05, 14:34
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • Gość: Gmina Cyców Ale się "cyc" obraził, a to prawda była. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.04.05, 15:07
    • ermellina PRAWDA O KACZORZE 27.04.05, 13:28
      Czyny kaczyńskiego są dokładnie sprzeczne z jego politycznymi obietnicami.Po
      wyborze na prezydenta stolicy lech kaczyński pytany przez dziennikarza „Życia
      Warszawy” o to, jakimi kryteriami będzie się kierował w polityce kadrowej,
      odpowiedział: Przede wszystkim kompetencja. A po drugie brak układów.Takiej
      odpowiedzi Kaczor udzielił dokładnie na sześć dni przed wprowadzeniem się do
      warszawskiego ratusza.Niebawem szefem straży miejskiej w Warszawie Kaczor
      mianował Witolda Marczuka, oceanologa z Gdańska. (Oceanologia zajmuje się
      badaniem wzajemnych związków między oceanem, skorupą ziemską i atmosferą). W
      przeszłości Marczuk wyleciał z Głównego Inspektoratu Ceł pod zarzutem
      jaskrawego niedopełnienia obowiązków urzędniczych. Zastępcą oceanologa Marczuka
      w warszawskiej straży miejskiej jest archeolog Maciej Wąsik, który przez czas
      jakiś parał się hotelarstwem. (Archeologia bada dzieje ludzkości na podstawie
      wykopalisk).Szefem Miejskiego Przedsiębiorstwa Taksówkowego w Warszawie jest
      dziennikarz Andrzej Gelberg.W końcu grudnia zeszłego roku pełniącym obowiązki
      prezesa Przedsiębiorstwa Gospodarki Maszynami Budowlanymi Warszawa Sp. z o.o.
      został Andrzej Jaworski z wykształcenia etnolog. (Etnologia to nauka zajmująca
      się studiami porównawczymi nad kulturami ludów pierwotnych). Aby zrobić miejsce
      Jaworskiemu, Kaczor wylał z PGMBW dotychczasowego prezesa, ekonomistę z
      wieloletnią praktyką. Zanim poprzedni bezpartyjny prezes został odstrzelony,
      Jaworski był przez ponad dwa lata jego zastępcą. Przez cały ten czas dojeżdżał
      z Gdańska służbową Vectrą do pracy w Warszawie. Wyjeździł ponad 90 tysięcy
      kilometrów. Do pracy w Warszawie stawiał się na ogół we wtorek, a już w piątek
      jechał na weekend do Gdańska. Miejsce pracy traktował jako okresową
      przechowalnię, gdyż mierzył znacznie wyżej.Etnologowi Andrzejowi Jaworskiemu w
      zarządzaniu firmą zajmującą się wypożyczaniem żurawi budowlanych i innych
      maszyn pomaga 28-letni fizyk Tomasz Kloc, mianowany prokurentem. Oddanie firmy
      w pacht PiSuarowcom zostało bardzo źle przyjęte przez większość pracowników
      PGMBW. Toteż Andrzej Jaworski stara się zjednać ludzi. Jak mi powiedział
      zastrzegający anonimowość pracownik PGMBW, Jaworski nakazał w lutym 2005 r.
      zapłacić działaczowi związkowemu Krzysztofowi C. 9 tys. zł za pomalowanie
      dźwigu, choć nikt będący przy zdrowych zmysłach w zimie nie lakieruje żurawi
      budowlanych. Przedsiębiorstwo Gospodarki Maszynami Budowlanymi jest niewielką
      firmą o peryferyjnym znaczeniu. Jeśli upadnie, to wielkiej straty dla Warszawy
      nie będzie. Najwyżej 100 ludzi straci pracę... Jednak nominacja Jaworskiego na
      prezesa PGMBW warta jest uwagi choćby dlatego, że jest on którymś już z kolei
      pseudofachowcem importowanym przez lecha kaczyńskiego z Gdańska do Warszawy.
      Darzony wielkim zaufaniem przez kaczyńskiego Jaworski uchodzi za wpływową
      postać w strukturach warszawskiego PiSuaru.Przenosząc się z Gdańska do Warszawy
      pupil Kaczora pociągnął za sobą brata Pawła, który znalazł zatrudnienie w
      Ośrodku Sportu i Rekreacji przy ul. Potockiej. W tymże ośrodku Andrzej Jaworski
      pomógł ulokować się również Annie Janowskiej, działaczce pomorskiego PiS z
      Tczewa. Objęła posadę sekretarki. Sprowadzenie jej z Wybrzeża okazało się
      absolutnie konieczne, gdyż – jak powszechnie wiadomo – w stolicy dramatycznie
      brakuje sekretarek.Andrzej Jaworski nie przeczy, że osobiście doradził lechowi
      kaczyńskiemu ściągnięcie z Gdańska do pracy w Warszawie Adama R., który objął
      posadę dyrektora Stołecznego Biura Informacji i Promocji Turystycznej. Piszę
      Adam R., gdyż ten były gdański radny został w zeszłym miesiącu aresztowany pod
      zarzutem łapówkarstwa. Policja przyłapała go na gorącym uczynku. Zabawne, że –
      jak doniosło „Życie Warszawy” – ów Kaczy nominat Adam R. na początku swej
      urzędniczej kariery w Warszawie gorliwie sprawdzał dokumentację biura promocji
      i beształ podległy personel mówiąc, że śmierdzi mu korupcją. Ludzie lecha
      kaczyńskiego – podobnie jak on sam – co innego głoszą, a co innego robią.Jeśli
      obywatele Najjaśniejszej zgłupieją do reszty i w tegorocznych jesiennych
      wyborach prezydenckich poprą kaczyńskiego, to nastąpi wielka rzeź kadrowa w
      administracji państwa. Kiepskich urzędników i prezesów spółek skarbu państwa
      zastąpią jeszcze gorsi, dobierani przez braci kaczyńskich ze stricte
      politycznego klucza. O sposobie prowadzenia polityki personalnej przez lecha
      kaczyńskiego świadczą nie tylko jego poczynania w Warszawie, ale także
      wcześniejsze włodarzenie w NIK. W 1994 r. Alma Wójcik, ówczesna
      przewodnicząca „Solidarności” w Najwyższej Izbie Kontroli, alarmowała
      prezydenta Wałęsę, że Kaczor jako prezes NIK ulokował w Izbie ponad 40
      aktywistów PiCzki, a ich liczba stale rośnie. Przykładowo wymieniła W.
      Stasiaka, T. Liszcza, W. Daniela, W. Marczuka (wylanego z ceł), Z. Smoczynę
      (była sekretarka Jarosława kaczyńskiego), T. Dziubę, T. Kruszewskiego, A.
      Diakonowa, A. Pietkiewicza.Jako prezydent Warszawy Kaczor wymienił ponad 80
      osób we władzach 21 warszawskich spółek miejskich. Pozbył się ok. 700
      urzędników miejskich. Nowych na ich miejsca wyłaniał w osławionym castingu,
      podczas którego kandydatów na naczelników wydziału pytano między innymi: Kiedy
      miała miejsce rzeź warszawskiej Pragi?, Co to jest onomatopeja?, Co w Biblii
      symbolizuje kancelarię tajną?Nieprawdopodobna centralizacja decyzji i koteryjna
      polityka kadrowa kaczyńskiego zaowocowały tym, że plan inwestycyjny w Warszawie
      został wykonany w 2003 r. zaledwie w 70 procentach, a w zeszłym roku – w 75
      procentach. W minionym roku administracja prezydenta kaczyńskiego nie potrafiła
      wydać około 300 mln zł, choć gołym okiem widać, że było na co. W 2004 r.
      Warszawa zarobiła też znacznie mniej, niż powinna; z podatków lokalnych
      wpłynęło tylko 643 mln zł, a powinno – ponad 700. Sprzedaż lokali komunalnych i
      mieszkań miała dać 640 mln, a przyniosła 563. kaczyński i jego urzędnicy rażąco
      nieudolnie opracowywali wnioski o unijne dotacje. W pierwszym etapie ratusz
      zdołał przygotować tylko jeden wniosek na kwotę zaledwie 4 mln euro. A można
      było zdobyć ok. 100 mln euro, czyli 25 razy tyle.Ponad połowa Polaków
      ankietowanych przez CBOS darzy lecha kaczyńskiego zaufaniem. Polacy zawsze
      kochali rzeźników wobec obcych i ojców chrzestnych dla swoich. Tylko że ten,
      kto dziś jest swój, jutro może okazać się nie swoim.

