autom0bilista 20.06.05, 08:59 ...w porównaniu z tymi z Barcelony. motoryzacja.interia.pl/news?inf=634501 Tablice rejestracyjne dla rowerów? Tewgo by nawet Bareja nie wymyślił :) Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: kixx Wlasnie ze nie ,warszawscy maja zle IP: *.acn.waw.pl 20.06.05, 09:04 taki rowert od dawna narzeka ze w porownaniu z rozwnietymi krajami cywilizacji zachodniej polscvy rowerzysci sa dyskryminowani brak mozliwosci oznakowania roweru tablica z numerem rejestracyjnym to tez forma dyskryminacji a ze przy okazji skonczy sie bezkarnosc anonimowych kretynow to produkt uboczny rownosci Odpowiedz Link Zgłoś
autom0bilista Re: Wlasnie ze nie ,warszawscy maja zle 20.06.05, 09:21 R0 WERT :) Odpowiedz Link Zgłoś
apodemus Ale to już było ;-) 20.06.05, 09:36 www.polskaludowa.com/dokumenty/inne/jpg/karta_rowerowa_49_2.jpg www.polskaludowa.com/dokumenty/inne/jpg/rejestracja_roweru_1950.jpg Potem zrezygnowano. Ciekawe, dlaczego? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
autom0bilista Re: Ale to już było ;-) 20.06.05, 09:48 Jest jeszcze cos z Breslau :) www.polskaludowa.com/dokumenty/zezwolenia/jpg/zezwolenie_rower.jpg Ale najlepsze (wprawdzie nie dotyczy rowerów) jest to: www.polskaludowa.com/dokumenty/zezwolenia/jpg/zezwolenie_swinia.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
apodemus Re: Ale to już było ;-) 20.06.05, 09:52 Tak, widziałem. Dobre :-) Szczególnie o świni... A tamte przykłady podałem, żeby zilustrować _rejestrację_ roweru. Swoją drogą, ciekawe, jakie przeszkody w przewozie świni mogłyby czynić "odpowiednie władze"... Odpowiedz Link Zgłoś
autom0bilista Re: Ale to już było ;-) 20.06.05, 09:53 Np. mogłyby skonfiskować, ubić i zjeść :) Odpowiedz Link Zgłoś
pacio Re: Ale to już było ;-) 20.06.05, 09:55 obywatel wiozący świnie mógł takową podłożyć przedstawicielowi władzy. Mogły ją zjeść Odpowiedz Link Zgłoś
warzaw_bike_killerz Tablice rejestracyjne, OC od wielkosci kol i 20.06.05, 12:03 podatek drogowy doliczany do serwisow opon. Akcyza je oblozyc przy zakupie i pozwolic jezdzic tylko z dokumentem stwierdzajacym zarowno znajomosc kodeksu, jak i ogolnego zdrowia psychicznego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pkin Re: Warszawscy rowerzyści i tak mają nieźle... IP: *.acn.waw.pl 21.06.05, 05:46 ArtykuŁ się nadaje :-))))))))))))) 100 km, to więcej ścieżek jest w Warszawie, w Bacelonie to jest ścieżek na 1500 km, tak "na oko". Taka gafa podważa wiarygodność tego artykułu w całości, chociaż zgadam sie, że znakowanie rowerów powinno być obowiązkowe, bo po pierwsze kradzieże, a po drugie, jak sam jeżdżę na rowerze, a robię to codziennie to przede wszystkim denerwują nie kierowcy, bo około 20% powinno nie otrzymać nigdy prawa jazdy. Natomiast jakieś 20% rowerzystów powinno mieć zakaz siadania na siodełku. Niektórzy powodują wypadki nawet na ścieżkach rowerowbo się zagapią i wjada prosto na mnie. Na ulicy potrafią specjalnie przyspieszać, gdy człowiek chce ich wyprzedzić, a na rowerze jazda za wolno i za szybko (ze wzgledu na własne możliwości, nachylenie, wiatr, stan nawierzchni) jest po prostu męcząca, czego automobiliści pewnie nie wiedzą. Odpowiedz Link Zgłoś
pan_pndzelek A mnie zainteresowało co innego... 21.06.05, 08:13 A mnie zainteresowało co innego... Mianowicie, że w Barcelonie (porównywalnej wielkością do Warszawy - ok. 1,5 mln mieszkańców choć cała aglomeracja ma jeszcze więcej bo ok. 3 mln) wyznaczono aż 100 km ścieżek rowerowych... O ile mnie pamięć nie myli to w Warszawie mamy o kilkanaście kilometrów więcej... Więc o co chodzi i kto tu jest potentatem... PS. Po paradach Takich i Owakich czekają nas chyba jeszcze Parady Równości Cyklistów... nasi paradni lubią bowiem naśladować "dobre" wzory z tzw. "społeczeństw TFU demokratycznych" a te już zaczęły, dowód poniżej: motoryzacja.interia.pl/gal/imprezy/galeria?galId=5065&tytulGal=Protesty%20przeciw%20samochodom Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Roberto Re: A mnie zainteresowało co innego... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.06.05, 09:46 A jezeli juz poruszyles sprawe parady to takowa jak najbardziej odbedzie sie juz w najblizszy piatek a bedzie nia...MASA z udzialem 3 tys rowerzystow. Odpowiedz Link Zgłoś
