Rozmowa ze specjalistą od zarządzania nieruchom...

15.08.05, 23:25
Zapraszam na www.kamienice.info.pl - serwis właścicieli
nieruchomości. Wreszcie spokojny artykuł o najmie bez siania nienawiści,
bez inwektyw o lokatorzynach, kamienicznikach i politykierstwa.
Pozdrawiam Henryk Tubacki
    • Gość: gosc O polowe spadly dlugi !? To sukces! IP: *.molgen.mpg.de 15.08.05, 23:42
      • pan_pndzelek Brawo! Nareszcie Stołeczna zapytała o nieruchomośc 16.08.05, 06:22
        Brawo! Nareszcie Stołeczna zapytała o nieruchomości i o sprawy czynszowo-
        lokalowe FACHOWCA a nie, jak dotąd, jakichś niedoważonych socjolożków i innych
        pożal się Boże "specjalistów" od psychologii czyli od niczego...

        Dwie rzeczy dziennikarz winien był wszakże wybić w leadzie: w Polsce nie ma
        sensu wsadzać socjalnej hołoty pomiędzy normalnych, uczciwych ludzi oraz to, że
        stare drzewa się jednak przesadza, zwłaszcza jak tych starych drzew nie stać
        zajmowany kawałek gruntu...

        Czynsze powinny zostać PODNIESIONE już dawno, w tej chwili ich wysokość to
        czysta kpina... w mieście (a i w całej Polsce) panuje jakaś paranoja, obłędny
        taniec św. Wita nad "najsłabszymi"... każdy tańcujący (za nasze oczywiście
        pieniądze) chce pokazać, że jest "lepszy" niż poprzednicy i w efekcie
        do "najsłabszych" zaliczono już ok. 90% społeczeństwa... a od pozostałych 10%
        uczciwych wymaga się hodowania tamtej narośli ZA WŁASNE UCZCIWIE ZAROBIONE
        PIENIĄDZE... a z naroślami jest tak, że jak się ich w porę nie usunie to one
        rozną i złośliwieją...
        • redchili Re: Brawo! Nareszcie Stołeczna zapytała o nieruch 16.08.05, 10:47
          > Czynsze powinny zostać PODNIESIONE już dawno, w tej chwili ich wysokość to
          > czysta kpina...

          Mam wrażenie, że tu i w innych dyskusjach mianem czynszu określa się różne
          rzeczy - stąd nieporoaumień co niemiara.
          Czynsz tak w zasadzie jest opłatą za mieszkanie. Tylko. I tu się mogę zgodzić
          oraz podpisać obiema rękami - na płacenie CZYNSZU stać właściwie każdego. Cóż to
          w końcu jest 3,50 czy 5 zł z metra kwadratowego? A gdyby komuś nie starczało (bo
          np. zdarzenie losowe go dotknęło) - dodatek mieszkaniowy dla jakiegoś ułamka
          populacji zbytnio budżetu nie obciąży.
          Tyle, że ci wszyscy, którzy uważają, że na czynsze nie stać bardzo wielu rodzin
          - też mają rację. Tyle, że czynsz rozumieją w potocznym znaczeniu - czyli czynsz
          + wszelakie opłaty. A tu już się zaczynają schody. Bo - opłaty (woda,
          ogrzewanie, gaz (czasami) itp.) pochłaniają lwią częsć tego co się wpłaca w
          kasie ZBMu czy spółdzielni. W komunalnym mieszkaniu (wiem, wiem,
          panie_pendzelek...) potrafią pochłonąć i 3/4 tego, co się określa czynszem.
          Można częściowo oszczędzać. Owszem. Ale to już zupełnie inny temat.
          Tak naprawdę - czynsz powinien być płacony całkowicie oddzielnie od pozostałych
          opłat. Podejrzewam, że zaległości czynszowe wówczas byłyby minimalne ;)A co do
          zaległości w innych opłatach? Cóż, to już sprawa między konsumentem a
          elektrociepłownią czy wodociągami... Podobnie jak jest z elektrycznością...
          btw. czy do czynszów lokatorów spółdzielczych ktoś dopłaca? Poza ew. dodatkami
          mieszkaniowymi oczywiście.
          • pan_pndzelek Re: Brawo! Nareszcie Stołeczna zapytała o nieruch 16.08.05, 13:34
            Mam wrażenie, że Pan Majchrzak mówiąc o czynszach mówi o czynszach... jemu się
            nie mieszają pojęcia... jeśli dla kogoś czynsz to także opłaty za wodę
            czy "światło" to z taką osobą nie warto nawet rozpoczynać dyskusji, bo to jak
            ze ślepym o kolorach...

