Kierowcy walczą z buspasem

    • ambush Re: Kierowcy walczą z buspasem 12.05.05, 09:46
      Buspas rzeczywiscie bardzo pomogl :). Jak do tej pory nie bylo az takich korkow,
      to teraz sa takie ze jade do roboty to nie 15 minut szybciej tylko 15 minut
      dluzej. Czy nie ma sily na kierowcow ktorzy lamia prawo?
      • Gość: Pelagia Z Gostkowa Re: Kierowcy walczą z buspasem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.05, 10:04
        Nie ma siły na kierowców, którzy z powodu wrodzonego lenistwa nie chcą się
        przesiąść do komunikacji miejskiej."Po pracy nie zdążyłbym dokądśtam, dlatego
        jeżdżę samochodem" - a ci wszyscy ludzie, którzy jeżdżą autobusami też mają od
        cholery rzeczy do pozałatwiania w mieście i jakoś się wyrabiają! Kwestia
        logistyki, proszę kierowców!
        Jasne, bo autobusem plebs jeździ, a bogaci samochodem. W autobusie śmierdzi, są
        inni ludzie, nie ma luksusowych siedzeń, a przede wszystkim nie można nimi
        jechać bo kradną. A Wy, pysiaczki, się nie boicie, że Wam ktoś ten samochód
        ukradnie?
        • Gość: Automobilista Re: Kierowcy walczą z buspasem IP: *.bumar.com 12.05.05, 10:09
          > Nie ma siły na kierowców, którzy z powodu wrodzonego lenistwa nie chcą się
          > przesiąść do komunikacji miejskiej."Po pracy nie zdążyłbym dokądśtam, dlatego
          > jeżdżę samochodem"

          Czemu od razu lenistwo? Po prostu jak mam do wyboru rozwiązanie lepsze i
          rozwiązanie gorsze, to wybieram to lepsze. Proste.

          > a ci wszyscy ludzie, którzy jeżdżą autobusami też mają od
          > cholery rzeczy do pozałatwiania w mieście i jakoś się wyrabiają! Kwestia
          > logistyki, proszę kierowców!

          Jednak poruszajacy się komunikajcą muszą z wielu rzeczy czesto rezygnować, ja
          nie muszę.

          > Jasne, bo autobusem plebs jeździ, a bogaci samochodem. W autobusie śmierdzi,
          > są inni ludzie, nie ma luksusowych siedzeń, a przede wszystkim nie można nimi
          > jechać bo kradną.

          Nie o to chodzi - ludzie jak wszędzie, portfel mogę upilnować, ale czemu mam
          jechac wolniej i na stojaco, skoro moge jechac szybciej i wygodniej?

          > A Wy, pysiaczki, się nie boicie, że Wam ktoś ten samochód
          > ukradnie?

          No i co? Mam ubezpieczony.

        • ambush Re: Kierowcy walczą z buspasem 12.05.05, 10:22
          ja zrezygnowalem z jazdy samochodem juz jakis rok temu, gdy dojazd do pracy
          zgodnie z prawem (bez wymuszania, wciskania itd), zajmowal mi wiecej niz jazda
          autobusem. Tylko ze do tej pory sie jeszcze jakos jechalo autobusem a teraz to
          chyba jedna wsiade spowrotem do samochodu. Dzis do E4 na petli wsiadlem o 8.15
          i do metra politechnika dojechalem na 9.00. Wczesniej do metra z tej samej petli
          jechalem max 30 minut. Bylem zwolennikiem wyteczenia bus pasa, naiwnie myslalem
          ze moze teraz bedzie sie jechac mniej niz 30 minut. Przeczuwalem jednak ze przy
          takich korkach na modlinskiej i przy tak duzym ruchu, to nie wiele pomoze, i
          niestety sie nie mylilem. W tej chwili polaczenie z centrum miasta jest
          tragiczne. Mozna by zastosowac jeszcze rozwiazania godne BUspasa np:
          - w dni nieparzyste jada tylko samochody z numerami rejestacyjnym nieparzystymi
          (rozwiazanie z MEXICO CITY, i pewnie z kilku innych miast )
          - w 1 samochodzie minimum 2 osoby,
          - wprowadzic oplate od samochodow osobowych ktore w godzinach szczytu jada do
          centrum (LONDYN)
          Oczywiscie sa to pomysly realne tylko tam gdzie jest dobra siec metra i innych
          lini kolejowych. Lepiej by bylo gdyby od zerania docignac tramwaj, bo zanim ten
          mostek polnocny powstanie, to jeszcze duzo wody w wisle poplynie.
          pozdrawiam

          • ambush Re: Kierowcy walczą z buspasem 12.05.05, 10:25
            errata - nie metro politechnika tylko WILSONA (przez W jak wanda)
          • warzaw_bike_killerz Re: Kierowcy walczą z buspasem 12.05.05, 10:28
            ambush napisał:

            >. Mozna by zastosowac jeszcze rozwiazania godne BUspasa np:
            > - w dni nieparzyste jada tylko samochody z numerami rejestacyjnym nieparzystymi
            > (rozwiazanie z MEXICO CITY, i pewnie z kilku innych miast )

            Jestem przygotowany - mam jeden samochod z parzysta koncowka i drugi z
            nieparzysta, trzeci zarejestrowany na firme z tablica imienna , konczy sie na
            litere x.



            > - w 1 samochodzie minimum 2 osoby,

            Nie! Zrobic tak jak w Chinach - samochod zarejestrowany na 5 osob - musi wiezc 5
            osob!

            > - wprowadzic oplate od samochodow osobowych ktore w godzinach szczytu jada do
            > centrum (LONDYN)

            Slusznie caly tranzyt u nas jezdzi przez centrum - niech placi. Pieniadze beda
            na podwyzki i premie w magistracie.


            PS. Ja sie nie boje kradziezy samochodu. Jak mam jechac do centrum, pozyczam od
            sasiada trabanta. Jemu na reke jest jak zginie, ja ekologicznie przemieszczam
            sie po centrum i tez mi nie szkoda jak zginie.
            • ambush Re: Kierowcy walczą z buspasem 12.05.05, 10:36
              Zgadzam sie z Toba , tu sie juz nic nie da zrobic. moze juz niedlugo bedzie
              TELEPORTER :) i to rozwiaze raz na zawsze problemy komunikacyjne w Warszawce.
          • Gość: Automobilista Re: Kierowcy walczą z buspasem IP: *.bumar.com 12.05.05, 10:36
            Pomysł zparzystymi i nieparzystymi końcówkami przerabiano już w atenach - efekt
            był taki, że sporo ludzi posiadajacych dotąd jeden samochód dokupiło sobie za
            małe pieniądze jakiegoś kopcącego rzęcha i postarało się o "odpowiednią"
            koncówkę. I tak o to było jeszcze bardzeij "czysto" i "ekologicznie".

            W Warszawie będzie podobnie.

        • Gość: Romas Re: Kierowcy walczą z buspasem IP: 217.197.168.* 12.05.05, 11:09
          Ale Ty Pelagio mądra jesteś - a wyobraź sobie, że na pewno dla większości samochód jest narzędziem pracy, większość wozi swoich znajomych tymi samochodami do pracy i wyobraź sobie co by było gdyby pewnie tylko z 10% ludzi przesiadło się z samochodów do autobusów - autobusy były by na pewno przeładowane Pozdrawiam
          • tarantula01 Re: Kierowcy walczą z buspasem 12.05.05, 15:58
            Odwrócę sytuację. Co by było gdyby te 40-55% podróżnych (według różnych badań)
            jadących KM nagle zapragnęło jechać swoim samochodem. Ponieważ nie widzę
            ożywionych rozmów między pasażerami, więc pewnie zamiast jednego autobusu
            jechałoby dodatkowo ok. 60 samochodów. Pomnóż to przez ponad 100 autobusów na
            godzinę jadących Modlińską.
            • Gość: Osa Re: Kierowcy walczą z buspasem IP: 217.8.161.* 12.05.05, 19:44
              tarantula01 napisał:

              > Odwrócę sytuację. Co by było gdyby te 40-55% podróżnych (według różnych
              badań) jadących KM nagle zapragnęło jechać swoim samochodem. Ponieważ nie widzę
              > ożywionych rozmów między pasażerami, więc pewnie zamiast jednego autobusu
              > jechałoby dodatkowo ok. 60 samochodów. Pomnóż to przez ponad 100 autobusów na
              > godzinę jadących Modlińską.

              Jest to bardzo glupie porownanie - wspomniane 40-55% podroznych MOZE (ma wybor)
              albo MUSI (bo jest biedna i nie ma wlasnego auta) jechac KM. Podkreslam, ze
              czesc osob ma wybor.
              Gwarantuje, ze 99% kierowcow samochodow jezdzi nimi, bo MUSI i nie ma innego
              wyjscia - zwazywszy na kombinacje trzech czynnikow: kosztu, czasu i mozliwosci
              przejazdu W OBIE STRONY. Nikt rozsadny nie bedzie wydawal majatku na paliwo i
              parking jezdzac do pracy wlasnym autem codziennie. Wygodniej jest byc
              wiezionym, miec czas na przeczytanie gazety i wolna glowe od stresu zwiazanego
              z prowadzeniem auta.

              Decyzja o wytyczeniu bus pasa jest to durna decyzja - swiadczy o kompletnym
              braku wyobrazni decydentow. Szczytne cele nalezy realizowac SKUTECZNIE oraz w
              taki sposob, aby nie antagonizowac ludzi. Wy, debilki pogorszyliscie sytuacje
              (zarowno KM jak i samochody prywatne jada dluzej!!), jak rowniez wplyneliscie
              na pogorszenie relacji miedzyludzkich.
              Z przykroscia musze stwierdzic, ze nie jestescie wizjonerami, nie jestescie
              dobrymi urzednikami - wy jestescie zwyklymi cwokami, niestety.
              • tarantula01 Re: Kierowcy walczą z buspasem 12.05.05, 22:15
                > Jest to bardzo glupie porownanie - wspomniane 40-55% podroznych MOZE (ma
                > wybor) albo MUSI (bo jest biedna i nie ma wlasnego auta) jechac KM.
                > Podkreslam, ze czesc osob ma wybor.

                Ja i wielu moich znajomych zalicza się do grupy MOZE. Ale ponieważ jeździmy KM,
                to na Modlińskiej każdego dani jest ok. 15 samochodów mniej.

                > Gwarantuje, ze 99% kierowcow samochodow jezdzi nimi, bo MUSI i nie ma innego
                > wyjscia - zwazywszy na kombinacje trzech czynnikow: kosztu, czasu i
                > mozliwosci przejazdu W OBIE STRONY. Nikt rozsadny nie bedzie wydawal majatku
                > na paliwo i parking jezdzac do pracy wlasnym autem codziennie. Wygodniej jest
                > byc wiezionym, miec czas na przeczytanie gazety i wolna glowe od stresu
                > zwiazanego z prowadzeniem auta.

                Znam osoby, które brzydzą się jazdą KM, choć do owej KM mają mniej niż 50 m.

                > Decyzja o wytyczeniu bus pasa jest to durna decyzja - swiadczy o kompletnym
                > braku wyobrazni decydentow. Szczytne cele nalezy realizowac SKUTECZNIE oraz w
                > taki sposob, aby nie antagonizowac ludzi. Wy, debilki pogorszyliscie sytuacje
                > (zarowno KM jak i samochody prywatne jada dluzej!!), jak rowniez wplyneliscie
                > na pogorszenie relacji miedzyludzkich.

                Decyzja urzędników jest spełnieniem woli najbardziej racjonalnie zachowującej
                się grupy uczestników ruchu na ul. Modlińskiej.

                > Z przykroscia musze stwierdzic, ze nie jestescie wizjonerami, nie jestescie
                > dobrymi urzednikami - wy jestescie zwyklymi cwokami, niestety.

                Tu masz rację - nie jestem urzędnikiem. Gdybym nim był, pas dla KM wyglądałby
                inaczej.
                • Gość: Osa Re: Kierowcy walczą z buspasem IP: 217.8.161.* 13.05.05, 16:43
                  Kpiną jest twierdzenie, ze:
                  > Decyzja urzędników jest spełnieniem woli najbardziej racjonalnie zachowującej
                  > się grupy uczestników ruchu na ul. Modlińskiej.

                  Z przykroscia stwierdzam, ze to sa same klamstwa.
                  po pierwsze pasazerowie komunikacji miejskiej nie moga byc oceniani pod
                  wzgledem racjonalnosci zachowania sie na drodze, poniewaz stanowia bezksztaltna
                  i bezwolna mase wieziona przez kierowce autobusu. o ich racjonalnosci mozna
                  powiedziec tylko tyle, sadzac po licznych postach na forum, ze ich najwiekszym
                  osiagnieciem i powodem do doradosci w zwiazku z wytyczeniem bus pasa, jest
                  utrudnienie zycia kierowcom SO. A wiec ich motywem dzialania jest zwykla
                  zawisc.

                  Ponadto, pasazerowie KM poprzez swoich najbardziej krzykliwych przedstawicieli
                  osiagneli to czego chcieli, czyli wytyczenie bus pasa bez jakichkolwiek analiz
                  wplywu takiej decyzji na komunikacje w szerszym ujeciu.

                  Zycie nie konczy sie na Modlinskiej - ruch rozlal sie na wszystkie okoliczne
                  ulice, paralizujac organizacje ruchu niemal w calej dzielnicy z
                  przyleglosciami.

                  Szczytem glupoty jest likwidowanie 2 z 4 pasow ruchu (tak, tak, do tej pory
                  ruch odbywal sie tu na 4 pasach!) dla ruchu osobowego.
                  Bus pasy wytycza sie w centrach miast, nie zas na trasach dojazdowych.
                  Bezczelnym klamstwem i absolutnym naduzyciem jest powolywanie sie na przyklady
                  miast europejskich. Tam nie ma buspasow 20 km od centrum miasta, a bus pasy
                  wytycza sie tam NA KONCU procesu tworzenia infrastuktury, nie zas NA POCZATKU.
                  Odwrocenie kolejnosci jest wylacznie przejawem braku myslenia, braku planowania
                  i pewnie braku funduszy (co czesto jest rowniez wynikiem 2 wyzej wymienionych
                  czynnikow)

                  Mozna tez postawic sprawe inaczej - skoro mialo byc tak dobrze i bus pas mial
                  zachecac kierowcow do zamiany wlasnego auta na KM, to dlaczego tak sie nie
                  dzieje?
                  Zakladajac, ze ludzie zachowuja sie racjonalnie, a tak "niestety" jest, to
                  wiekszosc z nich zamiast tracic czas i pieniadze w korku przesiadlaby sie do
                  KM.
                  • tarantula01 Re: Kierowcy walczą z buspasem 13.05.05, 22:54
                    Gość portalu: Osa napisał(a):

                    > Kpiną jest twierdzenie, ze:
                    > > Decyzja urzędników jest spełnieniem woli najbardziej racjonalnie
                    > > zachowującej się grupy uczestników ruchu na ul. Modlińskiej.
                    >
                    > Z przykroscia stwierdzam, ze to sa same klamstwa.
                    > po pierwsze pasazerowie komunikacji miejskiej nie moga byc oceniani pod
                    > wzgledem racjonalnosci zachowania sie na drodze, poniewaz stanowia
                    > bezksztaltna i bezwolna mase wieziona przez kierowce autobusu.

                    Właśnie to jest przejaw racjonalności w poruszaniu się po mieście. W mieście, w
                    którym jest ograniczona ilość miejsca na poruszanie się samochodem. Te osoby
                    nie próbujązabierać tego miejsca jeszcze bardziej.

                    > o ich racjonalnosci mozna powiedziec tylko tyle, sadzac po licznych postach
                    > na forum, ze ich najwiekszym osiagnieciem i powodem do doradosci w zwiazku z
                    > wytyczeniem bus pasa, jest utrudnienie zycia kierowcom SO. A wiec ich motywem
                    > dzialania jest zwykla zawisc.

                    Ja wyszedłem z założenia, że skoro aż tyle osób jeździ KM na Modlińskiej, to
                    powinny one mieć choć trochę luksusu za to, że rezygnują z jazdy własnym
                    samochodem. Zatem jeden pas zajmujący 33% jezdni, z którego korzysta 40-55%
                    ogółu podróżnych, to nie jest nadmierne żądanie.

                    > Ponadto, pasazerowie KM poprzez swoich najbardziej krzykliwych
                    > przedstawicieli osiagneli to czego chcieli, czyli wytyczenie bus pasa bez
                    > jakichkolwiek analiz wplywu takiej decyzji na komunikacje w szerszym ujeciu.

                    Nie pasażerowie wytyczali pas, tylko naciskali na urzędników, aby to uczynili.
                    Wiem też, że obecny pas, w porównaniu z tym, co można byłoby zrobić, to
                    odwalenie roboty "po łebkach". Ale to nie jest wina pasażerów.

                    > Zycie nie konczy sie na Modlinskiej - ruch rozlal sie na wszystkie okoliczne
                    > ulice, paralizujac organizacje ruchu niemal w calej dzielnicy z
                    > przyleglosciami.

                    40-55% jeżdżących KM do szczęścia potrzebuje jednego pasa ruchu. Pozostałe 45-
                    60% potrzebuje pozostałej części Modlińskiej wraz z okolicznymi
                    przyległościami. Czyż nie jest to zastanawiające?

                    > Szczytem glupoty jest likwidowanie 2 z 4 pasow ruchu (tak, tak, do tej pory
                    > ruch odbywal sie tu na 4 pasach!) dla ruchu osobowego.

                    Zwłaszcza na docinku od Konwaliowej do EC Żerań! A to ten odcinek wyznacza
                    przepustowość Modlińskiej.

                    > Bus pasy wytycza sie w centrach miast, nie zas na trasach dojazdowych.

                    Nie tak dawno nie zdołano przeforsować pomysłu wytyczenia pasa tramwajowo-
                    autobusowego na moście Ś-D. Czyż to nie centrum?

                    > Bezczelnym klamstwem i absolutnym naduzyciem jest powolywanie sie na
                    > przyklady miast europejskich. Tam nie ma buspasow 20 km od centrum miasta, a
                    > bus pasy wytycza sie tam NA KONCU procesu tworzenia infrastuktury, nie zas NA
                    > POCZATKU. Odwrocenie kolejnosci jest wylacznie przejawem braku myslenia,
                    > braku planowania i pewnie braku funduszy (co czesto jest rowniez wynikiem 2
                    > wyzej wymienionych czynnikow)

                    Ten pas nie powstał 20 km od centrum. Ponieważ na czas nie zdołano zaplanować
                    mostu Północnego, zmodernizować Marywilskiej, zapomniano o TOG, to teraz, aby
                    ułatwić dojazd dla 40-55% podróznych zapewniono im pas dla KM. Bez pasa, wolę
                    nie przewidywać, co by było na Modlińskiej np. w 2007 roku.

                    > Mozna tez postawic sprawe inaczej - skoro mialo byc tak dobrze i bus pas mial
                    > zachecac kierowcow do zamiany wlasnego auta na KM, to dlaczego tak sie nie
                    > dzieje?
                    > Zakladajac, ze ludzie zachowuja sie racjonalnie, a tak "niestety" jest, to
                    > wiekszosc z nich zamiast tracic czas i pieniadze w korku przesiadlaby sie do
                    > KM.

                    Jeżeli byłaby zapewniona konsekwencja w wytyczeniu pasa, to już teraz autobusy
                    by śmigały Modlińską. Chodzi mi o wyłapywanie tych, co jeżdżą buspasem wtedy,
                    gdy nie mają do tego prawa. Poza tym tydzień to za mało, aby przeciętny
                    kierowca uznał, że być może lepsze jest teraz w jego przypadku korzystanie z KM.
                    • Gość: Robal Białołęka stracona dzielnica IP: *.chello.pl 14.05.05, 01:08
                      Efektem tego buspasa i braku jakichkolweik inwestycji drogowych (nie mówię o
                      moście który huj wie kiedy powstanie, tylko np. o trzech wiaduktach na
                      Modlińskiej które radykalnie poprawiłyby sytuację) będzie:
                      1. Ucieczka ludzi z Tarchomina i reszty Białołęki (nikt nie lubi mieszkać w
                      miejscu dokąd się nie da dojechać rano i po południu samochodem)
                      2. Duży spadek cen mieszkań i gruntów
                      3. Przekształcenie się dzielnicy w slums (już teraz niektórym miejscom niewiele
                      brakuje, vide "dzieła" JW Construction)

                      Zamiast krzyczeć na Tarantulę, powinno się go w odpowiednich chwilach
                      inspirować (swoimi kampaniami może wpływać na notowania developerskich spółek
                      giełdowych!). Forumowicze pamiętajcie - wielką rolę "pożytecznych idiotów" w
                      polityce i biznesie dostrzegł już Lenin!
                      • tarantula01 Re: Białołęka stracona dzielnica 14.05.05, 22:05
                        Gość portalu: Robal napisał(a):

                        > Efektem tego buspasa i braku jakichkolweik inwestycji drogowych (nie mówię o
                        > moście który huj wie kiedy powstanie, tylko np. o trzech wiaduktach na
                        > Modlińskiej które radykalnie poprawiłyby sytuację) będzie:

                        Możesz rozwinąć temat w kwestii wiaduktów?

                        > 1. Ucieczka ludzi z Tarchomina i reszty Białołęki (nikt nie lubi mieszkać w
                        > miejscu dokąd się nie da dojechać rano i po południu samochodem)
                        > 2. Duży spadek cen mieszkań i gruntów
                        > 3. Przekształcenie się dzielnicy w slums (już teraz niektórym miejscom
                        niewiele
                        >
                        > brakuje, vide "dzieła" JW Construction)
                        >
                        > Zamiast krzyczeć na Tarantulę, powinno się go w odpowiednich chwilach
                        > inspirować (swoimi kampaniami może wpływać na notowania developerskich spółek
                        > giełdowych!). Forumowicze pamiętajcie - wielką rolę "pożytecznych idiotów" w
                        > polityce i biznesie dostrzegł już Lenin!


