Wczoraj France, dziś Holendrzy, jutro MY?

01.06.05, 07:31
Wczoraj France, dziś Holendrzy, jutro MY?

Słońce świecące od rana na niebie wskazuje, że dziś Holendrzy powiedzą NIE
gówn*ianej konstytucyjce socjalistycznej europy...

Teraz chyba pora na nas? A może po prostu darujemy sobie już tę szopkę z
głosowaniem? Lepiej tę forsę przepić z pożytkiem dla ogółu niż trwonić ją na
organizowanie nikomu niepotrzebnych głosowań nad jakimiś pier*dołami...
    • jhbsk Re: Wczoraj France, dziś Holendrzy, jutro MY? 01.06.05, 07:36
      Francuzi powiedzieli nie. Dziś prawdopodobnie zrobią to Holendrzy. Jaki jest
      wię sens organizowania referendum, skoro konstytucja JUŻ JEST ODRZUCONA?
      • pan_pndzelek A co na to Róża Thuman z fundacyjki szumana? 01.06.05, 07:45
        A co na to Róża Thuman z tej tam fundacyjki szumana? Wszak jeszcze w tym roku
        wypuściła na ulicę swoje płatne pajacyki odrabiające na umowę-zlecenie tzw.
        entuzjastyczny marsz szumana...

        No Róziu... w przyszłym roku to już chyba sobie darujemy? Nie?

        PS. Ostatnio cię Róziu widziałem w tem czerwonem zawoju na twej jędrnej szyi...
        z czerwienią ci do twarzy Róziu...
        • Gość: stefan Re: A co na to Róża Thuman z fundacyjki szumana? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.05, 08:52
          A może należałoby państwa głosujące na "nie" wykluczać z UE?
          • pan_pndzelek Re: A co na to Róża Thuman z fundacyjki szumana? 01.06.05, 08:56
            To ja nawet bez głosowania proszę o wykluczenie mnie ze Związku
            Socjalistycznych Republik europejskich ze wszystkimi tego konsekwencjami, nie
            chcę korzystać z "dobrodziejstw" bezpłatnej służby zdrowia czy z emerytur albo
            innych "dopłat" ale też nie zamierzam dalej wydawać na to MOICH PIENIĘDZY...
            Proszę o zwrot dotychczas wpłaconych pieniędzy (zusy-śmusy) i zwolnienie mnie z
            tego cyrku...
    • warzaw_bike_killerz Re: Wczoraj France, dziś Holendrzy, jutro MY? 01.06.05, 09:59
      Chyba, ze demokratyczne wladze brukselskie dostrzega humanitaryzm w wyborach
      przeprowadzanych na Bialorusi i Ukrainie przed "pomaranczowa" rewolucja.

      Wszak wysylani obserwatorzy znaja doskonale metody "slusznych" wyborow.
    • Gość: wer Re: Wczoraj France, dziś Holendrzy, jutro MY? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.05, 22:06
      werter to beret nic nie kuma
    • sceptyk Na mnie nie licz 01.06.05, 23:19
      Ja tam lubie jesc zdrowa zywnosc, oddychac czystym powietrzem, miec w rzekach i
      wodociagach czysta wode, skorumpowanych sku..eli w wiezieniach oraz podrozowac
      sobie po Europie z moim malenkim dowodem osobistym.

      Albo, na przyklad, przeniesc sie do Portugalii na 2 lata. Z tymze samym
      malenkim dowodem osobistym. Bardzo lubie fado, niech dodam.
    • pan_pndzelek Holendrzy NIE ZAWIEDLI teraz MY!!!! 02.06.05, 05:20
      Holendrzy NIE ZAWIEDLI teraz MY!!!!

      PS. Do sceptyka. Albo ja nie rozumiem sensu twojej wypowiedzi albo zwariowałeś
      (nawaliłeś się, uderzyłeś w głowę).
      Dla ciebie Związek Socjalistycznych Republik europejskich to gwarant zdrowej
      żywności, uczciwości i sadzania sk*rwieli w więzieniach, czystej przyrody?
      Głupiś, żywność tam jest zdrowa na sposób niemiecki (chemia+chemia) a uczciwość
      taka też bardziej niemiecko-francuska. Afery mój drogi zdarzają się tam tak
      samo i tak samo kończą się więzieniem (niektóre, bo niektóre nie).

