jhbsk
26.07.02, 08:24
Na drugiej stronie Stołecznej jest artykuł o drewnianych domach na linii otwockiej i wystawie fotografii. Tych
domów jest już coraz mniej. Pomiętam z dzieciństwa, że wtedy stało ich jeszcze całkiem sporo. Gdy mieszkałam z
dziadkami w Falenicy na Zaporożu, to naprzeciwko naszego stał piętrowy drewniany dom. Teraz nie ma po nim
śladu, spalił się wiele lat temu. Ale są jeszcze na szczęście niektóre znakomicie zachowane np. należący do
jezuitów dom blisko Oleckiej, pojedyncze domy w Józefowie, Radości. Ja bardzo lubię drewniane wzory werand i
balkonów.