pan_pndzelek
05.08.05, 08:02
No żeby Kaczyński się brał za takie politpoprawne bzdury to jestem naprawdę
rozczarowany... chyba spece od wizerunku mu trochę zawiedli... za chwilę PiS
poprowadzi kampanię zabraniającą używania słowa murzyn a bajkopisarz Ludek
Dorn napisze od nowa bajkę o "Afroamerykaninie Bambo"... to paranoja jakaś...
Nie istnieje coś takiego jak "mobbing", albo może inaczej: ten "mobbing" to
fragment NORMALNYCH zachowań w każdej grupie ludzi tak jak miłość między
poszczególnymi członkami grupy, jak opowiadanie dowcipów czy wspólne
chadzanie do knajpy... to po prostu zwykła międzyludzka relacja...
Zaś lewactwo ma obsesję na punkcie "mobbingu" bo ono ma obsesję na punkcie
kontrolowania wszystkiego i wszystkich... niestety z Kaczora coraz bardziej
owo lewactwo wyłazi...
PS. Wczoraj na WOT promowali ten kretyński pomysł, jedną z "prezenterek" było
jakieś babsko o aparycji przydużej szczurzycy przedstawiane jako
prezeska "stowarzyszenia samotnych matek"... nie bardzo rozumiem co ma jedno
do drugiego? Czy to, że chłop od niej uciekł (notabene nie dziwię mu się) to
także jest ten sławetny "mobbing"?