[wypadek] róg Niepodległości i Madalińskiego

23.05.05, 23:55
Dzisiaj ok. 19.00, trup na przejściu dla pieszych, przykryty czarną folią, w
kasku - motocykl albo skuter. No i oczywiście tłum życzliwie zainteresowanych
sępów dookoła. Wkurzająca jest taka bezmyślna ciekawość i fascynacja :-/
    • buggi Re: [wypadek] róg Niepodległości i Madalińskiego 23.05.05, 23:56
      paul_78 napisał:

      > Dzisiaj ok. 19.00, trup na przejściu dla pieszych, przykryty czarną folią, w
      > kasku - motocykl albo skuter. No i oczywiście tłum życzliwie zainteresowanych
      > sępów dookoła. Wkurzająca jest taka bezmyślna ciekawość i fascynacja :-/


      A ty gdzie byles w tym czasie? Patrzyles przez okno?
      • paul_78 Re: [wypadek] róg Niepodległości i Madalińskiego 23.05.05, 23:57
        buggi napisała:


        > A ty gdzie byles w tym czasie? Patrzyles przez okno?
        >
        Tak, samochodu.
        • buggi Re: [wypadek] róg Niepodległości i Madalińskiego 23.05.05, 23:59
          paul_78 napisał:

          > buggi napisała:
          >
          >
          > > A ty gdzie byles w tym czasie? Patrzyles przez okno?
          > >
          > Tak, samochodu.



          Znam to skrzyzowanie bardzo dobrze i wiem, ze nie wolno na nim parkowac.
          • paul_78 Re: [wypadek] róg Niepodległości i Madalińskiego 24.05.05, 00:01
            buggi napisała:

            > paul_78 napisał:
            >
            > > buggi napisała:
            > >
            > >
            > > > A ty gdzie byles w tym czasie? Patrzyles przez okno?
            > > >
            > > Tak, samochodu.
            >
            >
            >
            > Znam to skrzyzowanie bardzo dobrze i wiem, ze nie wolno na nim parkowac.
            >
            > Świetnie, i co to wniosło do tematu?
            • buggi Re: [wypadek] róg Niepodległości i Madalińskiego 24.05.05, 00:08
              paul_78 napisał:

              > buggi napisała:
              >
              > > paul_78 napisał:
              > >
              > > > buggi napisała:
              > > >
              > > >
              > > > > A ty gdzie byles w tym czasie? Patrzyles przez okno?
              > > > >
              > > > Tak, samochodu.
              > >
              > >
              > >
              > > Znam to skrzyzowanie bardzo dobrze i wiem, ze nie wolno na nim parkowac.
              > >
              > > Świetnie, i co to wniosło do tematu?

              Tyle mój drogi, ze zanim zabierzesz sie do wyciagania slomki z oczu gapiów na
              skrzyzowaniu Madalinskiego z Niepodleglosci, wyjmij belke z wlasnego oka.
              • paul_78 Re: [wypadek] róg Niepodległości i Madalińskiego 24.05.05, 00:09
                A do łba ci nie przyszło, że przejeżdżałem tamtędy - a właściwie stałem w korku?
                • buggi Re: [wypadek] róg Niepodległości i Madalińskiego 24.05.05, 00:14
                  paul_78 napisał:

                  > A do łba ci nie przyszło, że przejeżdżałem tamtędy - a właściwie stałem w korku
                  >

                  ►Mam glowe. I do niej przyszlo, ze sie czepiasz. Gapie byli, sa i beda.
                  • sloggi Re: [wypadek] róg Niepodległości i Madalińskiego 24.05.05, 00:29
                    Madaliński ukrzyżowany w imię Niepodległości.
                    • buggi Re: [wypadek] róg Niepodległości i Madalińskiego 24.05.05, 00:36
                      sloggi napisał:

                      > Madaliński ukrzyżowany w imię Niepodległości.


