Socjolog: w mallach nastolatki czują się bezpie...

IP: *.k.mcnet.pl 08.06.05, 10:37
W USA zjawisko wagarowania niemalze nie wystepuje - o niebecnosci ucznia w
szkole niezwlocznie powiadamiani sa rodzice. Twierdzenie o kierowaniu oferty
do wagarujacych uczniow jest raczej chybione. Nie zmienia to naturalnie
faktu, ze centra handlowe staraja sie przyciagac nastolatkow...
    • Gość: ~pytacz Re: Socjolog: w mallach nastolatki czują się bezp IP: *.chello.pl 08.06.05, 10:51
      a są jakieś badania na temat skali wagarowania w USA?
    • Gość: ~wiesiu_amerykan Re: Socjolog: w mallach nastolatki czują się bezp IP: *.cust.tele2.pl 08.06.05, 12:26
      skoro w usa nie ma wagarowiczów to ciekawe dlaczego amerykański departament
      edukacji wywala miliony dolców na "antitruant programs", a urzędasy nazywają to
      problemem narodowym... polecam lekko paranoiczny spocik na ten temat...
      streaming.simworld.com/jjtap/20050223.asx
      • Gość: darek Re: Socjolog: w mallach nastolatki czują się bezp IP: *.home1.cgocable.net 08.06.05, 18:30
        Jesli dziecko sie nie pojawi w szkole (Kanada), rodzic natychmiast dostaje
        telefon z zapytaniem, jaka jest przyczyna, chodzi tez o to, by szybko ustalic,
        czy nie wydarzylo sie cos nieprzewidzianego po drodze do szkoly. Dlatego
        wagarowanie tutaj to rzecz nie do pomyslenia :)
        • Gość: mimi Re: Socjolog: w mallach nastolatki czują się bezp IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 09.06.05, 06:47
          ucze w canadzie w szkole sredniej
          kazdego ucznia z kazdej nieobeconsci rozliczam perfekcyjnie, daje tez wycisk za
          spoznienie, chocby 10sekundowe, uczen ma 5 minut miedzy dzwonkami na
          zameldowanie sie w nowej klasie i przestrzegamy tego rygorystycznie

          ma on praktycznie zero mozliwosci, by mi cokolwiek wywinac
          a widmo oceny zero za zwianie z testu lub quizu jest tak potezne, ze przyjdzie
          na klasowe chocby ze strachu
          poza tym mam za soba nieprawdopodnie wprost sprawny aparat administracyjny,
          ktory interweniuje (wspomaga mnie) na kazdy problem, nie tylko obecnosci, ale
          rowniez zachowania, pod tym wzgledem daleko polsce do tego
          jak odesle ucznia do sekretariatu za zle zachowanie, to spedza tam w "oslej"
          lawce reszte czasu, nie wraca na lekcje (lekcja trwa 75 minut), otrzymuje
          calkiem wymierna kare, musi sie ostro wytlumaczyc i musi zdeklarowac, czy chce
          chodzic dalej na mojej lekcje (w przeciwnym razie moze byc usuniety z kursu)

          acha, lista obecnosci jest sprawdzana na kazdej lekcji i juz w trakcie tej
          lekcji wprowadzona do komputera, w czasie kazdej lekcji wiadomo, ilu uczniow w
          calej szkole jest nieobecnych
          wieczorem zas szkola powiadamia telefonicznie dom o nieobecnosci
          u mnie jest praktycznie zero nieobecnosci i mniej niz zero wagarow

          i drugie acha, nie ma w ogole mowy o braku autorytetu nauczyciela, przezwiska sa
          calkowicie nieznane, uczniowie miedzy soba mowiac o nauczycielu mowia o nim np
          mister brown, opuszczenie tego mister jest nie do pomyslenie
          • Gość: ~gość Re: Socjolog: w mallach nastolatki czują się bezp IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.06.05, 08:05
            a świstaki siedzą i zawiją czekoladki w papierki. skoro ta kanada jest taka
            super to dlaczego znalazłem taką wiadomość:

            >>>Canada has tied with Iceland for one of the world's worst school truancy
            rates, according to a new report from the Organisation for Economic Cooperation
            and Development.

            Canada and Iceland came in fifth on the OECD's list, with truancy rates of 26
            per cent
            • Gość: bo Re: Socjolog: w mallach nastolatki czują się bezp IP: *.k.mcnet.pl 09.06.05, 13:11
              Truancy - failure to attend (especially school)
              Wagary - samowolne przebywanie ucznia poza szkołą w czasie zajęć

              Powyżej uproszczone definicje. Jak widzisz, truancy nie musi zawierac
              pierwiastka "samowolki" i to jest najprostsze wytlumaczenie.

              • Gość: ~pytacz Re: Socjolog: w mallach nastolatki czują się bezp IP: *.chello.pl 09.06.05, 15:46
                ZACZNIJ SIĘ LEPIEJ UCZYĆ ANGIELSKIEGO KOLEŚ, NIE WIEM SKĄD WYTRZSNĄŁEŚ TĘ
                DEFINICJĘ, ALE TA JEST Z:

                Encarta® World English Dictionary, North American Edition

                tru·an·cy (plural tru·an·cies)

                noun
                1. absenteeism: absence from school without permission
                2. occasion of being absent: a single occasion on which a student is absent from
                school without permission

                A TA z Cambridge International Dictionary of English

                truant
                noun [C]
                a child who is regularly absent from school without permission:
                Police reports showed that the vast majority of crime committed by children was
                carried out by truants.

                truant [Show phonetics]
                verb [I] MAINLY UK
                Children who truant are regularly absent from school, usually while pretending
                to their parents that they have gone to school:
                You'll fail all your exams if you carry on truanting.

                truancy [Show phonetics]
                noun [U] (UK ALSO truanting)
                My daughter's school has very good exam results and hardly any truancy.
                Truanting was a serious problem in a fifth of the schools surveyed.

                masz jeszcze jakieś pytania?
                • Gość: bo Re: Socjolog: w mallach nastolatki czują się bezp IP: *.k.mcnet.pl 10.06.05, 10:39
                  Koleś? Szczerze wątpię, nie koleguję się z pieniaczami.