pan_pndzelek Re: A mnie zainteresowało co innego... 21.06.05, 10:00 Wiem, że będzie ta Masakryczna, bo to już taka nowa świecka tradycja ale skąd wiesz, że weźmie w niej udział trzy tysiące par pedałów? Prowadzicie jakieś zapisy? PS. Czy będziecie jeździć na golasa jak na przywołanym przeze mnie powyżej linku? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Roberto Re: A mnie zainteresowało co innego... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.06.05, 10:18 MASA KRYTYCZNA - 25 lutego 2005 Trasa przejazdu 152 rowerzystów została MASA KRYTYCZNA - 25 marca 2005 W tym miesiącu mieliśmy po raz kolejny rekordową frekwencję - 611 osób, MASA KRYTYCZNA - 29 kwietnia 2005 1250 uczestników Warszawskiej Masy Krytycznej MASA KRYTYCZNA - 27 maja 2005 W Masie udział wzięło 2360 rowerzystów, co gdyby pomnożyć przez ilość przejechanych kilometrów pozwoliłoby na dwukrotne okrążenie równika! masa.waw.pl/ Jak widzisz tendencja jest wzrostowa wiec liczba 3000 rowerzystow nie jest absolutnie wyssana z palca. Gdybysmy jechali zgodnie z przepisami, czyli gesiego to sznureczek by mial dlugosc 7,5 km wiec ciagnalby sie przez 3 dzielnice. Odpowiedz Link Zgłoś
pan_pndzelek Re: A mnie zainteresowało co innego... 21.06.05, 10:26 A gdyby każdy z Was z miał 2 metry to stojąc jeden na drugim osiągnęlibyście wysokość przelotową średniej wielkości samolotów pasażerskich... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Roberto Re: A mnie zainteresowało co innego... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.06.05, 10:48 Ale niektorzy z uczestnikow beda mieli niespelna 1,1 m wiec twoja kalkulacja sie nie sprawdzi. Odpowiedz Link Zgłoś
pan_pndzelek Re: A mnie zainteresowało co innego... 22.06.05, 10:19 No to zostanie i tak więcej niż wysokość przelotowa awionetki... Odpowiedz Link Zgłoś
eizoo Re: A mnie zainteresowało co innego... 21.06.05, 12:31 Ciekawe ile z tych rowerów było dostosowane do ruchu drogowego? 5%? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Roberto Re: A mnie zainteresowało co innego... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.06.05, 14:53 Przyjedz, zobacz, policz i zdaj relacje. ja nie wiem, nie liczylem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Roberto Re: Ani jeden. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.06.05, 10:09 Co ani jeden? Czy miales na mysli, ze ani jeden rowerzysta nie mial lampki? kangur.250free.com/masa25_02_05/30.JPG Jak widzisz tylko slepy by ich nie dostrzegl. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krytyk Re: Ani jeden. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.06.05, 10:13 www.filipt.prv.pl/masafoto.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: X Re: A mnie zainteresowało co innego... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.05, 20:46 > Jak widzisz tendencja jest wzrostowa wiec liczba 3000 rowerzystow nie jest > absolutnie wyssana z palca. Gdybysmy jechali zgodnie z przepisami, czyli > gesiego to sznureczek by mial dlugosc 7,5 km wiec ciagnalby sie przez 3 > dzielnice. Super, nie moge sie juz doczekac grudniowej masy kretynicznej :> Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Roberto Re: A mnie zainteresowało co innego... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.06.05, 09:53 Kopenhaga to prawie milionowa aglomeracja a ot jakie jest podejście tam do rowerów free.ngo.pl/rowery/biuletyn/2001/kopenhag.htm Odpowiedz Link Zgłoś
warzaw_bike_killerz Re: A mnie zainteresowało co innego... 21.06.05, 10:03 Kopenhaga, to mala wioska w porownaniu z Warszawa. Zapyziala do tego. I skopiowala sobie Syrenke od nas. Dunczycy to takie rude i pryszczate dziwolagi emocjonalne - zarozumiale to to, a takie bojazliwe i zestresowane jak dojdzie do czegos, ze az litosc bierze. Dla nich liczy sie tylko sex. Najlepiej polaczony z ekshibicjonizmem. Nic nie potrafia zrobic. Gdyby nie Legoland, to nawet nie wiedzielibysmy, ze taki kraj istnieje. Odpowiedz Link Zgłoś
shp80 Re: A mnie zainteresowało co innego... 21.06.05, 22:36 Polacy, to takie łyse, grube, pijane i złodziejskie świnie, dla których liczy się tylko własna dupa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Roberto Re: A mnie zainteresowało co innego... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.06.05, 09:13 shp80 napisał: > Polacy, to takie łyse, grube, pijane i złodziejskie świnie, dla których liczy > się tylko własna dupa. Nie napisales calej prawdy. Do w/w slow dodalbym: ... i bryka. PS. O kobietach nic nie wspominam bo dla typowego polskiego kierowcy to kobieta, nawet ta "wlasna" stoi na zdecydowanie dalszym miejscu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fan ZDM Re: A mnie zainteresowało co innego... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.05, 22:30 > Nie napisales calej prawdy. Do w/w slow dodalbym: ... i bryka. > > PS. O kobietach nic nie wspominam bo dla typowego polskiego kierowcy to > kobieta, nawet ta "wlasna" stoi na zdecydowanie dalszym miejscu. Taaa, odezwał się typowy polski rowerzysta - wzór tolerancji i kultury. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Roberto Re: A mnie zainteresowało co innego... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.05, 00:16 Widze, ze zabraklo ci argumentow skoro zaczales obrazac innych. W tym jestes dobry. Odpowiedz Link Zgłoś
pan_pndzelek Re: A mnie zainteresowało co innego... 22.06.05, 10:22 Nie nie Rowercie... przedmówca chciał dać ci do zrozumienia, że z deka pieprzysz... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Obcy Re: A mnie zainteresowało co innego... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.05, 14:45 Dlaczego czepiacie się rowerów, a nie np. inwalidów o kulach, czy bab z bachorem w wózku. Odpowiedz Link Zgłoś
warzaw_bike_killerz Re: A mnie zainteresowało co innego... 22.06.05, 14:53 Dlaczego ja sie czepiam: Bo "baby z bachorami" i "inwalidzi o kulach" nie lamia ostentacyjnie prawa i blokuja co miesiac paru ulic, zeby demonstrowac swoje niezadowolenie z braku inwestycji w sciezki dla kobiet z wozkami i bezpiecznych strzezonych parkingow dla wozkow oraz obcinania nog wszystkim zdrowym czlonkom spolecznosci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Obcy Re: A mnie zainteresowało co innego... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.05, 15:05 To jest jakiś argument - ale ja często zostawiam auto w garażu i wsiadam na rower (niczego nie chcę, żadnych przywilejów) chciał bym być traktowany jak każdy inny człowiek któremu przyszło urodzić się w tym bagnie. Niestety tak nie jest, dupek który wsiada do auta mylnie uważa że zrobił się przez to lepszy, że jest coś więcej wart. Czy kiedyś nauczymy się nie zaglądać drugiemu jakie ma skarpetki (ci w białych też myślą że są bardziej kulturalni i higieniczni) Powiem na koniec - odpie..ie się od siebie - nie komentujcie - nie doradzajcie - nie oceniajcie - żyjcie bo to krótko trwa. Odpowiedz Link Zgłoś
sebpl Re: A mnie zainteresowało co innego... 22.06.05, 15:06 WBK, jak już masz się czepiać to czep się błotnika. Jak na razie mijasz się z prawdą. Masa niczego nie blokuje i nie łamie prawa. Przejazd jest zgłoszony władzom miasta i dodatkowo zabezpieczany przez konwój policji. To, że matki z wózkami lub inwalidzi nie potrafią tego sobie zorganizaować nie jest winą rowerzystów. Odpowiedz Link Zgłoś
warzaw_bike_killerz Re: A mnie zainteresowało co innego... 22.06.05, 15:11 Lamia prawo na codzien, jezdzac po ulicach. Na 10-ciu rowerzystow jeden wie jak nalezy sie zachowywac. I tego jednego szanuje. Reszta to wlasnie czlonkowie rozwydroznej masy. Masa blokuje ruch - samochodow. Jak kazda manifestacja OPZZ - tylko te ostatnie nie sa notorycznie w cyklu mentruacyjnym i maja jakis cel. Obie nie przynosza zadnego efektu, a manifa bez efektu w takim cyklu to po prostu zenada. Odpowiedz Link Zgłoś
sebpl Re: A mnie zainteresowało co innego... 22.06.05, 18:02 C o d d z i e n n i e, a więc cyklicznie masa kierowców samochodowych manifestuje na ulicach mojego miasta zamiłowanie do chałasu i spalin - nazywając to dobrobytem. Codziennie ci uczestnicy generują kraksy i wypadki manifestując, że cywilizacja to jest coś co ich przerasta. Czy ja im tego zakazuję? Czy wypominam im, że ich codzienna manifestacja do niczego nie zmierza oprócz zatrucia naszej planety i wybicia się wzajemnego demonstrujących - a według twoich kryteriów już dawno powinno być to niedozwolone! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Obcy Re: A mnie zainteresowało co innego... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.05, 18:17 Z tego wszystkiego nic nie wynika, ten demonstruje to, a ten tamto. A z całości wynika tylko tyle = przestałem czytać gazetę i włączyłem laptopa i teraz wszystkich czytających gazety uważam za nieudaczników. To do niczego nie prowadzi, tak bardzo mi za ludzi wstyd przed moim psem. Odpowiedz Link Zgłoś
kixx Re: A mnie zainteresowało co innego... 22.06.05, 22:33 zaskakujesz mnie sebpl dawno nie czytalem nic bardziej bezsensownego na tym forum*,kiedys starales sie przynajmniej trzymac jakis poziom *unikam czytania wlasnych wypowiedzi Odpowiedz Link Zgłoś