      Ale o ile zrozumiałem twoją wypowiedź to reprezentujesz poziom 16-letniej
      głupiej cipki, która zagłosuje TAK, żeby "było uczciwiej"... Z identycznym
      skutkiem możesz zagłosować na Leppera co nawet rekomenduję... Bo łatwiej się
      potem będzie wydobyć z szamba po Lepperze niż z szamba po Unii europejskiej...
      • pan_pndzelek PS. Wlk. Brytania prawdopodobnie odwoła... 02.06.05, 06:57
        PS. Wlk. Brytania prawdopodobnie odwoła tę żałosną szopkę (referendum)... czy
        nasze eurolewactwo oprzytomnieje czy też "na złość mamie" jednak wystawi te
        kosze na śmiecie z dziurką do wrzucania kart?
        • zakompleksiony Re: PS. Wlk. Brytania prawdopodobnie odwoła... 02.06.05, 08:46
          Śmieszne są twoje argumenty.

          Zero odwołań do samej konstytucji, za to podstawowe wytłumaczenie głosowania
          na "NIE", to żeby Unii "dowalić". W dodatku nazywasz UE socjalistyczną i
          uważasz to jako obelgę, gdy tymczasem przeciw konstytucji głosowało we Francji
          przede wszystkim lewactwo najgorszego sortu. Stajesz z nimi w jednym szeregu.
          W dodatku, negujesz sens istnienia UE i nazywasz ją lewacką, gdy tymczasem jej
          głównym celem jest tworzenie strefy wolnego handlu. "Dowalanie" UE to albo
          przejaw myślenia w kategoriach XVII wiecznego merkantylizmu, albo czysty
          komunizm. Poza tym jaka jest alternatywa dla socjalistycznej UE? Socjalistyczna
          Polska. Podatki płacić będziesz i tu i tam. Będąc w UE Polacy większą część
          podatku mogą otrzymać z powrotem w formie transferów. Gdybyś był lewakiem, to
          bym zrozumiał twoją radość, ale tak to zaczynasz majaczyć jak 16-letnia
          cipencja właśnie.
          • Gość: stefan Re: PS. Wlk. Brytania prawdopodobnie odwoła... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.05, 10:29
            Kolego Zakompleksiony, niech się kolega tak nie denerwuje. Może kolega nie wie,
            ale my już jesteśmy w UE. Te referenda dotyczą jakiejś książki której jeszcze
            nikt nie zdołał przeczytać - i dlatego przeciwne jej są tak różne opcje.
            Holendrzy jak mniemam obawiali się że w tej książce jest zakaz zabijania
            starszych osób za pomocą chodaka, Francuzi zaś obawiali się rozdziału o polskim
            hydrauliku gwałcącym francuskie żony pod nieobecność mężów. Polacy - jako naród
            analfabetów - książki się nie obawia, bo bez względu na jej treść nie będzie
            jej w stanie zgłębić. Analfabeci Europy łączcie się!
          • warzaw_bike_killerz Re: PS. Wlk. Brytania prawdopodobnie odwoła... 02.06.05, 17:25
            zakompleksiony napisał:

            > W dodatku nazywasz UE socjalistyczną i
            > uważasz to jako obelgę, gdy tymczasem przeciw konstytucji głosowało we Francji
            > przede wszystkim lewactwo najgorszego sortu.

            W kazdym kraju sa inne powody (i takie beda) ku glosowaniu na nie. Konstytucja
            jest aktem politycznym - nie gospodarczym.

            > Stajesz z nimi w jednym szeregu.
            > W dodatku, negujesz sens istnienia UE i nazywasz ją lewacką, gdy tymczasem jej
            > głównym celem jest tworzenie strefy wolnego handlu.

            Strefe wolnego handlu nie tworzy konstytucja. EWG nie potrzebowalo konstytucji.
            Problem jest zabezpieczeniu swoich interesow w strefie wolnego handlu - a tego
            tak sie nie da. Albo wolny handel i wolna konkurencja, albo cos na pol gwizdka -
            niby wolny handel, ale wszystko regulowane miliardem dyrektyw z Brukseli, ktora
            to ma wladze absolutna.

            > "Dowalanie" UE to albo
            > przejaw myślenia w kategoriach XVII wiecznego merkantylizmu, albo czysty
            > komunizm.

