Gość: kaa Do niektórych młodych bezdzietnych ludzi IP: *.chello.pl 03.07.03, 20:35 Czy Wy zawsze byliście duzi? Nie pamiętacie jak to było być małym brzdącem i stać w zatłoczonym autobusie? Jeśli nie pamiętacie to przypomnijcie sobie jak uwielbialiście stać w autobusie czy tramwaju Odpowiedz Link Zgłoś
yagnieszka Re: Do niektórych młodych bezdzietnych ludzi 03.07.03, 22:07 Czy mozna prosic o sprecyzowanie jakie to jest "normalne miasto"? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaa Re: Do niektórych młodych bezdzietnych ludzi IP: *.chello.pl 05.07.03, 23:22 yagnieszka napisała: > Czy mozna prosic o sprecyzowanie jakie to jest "normalne miasto"? jeśli to do mnie to nie wiem, nie pisałam nic o "normalnym mieście" pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
sloggi Re: Do niektórych młodych bezdzietnych ludzi 06.07.03, 19:46 Kaa - a Ty pamietasz? Małe dzieci nie lubią stać, ale ponieważ są dziećmi i to dorośli podejmują za nie pewne decyzje - zatem to rodzic lub opiekun powinien nie sugerować się tym, że "dziecko nie lubi" siedzieć na kolanach - tylko właśnie ze względów bezpieczeństwa usiąść razem z tym dzieckiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaa Re: Do niektórych młodych bezdzietnych ludzi IP: *.chello.pl 06.07.03, 23:34 Wiadomo, że wszystko zależy od rodziców, ale szczerze mówiąc, ja wolałam psadzić córkę na siedzeniu samą (oczywiście jak była malutka to jeździła w autobusie czy tramwaju w wózku) ponieważ wtedy łatwiej było mi ją upilnować, gdyż jest dzieckiem bardzo ruchliwym. Druga sprawa to inni pasażerowie. Nawet jak brałam ją na kolana to ludzie mieli pretensje np. o to, że dziecko macha nogami mimo iż w pobliżu nikt nie stoi i nikogo dziecko nie kopie. A tak w ogóle to jeździłam z córką autobusami właściwie tylko poza godzinami szczytu i przeważnie były przynajmniej dwa wolne miejsca. Teraz moja córka ma już 10 lat i woli w autobusie postać, bo wtedy więcej widać :) Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aniela Re: Ustąp matce miejsce - niech posadzi dziecko ? IP: *.acn.waw.pl 03.07.03, 22:51 sloggi, ile masz lat, że tak prostej rzeczy nie rozumiesz? Gdyby ludzie byli dobrze wychowani i szanowali się wzajemnie, to nie potrzebne byłyby żadne oznakowania gdziekolwiek. Niestety jest innaczej. A co gorsze i taki znak trzeba tłumaczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
sloggi Re: Ustąp matce miejsce - niech posadzi dziecko ? 04.07.03, 08:39 Tylko wiesz, ktoś ich powinien wychować - czyli chamstwo chowa chamstwo? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: erazm1 Re: Ustąp matce miejsce - niech posadzi dziecko ? IP: 157.25.119.* 04.07.03, 10:00 Kolego, a masz dziecko w tym wieku? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aniela Re: Ustąp matce miejsce - niech posadzi dziecko ? IP: *.acn.waw.pl 04.07.03, 10:28 Bardzo często sadzam swoje dziecko i sama stoję. Sadzam je dla jego bezpieczeństwa a stoję, ponieważ nie czuję się na tyle zmęczona bym musiała siadać razem z nim. Nie widzę w tym nic nienormalnego. Natomiast nienormalne uważam jest zachowanie ludzi, którzy ustępują matce z dzieckiem miejsce a oburzają się, że usiadło dziecko. Gdyby dziecko mogło jeździć samo środkami lokomocji, to zapewne pojawiłby się znak - miejsce dla małego dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
