Gość: Lelekl Ludzie miałem na koncie bankowym 6.000,zł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.05, 22:45 Dzisiaj patrzę a tu mam 600.000,zł . Wiara we Włodka Cimoszewicza czyni cuda ! Odpowiedz Link Zgłoś
omar1 Re: Ludzie miałem na koncie bankowym 6.000,zł 01.08.05, 22:54 Myslisz ,ze pomylił Cie z corką? Czy jestes jego zięciem z usa? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MiniMarszałek A u mnie odwrotnie. Miałem 600.000zł na koncie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.05, 23:03 a tu patrzę rano i zostało tylko 1 zł. Czyżby znowu jakiś czerwony zagrał moimi pieniędzmi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lelek Jak się bawią pupilki Cimoszewicza za naszą kasę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.05, 07:01 Kraj Nie zatrzymano podejrzanego w aferze LFO IAR, jkl /06:44 "Rzeczpospolita": Prokuratura w Tarnobrzegu podała, że w Wielkiej Brytanii zatrzymano Zygmunta N. - głównego podejrzanego w aferze nieukończonej budowy Laboratorium Frakcjonowania Osocza w Mielcu. Tymczasem biznesmen jest na wolności. Najbardziej zaskoczony informacją o zatrzymaniu był on sam. "Właśnie z żoną spaceruję po Londynie i wybieramy się na lunch" - powiedział "Rzeczpospolitej". Tymczasem naczelnik Wydziału Obrotu Prawnego z Zagranicą w Prokuraturze Krajowej Andrzej Kamiński powiedział dziennikowi, że brytyjska policja zatrzymała polskiego biznesmena 13 lipca i nie poinformowała, że został zwolniony z aresztu. Zygmunt N. powiedział "Rzeczpospolitej", że nie wpłacił kaucji. Jedynie jego żona złożyła ustne oświadczenie, że wpłaci milion funtów, czyli około 6 milionów złotych, gdyby uciekł z Wielkiej Brytanii. Pełnomocnik biznesmena mecenas Jacek Jurczyński twierdzi, że Zygmunt N. był zatrzymany, ale tylko na jeden dzień w związku z europejskim nakazem aresztowania, wydanym w styczniu przez sąd w Tarnobrzegu. Po złożeniu wyjaśnień został zwolniony. Wczoraj sąd w Londynie miał wyznaczyć termin rozpoczęcia procedury przekazania Zygmunta N. Polsce. LFO to spółka, która w Mielcu miała wybudować fabrykę leków z osocza krwi. Głównymi udziałowcami byli Zygmunt N. i Włodzimierz Wapiński. Inwestycję miało finansować konsorcjum bankowe, a kredyt w wysokości 32 milionów dolarów w 60 procentach w 1997 roku poręczył rząd Cimoszewicza. Z planowanej fabryki zostały dwie hale i niespłacone kredyty. Zygmunta N. oskarżono o wyłudzenie 21 milionów dolarów i przywłaszczenie 8 milionów. powrót » Copyright 1996-2005 Onet.pl SA Odpowiedz Link Zgłoś