Gość: Warschau
IP: 195.116.201.*
09.07.02, 11:57
No nieźle...z warszawskiego sądu w tajemniczych okolicznościach
ktoś "podprowadza" dokumenty śledcze. Tylko w jednym wydziale kryminalnym
brakuje akt w 30 sprawach!!!
"Sędzia Wojciech Małek, rzecznik Sądu Okręgowego w Warszawie przyznaje, że to
prawda i nikt nie wie jak to się stało. Dodaje, że gdyby sam chciał opóźnić i
utrudnić postępowanie właśnie w ten sposób by postąpił, gdyż odtworzenie akt
jest bardzo czasochłonną, a czasami po latach niemożliwą do przeprowadzenia
procedurą."
No to jest już lekką przesadą!!!