d.z
06.05.05, 08:03
www.zw.com.pl/apps/a/tekst.jsp?place=zw2_a_ListNews1&news_cat_id=11&news_id=62489
Chwile grozy przeżyli pasażerowie przegubowego autobusu linii 506, który w
czasie wjeżdżania na pętlę przy ul. Górczewskiej pękł na dwie części.
Środa po południu. Pojazd należący do Miejskich Zakładów Autobusowych chce
zjechać z ul. Górczewskiej na pobliską pętlę. Kierowca zaczyna wykonywać
manewr. Słyszy głośny chrobot. Trzecia oś autobusu (są cztery), ta bliżej
tyłu pojazdu, rozsypuje się w drobny mak, a koła, które podtrzymywały wał,
rozjeżdżają się w różnych kierunkach.
Wpada na przejście
Kierowca traci kontrolę nad ikarusem. Tylna część autobusu z wielką siła
wpada na przejście dla pieszych. Na szczęście jest puste. Pojazd następnie
taranuje sygnalizator świetlny i trakcję tramwajową. Pasażerowie autobusu
upadają na podłogę.
(...)
Pechowy ikarus jest dość nowy. Został wyprodukowany w 1997 roku. Większość
autobusów – około 1500 – pochodzi z początku lat 90. Miasto posiada w tej
chwili ponad 2 tys. pojazdów, z czego codziennie po ulicach Warszawy jeździ
tysiąc. ZTM przyznaje, że ogólny stan techniczny autobusów nie jest najlepszy.
Ja tylko tutaj serdecznie chciałbym podziękować ekipie rządzącej Warszawą.
Stare autobusy, stare tramwaje...
Super...