Gość: Realpolitik
IP: *.chello.pl
27.04.05, 06:53
A co ma zrobić Prezydent - usiąść i płakać, że zawiązała się koalicja
PO+SLD+LPR=PZPR?
TO JEST POLITYKA, PREZYDENT NIE JEST PONAD RADĄ WARSZAWY, MUSI SIĘ Z NIĄ
DOGADYWAĆ - TAKI JEST USTRÓJ. PiS (łącznie z "bezpartyjnymi frachtowcami" i
UPR - wpuszczonymi na listę w 2002 roku) ma 24 mandaty na 60, a żeby coś
przepchnąć W RW trzeba ponad połowę (czasem wystarczy większość względna, ale
np. w przypadku absolutorium - bezwzględna czyli 31 głosów).
I co ma usiąść i załamać ręce?
Nie! TO JEST WALKA.