murphy.lee 02.08.05, 12:02 Lesio nie pamieta. Jarka mówi, że nie wie o co chodzi. Lucio D. rznie głupa (Ziobrę? ... .) Nikt nic nie wie. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
zara_int Re: A co ze spółką TELEGRAF, FOZZ, Expressem W. ? 02.08.05, 13:44 odpowiedź dla murphy.lee - autorstwa Antoniego Kosiba omawiającego szeroko wszelkie Twoje pomysły co mozna jeszcze Kaczorom przypisać i zarzucić. Mam nadzieję, że lektura nie jest zbyt obszerna dla Ciebie. Samych sukcesów Cimoszence życze oczywiście, czy US już robi dochodzenie w sprawie nie uiszczenia 25 od pożyczki i ustalenia faktycznej kwoty kredytu na zakup akcji w drugiej turze publicznej oferty orlenu redukcja była ok 90% więc kredytu dostał Cimoszenko duuuuuuuuuuużó więcej ...... ciekawe kto o tym napisze. Miłej lektury Już zarzuty stawiane bliźniakom Kaczyńskim we wczesnych latach 90. ubiegłego stulecia z powodu spółki Telegraf przybrały groteskowy przejaw ulotki – "nekrologu", zawiadamiającego o tym, jakoby 14 sierpnia 1991 r. "zmarła [...] wiara w piękne hasła »solidarności«", a miało to nastąpić "po zapoznaniu się z działalnością" tej spółki, "założonej przez najbliższych współpracowników Pana Prezydenta". Anonimowe "Grono Obywateli" sygnujące nekrolog nie wybrało sobie jako okazję do takiego gestu żadnego spośród – na przykład – następujących wydarzeń (wybranych z okresu „transformacji ustrojowej”, ale przed 14 sierpnia 1991 r.), o dosyć różnym charakterze i ciężarze gatunkowym: • obrad Okrągłego Stołu i dokonanie w ich wyniku rejestracji w dniu 17 kwietnia 1989 r. nowej organizacji pod przywłaszczoną nazwą NSZZ "Solidarność"; • wypowiedź tow. doc. Bronisława Geremka w dniu 6 czerwca 1989 r., wyrażająca zaniepokojenie z powodu wyborczej przegranej (dwa dni wcześniej) 33 spośród 35 kandydatów reżymowej „listy krajowej”, a zwłaszcza Geremkowe: „pacta sunt servanda” czyli wyrażona z góry, w imieniu strony „solidarnościowo- opozycyjnej”, gotowość przystania na dowolne poczynania strony „rządowo- koalicyjnej” dla uratowania dla PRON tych 33 mandatów poselskich (tj. zmiany ordynacji wyborczej w trakcie wyborów, tj. pomiędzy ich I a II turami); • zachowanie kilkunastu członków OKP (absencja, oddanie głosu nieważnego, a nawet 1 głos „za”) w dniu 19 lipca 1989 r., umożliwiające wybór tow. gen. Jaruzelskiego przez Zgromadzenie Narodowe na stanowisko prezydenta PRL; • wypowiedź tow. prof. Bronisława Geremka w dniu 20 lipca 1989 r., wyrażająca satysfakcję z tego, że poprzez wybór tow. gen Jaruzelskiego na prezydenta PRL umowa Okrągłego Stołu została zrealizowana (tym samym – zaprzeczenie dementi Janusza Onyszkiewicza w „Gazecie Wyborczej” z 14 czerwca wobec sugestii min. Jerzego Urbana o istnieniu takiego uzgodnienia); • epitet „frustraci bez kwalifikacji” pod adresem posłów OKP różniących się w poglądach od Prezydium OKP (Adam Michnik, 28 lutego 1990 r.); • niespodziewane przemówienie pos. Henryka Wujca domagającego się w Sejmie, aby w ustawie o kombatantach uprawnienia kombatanckie rozszerzyć także na (komunistycznych) uczestników wojny domowej w Hiszpanii (por. „Najwyższy Czas!” z dnia 9 stycznia 1990 r.); • gwałtowne oburzenie tow. pos. Bronisława Geremka (OKP) w dniu 7 kwietnia 1990 r. na pos. Romana Bartoszczego (PSL), z powodu jego zaniepokojenia niszczeniem akt w MSW; • debata w Sejmie w dniu 28 kwietnia 1990 r., zakończona zaniechaniem upaństwowienia majątku b. PZPR (zaniechaniem – w znacznej mierze wskutek oratorskiej swady pos. Adama Michnika, wymierzonej w „nienawiść” i w „jaskiniowy antykomunizm”), a także – utrzymaniem tzw. „prominenckich” emerytur; • zdecydowany sprzeciw posłów: Jacka Kuronia, Jana Lityńskiego i Wiktora Kulerskiego w dniu 5 października 1990 r. wobec projektowanej przez innych posłów OKP uchwały o uznaniu Informacji Wojskowej, Urzędu Bezpieczeństwa i Służby Bezpieczeństwa za organizacje zbrodnicze; • nie wolna od oszczerstw kampania przeciwko Stanisławowi Tymińskiemu, a w szczególności – przypisanie mu w dniu 19 listopada 1990 r. przez min. Krzysztofa Kozłowskiego kontaktów z reżymem Kadafiego w Libii (a w domyśle – z Moskwą), które to przypisanie zostało półgębkiem odwołane, ale dopiero wtedy, kiedy walka wyborcza już była rozstrzygnięta; • nieoczekiwany dla bliskich i przyjaciół, ale w anonimowych telefonicznych pogróżkach zapowiadany ofierze, nagły zgon na serce zdrowego Michała Falzmanna w dniu 18 lipca 1991 roku; • storpedowanie przez Sejm uchwały lustracyjnej Senatu, podjętej 19 lipca 1991 r., wszak w Senacie szczególnie przeciw niej oponował tow. sen. Andrzej Szczypiorski (TW „Mirek”), lansowany jako czołowy „Autorytet Moralny” (w skrócie – AM). Okazje, których nie wyzyskano do tej propagandy przeciw-solidarnościowej, podpowiadają, kto i w czyim interesie prowadził tę kampanię propagandową. Autorzy ulotki „nekrologu” nie zdezawuowali tych zachowań polityków spod szyldu "S", które były spełnieniem oczekiwań komunistów! Już starożytni Rosjanie (kto mieszkał w środkowych Włoszech jeszcze dawniej? Oczywiście „eto russkije” = Etruskowie...) mawiali „cui prodest?”. Komunistyczne rodowody ludzi odpowiedzialnych za aferę FOZZ (na których trop natrafił insp. Falzmann z NIK), długoletnia partyjna przeszłość Geremka i Balcerowicza (obaj po kilkanaście lat, choć w różnym czasie, jednak bynajmniej nie tylko jako szeregowi członkowie PZPR!) oraz PAX-owska – Mazowieckiego (o życiorysie gen. W. Jaruzelskiego nie wspominając) to wszystko były okoliczności zbyt niewygodne (dla komunistów), aby kierować atak w takie fakty jak: neo-"Solidarność", prezydentura Jaruzelskiego albo tzw. plan Balcerowicza. "Przykładem może tu być »Telegraf« – sprawa ciągnęła się długo, co dawało wciąż nowe okazje do mieszania w nią nazwisk przeciwników politycznych Belwederu. To, że sprawę umorzono z braku cech przestępstwa[,] do wiadomości podano tylko raz i sprawa ucichła. W świadomości ludzi udało się jednak w ten sposób zakodować związek pewnych ludzi z »aferami« i to wystarczy." (Por.: Inga Rosińska i Paweł Rabiej, "»Droga cienia«. Wachowski bez cenzury.", wydawnictwo "AXEL", Łódź 1993 r., str. 157). W ulotce niby to uderzano w prez. Wałęsę, jednak, wkrótce potem, kiedy drogi braci Kaczyńskich i Lecha Wałęsy rozeszły się, było już jasne, że chodzi o bliźniaków, nie o prezydenta. Bracia Jarosław i Lech Kaczyńscy bywali ośmieszani jako prymitywni karierowicze już wtedy, kiedy uchodzili jeszcze za zauszników prez. Wałęsy (pracując w jego kancelarii). To z tej okazji tow. red. Stefan Bratkowski lansował wymyśloną przez siebie nazwę „kancelariat”, mającą określać styl prezydentury Wałęsy – trzeba przyznać, że to zręczny neologizm – kojarzy się z takimi wyrazami, jak np.: „kalifat”, „sułtanat”, "emirat", „szariat". (Tenże tow. Bratkowski, również na początku lat 90., z wdziękiem obdarzył mec. Wiesława Chrzanowskiego epitetem „Führer” – jak źle by nie chciało się mówić o Chrzanowskim, należy mieć w pamięci, że pierwsze szlify w ZMP i w komunistycznym dziennikarstwie tow. Stefan Bratkowski zdobywał w czasie, kiedy mec. Wiesław Chrzanowski był więźniem politycznym reżymu Bieruta, więc już choćby z racji swojej długoletniej służby – siostrzanemu wobec nazizmu – komunizmowi Bratkowski powinien być bardziej uważny w obdzielaniu takimi epitetami...) Z kolei wskazywanie na Kaczyńskich jako na „spoconych w pościgu za władzą” to wynalazek tow. Andrzeja Celińskiego (wtedy z UD, potem kolejno: UW, SLD, a ostatnio – SdPl). Przy innych okazjach bracia Kaczyńscy są przedstawiani jako przykłady „oszo Odpowiedz Link Zgłoś
wanda43 Re: A co ze spółką TELEGRAF, FOZZ, Expressem W. ? 02.08.05, 16:05 Skoro z upodobaniem piszesz o Marszałku Cimoszewiczu - Cimoszenko,to ja od dziś o braciach Kaczyńskich będę pisała - bracia Kaczenko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koń Re: Pisz jak chcesz głupia Wandenko IP: *.escom.net.pl / *.escom.net.pl 02.08.05, 16:37 Zara_int: mimo że nie jestem zwolennikiem Kaczyńskich to przekonany jestem, że są to jedni z nielicznych ludzi w polskiej polityce, którym nie wiele lub nawet zupełnie nic nie można zarzucić. Ile to już razy próbowano ich wmontować w FOZZy, Telegrafy i inne "przekręty". Ile to razy próbowano ich nazwiskami wyświechtać brukowce, by zniszczyć ich autorytet? I gó.. im się udało, bo gó.. na nich mają. A już zacieram rączki, jak za "nowych czasów" (tak, tak, nowych, bo takie nadchodzą), Cimoszenko będzie miał domiar skarbowy. koń Odpowiedz Link Zgłoś
wanda43 Re: Pisz jak chcesz głupia Wandenko 02.08.05, 16:53 Kuń jaki jest,kazdy widzi! Teraz kuń pokazał poziom stajni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koń Re: Pisz jak chcesz głupia Wandenko IP: *.escom.net.pl / *.escom.net.pl 02.08.05, 17:16 Błyskotliwe, ale "...proszę mi nie przerywać, mam prawo do swobodnej wypowiedzi ..." :) Piękny ten Włodzio, oj piękny. koń szacuneczek Wandenko Odpowiedz Link Zgłoś
stan.borys "Telegraf" to fakt. Nie wymysł dziennikarzy. 02.08.05, 18:16 To jeden z największych szwindli braci K. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koń Re: Takie proste pytanko IP: *.escom.net.pl / *.escom.net.pl 02.08.05, 21:06 W którym więzieniu odsiadują wyrok za ten przekręt??? Chciałbym ich bowiem odwiedzić. Wskażesz mi? koń Odpowiedz Link Zgłoś
zara_int Re: Takie proste pytanko 03.08.05, 12:48 tak własnie zwykle wygląda rozmowa w sieci - wpada kolo rzuca pare zdań i wypada ;-) takie czasy ;-). Co do mówienia na Włodka - Cimoszenko to co ja poradze ze tak ładnie to bżmi. Oczywiście dobra kobito możesz sobie nazywać Kaczki jak chcesz mi to rybka. Nie chodzi tu o ksywe bohatera tylko o jego zasługi i dorobek w utrwalaniu ...no własnie jedni sa utrwalaczami a inni zmywaczami czerwonej farby. jak dla mnie kaczki są za bardzo lewicowe ale to typowe dla ludzi spedzających za duzo czasu w związkach zawodowych ;-) niestety w tym wyborze z dostepnych opcji można sie tylko zastanawiać dlaczego kaczor albo dlaczego tusk - za wszystkie inne opcje wyrzucam znajomych z notesu ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Obiektywny Re: "Telegraf" to fakt. Nie wymysł dziennikarzy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.05, 15:17 Kolesie z MS nie pozwolili ukrzywdzić Ubogaconych ... . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Erotoman Kasiorka się przydała na PiSdę ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.05, 17:36 Tylko pozycja 69 zaspokoi Kaczkę Zdziwaczkę. Odpowiedz Link Zgłoś
niezlomny.prawicowiec Re: Pisz jak chcesz głupia Wandenko 05.08.05, 14:59 Gość portalu: koń napisał(a): > Zara_int: mimo że nie jestem zwolennikiem Kaczyńskich to przekonany jestem, że > są to jedni z nielicznych ludzi w polskiej polityce, którym nie wiele lub nawet > zupełnie nic nie można zarzucić. Ile to już razy próbowano ich wmontować w FOZ > Zy, Telegrafy i inne "przekręty". Ile to razy próbowano ich nazwiskami wyświech > tać brukowce, by zniszczyć ich autorytet? I gó.. im się udało, bo gó.. na nich > mają. > > A już zacieram rączki, jak za "nowych czasów" (tak, tak, nowych, bo takie nadch > odzą), Cimoszenko będzie miał domiar skarbowy. > > koń ChCWD ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klucz francuski FOZZ i Telegraf to sq Kwaśniewski i Oleksy IP: *.aster.pl / *.aster.pl 03.08.05, 17:00 stamdtad forse ciagneli. I Adaśkowi M sie dosralo pare groszy to wysmarowal na Glapiego i Zaleskiego Odpowiedz Link Zgłoś
niezlomny.prawicowiec Kaczyńskie nawet nie słyszeli o Telegrafie !!! 04.08.05, 15:02 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fanatyk PiSdy Re: Kaczyńskie nawet nie słyszeli o Telegrafie !! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.05, 18:37 Uns som badzio, ale to badzio - łuczciwe ! Odpowiedz Link Zgłoś
kolomyia KACZYŃSKI BYŁ PRZEWODNICZĄCYM RADY NADZ.TELEGRAFU 05.08.05, 08:07 We wrześniu 1990 roku postała spółka Telegraf S.A. 50 % kapitału założycielskiego miał Jarosław Kaczyński. Został też przewodniczącym Rady Nadzorczej. Obok w radzie zasiadał również przez sześć miesięcy jego brat - Lech Kaczyński.Na początku było jedynie 250 mln zł, by w ciągu roku pozyskać od firm państwowych 50 mld. Nigdy tej kasy nie rozliczono. Można tak powiedzieć, ponieważ całe akta rejestrowe firmy „TELEGRAF” S.A. liczą zaledwie 20 stron i nie ma w nich żadnych bilansów lub innych dokumentów finansowych. Po założeniu przez Jarosława Kaczynskiego, ówczesnego sekretarza stanu w Kancelarii Prezydenta Lecha Wałęsy spółki „TELEGRAF” S.A., która była niczym innym jak poprzednim wcieleniem „Telewizji Familijna” S.A (250 mln zł od firm państwowych), pozyskano w ciągu roku prawie 50 mld zł (obecnie 50 mln). Na „TELEGRAF” S.A. płacił Budmiex, Metalexport, Bank Przemysłowo Handlowy w Krakowie i PolKaufring. Do obecnej chwili tak naprawdę nikt nie dokonał inwentaryzacji działalności liderów Prawa i Sprawiedliwości, szczególnie zaś - Jarosława Kaczynskiego. Nie zrobił, czy też tego raczej nie dopilnował nawet sąd gospodarczy przymuszenie zarejestrowanej spółki lub fundacji do przekazania dokumentów.Biznes lidera PiS , a co za tym idzie wielka kasa - 50 mln zł., rozpłynęło się jak bańka mydlana. Gdzie się podziały te środki finansowe? Kasa Fundacji Prasowej Solidarności poszła do spółki „Srebrna” (z bardzo ograniczoną odpowiedzialnością), Fundacji „Nowe Państwo”- To wiemy! Ale gdzie jest kasa „Telegrafu”? W latach 1993- 2000 Prokuratura Okręgowa w Warszawie prowadziła śledztwo w sprawie niegospodarność w Fundacji Prasowej Solidarności. Postępowanie to dotyczyło „TELEGRAFU” S.A. zostało ono umorzone w maju 2000 roku, gdy resortem sprawiedliwości rządzili ludzie z AWS. Prokuratura po złożeniu przez jednego z posłów wniosku w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej pokazała bez problemu akta tego postępowania. Wystąpił inny problem – akta, które mu udostępniono kończą się na roku 1995. Na pytanie, gdzie jest reszta materiałów – pani prokurator stwierdziła, że przecież to jest wszystko! Pytanie posła - gdzie jest postanowienie o umorzeniu tego śledztwa, - kto wydał decyzje i jakie jest uzasadnienie, ponieważ w aktach nie ma tego dokumentu. Każde postępowania musi posiadać taką decyzje. Pani prokurator wyraźnie zakłopotana stwierdziła, że to archiwum coś zrobiło nie tak i akta zapewne się niedługo odnajdą. Pytanie – dlaczego sąd nie przymusił fundacji do rozliczenia się z bilansów za lata 1991 – 2001 i gdzie szukać kasy po fundacjach „WOLA”, FUNDACJI PRASOWEJ SOLIDARNOŚCI , TELEGRAFIE i innych biznesach Jarosława Kaczynskiego? Dokumentacja z Rejestru Handlowego firmy "Telegraf" S.A jest na stronie: www.raportnowaka.pl/doc/scanned%2028-Jun-2005%2007-46-46.pdf Odpowiedz Link Zgłoś
niezlomny.prawicowiec Re: KACZYŃSKI BYŁ PRZEWODNICZĄCYM RADY NADZ.TELEG 05.08.05, 10:20 kolomyia napisał: > We wrześniu 1990 roku postała spółka Telegraf S.A. 50 % kapitału > założycielskiego miał Jarosław Kaczyński. Został też przewodniczącym Rady > Nadzorczej. Obok w radzie zasiadał również przez sześć miesięcy jego brat - > Lech Kaczyński.Na początku było jedynie 250 mln zł, by w ciągu roku > pozyskać od firm państwowych 50 mld. Nigdy tej kasy nie rozliczono. > Można tak powiedzieć, ponieważ całe akta rejestrowe firmy „TELEGRAFR > 21; S.A. > liczą zaledwie 20 stron i nie ma w nich żadnych bilansów lub innych