W Warszawie moda na macierzyństwo

    • Gość: Bogdan Re: W Warszawie moda na macierzyństwo IP: *.salezjanie.pl 25.05.05, 14:52
      Debilny tytuł na banerze reklamującym ten tekst. Może autor tego pomysłu
      został "zrobiony", dziecko się poczyna, rodzi i wychowuje. I niech mi nie
      mówią, że to tylko słowa. Od takich słów zaczynają się budzące grozę postawy...
      • Gość: Stauffenberg Re: W Warszawie moda na macierzyństwo IP: *.wsip.com.pl 25.05.05, 15:12
        I tak za 20-30 lat w Warszawie mniej więcej 60% stanowić będą Wietnamczycy,
        Lankijczycy, Chińczycy oraz trochę Białorusinów...Reszta to beda polscy
        emeryci..Ale moze dobrze, że to społeczeństwo wyginie a resztki rozpłyną się w
        mieszance tolerancyjny i otwarty niż jego ciemny przodekz pierwszej dekady XXI
        wieku żywcem przeniesiony do Warszawy z wsi w środku lasu i mentalnie nadal
        chłop pańszczyźniany
        • Gość: Stauffenberg Re: W Warszawie moda na macierzyństwo IP: *.wsip.com.pl 25.05.05, 15:14
          Sorry uciekłą część tekstu. Miało być: nowy Polak będzie bardziej tolerancyjny i
          otwarty niż jego przodek z pierwszej dekady XXI wieku żywcem przeniesiony do
          Warszawy ze wsiw środku lasu i mentalnie nadal chłop pańszczyźniany
    • taka_tam Re: W Warszawie moda na macierzyństwo 25.05.05, 16:22
      a co to za tekst: moda na macierzyństwo!? jak czytam lub słyszę takie hasła, to
      mi ziemniaki gniją w piwnicy. macierzyństwo jest odpowiedzialnością na całe
      życie, a nie chwilową modą. dziecka, jak się znudzi, nie chowa się do szafy,
      albo nie oddaje znajomym... fakt, że kobiety częściej decydują się na
      posiadanie dziecka jest uwarunkowany innymi czynnikami. ja pierniczę, czy to
      dlatego, że masłowska czy inna środowiskowa gwiazda niedawno została matką,
      inne kobiety zdecydowały się na posiadanie potomstwa? może po prostu właśnie
      nastał czas, gdy fala kobiet weszła w tzw. w okres rozrodczy i zdecydowała się
      na dziecko? mają również lepsze perspektywy pracy, lepsze zarobki, a to daje im
      większe poczucie bezpieczeństwa, i ułatwia podjęcie decyzję o macierzyństwie. a
      nie tam jakaś moda...
    • Gość: PND Moda na macierzyństwo? IP: *.chello.pl 25.05.05, 16:45
      Jak mozna pisac, ze "posiadanie dziecka jest modne"? To jest Wasz wniosek, czy z
      gory zalozona teza celujaca w sam srodek czytelnikow Logo i Avanti?
    • pkownacki Re: W Warszawie moda na macierzyństwo 25.05.05, 16:47
      ale zeby moda??Chca miec dzieci i sie na nie decyduja!!Gratuluje wszystkim
      obecnym i przyszlym rodzicom
    • Gość: robert to nieładnie tak upokarzac kobiety... IP: *.ols.vectranet.pl / 62.29.133.* 25.05.05, 18:23
      ... naklaniajac do rodzenia...
      kazda swiatla kobieta realizuje sie w pracy a nie w domu!
      pelni tym samym doniosla role w oczyszczaniu planety z barbarzynskiego gatunku:
      homo sapiens...
      jednak jakos tlko nie potrafia zrezygnowac z aktow fizycznych, jednak wierzez w
      postep!
    • Gość: rozżalona Re: W Warszawie moda na macierzyństwo IP: *.com.pl / *.com.pl 25.05.05, 19:08
      moda nie moda, a mi sie serce kraje jak widzę jak moja 20 miesięczna córa za
      nianią przepada, jak ją kocha, z domu wypuścic nie chce, jak się do niej
      przytula! a ja od kompania i spania w nocy jestem tylko. jak pogodzić
      wychowywanie dziecka z pracą? kosztem więzi z dzieckiem? z pracy nie zrezygnuje
      bo mąż sam rodziny nie utrzyma, co mi zostaje? patrzeć jak obca kobieta staje
      sie najlepszym przyjacielem mojej córeczki... takie to życie jest...
      • Gość: Opiekunka. Re: W Warszawie moda na macierzyństwo IP: *.aster.pl / *.aster.pl 25.05.05, 20:08
        > patrzeć jak obca kobieta staje
        > sie najlepszym przyjacielem mojej córeczki...