            Patrzysz na to w kosmopolitarnej skali "zjednoczonego" europejczyka", czy jako
            Polak, ktory nie do konca zna flamandzki, dunski i portugalski i gdyby usiadl
            przy jednym stole z przedstawicielami tych grup jezykowych, nie znajacym
            absolutnie zadnego innego sposobu porozumiewiania sie, zauwazylby, ze jednak nie
            ma o czym dyskutowac ze swoimi pobratymcami z jedej wspolnej Europy?

            Poza tym jaka jest alternatywa dla socjalistycznej UE? Socjalistyczna
            >
            > Polska.

            To jest alternatywa:

            "Zdaniem dziennika (lewicowy (!!!) Liberation), jedynym "planem B", który czeka
            Unię, jest "plan Tony'ego Blaira: zamienić ją w wielką strefę wolnego rynku tak
            mało regulowaną, jak to tylko możliwe".

            I nie chodzi tu o podatki - tu chodzi o ich redystrybucje.
          • pan_pndzelek do kompleksa 02.06.05, 21:05
            Bzdurzysz waść. Pisałem wcześniej, iż obojętne mi są motywy dla których France
            były przeciw, Holendrzy też byli przeciw i znowu z zupełnie innych powodów.
            Istotny jest dla mnie efekt bo jestem wrogiem tego chorego tworu jakim jest
            Unia.

            Żeby powstała strefa wolnego handlu to trzeba zrobić strefę wolnego handlu.
            Koniec i kropka. Proste? A nie zatrudniać settysięczne rzesze pierdzistołków od
            prostowania banana. Skoro ma być wolna to ma być wolna czyli trzeba LIKWIDOWAĆ
            głupie dotychczasowe uregulowania a nie tworzyć nowe... Proste?
      • sceptyk Garsc podwojnych pytan do pndzla 02.06.05, 13:21
        1. Jak dlugo jeszcze Wisla bedzie sciekiem?
        a) Czy lubisz sie kapac w scieku?

        2. Jak dlugo jeszcze Warszawiacy beda musieli korzystac ze sredniowiecznych
        metod pozyskiwania czystej wody do picia i gotowania w domu (chodzenie z
        bankami po wode do studzienek)?
        a) Czy lubisz herbate ze smierdzacej wody?

        3. Jak dlugo jeszcze miesa, sery, wedliny beda robione w warunkach przasnych,
        udeptywane bosymi nogami i mieszane krzepkimi dlonmi parobasow?
        a) Czy lubisz taka zdrowa zywnosc?

        4. Jak dlugo jeszcze sztandarowa postacia polityki polskiej bedzie bezmozgi
        przekret?
        a) Czy lubisz gdy Cie reprezentuja bezmozgie przekrety?

        5. Jak dlugo jeszcze otwarcie okna w samochodzie w korku konczyc sie bedzie
        natychmiastowym zaczadzeniem?
        a) Czy lubisz byc zaczadzany?

        6. Jak dlugo jeszcze samochody beda jezdzic po naszych szosach zderzajac sie
        czolowo, bo nie ma autostrad?
        a) Czy lubisz zderzac sie czolowo?

        Pytania takie moglbym mnozyc. Ale po co. Dla kazdego, kto chociaz
        powierzchownie zna tzw. Zachod, roznice w wymienionych dziedzinach,
        wplywajacych na zdrowie (i zycie) sa miedzy nimi a nami olbrzymie. I to Zachod
        zyje zdrowo, a my nie. Jak nie wierzysz, to spojrz na statystyki
        odzwierciedlajace dlugosc zycia i stan zdrowia ludnosci

        Jestesmy zapoznieni cywilizacyjnie i sami nie mozemy jakos tych zapoznien
        zniwelowac. Mam nadzieje, ze Unia wymusi na nas takie dzialania (juz wymusza),
        jak i tez wspomoze nas w poscigu cywilizacyjnym (juz wspomaga).

