Nie ma rady, jadę za chlebem do Warszawy...

IP: 62.233.134.* 29.06.02, 14:53
    • Gość: jtb Re: Nie ma rady, jadę za chlebem do Warszawy... IP: *.chello.pl 29.06.02, 15:24
      Gość portalu: witek napisał(a):


      Przyjeżdżaj, czekam na ciebie na rogatkach.
      • Gość: jucha Re: Nie ma rady, jadę za chlebem do Warszawy... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.06.02, 15:58
        Gość portalu: jtb napisał(a):

        > Gość portalu: witek napisał(a):
        >
        >
        > Przyjeżdżaj, czekam na ciebie na rogatkach.

        Ale tu zabraklo chleba tylko sa suhary.
        • Gość: nn Re: Nie ma rady, jadę za chlebem do Warszawy... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 29.06.02, 16:05
          mam taki duży wypieczony chleb, podziele sie z Tobą ;)
    • Gość: NYorker Re: Nie ma rady, jadę za chlebem do Warszawy... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 29.06.02, 17:27
      to przypomina migracje na początku XX wieku do NY, kiedys ogladałem taki fajny
      dokument i zawsze mi sie to z tym kojarzy
    • onlyania Re: Nie ma rady, jadę za chlebem do Warszawy... 30.06.02, 19:28
      no ale u nas taka bieda....chleba nie mamy.....maslo musimy wprost na wedline
      smarowac....

      • Gość: olo Re: Nie ma rady, jadę za chlebem do Warszawy... IP: *.chello.pl 30.06.02, 20:38
        onlyania napisał(a):

        > no ale u nas taka bieda....chleba nie mamy.....maslo musimy wprost na wedline
        > smarowac....
        >
        To może niech przyjedzie do ciebie, zamiast do Warszawy.


        • onlyania Re: Nie ma rady, jadę za chlebem do Warszawy... 30.06.02, 22:46
          bardzo chetnie zwolnie swoje miejsce w wawie i pojade bardziej na zachod, w
          koncu to mnie juz czeka.....
Inne wątki na temat:
Pełna wersja