                        Dziękuję za komplement :) Jaka miałaby być następna akcja?
                        • Gość: Robal Re: Białołęka stracona dzielnica IP: *.chello.pl 15.05.05, 01:25
                          Pierwszy wiadukt przy stacjach BP, kolejne dwa za istniejącym (dalej w stronę
                          ratusza)

                          Co do nowych akcji, to ciekawe byłoby np. zwężenie Modlińskiej do dwóch pasów w
                          obu kierunkach, celem uczynienia z niej reprezentacyjnego deptaka a la Nowy
                          Świat. Pomysł bardzo trendy i na czasie, no nie? Skoro Urbański chce zwężać
                          Krakowskie Przedmieście i huj go obchodzi gdzie się podzieje niebagatelny ruch
                          z tej arterii, no to czemu nie póść za ciosem i nie zwęzić Modlińskiej. Myślę,
                          że kampania zbierania podpisów mogłaby przynieść niezłe rezultaty. Sporo
                          forumowiczów typu "siwy włos" od razu by sie podpisało. No, a potem już tylko
                          powszechna szczęśliwość, elegancja-Francja i świergot ptaszków....
          • Gość: a.g. Re: Kierowcy walczą z buspasem IP: *.acn.waw.pl 12.05.05, 22:13
            A w czym problem? Wystarczy dokupić tabor i zatrudnić kierowców i mechaników.
            Bezrobocie się zmniejszy i będzie kasa dla miasta.

            Tymczasem kasa samochodziarzy trafia do europy zachodniej i Japonii (producenci
            samochodów), na bliski wschód (ropa), i do budżetu centralnego (akcyza) gdzie
            wspiera korupcję.
          • Gość: Slawek.K Re: Kierowcy walczą z buspasem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.05, 16:44
            Z pewnością nie jest narzędziem pracy, lecz dojazdu do pracy. W przeciwnym
            wypadku "szczyt komunikacyjny" nie trwałby ogółem 4-6 godzin, lecz pełne 24
            godziny, a parkingi świeciłyby pustkami.
            Z pewnością tez nie jest prawdą, że kierowcy powszechnie wożą znajomych czy
            rodzinę do pracy. Wystarczy kilka minut poświęcić na obserwację, aby zauważyć,
            że większość samochodów przewozi JEDYNIE kierowcę. Zwłaszcza w godzinach
            porannego i wieczornego szczytu komunikacyjnego. Dwie osoby w samochodzie to
            już rzadkość, a co dopiero cztery.

            Z drugiej strony, wcale nie dziwię się kierowcom. Mieszkam i pracuję co prawda
            w ścisłym Śródmieściu, na dodatek mam kilkanaście minut do pracy spacerkiem,
            ale gniecenie się w "doskonałej" warszaskiej komunikacji w godzinach szczytu,
            albo też oczekiwanie na autobus, czy tramwaj aby dojechać np. do klienta na
            Połczyńską, Ostrobramską czy Modlińską nie należy do moich ulubionych
            czynności. Jeśli więc obowiązki zmuszają mnie do podróży, po prostu wsiadam w
            samochód.
            Dla mnie jest to rozwiązanie zarówno tańsze, jak i szybsze oraz wygodniejsze.
            • tarantula01 Re: Kierowcy walczą z buspasem 13.05.05, 22:34
              Gość portalu: Slawek.K napisał(a):

              > Z drugiej strony, wcale nie dziwię się kierowcom. Mieszkam i pracuję co
              > prawda w ścisłym Śródmieściu, na dodatek mam kilkanaście minut do pracy
              > spacerkiem, ale gniecenie się w "doskonałej" warszaskiej komunikacji w
              > godzinach szczytu, albo też oczekiwanie na autobus, czy tramwaj aby dojechać
              > np. do klienta na Połczyńską, Ostrobramską czy Modlińską nie należy do moich
              > ulubionych czynności. Jeśli więc obowiązki zmuszają mnie do podróży, po
              > prostu wsiadam w samochód.
              > Dla mnie jest to rozwiązanie zarówno tańsze, jak i szybsze oraz wygodniejsze