      • Gość: UnderJollyRoger Wymienione tutaj postacie w 90% nie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.04.05, 14:41
        należą do PiS-u, są to tzw. "bezpartyjni frachtowcy".

        PEŁNO ICH, PEŁNO ICH,

        GŁÓWNIE Z: PZPR, UD/UW I SKL ORAZ "S".
      • Gość: To My Polacy. Coś tam ci świta, ale jeszcze dość słabo. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.04.05, 15:05
        Podpowiem:
        1. W Warszawie nie ma układu partyjnego, jest tylko i wyłącznie towarzyski (PC
        byłe/LR była/UD była/UW/PO/PZPR była/SKL były/"S"/ZCHN/PiS b. mało), przeważają
        jednakże tzw. "bezpartyjni frachtowcy" ludzie w dużej mierze ex-partyjni, ale
        nie tylko.
        2. Andrzej R. był (jest?) działaczem LPR.
        3. Maciej Wąsik cały czas nie ukończył studiów, więc jest p.o. zastępcy
        komendanta.
        Itd. to jest niezła zabawa, nazywa się "a to Polska właśnie".
      • Gość: Martini co do Marczuka to wyleciał z GUC bo IP: *.pg.com 29.04.05, 16:13
        za bardzo uszczelnił granicę wkurzając w końcu Mietka Wachowskiego :). Od
        początku był kandydatem Kaczyńskiego na szefa straży miejskiej (w kampanii
        wyborczej było to akcentowane). Tyle o nim. O reszcie się nie będę wypowiadał
        bo poza Gelbergiem (tu się zgadzam Kaczyński przesadził) nikogo nie znam.
        • Gość: NIC Re: co do Marczuka to wyleciał z GUC bo IP: *.mofnet.gov.pl 07.10.05, 07:31
          Nie kłam Marczuk w GUC-u nigdy nie pracował a wyleciał z GIC-u i to kilaka razy
          nie za uszczelnienie granicy a za to, że miał sprawę o przemyt alkoholi jazdę
          po pijanemu i rozbijanie samochodów służbowych itd.
    • Gość: Kamilus Znowu chce oszukać? IP: *.pzl.swidnik.pl / *.pzl.swidnik.pl 27.04.05, 13:29
      Dziś uroczyście oświadcza że niczego nie da za głosy poparcia... ale kto by w
      to uwierzył? Przed wyborami na stanowisko prezydenta przed kamerami publicznie
      odpierał zarzuty, że stanowisko prezydenta ma być trampoliną na Krakowskie
      Przedmieście. Obiecywał, że zostanie prezydentem do końca kadencji... i co? I
      oszukał. Teraz pewnie też tak będzie.
      Powiecie oszustwo niewielkie... tylko że o takich się zaczyna. Ten człowiek nie
      jest prawy i sprawiedliwy na jakiego chce wyglądać.
      • Gość: SuicidalTendencies A temu polityka zbrzydła. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.04.05, 14:45
        Mięczak.






        WAR INSIDE MY HEAD.
    • Gość: Damian Nieustający spektakl niekompetencji i nieudolności IP: *.compi.net.pl / *.crowley.pl 27.04.05, 20:19
      Pan Kaczyński ze swoimi zastępcami i urzędnikami daje od 2,5 lat nieustający
      spektakl niekompetecji, nieskuteczności, nieudolności i arogancji. Dziesiątki
      niezrealizowanych obietnic, szczególnie drogowych dot. między innymi Obwodnicy
      Etapowej (al. Jerozolimskich, Marynarskiej, Rzymowskiego, Witosa, Sikorskiego),
      Wołoskiej, Górczewskiej, Wilanowskiej. Przed rokiem Urbański coś tam wygadywał
      o jakiś stalowych wiaduktach i obiecywał poszerzenie jezdni przy Spójni.
      Taka Trasę Łazienkowska wybudowaną na początku lat siedemdziesiątych w 3,5 roku
      kaczor by chyba budował co najmniej lat 10!
      A wczoraj ci nieudacznicy obiecywali wybudowanie kilku (!) nowych mostów.
      Gdzie jest to przyspieszenie inwestycyjne obiecywane pół roku temu?
      O totalnej nieudolności kaczej ekipy może świadczyć fakt, że nadal w warszawie
      na głównych przelotowych trasach (np. Trasa Łazienkowska) obowiązuje prędkość
      50 km/godz. Totalny debilizm !!!
    • Gość: Damian Kaczor z naszych pieniędzy płaci kolesiom IP: *.compi.net.pl / *.crowley.pl 27.04.05, 20:38
      Kaczyński nieustannie mówi o uczciwości. A czy uccziwym jest ten, który
      utrzymuje lub tworzy niepotrzebne struktury i płaci miliony złotych sbędnym
      miastu urzędasom.
      Po co mieszkańcom Warszawy miejska spółka pod nazwą MPT (czyż taksówkami też
      kaczor ma zarządzać?). Po co ZDM i Urząd Drogownictwa w Urzędzie miasta.
      Urbański jest szefem dla tych dwóch urzędów. Po co wydział transportu w
      urzędzie miasta i jednocześnie ZTM?
      A jak kaczor nastał to już nie mamy współnego biletu PKP i ZTM. Żadnej wizji
      transportu publicznego PIS w Warszawie nie ma.
      Dublowanie struktur, niejasno zdefiniowane obowiązki, olbrzymie marnotrastwo.
      Kaczor to taki Gomuła (Wiesław) bis. Pierwszy kocha firmy podległe samorządowi
      a jego protoplasta kochał państwowe.
      • Gość: Realpolitik ZAWSZE JEST UKŁAD - NA TYM POLEGA IP: *.chello.pl 28.04.05, 07:18
        VIRTUALNA DEMOKRACJA - DEMAGOGIA (TAK JEST NA CAŁYM ŚWIECIE - BYŁO, JEST I
        BĘDZIE), zresztą nie tylko w tzw. demokracjach.

        NIEMNIEJ JEST TO PIERWSZY UKŁAD W WARSZAWIE, KTÓRY NIE MOŻE KRAŚĆ, PONIEWAŻ
        PREZYDENT POŚWIĘCI KAŻDEGO, JEŚLI DANY OSOBNIK ZACZNIE TO ROBIĆ (przykłady
        znamy wszyscy).
        • Gość: nitownik Re: ZAWSZE JEST UKŁAD - NA TYM POLEGA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.04.05, 15:53
          PREZYDENT POŚWIĘCI KAŻDEGO, JEŚLI DANY OSOBNIK ZACZNIE TO ROBIĆ (przykłady
          > znamy wszyscy).
          Dobre sobie, kazdego, moj drogi, kogo prasa namierzy. Mr Fota dostal
          mieszkanie, ktora to decyzje sam szeryf aprobowal pisemnie, a potem co?
          Wyplynelo na lamy publiczne To Mieszkanie/ albo zycie Hihi oddajesz, albo
          wylatujesz. no coz PR by nie poprawqial to wylecial HIhihi
          • Gość: WiedzaToKlucz A kto to jest Fota i co Prezydent podpisywał? IP: *.chello.pl 28.04.05, 16:13
            Podpisuje kilkaset rzeczy dziennie, dzięki ustawie o ustroju miasta (b. słabej)
            pisanej przez ex-wiceprezydenta-złodzieja z SLD Zdrojewskiego.


            Fota?
            Jego nigdy w PC, ani PiS-e nie było, stary układ postAWS-owski
      • Gość: zaskoczony, czym? Przecież to wasi koledzy, do PiS-u nie należą, IP: *.chello.pl 28.04.05, 16:07
        "kochane ciotki".


    • skwara19991 Re: Rozmowa z Lechem Kaczyńskim, prezydentem Wars 29.04.05, 20:30
      no trzeba tak i dosr.. !!!
    • Gość: marek Re: Rozmowa z Lechem Kaczyńskim, prezydentem Wars IP: *.comnet.krakow.pl 15.05.05, 13:07
      hop
Pełna wersja