Warszawska Noc Europy

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.05, 22:28
To miała być przyjazna zabawa dla cudzoziemców. Nie udało mi się ustalić
gdzie autobus zatrzymywał przy centralnym. mozna bylo sie tego domyslec.
przeciez organizowalo to miasto.
    • Gość: donpablo Re: Warszawska Noc Europy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.05, 23:41
      co za marudzenie. Ja byłem na większości tych wystaw. Jak któs jest
      niezorganizowany i niedorajdny jak pani redaktor to przykro mi. Byłem na
      Inflanckiej gdzie były super krowy:-) Byłem w Zamku Ujazdowskim na
      wystawie "Polka" też było świetnie. W budynku FOstera też byłem i to 2 razy
      tego dnia. Na NOwym Świecie całą noc można było siedzieć w knajpach. Ogórkiem
      nie jechałem ale dobrze wiedziałem skąd odjeżdżają. Pani redaktor niech troche
      zacznie czytać, bo wszystko było jasne i oczywiste. Są strony internetowe i
      ulotki. Dla chcącego nic trudnego. W Warszawie tej nocy było SUPER. Oby więcej
      takich imprez. Najłatwije jest narzekać i marudzić. A samemu nic nie robić.
    • Gość: owca Re: Warszawska Noc Europy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.05, 23:45
      Atrakcją Nocy Europy miała też być możliwość wjazdu na 30. piętro PKiN i
      obejrzenie panoramy miasta nocą (za darmo). Niestety, mentalność pracowników
      Pałacu nie zmieniła się od czasów minionego ustroju! Kolejka była ogromna,
      wiadomo było też, że do 3 Pałac będzie czynny. Ludzie czekali z nadzieją, ale o
      2:55 zamknięto drzwi, prowadzące do korytarza z windami...przy czym żaden z
      pracowników nie raczył był wyjść do ludzi i im powiedzieć: dziękujemy,
      przepraszamy, koniec imprezy. Nie mówiąc o tym, że mogli wyjść godzinę wcześniej
      i powiedzieć, że przykro nam, ale tylko tylu ludzi jeszcze możemy wpuścić...
      Absolutny skandal i arogancja! kilkuset zawiedzionych i zmęczonych kilkugodzinym
      oczekiwaniem ludzi odeszło z kwitkiem.
      • Gość: to ja Re: Warszawska Noc Europy IP: 217.153.180.* 16.05.05, 10:38
        Palac to byla koszmarna porazka, ja dzisiaj pisze skarge do organizatorow na to
        zenujace widowisko, totalna dezorganizacja, a im blizej 3:00 tym coraz wiecej
        pijanych grup wypychalo ludzi czekajacych, czemu biernie przygladala sie obsuga
        palacu - pozniej obsluga zabarykadowala sie i przestala wpuszczac kogokolwiek -
        porazka. Jesli chodzi o ogorka to rzeczywiscie jego znalezienie pod Centralnym
        bylo niebanalne - na szczescie stal tam dluzsza chwile, co umozliwilo
        przeszukanie wszystkich (bardzo w koncu licznych przystankow) w okolicy -
        okazalo sie, ze nie Dw. Centralny, tylko Emili Plater, na strach przystankoach
        nocnych.
    • Gość: filip lodzka noc muzeow! IP: *.toya.net.pl 16.05.05, 00:24
      przyjechalem do warszawy na noc europejska z lodzi, i musze przyznac, ze
      warszawa mnie zawiodla, klapa. w porownaniu do lodzi, gdzie wszystkie muzea
      byly otwarte do 1 w nocy( muz sztuki,muz. historii miasta lodzi,
      archeologiczne, włókiennictwa, kinematografii, ksiązki artystycznej, tradycji
      niepodleglosciowych... i oprocz stalych ekspozycji byly przygotowane specjalne
      niespodzianki, biale damy, analizy , dyskusje, dziela z magazynu...bezplatne
      autobusy z z dokladnie ustalonymi godzinami odjazdow.no to w polaczeniu z
      miedzynarodowym festiwalem fotografii, i ze zlotą nitka stawia lodz w pozycji
      miasta europejskiego, a lodz skromnie nazwala swą noc- "noc muzeów", a nie po
      europejsku jak stolica....;ech.
      lodz juz wyplynęła.
Pełna wersja