sloggi Re: Ustąp matce miejsce - niech posadzi dziecko ? 04.07.03, 11:19 Mam siostrzenicę i nie sadzam jej samej - nogi mi nie odpadną jak wezmę ją na kolana. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Matka Re: Ustąp matce miejsce - niech posadzi dziecko ? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.07.03, 10:28 sloggi napisał(a): > Scena widziana przeze mnie po raz tysięczny, po raz tysięczny mnie wkurzajaca. > Chłopak ustąpuje miejsca kobiecie z ok.3-letnim dzieckiem; kobieta sadza > dziecko, a sama stoi. > Czy ludzie są niereformowalni ? Od razu widac, ze nie masz dzieci. Tak sie sklada, ze mama (co mlodsza) moze sobie jeszcze postac, zas dziecko, np. 3-latek, nie za bardzo - i to nie idzie o jego zmeczenie, a o jego bezpieczenstwo. Nigdy bowiem nie wiadomo, kiedy akurat strzeli mu do glowy przestac sie trzymac. Matka wiec musi trzymac siebie, dziecko i zwykle jeszcze co najmniej torebke. Jest szczesliwa, gdy od tego odejdzie jej juz chocby dziecko. Zeby nie bylo watpliwosci - ja zwykle siadam razem z berbeciem. Jednak zjawisko ustepowania miejsca w Wa-wie matce z dzieckiem, ba ! z dwojka dzieci w wieku przedszkolnym !, jest niezmiernie rzadkie :(... Nawet jak bylam w ciazy z brzuchem, ktory czynil mnie podwojna, nie zdarzalo sie to za czesto.. A tu idzie nie tyle o zmeczenie, co o bezpieczenstwo wlasnie. Odpowiedz Link Zgłoś
sloggi Re: Ustąp matce miejsce - niech posadzi dziecko ? 04.07.03, 11:17 Tylko ta matka siedząc z dzieckiem daje więcej miejsca stojącym - o tym pomyślałaś? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: milo Re: Ustąp matce miejsce - niech posadzi dziecko ? IP: *.waw 04.07.03, 11:40 i ma wieksza kontrole trzymajac dziecko np. pasie, niz baraszkujace malenstwo po calym siedzeniu, zagladajeca po i za.... Ale matki sa slepe a potem sie dziwia, ze nawet z widoczna ciaza nie ustepuja jej te slodkie malenstwa miejsc Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mu fan ja się zreformowałem:) IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 04.07.03, 13:10 Juz nie ustępuje miejsca matce z dzieckiem;) Tak samo nie ustępuje miejsca tzw przeze mnie "odrzutowym babciom"-jak autobus podjeżdza na przystanek to się pchają rękami i nogami,lecą na złamanie karku zeby wsiąść jako pierwsze,potem jak w autobusie zobaczą na drugim końcu miejsce-też lecą , a jak nie ma miejsca to domagają się ustąpienia wrednie pokasłując przy mnie lub inaczej dając do zrozumienia ze powinny usiąść... Obecnie ustępuje ZAWSZE miejsca kombatantom ,niepełnosprawnym lub np z kończyną w gipsie i osobom po ktorych widać że jak chwilke postoją,to się rozsypią.. innym nie:) Odpowiedz Link Zgłoś
alex.4 Re: ja się zreformowałem:) 04.07.03, 14:32 ja odzutowym babciom też nie ustępuje... ale matkom z dziecmi tak.... Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Liaz Re: ja się zreformowałem:) IP: *.chello.pl 04.07.03, 14:48 Obecnie sporadycznie przemieszcam się autobusami, więc rzadko mam okazje ustępowac miejsca. Jednak jeśli jadę kieruję się zdrowym rozsądkiem. Nawet jeśli stoi osoba w moim wieku ( czyli nie taka znowu stara) za to z siatami to wstanę. Korona mi nie spadnie. Jeżeli jedzie osoba z małym dzieckiem, albo uczeń z ciężkim tornistrem - ustępuje miejsca. Nie podnoszę sie natomiast w sytuacji gdy "miła, kulturalna, śtarsza pani" leży i sapie nad moją głową. Uważam, że siedzenie dziecka jest podyktowane względami bezpieczeństwa. I to osoba z nim podróżująca powinna lepiej wiedzieć czy ma ono siedzieć samo czy z nią. P.S. Jestem matką, obecnie już nastoletnich ,bliźniaków. Czasem z nimi podróżowałam. Ciekawe jak miałam siadać w tramwaju z 2 ruchliwych dwu , trz czy czterolatków? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: milo Re: ja się zreformowałem:) IP: *.waw 04.07.03, 15:11 ustepuje matkom z dziecmi. Dzieciom nie ustepuje Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aniela Re: Ustąp matce miejsce - niech posadzi dziecko ? IP: *.acn.waw.pl 05.07.03, 00:14 pomyślałam...trudno, żebym w tłoku stała a dziecko siedziało, oczywiście, że siedzę razem z nim. A tak na marginesie, bardzo rzadko zdarza mi się, że ktoś młody ustąpi mi miejsce. Zwykle są to starsi ludzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Matka Re: Ustąp matce miejsce - niech posadzi dziecko ? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.07.03, 00:26 sloggi napisał: > Tylko ta matka siedząc z dzieckiem daje więcej miejsca stojącym - o tym > pomyślałaś? Napisalam przeciez, ze ja tak zwykle robie. Odpowiedz Link Zgłoś
very_famous Re: Ustąp matce miejsce - niech posadzi dziecko ? 15.09.03, 21:05 -------------------------------------------------------------------------------- Scena widziana przeze mnie po raz tysięczny, po raz tysięczny mnie wkurzajaca. Chłopak ustąpuje miejsca kobiecie z ok.3-letnim dzieckiem; kobieta sadza dziecko, a sama stoi. Czy ludzie są niereformowalni ? ________________________________________________________________________________ Oj Sloggi - ja oberwałam po głowie za takie wypowiedzi od jakiegoś tatusia. Pan twierdził , że (UWAGA!!!)niewygodnie mu trzymać dzieciaka na kolanach i woli sobie postać. Na moje uwagi że np. jak tramwaj/autobus przychamuje to latorośl zostanie bez zębów - i generalnie to na kolanach rodzica będzie bezpieczniejsze, tatuś jakąś parapsychologiczną metodą stwierdził że jak będę mieć swoje dzieci to przekonam się jak to jest. Szczęka mi opadła. Wracam na Twoje forum. Odpowiedz Link Zgłoś
sloggi [WN] A tak aby się powkurzać ::)) 16.09.03, 08:27 WN - Wątek nieśmiertelny, bo temat zawsze aktualny. Odpowiedz Link Zgłoś
quba Re: Ustąp matce miejsce - niech posadzi dziecko ? 18.09.03, 18:32 opowiem Wam przy tej okazji coś fajnego z własnego zyciorysu : mialam 20 lat i wracalam z zajec na uczelni - autobusem, 45 km do autobusu wisadlam na 1 przystanku więc udało mi się zająć miejsce siedzące na tym samym przystanku takze miejsce siedzące zajęla starsza pani, na następnym przystanku wsiadło małzenstwo z dzieckiem jedzącym hamburgera rodzice zajęli pozostale(ostatnie) dwa miejsca siedzące a dziecko stało obok nich i wcinało bułe starsza pani podniosla sie ze swego miejsca i USTĄPIŁA go dziecku, żeby nie jadło na stojąco, bo to niewygodnie i w ogóle tiu tiu tiu ! - rodzice nie zareagowali, dziecko bez słowa usiadło i dalej pochłanialo ową bułe fajnie, nie ? - az tu nagle po 5 minutach owa dobrotliwa staruszka podchodzi do mnie i ŻĄDA żebym ja jej ustąpiła miejsca bo ona ustąpiła dziecku ! no super ! rzecz jasna nie zgodziłam sie na to - tym bardziej nie, że rodzice tego dziecka kompletnie nie zareagowali na te całą sytuacje ! troche było wygadywania na straszną młodzież, ale nikt nie powiedział ani słowa na strasznych rodziców, straszne dzieci i straszne babcie ! pozdrowka Odpowiedz Link Zgłoś
quba Re: Ustąp matce miejsce - niech posadzi dziecko ? 