werter-6
26.06.05, 21:52
Izraelski sąd orzekł dziś, że parada homoseksualistów w Jerozolimie może się
odbyć w tym tygodniu, zgodnie z planem. Jednocześnie sąd ukarał burmistrza
Jerozolimy grzywną w wysokości 30 tys. szekli (6,5 tys. dolarów), koniecznie z
jego własnej kieszeni, za próbę niedopuszczenia do tej parady.
Przeciwko zaplanowanej na 30 czerwca paradzie wyjątkowo zgodnie protestują
ortodoksi żydowscy i społeczność muzułmańska w Jerozolimie, twierdząc, że taka
demonstracja homoseksualistów naruszyłaby ich uczucia religijne.
Burmistrz Jerozolimy, skrajnie ortodoksyjny Uri Lupolianski, zapowiadał, że
nie dopuści do parady. Władze miejskie powoływały się na sprzeciw wielu
mieszkańców. Sąd okręgowy orzekł jednak, że władze miejskie nie miały prawa
zakazywać imprezy publicznej tylko ze względu na orientację seksualną jej
uczestników. Sędzia Musja Arad w uzasadnieniu podkreślił prawo każdej
społeczności do równości, poszanowania i swobody wyrazu.
Miasto musi zapłacić jerozolimskiej społeczności homoseksualnej 60 tysięcy
szekli, z czego połowa musi pochodzić z prywatnej kieszeni burmistrza - orzekł
sędzia Arad.
Rzecznik władz miejskich Didi Schmerling powiedział, że miasto podporządkuje
się orzeczeniu sądu.