              Z punktu widzenia Tarchominian odpada argument o oczekiwaniu na autobus. Jest
              m.in.: E-4, które w szczycie jeździ b. często. Pozostałe linie też mają niezłą
              częstotliwość.
    • Gość: Romas Re: Kierowcy walczą z buspasem IP: 217.197.168.* 12.05.05, 10:41
      Tak czytam (przeglądam) te Wasze info o Modlińskiej – wniosek nasuwa się taki:
      najmądrzejsi są Ci, którzy nie jeżdżą Modlińską codziennie rano, albo w ogóle
      nie są z Warszawy, mieszkam na Odkrytej już ponad 6 lat i takich „cudów” jak
      się dzieją od poniedziałku nigdy nie było, nawet przed modernizacją wjazdu na
      Grota przed 2004, były korki przy wjeździe na niego, ale do Modlińskiej
      dojeżdżało się normalnie, zrobili wjazd – super, żadnych problemów, nie licząc
      dni, kiedy jest wypadek, aż tu nagle – ponoć około 1000 „geniuszy” od ruchu
      drogowego jeżdżących autobusem wymyśla pas dla autobusów i tak jak na Żoliborz
      dojeżdżałem w 20 minut jadę teraz – 50 minut, z tego, co na pewno wiem, znajomi
      jeżdżący autobusem do pracy na Żerań jadą zamiast 15 minut jadą 35-40. Ale w
      Polsce jest tak, że jak coś działa dobrze, to trzeba to spieprzyć, przez kilku
      mądralińskich.
      I jeszcze jedno – sporo osób pisze, że kierowcy samochodów się wcinają na ten
      pas – niech te osoby się stukną w głowę (chyba pustą), bo gdyby nie te osoby,
      to miałbym już korek w moim garażu! Napiszę od razu, że ja się nie wcinam,
      przed wczoraj straciłem lusterko przez takich „chamów” wcinających się, ale
      trochę w innym miejscu.
      Proszę – piszcie wszędzie gdzie się tylko da, niech to przywrócą do
      normalności – to Ci co jeżdżą autobusem, będą jeździć szybciej J a o to chyba
      chodziło tym „mądralińskim”
      I jeszcze jedno: „...Wczoraj setki kierowców samochodów osobowych łamały
      przepis i blokowały przejazd autobusom...” TOTALNA BZDURA, niech ten kto to
      pisał, przyjedzie rano na Modlińską i najpierw zobaczy, a potem pisze !


    • Gość: Romas Re: Kierowcy walczą z buspasem IP: 217.197.168.* 12.05.05, 11:14
      Jeszcze jedno - zatrzymałem się wczoraj przy policjantach z drogówki i
      zapytałem co oni na to (dwóch panów na motorach), powiedzili - cytuję mniej
      więcej " Porąbało tych co to wymyślili i jeszcze kazali nam karać tych co jadą
      buspasem, ale nie mamy sumienia, bo za co ... piszcze gdzie się da, może uda
      się przywrócić to" Bardzo zdziwił nas ich rozsądek ... coś jednak zmienia na
      dobre.
      • Gość: ja Re: Kierowcy walczą z buspasem IP: 81.210.86.* 12.05.05, 12:26
        A DLA MNIE BUS PAS to jest super - dziś o 7 rano z mehofera na bemowo
        dojechałem w 20 minut :)

        Poprostu jadę blisko za autobusem bus pasem i nie mam problemów.Policja też
        raczej nie ma jak zatrzywać jak się samochód przytuli do tylu busa:)

        byle tylko się z tym tyłem niespotkał :)

        Pozdrawiam wszystkich zmotoryzowanych
        • Gość: s Re: Kierowcy walczą z buspasem IP: *.pfron.org.pl / 217.153.44.* 12.05.05, 14:50
          taa cwaniaki zawsze sie znajda w tym chorym kraju, w anglii chocby nie wiem jak duzy byl korek to buspasem jada tylko busy, taxi i rowery i jest ok bo tam kara jest nieuchronna i kultura na wyzszym poziomie...
          a tu wlasnie przez takich kombinatorow jest tak "milo" i "bezpiecznie" na drogach...
          a buspas na modlinskiej jest potrzebny, ciekawe jak tloczno by bylo na naszych drogach jakby wiecej osob jezdzilo samochodami osobowymi...
    • Gość: Kasia Re: Kierowcy walczą z buspasem IP: 195.94.206.* 12.05.05, 16:12
      Uważam, że sam pomysł osobnego pasa dla autobusów jest dobry. tylko u nas zle
      sie to oraganizuje. Fajnie, że mieszkańcy tarchomina moga teraz szybciej
      dojechac do centrum. Szkoda natomiast, że kierowcy samochodów tracą dodatkowe
      pół godziny lub więcej na pokonanie tego samego odcinka trasy. Dojeżdżam spod
      Warszawy od strony Nieporętu i włączam sie na Modlińską pod wiaduktem przy
      salonie Opla. Dotej pory przejechanie tego kawałka Modlińskiej do wjazdu na
      Trasę Toruńską zajmowało mi do ok. 7 min. Od dwóch dni ten sam odcinek jadę pół
      godziny. To chyba "lekka" przesada. Ten pas dla autobysów trzeba było może
      dobudować (ha, ha!) zamiast zwężać przejazd samochodom osobowym.
      • mlopaci Re: Kierowcy walczą z buspasem 12.05.05, 16:24
        > Dojeżdżam spod
        > Warszawy od strony Nieporętu i włączam sie na Modlińską pod wiaduktem przy
        > salonie Opla. Dotej pory przejechanie tego kawałka Modlińskiej do wjazdu na
        > Trasę Toruńską zajmowało mi do ok. 7 min. Od dwóch dni ten sam odcinek jadę pół
        > godziny. To chyba "lekka" przesada. Ten pas dla autobysów trzeba było może
        > dobudować (ha, ha!) zamiast zwężać przejazd samochodom osobowym.
        Dolicz do tegoo ile dłużej jedziesz odcinek od ronda nieskończoności w
        Rembelszczyśnie do Marywilskiej. Niestety Legionowo zaczyna jeździć Płochocińską.
    • Gość: rafal POPIERAM BUSPAS IP: *.zoltytelefon.pl / *.9494.pl 13.05.05, 16:02
      POPIERAM BUSPAS< jak chcecie kierowcy miec komfort wokol siebie to sie kiscie w
      korku i dajcie normalnym ludziopm jechac do pracy , szkoly
      • Gość: Automobilista Re: PRECZ Z BUSPASEM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.05, 17:43
        > POPIERAM BUSPAS< jak chcecie kierowcy miec komfort wokol siebie to sie kisc
        > ie w korku i dajcie normalnym ludziopm jechac do pracy , szkoly