        Przyjacielem?? MATKĄ!!
    • Gość: dori a ja bym strasznie chciala IP: *.aster.pl / *.aster.pl 25.05.05, 20:17
      miec dziecko dwoje aldo troje ....i mezczyzne z ktorym moglabym je wychowac..i
      dom z widokiemz kuchni na pla zabaw..z kariery, samochodu i nnych moglabym
      zrezygnowac juz dzis...:)
    • Gość: Aga Re: W Warszawie moda na macierzyństwo IP: 194.63.132.* 25.05.05, 20:49
      W łodzi też taką falę zaobserwowałam :) i uważam,że to świetna sprawa,bo
      społeczeństwo się tak szybko nie zestarzeje...szkoda,że ja mam tylko siostrę,bo
      chciałam mieć zawsze więcej rodzeństwa :(
    • Gość: me Re: W Warszawie moda na macierzyństwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.05, 23:27
      Słabo mi się robi,jak czytam takie artykuły. Moda na macierzyństwo! Co za
      moda?!? W tym sezonie nosi się dzieci? A może po prostu to ostatni dzwonek
      dla wyżu demograficznego lat 70-tych?
    • Gość: km GLUPOTA GLUPOTA IP: *.dyn.sprint-hsd.net 25.05.05, 23:36
      Co to za debilne stwierdzenie ze "jest moda na dzieci"-moda to moze byc na
      spodnie ale nie na dzieci.Ktos kto to pisal jakby usiadl i pomyslal troche to
      napewno doszedlby do wniosku ze wlasnie teraz osoby urodzone w tzw "wyzu
      demograficznym" lata 1978-1984 (szczyt 80-83) wkasnie zakladaja rodziny i
      zaczynaja miec dziec wiec to nie zaden cud ani "moda" tylko naturalna kolej
      rzeczy i tak bedzie przez nastepnych kilka lat-wiadomo ze nie wytworza takiego
      wyzu z jakiego sami pochodza ale napewno w porownaniu z ostatnimi latami bedzie
      to znaczny wzrost liczby narodzin!!!!!!!!!!!!!!!!!

      pozdrawiam
      km
      • alinaw1 Re: GLUPOTA GLUPOTA 12.06.05, 14:46
        No właśnie, poprzez taką medialną nagonkę dopiero może wytworzyć się prawdziwa
        moda! Wczoraj czytałam, że modnne jest cesarskie cięcie. A przecież tak
        naprawdę modne jest rodzenie naturalne (uczą tego w szkołach rodzenia, szpitale
        specjalizują się w rodzeniu naturalnym). W takich sferach życia należy jednak
        stopować z określeniem;MODA.
        Wyborcza pieje za p. Łobodzińskim, że poprawiła się sytuacja, więc od razu
        więcej dzieci. A z moich obserwacji wynika, że tym, co lepiej się mają zależy
        bardziej na lukratywnych stanowiskach, kasie, nowym samochodzie, apartamentowcu
        w MODNEJ dzielnicy niż na dziecku. Dlatego wszyscy moi znajomi w wieku
        odpowiednim nie mają dzieci.
        W moim przypadku statystyka ma się nijak do rzeczywistości. Nam się pogorszyło,
        nie mam pracy, druga dzidzia rodzi się za miesiąc, mąż pobrzękuje o redukcjach
        w robocie. Mimo wszystko jestem optymistką. Nie chcę słyszeć już o żadnych
        modach!
      • Gość: krakowianka SWIETE SLOWA: GLUPOTA glupota IP: *.modus.pnet.com.pl 29.06.05, 09:35
        zgadzam sie w duzej czesci, moda to zle slowo, ale o czyms trzeba pisac,
        artykul nie jest doglebny, takie tam ... wiecej madrego od uczestnikow forum
        sie dowiem:))
        ale serio: ja tez widze ze w porwonaniu z ostatnimi 2 latami, wiecej osob mysli
        o powiekszaniu rodziny, i to jest fajne ! to jest rodzina nie tylko moda -
        brrr - bez sensu stwierdzenie !!
        teraz tez juz latwiej sie WRACA do pracy ... chco takie mamy co po 3 miesiacach
        zostawiaja bobasa KOMUS to - BRRR podziwam, OKROPNE ale nie za wiele beda
        widziec z rozwoju bobasa - to troche bez sensu, WIEC jak komus sytuacja pozwala
        na pol etatu, albo by zostac z bobasem choc ROK, ZROBCIE TO - bo to wazne i dla
        mamy (jest bardziej swiadoma rozwoju bobasa, itp) no i dla malenstwa (ma
        poczucie bezpieczenstwa)


