vivablue
07.06.05, 21:54
Co myślicie o tym oświadczeniu?
Warszawa, 24 maja 2005 r.
OŚWIADCZENIE
Zaniepokojeni deklaracjami prezydenta Warszawy Lecha Kaczyńskiego,
iż ponownie - bezprawnie gwałcąc Konstytucję RP - zakaże legalnej i pokojowej
Parady Równości, chcemy stanowczo oświadczyć, iż wbrew jego decyzji Parada
odbędzie się 11 czerwca.
Nie możemy dłużej tolerować poniżania i dyskryminowania gejów i lesbijek oraz
innych grup społecznych przez osobę, która zamierza kandydować na najwyższy
urząd państwowy. Nie możemy pozwalać na dalsze traktowanie nas jako obywateli
i obywatelek gorszej kategorii tylko dlatego, że jesteśmy innej niż
dominująca orientacji seksualnej.
Ubiegłoroczny zakaz Parady Równości - wielkiego święta tolerancji - był
zamachem na podstawowe prawa człowieka zagwarantowane m.in. w Powszechnej
Deklaracji Praw Człowieka, Europejskiej Konwencji Praw Człowieka i Obywatela,
a przede wszystkim w polskiej Konstytucji. Zakaz ten spotkał się ze stanowczą
reakcją wielu środowisk w Polsce i poza jej granicami.
Zapowiedzi zakazu Parady Równości już wzbudziły stanowczy sprzeciw społeczny.
Nie może być bowiem przyzwolenia dla łamania praw człowieka w kraju, który
uważa się za będący częścią wielkiej wspólnoty europejskiej oraz ceni naukę
społeczną Kościoła Rzymsko-Katolickiego. Kraj, który słusznie poucza Białoruś
w sprawie praw człowieka, nie może łamać tychże praw u siebie.
Dlatego też uznaliśmy, że nie możemy dalej znosić upokorzenia. Nie zgadzamy
się na poniżanie i odbieranie nam prawa do pokojowej demonstracji. Nie
zgadzamy się na to, żeby pokojowe demonstracje,
jak pokazał ubiegłoroczny "Marsz Tolerancji" w Krakowie, były z łatwością
zakłócane przez prawicowe bojówki i polityków.
Obawiamy się zapowiadanej przez polityków Prawa i Sprawiedliwości "czarnej
nocy", która ma spotkać gejów i lesbijki. Historia nauczyła nas,
że holokaust, pogromy i zbrodnie nienawiści wydarzają się tam, gdzie
niektórzy zaczynają się uważać za lepszych, bardziej moralnych albo bardziej
aryjskich od innych. Nie dopuścimy do tego, aby politycy "PiS" traktowali nas
jak tych "gorszych" i pokazywali, że w Polsce nie ma dla nas miejsca.
Pamiętajmy, że jeśli nie broni się wolności, łatwo można ją stracić.
Wzywamy więc wszystkie autorytety, w tym Rzecznika Praw Obywatelskich,
Prezydenta i Premiera RP do zajęcia stanowiska w sprawie ponownego zagrożenia
pogwałcenia podstawowych praw człowieka.
Zachęcamy wszystkich, którym bliskie są ideały tolerancji oraz poszanowania
praw człowieka do wzięcia udziału w Paradzie Równości.
11 czerwca pokażmy, że w Polsce, kraju będącym członkiem Unii Europejskiej,
nie ma przyzwolenia na bezprawie i niesprawiedliwość.
Tomasz Bączkowski, prezes Fundacji Równości
Robert Biedroń, prezes Kampanii Przeciw Homofobii
Yga Kostrzewa, wiceprezes Lambdy Warszawa
Szymon Niemiec, prezes ILGCN Polska