                      Sloggi lepszego konca by i Madalinski z Pulawskim nie wymyslili. Nawet w imie
                      Niepodleglosci.
                      • sloggi Re: [wypadek] róg Niepodległości i Madalińskiego 24.05.05, 00:50
                        Kawałek dalej jest Niepodległy Odyniec.
                      • Gość: rat Re: [wypadek] róg Niepodległości i Madalińskiego IP: *.acn.waw.pl 24.05.05, 08:21
                        buggi napisała:

                        > Sloggi lepszego konca by i Madalinski z Pulawskim nie wymyslili. Nawet w imie
                        > Niepodleglosci.

                        może nie jest to najważniejsze w tej dyskusji ale Puławski (Kazimierz zresztą)
                        nie jest patronem ulicy Puławskiej. Po prostu tą ulicą (kiedyś drogą brukowaną)
                        wyjeżdzało się na Puławy
                    • paul_78 Re: [wypadek] róg Niepodległości i Madalińskiego 24.05.05, 00:36
                      sloggi napisał:

                      > Madaliński ukrzyżowany w imię Niepodległości.

                      Nawet zabawne, ale niekoniecznie w tym kontekście.
                      • sloggi Re: [wypadek] róg Niepodległości i Madalińskiego 24.05.05, 00:47
                        paul_78 napisał:

                        > sloggi napisał:
                        >
                        > > Madaliński ukrzyżowany w imię Niepodległości.
                        >
                        > Nawet zabawne, ale niekoniecznie w tym kontekście.

                        Robaczku świętojański.
                        Jeśli ktos popiernicza na swym ryczącym rumaku w środku miasta tylko po to, bo
                        mu tak każe testosteron to potem ląduje w czarnej folii - czyż mógł marzyć o
                        piękniejszym skonie?
                        • paul_78 Re: [wypadek] róg Niepodległości i Madalińskiego 24.05.05, 01:05
                          sloggi napisał:

                          > paul_78 napisał:
                          >
                          > > sloggi napisał:
                          > >
                          > > > Madaliński ukrzyżowany w imię Niepodległości.
                          > >
                          > > Nawet zabawne, ale niekoniecznie w tym kontekście.
                          >
                          > Robaczku świętojański.
                          > Jeśli ktos popiernicza na swym ryczącym rumaku w środku miasta tylko po to, bo
                          > mu tak każe testosteron to potem ląduje w czarnej folii - czyż mógł marzyć o
                          > piękniejszym skonie?
                          Nie mów do mnie "robaczku", bo czuję się nieswojo :P
                          Nie wiem, czy gościu jechał na motocyklu, czy może na tym pierdzikółku i ktoś mu
                          drogę zajechał.
                          • sloggi Re: [wypadek] róg Niepodległości i Madalińskiego 24.05.05, 01:22
                            Skoro nie Robaczku, to inny Owadku.
                            Jeśli jechałby wolniej to połamałby się, a tak - niestety nie ma Go już wśród nas.

                            ps. nie lubisz Robaczków?
                            • Gość: Roberto Re: [wypadek] róg Niepodległości i Madalińskiego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.05.05, 09:38
                              sloggi napisał:
                              > Jeśli jechałby wolniej to połamałby się, a tak - niestety nie ma Go już wśród
                              n
                              > as.

                              A jesli ten kierowca jednosladu wyjechal swym pojazdem, jak Bóg przykazał, z
                              Madalińskiego w trakcie zmiany fazy z czerwonego na zielone (jednoślad ma
                              szybki start) a w tym czasie jakis napakowany łysol grzał swoją BMWicą na
                              czerwonym... Kto wówczas jest winny? Oczywiście najłatwiej winę zwalić na
                              słabszego a tym bardziej na martwego. On już w końcu głosu nie zabierze.
                              • warzaw_bike_killerz Re: [wypadek] róg Niepodległości i Madalińskiego 24.05.05, 10:09
                                Rowerto napisal:
                                [...]