    • Gość: piotr Re: W Warszawie moda na macierzyństwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.05, 09:43
      Cieszy wzrost demograficzny w Warszawie, ale nie w każdym mieście jest tak
      dobrze, poza tym nadal boleję nad anty rodzinnymi ustawami SLD:(. Z utęsknieniem
      czekam na rządy prawicy
    • Gość: Tatko Jak sie moda zmieni, dziecko do kosza bo niemodne? IP: *.debniki.sdi.tpnet.pl 16.06.05, 10:48
      Ludzie to juz chyba powariowali. Okazuje sie wszystko mozna traktowac jak modny
      gadzet. Kiedys byly np torebki, zegarki. Potem psy, a teraz dzieci...
      Charakterystyczne jest ze jak sie moda zmienia to sie rzeczy wyrzuca i kupuje
      nowe, aktualnie trendy. Wiec i dzieci bedzie sie wyrzucac? Czy stana sie tylko
      niechciana kula u nogi, jak zabawka ktora sie znudzila, a nie mozna jej
      wyrzucic...
    • malpolid Re: W Warszawie moda na macierzyństwo 16.06.05, 10:50
      Przedszkola czynne do późna - to już lepiej w ogóle nie miec dzieci niż
      powierzac państwu ich wychowanie. Lepiej zrobiliby coś, zeby kobiet mogły
      normalnie byc w domu z dziećmi i za to pieniadze dostawały a nie były ludźmi
      drugiej kategorii.
    • Gość: Marta ..i na to trzeba partnera! mozna go znalesc tutaj! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.05, 11:48
      jest cos nowego, strona sie nazywa pulapka.pl
      ciekawe. spotkania w Warszawie...
      polecam..

      Marta Sama
    • Gość: McGoo Re: W Warszawie moda na macierzyństwo IP: *.stacje.agora.pl 16.06.05, 13:39
      posiadanie dzieci jest w modzie
      podobnie jak:
      posiadanie telefonu komorkowego
      posiadanie samochodu
      posiadanie mieszkania
      posiadanie wlasnego kubeczka
      posiadanie kotka
      posiadanie pieska
      dziecko najlepiej posiadac w kieszonce obok telefonu - nie sprawia wtedy
      klopotow
    • Gość: kach Re: W Warszawie moda na macierzyństwo IP: *.aster.pl / *.aster.pl 18.06.05, 16:37
      nieprawda, ze jest moda. To media kreuja
      • Gość: lavinka z nielogu Re: W Warszawie moda na macierzyństwo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.06.05, 16:45
        Idzie wyż demograficzny,wiec nawet ze statystycznego punktu widzenia jest więcj
        narodzin. Ale to nie oznacza mody....