                  Definicję pobrałem z www.onelook.com (polecam) no i tu muszę się pokajać i
                  przyznać Ci rację - powinienem był głebiej poszperać (wystarczyło w obrębie tej
                  właśnie stronki). Pochodzenie ze Starofrancuskiego "vagrant" dobitnie wskazuje,
                  że się wygłupiłem. Nadal jestem jednak przekonany (na podstwie doświadczeń
                  własnych, rodziny i przyjaciół), że wagarowanie w USA ma daleko mniejszy wymiar
                  niż w Polsce - tam jest po prostu traktowane jako poważny PROBLEM, podczas gdy
                  w naszej kulturze postrzegane jest częściej jako mało istotne przewinienie.
                  Podobnie rzecz ma się ze ściąganiem, które w kulturze anglosaskiej jest wysoce
                  nieetyczne i dyskfalifukujące, a u nas w sumie akceptowane (choć się to
                  powloutku zmienia).
                  Cały czas mówimy tu od odczuciach i doświadczeniach, przeciwstawianie im
                  uproszczonych danych statystycznych jest zbyt powierzchowne, nie obejmuje
                  subtelnej różnicy w postrzeganiu samego zjawiska.

                  Pytań do Ciebie nie mam. Pozdrawiam.




                  Serdecznie pozdrawiam.
          • Gość: Automobilista Re: Socjolog: w mallach nastolatki czują się bezp IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.05, 08:21
            Mimi, czy ty jesteś wychowawcą w kanadyjskim poprawczaku? :)
            • Gość: mimi Re: Socjolog: w mallach nastolatki czują się bezp IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 09.06.05, 08:32
              no i podziel sie z ludzmi szczere wlasnymi obserwacjami, ktore w zalozeniu moga
              sie przyczynic do poprawy sytuacji w polsce, to otrzymasz podziekowanie

              na drzewo, palanty!
              teraz dobrze, jak sie dostosowalem do waszego zakichanego sposobu myslenia?

              a do innych:
              trzeba nieco wiedziec, by krytykowac, a jeszcze wiecej by pyszczyc
              jak sie nie wie, to...

              to jest moj ostatni wpis, nie bede juz wiecej tracil czasu na chorych na dowalanie
              • Gość: ~kanałdyjczyk Re: Socjolog: w mallach nastolatki czują się bezp IP: 193.0.76.* 09.06.05, 10:27
                mimi a powiedz jeszcze czego uczysz tam w tym kanadyjskim poprawczaku? bo chyba
                nie dobrego wychowania
              • Gość: ~kanałdyjczyk Re: Socjolog: w mallach nastolatki czują się bezp IP: 193.0.76.* 09.06.05, 10:27
                mimi a powiedz jeszcze czego uczysz tam w tym kanadyjskim poprawczaku? bo chyba
                nie dobrego wychowania
                • gyor Re: Socjolog: w mallach nastolatki czują się bezp 12.06.05, 04:09
                  Ja tez ucze w szkole sredniej, w Kanadzie, w okolicach Toronto. Moge w pelni
                  potwierdzic wypowiedz Mimiego (choc nie wiem, w jakiej czesci Kanady on uczy - a
                  co prowincja, to inny system). I nie jest to zaden poprawczak. Dyscyplina jest
                  duza i jest duze zrozumienie koniecznosci dyscypliny.

                  W naszej szkole wagary praktycznie nie istnieja. Nie sa rowniez spolecznie
                  akceptowane. Moze, czesciowo, dlatego, ze jest to bardzo dobra dzielnica miasta,
                  dobra, ambitna mlodziez, i bardzo zgrane cialo pedagogiczne, mowiace praktycznie
                  jednym jezykiem. Zupelnie nie pasuje to do moich polskich doswiadczen, a kilka
                  lat w kilku duzych polskich miastach uczylem. Wcale np nie zdarza sie, aby
                  rodzice kryli uczniow lub ich wybryki. Jeden telefon do domu, ze dziecko
                  opuscilo test lub quiz calkowicie rozwiazuje sprawe. Zero z tego testu lub quizu
                  obniza uczniowi koncowa ocene o 4 do 8% (taki system!). Ile trzeba potem
                  80-90-ek, by wyciagnac z 78% na 83? Wystarczy? Wystarczy, bo ta koncowa ocena
                  decyduje o jego miejscu na uczelni (78% czesto lub nieraz, zalezy od kierunku,
                  nie gwarantuje miejsca na uczelni). Jest tez bardzo rozbudowany system nagrod za
                  nauke i aktywnosc szkolna, bardzo uznawany przez wszystkich (uczelnie,
                  organizacje, pracowdawcow). W swoim resume uczniowie wpisuje potem, ze 7 lub 8
                  semestrow byli na "honour roll" (lista wyroznionych za nauke), a potem otrzymali
                  "Academic Letter". Na takiego mlodego czlowieka wszedzie patrzy sie inaczej i
                  uczniowie to wiedza.

                  Powtorze, taki system. Inny, dla miejscowych w pelni zrozumialy i akceptowalny.
                  I pracuje. Bywa, ze inni nie moga tego zrozumiec, ale to juz calkiem inny problem.

                  Pozdr Mimiego. (napisz do mnie na gyor! co?)
Pełna wersja