>Jak wygląda konflikt Warszawa-prowincja, czyli...

IP: 212.160.138.* 30.05.05, 16:29

...panna na kartoflach!

Ci z prowincji są zachłanni i zakompleksieni. Ci z Warszawy to zarozumiali
egoiści. To typowe opinie, jakie wyrażają o sobie nawzajem ci, którzy w
metryce urodzenia mają wpisaną Warszawę i ci, którzy wpisanej jej nie mają.

Wi´cej o tym:

kiosk.onet.pl/dlaczego/1230488,1920,artykul.html
Zgadzacie sie z tym???
    • jaa_ga Re: >Jak wygląda konflikt Warszawa-prowincja, 30.05.05, 16:35
      Jak księżniczka na grochu
    • cleofass Re: >Jak wygląda konflikt Warszawa-prowincja, 30.05.05, 16:38
      jak sołtys na zagrodzie :)))
      • jaa_ga Re: >Jak wygląda konflikt Warszawa-prowincja, 30.05.05, 16:44
        ..jak kwiatek do kożucha:))
        • Gość: juma Re: >Jak wygląda konflikt Warszawa-prowincja, IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.05.05, 21:25
          mam "urodzony-warszawa",ale nie jestem zarozumiały ,a nawet powiedziałbym ,ze
          jestem bardzo uprzejmy.
          • Gość: non logus Re: >Jak wygląda konflikt Warszawa-prowincja, IP: *.aster.pl / *.aster.pl 30.05.05, 21:30
            Jestes zarozumialy. Bo uprzejmy to tylko zarozumialy moze byc.
            • Gość: juma Re: >Jak wygląda konflikt Warszawa-prowincja, IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.05.05, 21:53
              Nie masz racji.
              warszawiak może ( i jest) miłym i uprzejmym człowiekiem.Naturalnie jak go ktos
              nie wkurza.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja