k_rzyzak
07.07.02, 16:17
Wróciłem z Niemiec.Byłem tam świadkiem wypadku tzw. stłuczki.Po spisaniu
obydwóch poszkodowanych i zabraniu ich przez pomoc drogową,policjanci
czyściutko posprzątali miejsce zdarzenia.Kiedy zwróciłem na to zjawisko uwage,
mój znajomu powiedział ,że to norma.Przeciez ,gdyby te szkła leżały tam
dalej,mógłoby dojść na skutek np. paniaka do nastepnej kolizji.
-----------------------------------------------------------------------------
u nas w Warszawie również byłem świadkiem stłuczki Jana Pawła/Grzybowska.
Policja po spisaniu i zabraniu stłuczonych pojechała w siną dal.
Na skrzyżowaniu pozostały szkła z rozbitych reflektorów.Nasuwa mi sie pytanie
dlaczego U NAS policja nie sprząta szkieł po wypadku/stłuczce? Przecież to tak
logiczne ,że nie wypada o tym pisac!