Skrzyżowanie przy Galerii Mokotów - horror miasta

IP: *.centrala.kbsa / *.kredytbank.pl 06.06.05, 09:08
Prosze was wszystkich, aby wreszcie mieszkańcy Warszawy południowej,
dojeżdzający i inni którzy na własnej skórze odczuwaja bezprecedensowy
skandal z budową skrzyżowania Marynarska-Wołoska-Rzymowskiego wreszcie
wpłyneli na decydentów, aby przecięli tem gordyjski węzeł lekcewazenia
warszawiaków. Na lotnisko z Urynowa (3 km w linii prostej) - 40 minut, do
centrum (12 km) - około godziny w godzinach rannych: to tylko przykłady. I
rosnaca agresja i chamstwo wśród kierowców przejeżdzających przez ten
węzeł.
Czy naprawdę w Polsce nie ma uczciwych wykonawców? Proponuję z góry odsuwanie
w przetargach tych, którzy jeszcze nie skończyli jednej roboty, kart do 100%
wartości inwestycji za opóźnienia w istotnych dla miasta inwestycjach,
wyrzucanie dyscyplinarne urzędników bałaganiarzy,itp. A tych protestujących w
przetargach podawanie do sądu za szkodzenie społeczeństwu.
    • Gość: S. Re: Skrzyżowanie przy Galerii Mokotów - horror mi IP: 62.29.248.* 06.06.05, 09:42
      Mogli też np zmienić kolejność inwestycji i w pierwszej kolejności zrobić
      połączenie ul. 17 Stycznia z przedłużeniem Poleczki. Może się mylę, ale na mój
      gust to by trochę rozładowało sytuację na skrzyżowaniu, o którym piszesz.
    • mrrrfrrr Re: Skrzyżowanie przy Galerii Mokotów - horror mi 06.06.05, 09:58
      To najpiękniejsza utopia, o jakiej słyszałem. Karać za skuchy projektowe i
      realizacyjne....ooooo... to byłoby piękne! I jeszcze wywalać z roboty!....i
      jeszcze pozew o odszkodowanie za straty....no po prostu orgazmotron!
      Wyobrażam sobie jednak, do jakiego paraliżu doprowadziłoby to w efekcie.
      Inżynierom nad stołami kreślarskimi drętwiałyby cienkopisy w dłoniach a liniały
      z dezaprobatą by się wybrzuszały.
      Kompiuterowe programy w firmach projektowych wykrzaczałyby się nagminnie, a
      ciężki sprzęt na placach budów z trudem przełykałby energię przez zaciśnięte
      stresem przewody. Każdy przechodzień przypominający listonosza, komornika czy
      prawnika wywoływałby popłoch i panikę pustoszącą place budów i pracownie i
      radcostwa w urzędach.
      Ale największe pustki byłyby na polibudzie....kosmiczna próżnia.
      Odpowiedzialność!......nieee dziękujemy, to my już wolimy prawo i
      administrację..albo nanotechnologię. Tam przynajmniej nic nie widać..gołą gałką.
      Na razie będą karać za pootwierane okna w za przeproszeniem ratuszu.
      Jest bardzo długa droga od okienka do rondeńka.
      • yavorius Re: Skrzyżowanie przy Galerii Mokotów - horror mi 06.06.05, 09:59
        mrrrfrrr napisał:

        > To najpiękniejsza utopia, o jakiej słyszałem. Karać za skuchy projektowe i
        > realizacyjne....ooooo... to byłoby piękne! I jeszcze wywalać z roboty!....

        A ja jestem za. Gdy widzę, że o 15:00 już nie ma nikogo na placu budowy, to
        mnie krew zalewa!
        • mrrrfrrr Re: Skrzyżowanie przy Galerii Mokotów - horror mi 06.06.05, 10:08
          Świetnie Cię rozumiem, ale czy słyszałeś kiedyś wypowiedzi Pani Nelken Urszuli?
          Jej zawsze wszysko się zgadza...nawet wtedy, kiedy podłączą wodociągi do
          kanalizacji i na odwrót.
      • Gość: alter Chyba przesadzasz.... IP: *.centrala.kbsa / *.kredytbank.com.pl 06.06.05, 11:56
        W każdej umowie są terminy, ceny i kary. I chyba są tzw. OWU czyli ogólne
        warunki umów. Jeśli ktoś ich nie przestrzega, nie ma co szukac w biznesie. A
        MPRD to czysty socjalizm (rzecznik prasowy firmy budowlanej? To czysty absurd,
        chyba, ze z góry przewiduje się przekręty i nie przestrzeganie umowy)
        • mrrrfrrr Re: Chyba przesadzasz.... 06.06.05, 16:05
          Gość portalu: alter napisał(a):
          > MPRD to czysty socjalizm (rzecznik prasowy firmy budowlanej? To czysty
          absurd,
          > chyba, ze z góry przewiduje się przekręty i nie przestrzeganie umowy)

          Oczywiście, że przesadzam. Najbardziej przesadziłem z wyborem wykonawcy.
          Bo to przecież ja podpisałem umowę z oczywistym absurdem zakładając z góry, że
          wszystko przejdzie jak po suszu śliwkowym.
    • warzaw_bike_killerz Re: Skrzyżowanie przy Galerii Mokotów - horror mi 06.06.05, 10:03
      Gość portalu: tomwars napisał(a):

      >I rosnaca agresja i chamstwo wśród kierowców przejeżdzających przez ten
      > węzeł.

