A może linczować kieszonkowców ?

12.08.02, 12:54
Traktowanie kieszonkowców przez prawo III RP jest podobnym (choć mniejszym)
skandalem jak traktowanie zalegania z wypłatami. Czy gdyby w autobusie
skatowano jakiegoś bezczelnego kieszonkowca i jego kumpli, to prawodawcy by
sie wreszcie obudzili ? Bo min. Janik chyba nikogo by nie zdymisjonował, jako
że kieszonkawcy nie należą do PKPP. Ludu Warszawy weź sprawy w swoje ręce !
    • gaudis Re: A może linczować kieszonkowców ? 12.08.02, 14:01
      indris napisał:

      > Traktowanie kieszonkowców przez prawo III RP jest podobnym (choć mniejszym)
      > skandalem jak traktowanie zalegania z wypłatami. Czy gdyby w autobusie
      > skatowano jakiegoś bezczelnego kieszonkowca i jego kumpli, to prawodawcy by
      > sie wreszcie obudzili ? Bo min. Janik chyba nikogo by nie zdymisjonował, jako
      > że kieszonkawcy nie należą do PKPP. Ludu Warszawy weź sprawy w swoje ręce !


      Nie do końca rozumiem o co ci chodzi. Problem przestępczości leży w
      niechciejstwie policji i Polaków. Akurat kieszonkowcy to wymarła pewnie grupa
      złodziei. Najgorsi są tacy "pożycz kartę" "pokaż komórkę" "złotówki nie masz
      pozyczyć?". Takich trzeba na miejscu kopać.
      Może ktoś zechce założyć organizację oczyszczającą miasto z brudu? Policja tego
      nie zrobi.
      • Gość: bh2 Re: A może linczować kieszonkowców ? IP: 213.249.157.* 12.08.02, 14:25
        "Policja i zlodzieje to jedna banda".Sorki za uogulnienie,oczywiscie nie
        wszyscy.A Janik tramwajami nie jezdzi wiec dla niego nie ma problemu.
      • tassman Re: A może linczować kieszonkowców ? 12.08.02, 14:30
        Chłopaki co z wami?

        tassman:)
      • eela Re: A może linczować kieszonkowców ? 12.08.02, 19:21
        gaudis napisał:

        > Nie do końca rozumiem o co ci chodzi. Problem przestępczości leży w
        > niechciejstwie policji i Polaków. Akurat kieszonkowcy to wymarła pewnie grupa
        > złodziei. Najgorsi są tacy "pożycz kartę" "pokaż komórkę" "złotówki nie masz
        > pozyczyć?". Takich trzeba na miejscu kopać.

        Kieszonkowcy niestety nie są wymarłą grupą. W dalszym ciągu całkiem nieźle
        funkcjonują, szczególnie w autobusie 175 i tramwajach jadacych Alejami na
        Stadion Dziesięciolecia. co pozyczający złótówke nie sa zbyt namolni. W razie
        odmowy odchodza bez słowa.

    • bunczuczny_leon_z_kadr Re: A może linczować kieszonkowców ? 12.08.02, 14:24
      indris napisał:

      > Traktowanie kieszonkowców przez prawo III RP jest podobnym (choć mniejszym)
      > skandalem jak traktowanie zalegania z wypłatami. Czy gdyby w autobusie
      > skatowano jakiegoś bezczelnego kieszonkowca i jego kumpli, to prawodawcy by
      > sie wreszcie obudzili ? Bo min. Janik chyba nikogo by nie zdymisjonował, jako
      > że kieszonkawcy nie należą do PKPP. Ludu Warszawy weź sprawy w swoje ręce !

      Uważam, ze należy linczować wszystkich. Masz rację Umiłowany indrisie.
      Lenek (kadrowy)
    • nnaatt33 Re: A może linczować kieszonkowców ? 12.08.02, 20:18
      Ja oczywiście popieram Was, że karać ich trzeba, ale niestety większość naszych
      polityków to kieszonkowcy... A my, jako szare ludzie niewiele zrobić możemy. A
      gdyby ktoś zajął się linczowaniem, to partie w stylu Ligii Polskich Rodzin od
      razu zaczęły by zarzucać, że jest tolerowana jawna brutalność i samosądy...
      ehhh
    • Gość: manolo Re: A może linczować kieszonkowców ? IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 12.08.02, 22:51
      Mowil Ci ktos kiedys, ze jestes upierdliwy?
    • Gość: AEL Re: A może linczować kieszonkowców ? IP: 2.4.STABLE* 13.08.02, 09:22
      Swietny pomysl : kieszonkowcow linczowac,a cudzoloznice kamieniowac... Co tam
      dowody...Jak sie paru niewinnych usmierci przez przypadek to trudno.
      • Gość: Kazik Re: A może linczować kieszonkowców ? IP: *.pl 13.08.02, 16:52
        Indris, no co Ty ? Linczować kieszonkowców. Przecież to są biedni bezrobotni
        ludzie. Jak oni mają wyżywić swoje dzieci. Przecież każdy ma prawo do godnego
        życia. Nie bądz zwolennikiem hasła "w kapitalizmie kazdy ma prawo umrzeć z
        głodu". Jeśli linczować to tylko tych nieużytych ludzi, którzy nie chcą się
        dzielić z bezrobotnymi biednymi kieszonkowcami.
Pełna wersja