Gość: PW
IP: 195.245.217.*
10.05.05, 08:48
Opłata za znieczulenie to tylko wierzchołek góry lodowej.
Szpitale wysysają pieniądze z rodziców jak się da, wiedząc, że dla każdej
rodziny narodziny dziecka to rzecz wyjątkowa i szczególna. I tak:
- za tak zwany poród rodzinny - czyli tatuś może przebywać z mamusią na sali
porodowej - kilkaset zł. Uzasadnienia nie ma żadnego, szpital nie ponosi z
tego tytułu dodatkowych kosztów, fartuch i kapcie tatuś kupuje sobie sam.
- za poród w sali jednoosobowej - kilkaset zł. Wydaje się, że powinien to być
standard. W tak intymnej sytuacji kobieta powinna mieć prawo do odosobnienia.
U nas to przywilej.
- za jednoosobową salę poporodową - kilkaset+ zł. To jeszcze można zrozumieć,
za luksus trzeba zapłacić.
- za uczestnictwo w porodzie wybranego lekarza, na przykład prowadzącego -
kwota idzie w tysiące.
Jak się podliczy, to koszt godnego porodu w szpitalu państwowym nie różni się
od ofert klinik prywatnych.