      Calkowicie rozumiem, co piszesz. Bardzo wspolczuje, bo czasami zdarza mi sie
      tamtedy jechac. (najgorzej bylo jak jednoczesnie zmkneli i Po(d)stepu i przejazd
      na wprost.
      Niestety wszyscy jakos nie wiaza agresji kierowcow z utrudnieniami i
      ograniczeniami. Nie ma na to badan w Polsce (pomimo, ze na zachodzie stwierdzono
      takie zaleznosci, a najbardziej agresywnymi kierowcami sa Norwegowie, ktorzy
      maja caly aparat utrudniajacy im ruch (z wyjatkiem jakosci drog)). Wjezdzanie po
      raz 100-tny w dziure straszaca miesiacami, tez jakos nie jest wiazane z agresja
      na drodze. A szkoda..

      W Polsce nie ma uczciwych wykonawcow. Nie ma co sie oszukiwac. Nawet jesli sa
      uczciwi, to nie potrafia budowac drog.

      Celem miasta jest ograniczanie swobody ruchu i wyborem dowolnego srodka
      komunikacji. Powinnes isc za celem elyt rzadzacych i wybierac preferowane srodki
      komunikacji: pieszo, rower, komunikacja miejska.

      Pamietaj - kierowca samochodu, to wrog publiczny numer 1. Wrog publiczny i dojna
      krowa. Agresywny? Wypadki? Winny juz jest. Przyczyn nigdy u nas sie nie dochodzi
      - jak w ZSRR.
      W calym tym bezladzie polityki komunikacyjnej w naszym miescie dostrzegam pewien
      mechanizm prawidlowosci i celowego dzialania - nie licz, ze jakiegos urzednika
      sie powiesi, za realizowanie wytyczonej polityki.
      • Gość: Rob Re: Skrzyżowanie przy Galerii Mokotów - horror mi IP: *.chello.pl 06.06.05, 10:23
        Urszula Nelken to pikuś. Posłuchajcie sobie rzeczniczki MPRD (wykonawcy
        skrzyżowania przy Wołoskiej) Pani Anety Antoniuk. Jestem pełen
        podziwu. "Ostatnia polska firma drogowa", i tym podobne szmery-bajery...
        • yavorius heh 06.06.05, 10:26
          Firma która robi skrzyżowanie Wołoska-Rzymowskiego-Wilanowska-Marynarska, to
          sorry, ale jakieś ciecie. Zamiast robić to etapami, oni rozwalili całe
          skrzyżowanie i nic nie robią, a przecież spokojnie mogliby już oddać tory
          tramwajowe do użytku, otworzyć południową nitkę Marynarskiej i Wilanowskiej,
          przynajmniej nie byłoby tego durnego objazdu. A oni rozpindrzyli i
          zadowoleni ://///
          • warzaw_bike_killerz Re: heh 06.06.05, 10:35
            Etapami i po nocach. Wszedzie gdzie nie bylem w tzw. "cywilizowanej europie",
            roboty drogowe byly nocami. U nas pewnie praca w nocy jest jakas obelga, lub
            podnosi koszty o 300%, bo kierownik budowy zamiast zarabiac 50 tys miesiecznie,
            musialby dostac 200 tys, zeby zarywal nocke.
            • Gość: klippi Re: heh IP: *.aster.pl 06.06.05, 16:48
              a ja wczoraj wszedłem na schodki przyszłej kładki ,tej przy szkole przy
              Marynarskiej i popiajałem sobie piwko kupione rzecz jasna w Albercie ...
              ciekawe ,że jakiś miesiąc temu też tam popijałem piwko i pamiętam ,iż stał tam
              oszalunkowany fragment zjazdu z estakady ...a wczoraj nie było szalunku , a
              sterczały jeno zardzewiałe druty zbrojeniowe ..tak więc widać kierujący tą
              budową mają w d... nas wszystkich ....dobrze że się cieplej robi i do roboty
              mogę sobie rowerkiem pojechać :) a swoją drogą to te kładki ,to też chyba jakaś
              paranoja ... bo się zastanawiałem jak to bedzie po wyjściu z tramwaju i gdzie
              trzeba będzie iść aby dojść do GM ??? bo skoro kładki to chyba nie będzie zebr
              na jezdniach ...no ale do żadnych wniosków nie doszedłem ..widać nie dorosłem
              do podążania za myślą projektantów ..itobybyłonatyle
    • Gość: tert Do sądu z MPRD! IP: *.centrala.kbsa / *.kredytbank.com.pl 08.06.05, 09:25
      Wczoraj na budowie przy Galerii Mokotów naliczyłem ok. 15 robotników. Ich praca
      to jakieś ruchy łopatą, czasem przejedzie spychacz lub koparka (przejedzie bo
      nic prawie nie kopie), jakiś traktor z przyczepą wożący powietrze.
      Horror i kpina.
      A tymczasem setki samochodów stoi w korku (widać jak samochody puchną od
      przekleństw kierowców bezsilnie parzących na bumelanctwo i okradanie miasta).
      Czy ktoś wreszcie walnie pięścią w stół i pogoni to komusze towarzystwo?
      • Gość: garf Re: Do sądu z MPRD! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.05, 09:35
        przecież nasz najjaśniejszy, najcudowniejszy, swietlane usta wolności i prawdy
        jaśnie panujacy prezydent Kaczyński obiecywał,że skończy z układami itd.
        Szkoda, że nie zaczał od podległych sobie ludzi. No ale w końcu czemu sie
        dziwić??? WYBORY IDOM! :> Nie ma czasu na jakieś dooperele.....
Pełna wersja