        lav
    • atrament Re: W Warszawie moda na macierzyństwo 21.06.05, 11:09
      moda na maierzyństwo? To tylko w Warszawce mogli wpaść na tak kretyński pomysł.
      Myślałam dotychczas, że dzieci sie ma z miłości, a nie jako moda czy trend. A
      co będzie, jak trend się zmieni? Warszawianki oddadzą dzieci do PCK czy second
      handów?
      • Gość: jebactrendy Re: W Warszawie moda na macierzyństwo IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 21.06.05, 12:33
        A na gazecie smiga wielki baner "Macierzynstwo jest trendy" - gratuluje
        wyborczej, teraz smialo mozecie stawac w szranki z faktem i super expressem
        poziom jest juz bliski.
    • aron2004 Re: W Warszawie moda na macierzyństwo 21.06.05, 17:26
      po prostu w okres rozrodczy wchodzi wyż demograficzny z lat 1980-84. Ot i cała filozofia. Do tej pory rodziły kobiety urodzone w latach 70-tych kiedy było więcej aborcji niż urodzeń.
    • Gość: pawel Re: W Warszawie moda na macierzyństwo IP: 81.219.15.* 21.06.05, 23:30
      guzik a ni emoda, po prostu tak si ezlozylo i to czysta statystyka. kObiety w
      wieku rozrodczym odkladaja rodzenie dzieci i dochodza do wieku kiedy "trzeba"
      rodzic ijuz, za 2 lata bedzie po tej "swinskiej gorce". A debile z LPR marnuja
      kase bo to becikowe pojdzie dotych ktore stac na dziecko a nie biednych ktore
      nie maja jdzieci bo nie maja kasy. Poza tym co to za glupi pomysl
      • l.a.w Re: W Warszawie moda na macierzyństwo 22.06.05, 00:22
        Ludzie, cieszcie się: wzrośnie PKB, popyta na wasze usługi, będzie praca dla
        nauczycieli, szewców, krwaców itd. :-)

        Po co tyle malkontenctwa?
    • malweline Re: W Warszawie moda na macierzyństwo 22.06.05, 10:14
      Małe sprostowanie: znam bardzo mało "prawdziwych Warszawianek", które decydują
      się na macierzyństwo. Powodem jest wciąż niezadowalająca sytuacja materialna.
      Natomiast "przyjezdne" rozmnażają się bez problemów. Ach... dobrze mieć rodzinę
      na wsi, która sprzeda morgi i wspomoże finansowo. I to taka prawda o Warszawie.
    • Gość: Magda Re: W Warszawie moda na macierzyństwo IP: 80.51.253.* 24.06.05, 10:34
      Proszę nie zapominać o żłobkach. Przeicież wracając do pracy po porodzie nasze
      dzieci nie mają 3 lat lecz ok 6 miesięcy, a w tym wieku dzicko chodzi do żłobka
      więc niech takie instytucje także powstają.
    • Gość: asia w Krakowie tez,ale czy ja wiem czy to moda, ...?? IP: *.modus.pnet.com.pl 29.06.05, 09:28
      ciesze sie ze juz skonczyl sie bezsensowny wyscig, dom auto praca - wszysko z
      najwyzszej polki, dzieci na pozniej itp, jestem za - najpierw skonczyc STUDIA,
      obrac droge zawodowa i z WLASCIWYM facetem zakladac rodzine.
      CUDO
      moja slicznotka ma dwa lata, ja pracuje, moze i nie co wieczor ide na spotkanie
      z przyjaciolmi, ale po knajpach juz chodzic mi sie nie chce, NIC nie zaluje,
      ciesze sie ze wiekszosc moich kolezanek juz ma malenstwa, lub za chwilke ujrza
      swiat, RAZEM razniej i na spcerze i na kawce i lodach. POWIEM JEDNO, decyzja
      aby po raz pierwszy ZAJSC W CIAZE, dla swiadomej kobiety zawsze jest trudna,
      czy zaraz po studiach jak ma 25 lat, czy tez z pospiechem, by "biologicznie sie
      wyrobic" ze zdrowym maluchem po 30.
      ale wpierajmy mlode mamy, PRACODAWCO!! szczesliwa mama jest bardzo dobrym i
      lojalnym pracownikiem, daj jej pobyc z bobasem ile sie da, chetnie mloda osbka
      zdobedzie na miejscu mamy czasowe doswiadczenie, potem MAMA wroci i bedzie
      swietnie i odpowiedzialnie PRACOWAC.
      co wy na to ??

      • Gość: ciekawy Re: w Krakowie tez,ale czy ja wiem czy to moda, . IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.05, 21:50
        Ja jestem ZA!
Pełna wersja