dokumentów > finansowych. Po założeniu przez Jarosława Kaczynskiego, ówczesnego sekretarza > stanu w Kancelarii Prezydenta Lecha Wałęsy spółki „TELEGRAF” S.A., > która była > niczym innym jak poprzednim wcieleniem „Telewizji Familijna” S.A (2 > 50 mln zł od > firm państwowych), pozyskano w ciągu roku prawie 50 mld zł (obecnie 50 mln). > Na „TELEGRAF” S.A. płacił Budmiex, Metalexport, Bank Przemysłowo Ha > ndlowy w > Krakowie i PolKaufring. Do obecnej chwili tak naprawdę nikt nie dokonał > inwentaryzacji działalności liderów Prawa i Sprawiedliwości, szczególnie zaś > - > Jarosława Kaczynskiego. Nie zrobił, czy też tego raczej nie dopilnował > nawet sąd gospodarczy przymuszenie zarejestrowanej spółki lub fundacji do > przekazania dokumentów.Biznes lidera PiS , a co za tym idzie wielka kasa - 50 > mln zł., rozpłynęło się jak bańka mydlana. Gdzie się podziały te środki > finansowe? Kasa Fundacji Prasowej Solidarności poszła do spółki „Srebrna& > #8221; (z > bardzo ograniczoną odpowiedzialnością), Fundacji „Nowe Państwo”- To > wiemy! Ale > gdzie jest kasa „Telegrafu”? W latach 1993- 2000 Prokuratura Okręg > owa w > Warszawie prowadziła śledztwo w sprawie niegospodarność w Fundacji Prasowej > Solidarności. Postępowanie to dotyczyło „TELEGRAFU” S.A. zostało > ono umorzone > w maju 2000 roku, gdy resortem sprawiedliwości rządzili ludzie z AWS. > Prokuratura po złożeniu przez jednego z posłów wniosku w trybie ustawy o > dostępie do informacji publicznej pokazała bez problemu akta tego > postępowania. Wystąpił inny problem – akta, które mu udostępniono kończą > się na > roku 1995. Na pytanie, gdzie jest reszta materiałów – pani prokurator > stwierdziła, że przecież to jest wszystko! Pytanie posła - gdzie jest > postanowienie o umorzeniu tego śledztwa, - kto wydał decyzje i jakie jest > uzasadnienie, ponieważ w aktach nie ma tego dokumentu. Każde postępowania musi > > posiadać taką decyzje. Pani prokurator wyraźnie zakłopotana stwierdziła, że to > archiwum coś zrobiło nie tak i akta zapewne się niedługo odnajdą. Pytanie R > 11; > dlaczego sąd nie przymusił fundacji do rozliczenia się z bilansów za lata 1991 > – > 2001 i gdzie szukać kasy po fundacjach „WOLA”, FUNDACJI PRASOWEJ > SOLIDARNOŚCI , TELEGRAFIE i innych biznesach Jarosława Kaczynskiego? > > Dokumentacja z Rejestru Handlowego firmy "Telegraf" S.A jest na stronie: > www.raportnowaka.pl/doc/scanned%2028-Jun-2005%2007-46-46.pdf > > Ty chamnie !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: adam Re: A co ze spółką TELEGRAF, FOZZ, Expressem W. ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.05, 07:36 rozglaszasz klamstwa, to jest karalne a ty mozesz glosowac na cimoszenke,huj ci w dupe Odpowiedz Link Zgłoś
camille_pisdziarro Re: A co ze spółką TELEGRAF, FOZZ, Expressem W. ? 13.08.05, 11:36 Gość portalu: adam napisał(a): > rozglaszasz klamstwa, to jest karalne > a ty mozesz glosowac na cimoszenke,huj ci w dupe Adam ! Po pierwsze ch.. pisze sie przez "ch". Po drugie - ch.. to ty. Teraz mozesz sie oblizac. Odpowiedz Link Zgłoś