        JESTEM PRZECIWNY BUS-PASOWI< jak chcecie autobusiarze zachowywać
        się "prospołecznie", to się kiście w autobusie i dajcie normalnym ludziom
        jechać do pracy, szkoly.

        ----

        Autobusiarze, nie czujcie się urażeni. Nie chcialem niogo obrazić, chciałem
        tylko pokazać, że takie "argumenty" jak niejakiego Rafała dzialają w obie
        strony - zależnie od woli "argumentującego".
    • Gość: lucek Re: Kierowcy walczą z buspasem IP: *.escom.net.pl / *.escom.net.pl 14.05.05, 02:28
      A ja kiedyś takiemu bubkowi, co pchał się samochodem przez bus pas w Alejach Jerozolimskich wszedłem na ulicę, a gdy ten stanął i zaczął mi trąbić klaksonem i wymachiwać łapami strzeliłem po prostu w ryj, niech się burak wiejski uczy, że bus pas jest dla autobusów, a nie dla cwaniaków spod Grójca, uważających się teraz za mieszkańców stolicy.

      I uważajcie buraki z Modlińskiej z fajką w samochodach na bus pasie, bo kiedyś na mnie traficie i te wiejskie ryje Wam poobijam, jak się nie nauczycie żyć w zgodzie z porządkiem społecznym.

      Amen.

      lucek

      PS. Na chamstwo odpowiadam chamstwem.
      • Gość: Automobilista Re: Kierowcy walczą z buspasem IP: *.bumar.com 18.05.05, 10:37
        Hehe, szykuje się mały sparing :)
    • Gość: mysl298 kierowcow zapraszam na wies :) IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 15.05.05, 01:15
      Proponuje kierowcom aby przeniesli sie na wies, bo tam jest duzo miejsca i nie
      ma autobusow. :) W miescie jezdzi sie komunikacja miejska. Trzeba zwalczac
      egoizm i prowincjonalna mentalnosc.
      • mlopaci Re: kierowcow zapraszam na wies :) 16.05.05, 10:00
        Gość portalu: mysl298 napisał(a):

        > Proponuje kierowcom aby przeniesli sie na wies, bo tam jest duzo miejsca i nie
        > ma autobusow. :) W miescie jezdzi sie komunikacja miejska. Trzeba zwalczac
        > egoizm i prowincjonalna mentalnosc.
        Chyba kpisz - od czasu zrobienia buspasa na Modlińskiej, u mnie na wsi (15km od
        Modlińskiej) zrobiły się gigantyczne korki.
      • Gość: Automobilista Re: kierowcow zapraszam na wies :) IP: *.bumar.com 18.05.05, 10:37
        > W miescie jezdzi sie komunikacja miejska.

        Lub samochodem tudzież rowerem.
    • Gość: gorgy Re: Kierowcy walczą z buspasem IP: *.cec.eu.int 20.05.05, 15:39
      Niestety komunikacja miejska pozostawia wiele do zyczenia, a bus pas niczego
      nie rozwiazuje, bo E-4 jeest tak zatloczone, ze gdyby kierowcy zaczeli sie do
      niego przesiadac, to pasazerowie dopiero zaczeli by protestowac i narzekac na
      tlok. Poza tym po zrobieniu dwoch pasow przy wjezdzie na most korkow juz
      wlasciwie nie bylo. Dopiero bus pas je znowu spowodowal.
      • Gość: MZ Re: Kierowcy walczą z buspasem IP: *.pwpw.pj / 217.168.193.* 20.05.05, 15:43
        > E-4 jeest tak zatloczone,

        A swistak siedzi i zawija.....
Pełna wersja