18.09.03, 18:51 a przypomnialo mi sie jeszcze wtym samym czasie - wracalam z uczelni, wsiadalam na 1 przystanku autobus podjechał drzwiami do mnie i kierowca otworzył drzwi tak, że stalam właściwie przed samym wejsciem juz mialam wejśc do autobusu, kiedy jakas starsza :odzrutowa" jak to mówił ktoś tutaj - pani - przytrzymala mnie za rękaw i wpadla pierwsza do autobusu, po czym rzucila sie na najbliższe miejsce ja sobie spokojnie weszlam i usiadlam troche dalej a za chwile juz zapelnil sie caly autobus - i wtedy wszedl do autobusu inwalida o kulach i spokojnie pomaszerowal do tamtej odzrutowej pani, bowiem obna zajęla miejsce dla inwalidy chcąc nie chcąc - musiala wstać i co zrobła? no jasne ! przyszła PROSTO DO MNIE - bo "mnie juz znała do wsiadania" he he ! ja to mam szczęście ? ni nie ? a teraz dowcip na osłode siedzi w autobusie staruszka podchodzi do niej mloda dziewczyna i pyta : - przpraszam, czy mogłaby pani ustąpic mi miejsca, bo ja jaestm w ciąży? - oczywiście ! - staruszka wstaje, dziewczyna siada. Staruszka przygląda się badawczo dziewczynie i pyta : - a długo juz pani jest w ciąży? - no może będzie z pół godziny, jeszcze mi sie kolana trzęsą pozdrowka Odpowiedz Link Zgłoś
a.b.c Re: Ustąp matce miejsce - niech posadzi dziecko ? 25.09.03, 00:05 Dyskusja naprawdę gorąca. Apeluję do wszystkich WIĘCEJ ŻYCZLIWOŚCI. CZY NIE MOŻNA PO PROSTU USTĄPIĆ MIEJSCA BO TO JEST DOBRE I CHCEMY KOMUŚ ZROBIĆ PRZYJEMNOŚĆ, POMÓC. Najbardziej chore jest to że ludzie nie starają się postawić w sytuacji innych (matki z dzieckiem, kobiety w ciąży, starszego pana) ani być dla siebie mili. Mi też nie było lekko gdy po całym dniu pracy musiałam w ztłoczonym tramwaju nieraz stać 40 min a byłam w ciąży, czułam się głupio gdy zaliczyłam w tramwaju tzw. glebę z dzieckiem na ręku bo nikt nie ustąpił mi miejsca (dopiero po fakcie ktoś zrobił mi łachę). Ale co nas nie zabije to nas wzmocni to wszystko utwierdziło mnie w tym że trzeba miejsca ustępować bo w tedy daje się dobry przkład innym i dlatego że pamiętam również jak bardzo było mi miło gdy ktoś ustępił mi miejsca. Zwyczajnie chcę żeby innym też było miło. A przy okazji miejsca oznaczone znakiem "dla osoby z dzickiem" są szersze niż inne więc to chyba coś sugeruje. Odpowiedz Link Zgłoś
nastka_7 Re: Ustąp matce miejsce - niech posadzi dziecko ? 12.10.03, 19:29 A co powiecie na to? Mam dwójkę dzieci w wieku 3 i 4 lat i jestem w 6 miesiącu ciąży (trzeciej!). Bardzo rzadko sie zdaża, żeby ktoś ustąpił nam miejsca w tramwaju albo w autobusie. I tylko pomyślcie: jak ja mam utrzymac dwójkę dzieci i siebie w zatłoczonym autobusie. I niech mi nikt nie mówi, że mogę przecież nie jeździć...przecież właśnie dlatego jadę, że muszę!!! A jak juz ktoś ustapi nam miejsca to sadzam na jednym siedzeniu dzieci, bo przeciez ja się już nie zmieszczę. Zresztą nie wyobrażam sobie, żeby dziecko mieć na kolanach i żeby gniotło mój brzuch. Po prostu makabrrrrrra! Tego już nikt nie wziął pod uwagę, że może matka sadza dziecko i sama stoi bo np. jest w ciąży. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
very_famous Re: Ustąp matce miejsce - niech posadzi dziecko ? 12.10.03, 21:08 To jest wyjątek.Usprawiedliwiony. Odpowiedz Link Zgłoś
nastka_7 Re: Ustąp matce miejsce - niech posadzi dziecko ? 12.10.03, 21:17 Dzięki, jednak jest Ktoś, kto rozumie. :-)))))))Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chudyy o co ta awantura? IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 15.03.04, 11:06 oj dużo tu całkiem niemądrych wypowiedzi... dziecko 3 lata nie potrafi samodzielnie ustać bez zagapienia się gdzieś. Nie umie zbyt długo się trzymać poręczy. Nigdy nie masz pewności czy coś je nie zaabsorbuje, lekkie hamowanie i upadek murowany. Moja córa teraz dopiero jako tako się sama trzyma (skończyła 7 lat). Jeśli mamusia nie chce usiąść to niech siedzi dziecko. Podsumowjąc ten i inne wątki: teraz bardzo mało dzieci mamy i bardzo wiele ludzi nic nie wie o tym jakie dzieci są. Sami są dorośli i wydaje im się, że wystarczy dziecku raz powiedzieć i inne takie bzdury. pozdrawiam, Edward Odpowiedz Link Zgłoś