desperado_
14.08.02, 14:40
Ja znam pewnego właściciela sporej hurtowni papierniczej. Robi wielką kasę.
Kiedyś był, jak mi mówiono, funkcyjnym działaczem Polskiej Zjednoczonej
Partii Robotniczej i dlatego mógł być prezydentem miasta (ale nie Warszawy).
No i potem się tak ustawił, że gdy nawet komuniści odeszli, to on, podobno
zniknął z polityki, ale zajął się biznesem i mu sie udało. Dziś słyszę, że
będzie znów ubiegać się o prezydenturę. I tak myślę, ze tacy jak ja, który w
sumie o komunistach wiedzą tylko z książek, a o pustych półkach tylko od
rodziców, to mogą zagłosować na takiego biznesmena. No bo, skoro umiał siebie
wzbogacić, to moze też miasto bedzie bogatsze za jego rządów. Ciekawa jestem,
co robią teraz znani warszawscy komuniści. Czy udało im się dostosować do
kapitalizmu czy też może z biedy i wstydu umarli i leżą na cmentarzach w
opuszczonych grobach. Znacie byłych partyjniaków z PRL-u?
d.:)))