Rozmówki polsko-czeczeńskie - reportaż

19.06.05, 07:44
CYTAT: "Po otrzymaniu pisma Liza, Umar i jego brat 11-letni Murat powinni
wyjechać w ciągu dwóch tygodni. Wcześniej Polska deportowała ich ojca Alego
(siedział w więzieniu za przestępstwo kryminalne)"

No i może ktoś mi poda jakiś DOBRY powód, by tę wesołą rodzinkę pozostawić w
naszym kraju?! Do czego oni są komukolwiek potrzebni? Przecież pozostawieniu
u nas prędzej czy później zażądają w ramach "łączenia rodzin" by ściągnąć z
powrotem tatusia-bandziora... a lewackie media rozpętają wtedy nagonkę, że
to "niehumanitarne" by tatuńcio-bandzior tułał się po Rosji skoro tu ma
rodzinę...

Moja propozycja: już teraz przystąpić do akcji "łączenia rodzin" i połączyć
tę rodzinkę z tatusiem TAM W ROSJI... Nam oni po nic...
    • ardzuna Re: Rozmówki polsko-czeczeńskie - reportaż 19.06.05, 11:14
      Dobry powód jest taki, że w Rosji mogą być prześladowani, a Polska jest
      sygnatariuszem Konwencji Genewskiej. Ponadto jeszcze całkiem niedawno inne
      kraje przyjmowały prześladowanych Polaków, choć tez oni im byli "po nic". A
      jeśli chodzi o wkład w kulturę polską, to radziłabym przypomnieć sobie, ile
      było wielkich Polaków obcego pochodzenia, którzy - albo oni sami, albo ich
      rodzice - naturalizowali sie w Polsce.
      • pan_pndzelek Re: Rozmówki polsko-czeczeńskie - reportaż 19.06.05, 11:20
        Niewiele zrozumiałeś a starałem się napisać jak najprostszymi słowy... Jeszcze
        raz i powoli: PODAJ JAKIŚ DOBRY POWÓD BY TA RODZINA POZOSTAŁA W NASZYM KRAJU
        (moje obiekcje podałem wyżej)...

        Tylko nie mów mi o "wielkich Polakach obcego pochodzenia", bo ja się pytam o
        konkret, o TĘ bandycką rodzinkę czeczeńców...
        • kaszkader nie każdy Czeczen to złodziej!! 21.06.05, 18:38

          Czeczeni to tacy sami ludzie jak inne narody świata w zwiazku z czym mają
          podobne prawa...
          Hmmmm a może wyślijmy wszystkich bandytów i złoczyńców Do Rosji albo lepiej na
          Sybir i stwórzmy ponownie obozy pracy bo jak to ładnie (ironia) określił Pan w
          kontekście "TEJ bandyckiej rodziny" "Do czego oni są komukolwiek potrzebni?"
          (ironia)
          Nie wszyscy są bandytami to, że ten człowiek uczestniczył w napadzie nie
          znaczy, ze wszyscy Czeczeni są tacy!
          Niech pan zauważy że o Polakach, tak samo jak tutaj Pan o Czeczenach, wyrażają
          sie w innych krajach...
          Polacy też i to coraz częśćiej "uciekają" za granicę ...tylko że Polacy
          wyjerzdżają by znaleźć pracę. Natomiast Czeczeni wyjerzdżają by znaleźć życie
          (niekoniecznie lepsze...poprostu życie)...
          • Gość: stefan Re: nie każdy Czeczen to złodziej!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.05, 08:28
            Skoro już piszesz kolego o PRAWIE, ciesz się że w Poslce mamy takowe a nie lufe
            kałasza zamiast. A to prawo przyznaje i ODBIERA status uchodźcy. Możesz tak
            jak autor mysleć ze odebranie tego prawa to "wygnanie z ośrodka ochronnego",
            ale możesz tez myśleć o tym jak o odebraniu renty osobie zdrowej. Ideałem
            Czeczenów też jest państwo które może odebrać prawo do pobytu uchodźcy ktoremu
            się ono nie należy. Chybą że się mylę i ideałem Czeczena jest państwo które do
            mu cokolwiek, byle za fri i bezpodstawnie.
          • pan_pndzelek do kaszkadera... 22.06.05, 11:03
            kaszkader napisał:
            > nie każdy Czeczen to złodziej!!

            Nie każdy... ja cały czas piszę O TEJ KONKRETNEJ "wesołej" rodzince...
            • komagane Re: do kaszkadera... 22.06.05, 13:10
              Nic nie wiemy o tej konkretnej wesołej rodzince i o tym, dlaczego ten Czeczen
              siedział w więzieniu.

              Bez wątpienia wiemy, że w Czeczenii można być represjonowanym za nic, a w
              republice Rosyjskiej powołanie do wojska grozi śmiercią, torturami i kalectwem

              Niejaki Jean Valjean spędził wiele lat na galerach za kradzież bochenka chleba
              z głodu, a potem do końca życia ścigany był przez prawo. Dwieście lat minęło od
              opisania tej historii, ale podejście niektórych członków społeczeństwa wcale
              się nie zmieniło. Czeczen = kryminalista. Rodzina kryminalisty = to samo. Jaki
              będziemy miec pożytek z tych kryminalistów? Odesłać, wyrzucić, niech zdychają,
              co to nas obchodzi.
              • Gość: stefan Re: do kaszkadera... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.05, 15:11
                To wzruszająca historia z tym Valjeanem. Znasz jakieś szczegóły?
                • komagane Re: do kaszkadera... 22.06.05, 17:50
                  Victor Hugo, "Nędznicy". Niedługo wyjdzie w serii Biblioteka XIX wieku jako
                  dodatek do Gazety Wyborczej
                  • Gość: stefan Re: do kaszkadera... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.05, 20:01
                    Eeee, to fikcja była... Ja chromolę fikcję, mnie rajcuje samo życie. Na
                    przykład jak widzę w sieci uśmiechnieta twarz pani Szulcowej, to wiem gdzie i
                    po co jestem. I rozglądam się nerwowo za wyjściem awaryjnym.
              • pan_pndzelek Re: do STAREJ SZULCOWEJ 22.06.05, 23:10
                komagane napisała:
                > Nic nie wiemy o tej konkretnej wesołej rodzince i o tym, dlaczego ten Czeczen
                > siedział w więzieniu.

                Wyraźnie napisano w artykule, iż siedział za przestępstwa kryminalne. Widzę, że
                masz kłopot ze zrozumieniem prostego przekazu.

                > Niejaki Jean Valjean spędził wiele lat na galerach za kradzież bochenka
                chleba
                > z głodu, a potem do końca życia ścigany był przez prawo.

                Nie jest istotne JAKIE SĄ MOTYWY bandyty, jeden kradnie bo chce pojeździć
                samochodem inny bo chce sobie pojeść. Nie ma różnicy. A Jean Valjean był do
                końca życia ścigany NIE ZA KRADZIEŻ TYLKO ZA UCIECZKĘ Z WIĘZIENIA. Nawet czytać
                literatury nie potrafisz z jako takim zrozumieniem...

                > ale podejście niektórych członków społeczeństwa wcale
                > się nie zmieniło. Czeczen = kryminalista. Rodzina kryminalisty = to samo.
                Jaki
                > będziemy miec pożytek z tych kryminalistów? Odesłać, wyrzucić, niech
                zdychają,
                > co to nas obchodzi.

                PIERDU PIERDU KWAKU KWAKU...
Pełna wersja