a gdy szefa nie ma w pracy........

19.07.02, 10:07
No własnie, nie ma szefostwa, kierowników, zwierzchników i całego tego
headmenagerstwa. Wiem, że każdy wtedy inaczej oddycha. Kazdy wtedy więcej
skacze po sieci www, więcej dzwoni jeśli ma taka mozliwość....
Co jeszcze robice gdy na horyzoncie nie ma waszych zwierzchników (urlopy,
delegacje)? Tylko nie piszcie, że cięzko pracujecie - mógłbym sie wzruszyć i
popłakać a chyba większej wilgotności powietrza nie potrzebujemy teraz w
Warszawie.....

No dalej....

tassman:)
    • Gość: beata_ Re: a gdy szefa nie ma w pracy........ IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 19.07.02, 10:09
      tassman napisał:

      > No własnie, nie ma szefostwa, kierowników, zwierzchników i całego tego
      > headmenagerstwa. Wiem, że każdy wtedy inaczej oddycha. Kazdy wtedy więcej
      > skacze po sieci www, więcej dzwoni jeśli ma taka mozliwość....
      > Co jeszcze robice gdy na horyzoncie nie ma waszych zwierzchników (urlopy,
      > delegacje)? Tylko nie piszcie, że cięzko pracujecie - mógłbym sie wzruszyć i
      > popłakać a chyba większej wilgotności powietrza nie potrzebujemy teraz w
      > Warszawie.....
      >
      > No dalej....
      >
      > tassman:)

      Tassman, tu się nie ma co wzruszać - bez szefostwa można wreszcie spokojnie
      popracować:-)) Noooo, do internetu prywatnie zajrzeć też, tak z ciekawości co
      się w ciągu dnia dzieje, bo co wieczorem - to wiem:-)))
    • default Re: a gdy szefa nie ma w pracy........ 19.07.02, 10:10
      ....to i mnie nie ma w pracy :)) Tzn. niby jestem, ale przychodzę na 10-tą,
      wychodzę koło trzeciej, a jeszcze w międzyczasie zakupy zrobię!
    • Gość: Bacha77 Re: a gdy szefa nie ma w pracy........ IP: *.datastar.pl 19.07.02, 10:16
      A gdy szefa nie ma w pracy... myszy harcują! :) Wczoraj napisalam w pracy list
      (LIST, nie mail) do kożelanki z Francji, ogólnie to jednak rozmowy, śmichy,
      chichy i - mimo wszystko - praca.
      Pozdrówka! Bacha
      • Gość: TROY Re: a gdy szefa nie ma w pracy........ IP: *.dip.t-dialin.net 19.07.02, 10:21
        ...wyskakuje sie na zakupy,telefonuje,panuje
        mila atmosfera,myszy tancuja na stole...
        choc nasz szef to rowny gosc :-))
    • Gość: Anka Re: a gdy szefa nie ma w pracy........ IP: *.datastar.pl 19.07.02, 13:19
      jeżeli charakter pracy na to pozwala - wreszcie można zrzucić "mundurek". A
      poza tym, przede wszystkim, buszowanie po forach - to nieraz ciekawsze niż
      niejedna książka, a napewno dużo lepsze niż gazeta.
      Najfajniejsze jest to, że w b. wielu wątkach pojawiają się te same osoby.
      Oczywiście w godzinach pracy...
    • martolka Re: a gdy szefa nie ma w pracy........ 19.07.02, 14:06
      jeden z naszych szefów dostał - pewnie jako łapówkę - hulajnogę i trzyma ją w
      biurze (nie używa - nówka:). Więc jak tylko management znika z horyzontu, my tę
      hulajnogę wyciągamy i objeżdżamy na zmianę nasze w miarę długie korytarze
      biurowe:)
      • Gość: Anka Re: a gdy szefa nie ma w pracy........ IP: *.datastar.pl 19.07.02, 14:10
        martolka napisała:

        > jeden z naszych szefów dostał - pewnie jako łapówkę - hulajnogę i trzyma ją
        w
        > biurze (nie używa - nówka:). Więc jak tylko management znika z horyzontu, my

        >
        > hulajnogę wyciągamy i objeżdżamy na zmianę nasze w miarę długie korytarze
        > biurowe:)
        tylko nie rozbijcie sobie nosów i oczywiście hulajnogi szefa - bo następnej do
        firmy nie przyniesie..
        • martolka Re: a gdy szefa nie ma w pracy........ 19.07.02, 14:12
          jak do tej pory wypadków nie zanotowano... :)
      • rembik_ Re: a gdy szefa nie ma w pracy........ 19.07.02, 14:12
        to bawimy sie w najlepsze - ja zapewniam oprawe muzyczną :-))) a propos
        hulajnogi - kiedyś stał u mnie w firmie wózek inwalidzki i własnie jak nie było
        szefa a my sie dobrze rozbrykaliśmy to pojeżdziłem na tym wózku. Akurat
        przyszedł kurier z jakąś przesyłką - mało nie padł jak mnie zobaczył jak
        statecznie wyjeżdżam zza biurka....