                                A jesli to byl rowerzysta, ktory przejezdzal standardowo na czerwonym, a
                                motocyklista w imie ochrony slabszego, nie opanowujac machiny wystrzelil ze
                                swojego rumaka z predkoscia 120 km/h lamiac sobie kark i trafiajajc glowka w
                                kraweznik popelnil samobojstwo?

                                Nie pisz wiecej takich zabawnych teksckiow w obliczu tragedii. Bo nie wiem, czy
                                smiac sie czy pozostac wzruszony dramatem. Czytajac ciebie zdecydowanie bardziej
                                mi do smiechu. Bynajmniej nie z powodu jakiegos wyszukanego przez ciebie
                                poczucia humoru, tylko po prostu zawsze gdzies tam widze zaginione ogniwo
                                ewolucji.
                            • paul_78 Re: [wypadek] róg Niepodległości i Madalińskiego 24.05.05, 10:26
                              sloggi napisał:

                              > Skoro nie Robaczku, to inny Owadku.
                              > Jeśli jechałby wolniej to połamałby się, a tak - niestety nie ma Go już wśród n
                              > as.
                              >
                              > ps. nie lubisz Robaczków?

                              Sloggi - uwielbiam ;-)zwłaszcza takie długie, grube i obłe :P
                              • sloggi Re: [wypadek] róg Niepodległości i Madalińskiego 24.05.05, 13:38
                                paul_78 napisał:

                                > > ps. nie lubisz Robaczków?
                                >
                                > Sloggi - uwielbiam ;-)zwłaszcza takie długie, grube i obłe :P

                                Czyli nie jestem w moim lubieniu osamotniony.
          • Gość: Roberto Re: [wypadek] róg Niepodległości i Madalińskiego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.05.05, 09:32
            buggi napisała:
            > Znam to skrzyzowanie bardzo dobrze i wiem, ze nie wolno na nim parkowac.

            A na jakim skrzyżowaniu można? Jak znam przepisy to na żadnym ale może się mylę?
    • Gość: edek Re: [wypadek] róg Niepodległości i Madalińskiego IP: *.crowley.pl 24.05.05, 10:13
      Po prostu kolejna cholerna baba za kierownicą w złotej lagunie "nie zauważyła" -
      tak podali wczoraj w Kurierze Warszawskim - nadjeżdżającego motocykla i
      zajechała mu drogę...

      PRECZ Z BABAMI ZA KIEROWNICĄ !!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: juro Re: [wypadek] róg Niepodległości i Madalińskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.05, 10:23
      zgadzam się poprzednim adwersarzem,
      BABY DO GARÓW!!! a suszarki do suszenia włosów.
    • warzaw_bike_killerz Ograniczyc kobietom prawa kierowania samochodom 24.05.05, 12:31
      Od razu miasto pozbedzie sie blisko 50% generowanego ruchu przez samochody
      osobowe. Kobiety na rowery! Jesli juz musza przewozic (a nie przenosic) zakupy
      na obiad.

      "Na pewno przy manewrze zawracania ta pani powinna ustąpić pierwszeństwa
      pojazdowi jadącemu prosto - mówi podinsp. Wojciech Pasieczny z warszawskiej
      drogówki. - Ale nie bez znaczenia była nadmierna prędkość motocyklisty - dodaje."

      50 km/h w terenie zabudowanym. Ktos kiedys widzial motocykliste (bez tych
      jezdzacych chopperami) jadacego taka predkoscia? Ja wiem - trudniej im utrzymac
      rownowage przy takich ograniczeniach.
      • paul_78 Re: Ograniczyc kobietom prawa kierowania samochod 24.05.05, 13:10
        warzaw_bike_killerz napisał:

        >
        > 50 km/h w terenie zabudowanym. Ktos kiedys widzial motocykliste (bez tych
        > jezdzacych chopperami) jadacego taka predkoscia? Ja wiem - trudniej im utrzymac
        > rownowage przy takich ograniczeniach.

        Ten wczorajszy sobie nie żałował prędkości. Wszyscy wiedzą, jak jeżdżą debile na
        ścigaczach...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja