Gość: JK
IP: *.pl
05.08.02, 18:35
Za kazdym razem gdy cos kosztuje np. 3,99 zl mowia ze nie maja grosika. Niby
grosik to nieduzo, ale takich klientow jest troche (a jest, bo bywam tam
prawie codziennie i prawie zawsze widze kogos, kto w ten sposob zostaje
potraktowany). To nie chodzi o zarobek sklepu czy sprzedawcow na lewo, ale o
zasade. Czesto mowie takiemu sprzedawcy zeby pozyczyl grosik z innej kasy,
nie zawsze mi sie to wyegzekwowac, ale z jakiej paki ja mam ciagle tracic. W
sumie z 15 zl juz u nich w ten sposob ja sama stracilam przez ten czas kiedy
u nich robie zakupy. Ostatecznie to zadanie (obowiazek !) sprzedawcy, zeby
miec pieniadze do wydawania reszty, a nie moje.