        a tak nawiasem - mam trzy filmiki a propos zabaw w biurze - jeden to goście
        prawdopodobnie z działu IT robią sobie bieg przez płotki, póżniej wiosłowanie
        oraz film z kamery przemysłowej jak facet sika do kawy :-)))

        pozdrawiam
    • Gość: Anka Re: a gdy szefa nie ma w pracy........ IP: *.datastar.pl 19.07.02, 14:21
      mamy jeszcze jedną atrakcję: biuro jest w mieszkaniu, na parterze, z olbrzymim
      tarasem (widok na lekko zdziczały sad), sąsiadów - na lekarstwo.
      Wywleka się fotele (super się na nich jeździ po tarasie) i korzysta ze
      słoneczka. Problem tylko z kostiumem - no bo jak w nim - w wolnych od opalania
      chwilach - "urzędować" ?
      • rembik_ Re: A gdy jest.... 19.07.02, 14:37
        to tez jest śmiesznie :-))) przykład sprzed 10 minut... mój szef ma skłonnośc
        do przekręcania nazwisk, jest bardzo roztrzepany i zakręcony.... miał
        zatelefonowac do pana Pielgrzyma... wybiera numer.... dziendobry, podaje swoje
        nazwisko - CZY MOGE ROZMAWIAC Z PANEM APOSTOŁEM ?

        no ze śmiechu to mi łzy poleciały....

        albo inny przykład - siedzi w u siebie w gabinecie (nota bene jedyne
        nieklimatyzowane pomieszczenie :-)) ) wychodzi.... widac ze sie ewidentnie
        nudzi.... ogólnie jest leniwa atmosfera.... tak jak teraz.... piątek - niedługo
        do końca pracy.... podchodzi do mnie:

        -Panie łukaszu co pan robi ?

        - nudze sie.

        i szef jak niepyszny wraca do siebie a wszyscy mają polewkę :-))))
    • Gość: Anka Re: a gdy szefa nie ma w pracy........ IP: *.datastar.pl 19.07.02, 14:45
      Jazda na hulajnodze, wózku inwalidzkim, fotelu - już były. A czy macie u
      siebie takie olbrzymie xero, które jest na kółkach ? Na tym to by się
      pojechałoooooooooo
      U nas stoi, ale jeszcze odwagi mi brak
      • Gość: Wojtas Re: a gdy szefa nie ma w pracy........ IP: 2.1.* / *.pnu.com 19.07.02, 15:36
        U mnie też w pracy stoi takie na półpiętrze. Taka mała drukarnia, ale ruszyć to
        z miejsca jest trudno.
        • Gość: Anka Re: a gdy szefa nie ma w pracy........ IP: *.datastar.pl 19.07.02, 15:44
          Gość portalu: Wojtas napisał(a):

          > U mnie też w pracy stoi takie na półpiętrze. Taka mała drukarnia, ale ruszyć
          to
          >
          > z miejsca jest trudno.
          Skrzyknijcie się w kilka osób - może ruszy. A i jazda w kupie fajniejsza
    • Gość: zdzicha Re: a gdy szefa nie ma w pracy........ IP: *.acn.waw.pl 19.07.02, 15:40
      tassman napisał:

      > Tylko nie piszcie, że cięzko pracujecie - mógłbym sie
      > wzruszyć i popłakać a chyba większej wilgotności
      powietrza > nie potrzebujemy teraz w Warszawie.....

      Tassman, łap łzy do słoiczka, będziesz mógł je
      wykorzystać jak będzie susza.

      zdrv
      zdzicha
      • Gość: no.ta.k Re: a gdy szefa nie ma w pracy........ IP: *.pl / *.gazeta.pl 19.07.02, 17:46
        Tak ....jak nie ma szefa ...okradamy naszego pracodawcę jak się tylko da...net,
        tel, xero...
    • Gość: Piotr Re: a gdy szefa nie ma w pracy........ IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 19.07.02, 18:36
      ...to myszy charcują
      • Gość: crazy Re: a gdy szefa nie ma w pracy........ IP: *.pl / 10.1.2.* 20.07.02, 18:23
        pije się drinki, mało odbiera telefonów i ogólnie głosniej muzyka i więcej
        luzu...choć szef mój jest super...
    • abc2001 Re: a gdy sami jesteśmy szefem... 20.07.02, 18:29
      ... to co robimy
      a) jak nas nie ma w pracy?
      b) jak personel na urlopie?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja