dyszel2
20.07.02, 22:56
Oto fragment artykułu Wojciecha Sadurskiego z ,,Rzeczpospolitej" (Profesor
prawa, wykłada na European University Institute we Florencji, specjalizuje
się w filozofii i teorii prawa; publikuje w "Rzeczpospolitej") z 20.07.2002
roku.
Autor artykułu jest zwolennikiem wejście do UE i twierdzi wprost ,,realia są
takie, że w Unii Europejskiej suwerenność - rozumiana jako władza nadrzędna
państwa na jego terytorium - została pogrzebana raz na zawsze."
pisze też:
,,Jakie są realia Unii?
- Mniej więcej dwie trzecie wszystkich ustaw i innych przepisów wydawanych w
państwach członkowskich ma swoje źródła w aktach instytucji unijnych.
- Kompetencje organów Unii dotyczą m.in. takich sztandarowych dziedzin
państwowej suwerenności, jak: polityka monetarna, bezpieczeństwo wewnętrzne,
polityka zagraniczna i obronna.
- Weto państw członkowskich jest skuteczne w coraz mniejszej liczbie spraw,
o których decyduje się w Unii. Rozszerza się stale zakres, w którym
obowiązuje tak zwane kwalifikowane głosowanie większościowe, a zatem
poszczególne państwa członkowskie mogą być przegłosowane w sprawach, które
ich dotyczą.
- Waluta narodowa - ów najsilniejszy bastion suwerenności gospodarczej -
zastąpiona została przez wspólny pieniądz w dwunastu państwach członkowskich.
- Obywatelstwo: formalnie istnieje już pojęcie obywatelstwa Unii
Europejskiej, oprócz obywatelstwa państwowego.
- Konstytucja: ustawa zasadnicza, traktowana jako najwyższy prawny symbol
suwerenności państwowej, ma być rychło przyjęta przez Unię. Obradujący
obecnie Konwent ma formalne, publicznie zadeklarowane zadanie przygotowania
projektu konstytucji Unii, której częścią ma być już przyjęta w Nicei Karta
Praw.
- Demokracja przedstawicielska: Parlament Europejski - co prawda ze słabymi
na razie uprawnieniami - wybierany jest w wyborach bezpośrednich, a zatem
nikt już nie może powiedzieć, że organy unijne są reprezentacją
poszczególnych państw, a nie obywateli Unii.
- Granice między państwami członkowskimi: tak, jakby ich nie było. System
wolności przemieszczania się obywateli Unii, a także wolnego ruchu dóbr,
usług, siły roboczej i kapitału - tzw. cztery wolności - spowodował, że
praktycznie granice między państwami członkowskimi nie mają większego
znaczenia niż granice między stanami w USA.
- Secesja: według dominującego poglądu prawniczego w doktrynie prawa
unijnego państwa członkowskie nie mają uprawnienia do wystąpienia z Unii
Europejskiej."
Myślę, że są to przekonywujące dowody na to, ze UE odbiera Polsce
suwerenność (to nic, że zaprezentowane przez zwolennika wejscia do UE)
ALBO POLSKA ALBO UE
Wybór należy do Ciebie
WYBIERAM POLSKĘ !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!