        Wydaje sie, ze jest to dosc proste. Tak mniej wiecej jak konstrukcja cepa. Co
        powinienes tym latwiej to zrozumiec, ze sam nim jestes.
        • Gość: stefan Re: Garsc podwojnych pytan do pndzla IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.05, 13:53
          Politycy którzy nie byli skłonni uczynić Polski miejscem przyjaznym dla jej
          mieszkańców zdecydowali się włączyć ją w struktury europejskie by Europa
          zmusiła ich do uczynienia Polski miejscem przyjaznym dla jej mieszkańców. Może
          to i pokrętna ale przecież w końcu przekonująca logika. Posłużmy się przykładem
          autostrad. Nie budowno ich dotąd wiele bo pieniądze na nie przeznaczone były
          konsumowane w inny sposób. Teraz dostaniemy od UE tak dużo pieniędzy że polscy
          urzędnicy, politycy i ich rodziny nie będą ich mogli skonsumować - po prostu
          wysrają je z siebie jeszcze nieprzetrawione, z czytelnymi numerami seryjnymi. I
          tymi właśnie zasranymi pieniędzmi zapłacimy za budowę autostrad.
        • pan_pndzelek do sceptyka 02.06.05, 21:01
          Wybacz stary ale bełkoczesz jak potłuczony, ten zestaw pytań to chyba nie
          dotyczył Socjalistycznej Unii Europejskiej. Dwa pytania jednak rozśmieszyły
          mnie setnie:

          > 3. Jak dlugo jeszcze miesa, sery, wedliny beda robione w warunkach przasnych,
          > udeptywane bosymi nogami i mieszane krzepkimi dlonmi parobasow?
          > a) Czy lubisz taka zdrowa zywnosc?

          Wiesz jakimi metodami wyrabiano najlepsze na świecie francuskie sery, szynki
          dojrzewające? Miejscami dzięki oporowi tych parobasów-artystów przeciw takim
          socjalistycznym "czyścioszkom" jak ty robi się je nadal. Nie wiesz to nie
          pieprz głupot. Tobie się wydaje, że najlepsze jedzenie to to co wyskoczy z
          lśniącej niemieckiej maszyny. GŁUPIŚ AŻ BOLI CZŁOWIEKU!!!

          > 5. Jak dlugo jeszcze otwarcie okna w samochodzie w korku konczyc sie bedzie
          > natychmiastowym zaczadzeniem?
          > a) Czy lubisz byc zaczadzany?

          A w jakim mieście mieszkasz? Bo u mnie w Warszawie nie zaczadziejesz, ale
          zakładam że według ciebie w Berlinie czy Paryżu nie ma korków a powietrze jest
          czyste. Oj BIEDNY GŁUPCZE!

          > 6. Jak dlugo jeszcze samochody beda jezdzic po naszych szosach zderzajac sie
          > czolowo, bo nie ma autostrad?
          > a) Czy lubisz zderzac sie czolowo?

          Z tego co wiem (choć nie mam prawa jazdy) to przyczyną zderzeń czołowych NIE
          JEST BRAK AUTOSTRAD biedny głupcze.

          Z całą resztą nie chce mi się polemizować. Wydaje mi się jednak, że ktoś
          zawłaszczył nick dawnego sceptyka bo tamten idiotą nie był a te... szkoda mówić.
          • sceptyk do pendzeleka 03.06.05, 15:56
            Fakt, dalem haslo wnuczkowi i on, zwolennik zmian na lepsze, tych glupot
            nawypisywal.

            Niemniej jednak, przeczytawszy uwaznie Twoje posty odnosze wrazenie (byc moze
            mylne), ze jestes zadowolony z istniejacego poziomu cywilizacyjnego w naszym
            ukochanym kraju. Pozwolisz, ze bede mial w tej materii odrebne zdanie.

            PS. Czy akceptujesz elektrycznosc i biezaca wode w mieszkaniach, czy tez
            uwazasz to za zbyteczny nam przejaw zgnilego Zachodu?

            PS 2. Nie twierdzilem w poscie mego wnuczka, ze kielbasy ugniatane nogami
            (bosymi, na Polesiu) sa mniej smaczne. Sa mniej ZDROWE.

            PS 3. Jesli chodzi o jakosc powietrza w Warszawie i poziom toksycznosci w
            wyniku pierdzacych smrodem Polonezow oraz rozpadajacych sie dwudziestoletnich
            ciezarowek i autobusow polemiki nie bede podejmowal. Prawdziwi gentlemani na
            temat faktow sie nie spieraja. Nie wykluczam, ze przemieszczasz sie po miescie
            przy pomocy helikopterow.

            PS 4. Teraz, w warunkach wolnosci i demokracji mozesz indywidualnie realizowac
            wlasny, wschodnio-slowiansko-przasny styl egzystencji (muchy, lapcie, posilki
            pszenno-ziemniaczane ze slonina, chodzenie za stodole itp). Zwaz jednak, ze nie
            wszyscy podzielaja Twa awersje do zdrowszego zycia.

            PS 5. Zapewne poprawe poziomu cywilizacyjnego osiagnelibysmy i bez Unii.
            Trwaloby to jednak 10-krotnie dluzej. Na co wskazuje nasza historia. W tym
            rowniez ostatniego 15-lecia.
            • Gość: stefan Re: do pendzeleka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.05, 16:10
              Unia albo muchy. Wybór należy do ciebie!
            • pan_pndzelek Sceptyk TO NAPRAWDĘ TY???? 04.06.05, 06:44
              Sceptyk TO NAPRAWDĘ TY???? Tak pytam, bo naprawdę wątpię w to, że dyskutuję z
              osobą znaną mi uprzednio jako sceptyk... tamten miał rozmaite (czyt. nie zawsze
              zgodne z moimi) poglądy na świat ale zawsze w jakiś sposób uzasadniane przez
              Niego... a to co po raz kolejny dajesz (ty - obecny "sceptyk") jako argumenty
              jest bełkotem godnym Rózi Thuman i jej płatnych pajacyków...

              Po kolei:
              sceptyk napisała:
              > Niemniej jednak, przeczytawszy uwaznie Twoje posty odnosze wrazenie (byc moze
              > mylne), ze jestes zadowolony z istniejacego poziomu cywilizacyjnego w naszym
              > ukochanym kraju. Pozwolisz, ze bede mial w tej materii odrebne zdanie.

              PO PIERWSZE: nie łączę poziomu zmian cywilizacyjnych ze stosami papieru
              zadrukowanego przez brukselskich idiotów... bo jedno ma się nijak do
              drugiego... Poza tym NIE INTERESUJE MNIE jakiś abstrakcyjny wzrost poziomu
              cywilizacyjnego dotyczący bliżej nieokreślonych osób a interesuje mnie JEDYNIE
              WZROST POZIOMU MOJEGO ŻYCIA... a w tym Unia wyraźnie mi przeszkadza...

              > PS. Czy akceptujesz elektrycznosc i biezaca wode w mieszkaniach, czy tez
              > uwazasz to za zbyteczny nam przejaw zgnilego Zachodu?

              He, he... taki dowcipasek miał być? Energia elektryczna nie pochodzi z
              uregulowań brukselskich a z elektrowni, które doskonale bez Unii mogą się
              obyć...

              > PS 2. Nie twierdzilem w poscie mego wnuczka, ze kielbasy ugniatane nogami
              > (bosymi, na Polesiu) sa mniej smaczne. Sa mniej ZDROWE.

              Bzdura! Nie tylko BARDZIEJ smaczne ale i BARDZIEJ ZDROWE są wyroby wytwarzane z
              użyciem TRADYCYJNYCH METOD... Nie chodzi tylko o Polesie (które oby nigdy nie
              zaznało "dobrodziejstw" unii) ale jeszcze raz przypomnę Francję (tym razem z
              szacunkiem za te tradycyjne sery) czy Włochy... Po prostu nie znasz się na
              jedzeniu panie Hamburger!

              > PS 3. Jesli chodzi o jakosc powietrza w Warszawie i poziom toksycznosci w
              > wyniku pierdzacych smrodem Polonezow oraz rozpadajacych sie dwudziestoletnich
              > ciezarowek i autobusow polemiki nie bede podejmowal. Prawdziwi gentlemani na
              > temat faktow sie nie spieraja. Nie wykluczam, ze przemieszczasz sie po
              miescie
              > przy pomocy helikopterow.

              Smród jest taki sam w centrach wszystkich europejskich miast. Zapędziłeś się
              lekko w kozi róg, bo im więcej chcesz podać szczegółów tym śmieszniej twoja
              polemika wygląda (mam tu na myśli rzekomo wielką ilość Polonezów "pierdzących"
              na ulicach - u nas w Warszawie zobaczyć Poldzia to rarytas, nie wiem jak u
              ciebie).

              > PS 4. Teraz, w warunkach wolnosci i demokracji mozesz indywidualnie
              realizowac
              > wlasny, wschodnio-slowiansko-przasny styl egzystencji (muchy, lapcie, posilki
              > pszenno-ziemniaczane ze slonina, chodzenie za stodole itp). Zwaz jednak, ze
              nie
              > wszyscy podzielaja Twa awersje do zdrowszego zycia.

              Ten kawałek to jakieś horrendum... do tego ni z gruchy ni z pietruchy... czyli
              KLASYCZNY "ARGUMENT" EUROOSZOŁOMA... "jak nie bukselski socjalizm to muszą być
              łapcie z łyka"...

              > PS 5. Zapewne poprawe poziomu cywilizacyjnego osiagnelibysmy i bez Unii.
              > Trwaloby to jednak 10-krotnie dluzej. Na co wskazuje nasza historia. W tym
              > rowniez ostatniego 15-lecia.

              Bzdura nie poparta żadnym argumentem... jedynym "argumentem" jest użyte przez
              ciebie w zdaniu słowo "zapewne"... Zapewne jesteś idiotą, i to jest 10-krotnie
              pewniejsze niż wszystkie twoje wywody...
              • sceptyk To JA. Z wnuczkiem. 04.06.05, 11:40
                Wlasciwie moglbym w tym miejscu zakonczyc dyskusje, bo fakt, ze ktos pisze post
                w sobote o 6:44 (czyli wstal ok. 6-tej) w sposob niedwuznaczny wskazuje na
                podejrzany charakter owej osoby. Ale co tam, przemoge sie i dopisze pare slow.

                1. Porownywania z Bialorusia czy Ukraina, aczkolwiek ich nie poczynilem, to nie
                sa one tak calkiem bez sensu. Tam tez od pewnego czasu maja gospodarke
                wolnorynkowa. I podobny do naszego ladunek homosowietyzmu w swych mieszkancach.
                Zyja jednak wedlug wlasnych "przasnych" zasad, z zadnymi "europejczykami" sie
                nie kontaktuja. Spojrz na wyniki.

                2. Biurokracja w Unii istnieje. I to jest cena, jaka placimy za zwiazek z nia i
                za postep. Ale wole dozyc 90 lat zbiurokratyzowany, niz umrzec wolnoscia
                kozacka w wieku lat 58. Z butelka wodki w reku. (o ile przedtem nie wpadne pod
                pijanego Poloneza)

                3. Co do samochodow, to zapewniam Cie, ze 1/3 naszego parku samochodowego nie
                przeszlaby dzis kontroli technicznej w rozwinietych krajach Europy Zachodniej.
                Bo smrodza, a hamulce nie dzialaja. Moge przesylac Ci zdjecia Polonezow z
                warszawskich ulic. 100 PLN za sztuke. Zgoda?

                4. Argument, ze jak nie ugnieciona klucha ze skwarkami to hamburger jest
                smieszny. Hamburgery je glupia biedota, ktorej tez wszakze na Zachodzie nie
                brak. Polecam cuisine nouveau.

                5. Zajrzyj do skrzynki. Przesylam Ci dwa (powrotne) bilety na wycieczki do
                Irlandii i Portugalii. Pojedz tam, pogadaj sobie z ludzmi, jak oceniaja swa
                obecnosc w Unii. Jesli Ci zabraknie kasy na cuisine nouveau, to daj znac.
                Podesle troche.

                6. Znajduje u Ciebie zapiekla, chlopska nieufnosc do "nowego". Co gorsza, Twe
                leki nie sa poparte zadnymi dowodami. Bo te sa wrecz przeciwne. Ludnosc krajow,
                ktore do Unii przystapily, bardzo na tym skorzystala. Co nie oznacza, ze musimy
                byc bezkrytyczni i nie bronic swych wartosci tam, gdzie warto je bronic. Ale w
                ramach Unii. Oby trwala jak najdluzej! A przynajmniej do czasu, az troche ten
                Zachod podgonimy. Za ich pieniadze.
                • pan_pndzelek Re: To JA. Z wnuczkiem. 05.06.05, 07:09
                  sceptyk napisała:
                  > w sobote o 6:44 (czyli wstal ok. 6-tej) w sposob niedwuznaczny wskazuje na
                  > podejrzany charakter owej osoby. Ale co tam, przemoge sie i dopisze pare slow.

                  Wysiedziałem do 7.00, żeby zabrzmieć bardziej wiarygodnie, wstaję bowiem przed
                  5.00 i jeżdżę na rowerze lub chodzę po lesie... ale do rzeczy...

                  > 2. Biurokracja w Unii istnieje. I to jest cena, jaka placimy za zwiazek z nia
                  i
                  > za postep. Ale wole dozyc 90 lat zbiurokratyzowany, niz umrzec wolnoscia
                  > kozacka w wieku lat 58. Z butelka wodki w reku. (o ile przedtem nie wpadne
                  pod pijanego Poloneza)

                  Biurokracja w Unii jest absolutnym rekordem świata i "rozwija" się nadal. Co do
                  wieku w jakim się umiera to prywatny wybór, ja wolę w wieku 58 lat po kozacku z
                  butelką wódki I Z MOIMI PIENIĘDZMI W KIESZENI (to skrót myślowy, podpowiadam)
                  niż w wieku 90 lat w TAKIM USTROJU jak unia. Preferuję wolność nawet głodną niż
                  socjalistyczną michę pełną dla każdego niczym na farmie świń...

                  > 3. Co do samochodow, to zapewniam Cie, ze 1/3 naszego parku samochodowego nie
                  > przeszlaby dzis kontroli technicznej w rozwinietych krajach Europy
                  Zachodniej.
                  > Bo smrodza, a hamulce nie dzialaja. Moge przesylac Ci zdjecia Polonezow z
                  > warszawskich ulic. 100 PLN za sztuke. Zgoda?

                  Chyba bym nie zbiedniał...

                  > 4. Argument, ze jak nie ugnieciona klucha ze skwarkami to hamburger jest
                  > smieszny. Hamburgery je glupia biedota, ktorej tez wszakze na Zachodzie nie
                  > brak. Polecam cuisine nouveau.

                  Cuisine nouveau to WYJĄTKOWE GOOWNO... To już chyba lepszy nawet ten burgier w
                  bułeczce... ja tam pozostaję przy swoim... ja chcę ZA MOJE PIENIĄDZE
                  PIELĘGNOWAĆ MOJĄ OTYŁOŚĆ w sposób jaki uznam za najlepszy...

                  > 5. Zajrzyj do skrzynki. Przesylam Ci dwa (powrotne) bilety na wycieczki do
                  > Irlandii i Portugalii. Pojedz tam, pogadaj sobie z ludzmi, jak oceniaja swa
                  > obecnosc w Unii. Jesli Ci zabraknie kasy na cuisine nouveau, to daj znac.
                  > Podesle troche.

                  Zajrzę, ale bilety zwrócę... zawsze jeżdżę za swoje...

                  > 6. Znajduje u Ciebie zapiekla, chlopska nieufnosc do "nowego". Co gorsza, Twe
                  > leki nie sa poparte zadnymi dowodami. Bo te sa wrecz przeciwne. Ludnosc
                  krajow,
                  > ktore do Unii przystapily, bardzo na tym skorzystala. Co nie oznacza, ze
                  musimy
                  > byc bezkrytyczni i nie bronic swych wartosci tam, gdzie warto je bronic. Ale
                  w
                  > ramach Unii. Oby trwala jak najdluzej! A przynajmniej do czasu, az troche ten
                  > Zachod podgonimy. Za ich pieniadze.

                  Oj ścipek, ścipek... nie jest to chłopska nieufność, ja przeciwstawiam się
                  takim idiotycznym hurraoptymistycznym głosom jak Twoje, bo to dopiero jest
                  stanowisko nie poparte zadnymi dowodami... Nie istnieją ŻADNE BEZPOŚREDNIE
                  dowody na to, że rozwój Irlandii nastąpił W WYNIKU anszlusu do ZSRE... I tyle...
                  • Gość: stefan Re: To JA. Z wnuczkiem. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.05, 10:36
                    O rety, dopiero teraz - po wnikliwej lekturze postow pana Sceptyka -
                    zorientowałem się, że nie jesteśmy w Unii, a o włączeniu nas do niej decydują
                    obecne i przyszłe różne głosowania i referenda. I poprzednie polskie referendum
                    zawierało wyłącznie pytanie "czy jesteś za zorganizowaniem referendum w sprawie
                    wejścia Polski do UE". I wszystko na nic - Francuzi i Holendrzy nie życzą sobie
                    mieć takiego wsiowego braciszka w swojej europejskiej chatynce - na wieki
                    zostaniemy w białoruskiej lepiance! No chyba że się mylę i niezbyt zrozumiałem
                    pana Sceptyka. Lub też on cokolwiek pogubił się w czasie.
    • Gość: lll Re: Wczoraj France, dziś Holendrzy, jutro MY? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.05, 06:28
      up
      • Gość: właściciel pralni Re: Wczoraj France, dziś Holendrzy, jutro MY? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.05, 18:44
        muchy ale z unii
Inne wątki na temat:
Pełna wersja