            PS. Nawet 5 zł/m2/m-c to śmieszny czynsz, bo utrzymanie tego metra przez jego
            właściciela wynosi zwykle właśnie tyle (licząc zaliczkę eksploatacyjną i
            fundusz remontowy), przyzwoity czynsz winien zapewnić właścicielowi zysk, który
            w przypadku Miasta mogłoby ono potem inwestować w inne nieruchomości...
          • tom_aszek Czynsz a opłaty za inne świadczenia 16.08.05, 13:49
            redchili napisał:

            > Tak naprawdę - czynsz powinien być płacony całkowicie oddzielnie od pozostałych
            > opłat. Podejrzewam, że zaległości czynszowe wówczas byłyby minimalne ;)

            U mnie od początku roku czynsz i świadczenia SĄ płacone oddzielnie, tzn. na inne
            konta. Czy nie jest tak w całej Warszawie?

            > A co do
            > zaległości w innych opłatach? Cóż, to już sprawa między konsumentem a
            > elektrociepłownią czy wodociągami...

            Tyle, że za prąd i gaz rozliczamy się z innymi usługodawcami (STOEN, Gazownia
            itp.), a za wodę, c.o. czy windę z tym samym, któremu płacimy za czynsz. STOEN
            czy Gazownia może odciąć prąd czy gaz dłuznikowi, ale jak spółdzielnia czy ADM
            zabroni mu używać windy czy zaprzestanie wywożenia jego śmieci???

            Nie wiem też jak jest z technicznymi mozliwościami odcięcia dłużnikowi wody...
            • pan_pndzelek Re: Czynsz a opłaty za inne świadczenia 16.08.05, 13:52
              tom_aszek napisał:
              > Nie wiem też jak jest z technicznymi mozliwościami odcięcia dłużnikowi wody...

              Technicznie jest to możliwe wyłącznie przy odpowiednio zaprojektowanej
              instalacji, w której pion i zawór odcinający znajduje się NA ZEWNĄTRZ LOKALU.
              Tak się projektuje w nowych budynkach... w starych to raczej pieśń
              przyszłości...

              PS. Czy nie mylisz z kolei czynszu i zaliczki na utrzymanie nieruchomości?
              Jesteś lokatorem czy właścicielem?
              • tom_aszek Re: Czynsz a opłaty za inne świadczenia 16.08.05, 14:07
                pan_pndzelek napisał:

                > tom_aszek napisał:
                > > Nie wiem też jak jest z technicznymi mozliwościami odcięcia dłużnikowi wo
                > dy...
                >
                > Tak się projektuje w nowych budynkach... w starych to raczej pieśń
                > przyszłości...

                Hurra! Moge nie płacić za wodę! Czyli myć się bezpłatnie! :))

                > PS. Czy nie mylisz z kolei czynszu i zaliczki na utrzymanie nieruchomości?
                > Jesteś lokatorem czy właścicielem?
                Aż sprawdzę w papierach co tam mam nasmarowane... Ale z pamięci podam, że
                wyłącznie czynsz, a w innej rubryce inne świadczenia (woda, c.o. itp.)
                Tzn. sprawdzę co z tym czynszem i zaliczkami, nie muszę sprawdzać czy jestem
                lokatorem czy właścicielem :)) Lokatorem oczywiście.

                NB.:
                > Pan pndzel, sumienie Polski... <== Z całym szacunkiem, ale czy to nie lekka
                mania grandiosa? :))
                • pan_pndzelek Re: Czynsz a opłaty za inne świadczenia 16.08.05, 14:17
                  Jeśliś lokator to oczywiście płacisz CZYNSZ...

                  PS. Ten dopisek skopiowałem z postu jakiegoś bałwana o mnie... za radą pewnego
                  moderatora społecznego pewnego forum... Ukłony dla "Rudego"...
    • Gość: gosc Szkoda ze nie w Warszawie :-/ IP: *.molgen.mpg.de 15.08.05, 23:43
    • Gość: dłużnik Re: Rozmowa ze specjalistą od zarządzania nieruch IP: *.chello.pl 16.08.05, 10:32
      Mieszkam w lokalu spółdzielczym.
      Od kilku lat mam kłopoty finansowe, mimo wykształcenia, mimo że nie jestem
      menelem.
      Brak stałej pracy, jesli są jakieś zlecenia - wypłata z wielomiesięczną zwłoką
      albo inne kanty zleceniodawców (dziś zalegają mi ze 20 tysięcy z tegorocznych
      prac, zapłacili 5 tysięcy). Czasem więc spłacam kilkumeiesięczne zaległości w
      czynszu, płacę regularnie, potem znowu rosną zaległosci.
      Mam za to dwoje studiujących dzieci.
      Niedawno po raz pierwszy poprosiłem o socjalny dodatek mieszkaniowy -
      otrzymałem na poziomie 1/3 czynszu.
      Pan specjalista zaliczyłby mnie do grupy, której trzeba podnieść czynsz - bym
      CHCIAŁ płacić, mimo że NIE MOGĘ płacić regularnie.
      Potem zastosuje 80 sposobów presji, następnie odda specjalistom od sposobów nr
      81-100, ci mi wyniosą meble, dadzą po mordzie i przeniosą do karnej kolonii -
      żona i córka do żeńskiej części, ja i syn do męskiej (dzieci już pełnoletnie,
      studiują, same się utrzymują,w miarę możliwosci dokładają się do wspólnych
      kosztów mieszkania, prądu etc).
      Przy podanej stawce na utrzymanie w gettcie "jednej sztuki" będzie to dla
      miasta taki koszt, jaki potrzebuję miesiecznie na czynsz, inne opłaty,
      jedzenie...
      W wyniku skrzyzowania "spiżowych praw rynku" i pomysłów "pomocy menelom" dzieci
      rzucą studia i zaczniemy po parkach zbierać puszki, ja na denaturat, one na
      prochy - dla siebie i "wodzów" poszczególnych pokoi, baraków
      Może ten eksperyment przetestować najpierw na ekspertach i urzednikach?
      • doblo5 do dłużnika 16.08.05, 13:32
        to jaką masz propozycję? Ja mam Ci zapłacić za mieszkanie? To przykre, że masz
        kłopoty finansowe, ale czy z tego powodu wychodzisz ze spożywczego bez płacenia
        za zakupy? A może inny klient stojący w kolejce do kasy powinien zapłacić za
        Twoje zakupy?
      • Gość: PW Re: Rozmowa ze specjalistą od zarządzania nieruch IP: *.polskieradio.pl 16.08.05, 13:35
        Współczuję, każdemu czasem może się noga powinąć.

        Ale skoro kogoś nie stać na posiadane mieszkanie, to trzeba je zamienić na
        (niepotrzebne skreślić): mniejsze, tańsze w utrzymaniu, w "gorszej" dzielnicy,
        poza Warszawą, domek (nie ma czynszu).

        Skąd przekonanie, że to inni, "społeczeństwo", powinni dopłacić? A gdzie
        rodzina?

        4 dorosłe osoby mieszkające pod jednym dachem stać na czynsz... bardzo wielu
        przyjezdnych studentów tak w Warszawie mieszka, i to w wynajmowanych
        mieszkaniach (z komercyjnym czynszem).
      • pan_pndzelek >>>do dłużnika 16.08.05, 13:39
        Wszystko to co piszesz jest niewesołe ale to nie zmienia sprawy, że jest to
        WYŁĄCZNIE TWOJA SPRAWA... nic nam do tego tak jak nic tobie do nas...
        utyskujesz ale nie chcesz wprost napisać co mianowicie należałoby zrobić? Dać
        ci kolejne NASZE PIENIĄDZE, żebyś mógł zapłacić 100% czynszu zamiast 33%? A
        potem może jeszcze dać ci na jedzenie, bo jeść przecież też musisz ty i twoje
        dzieci... i znowu MY CI MAMY DAĆ?

        Wolne żarty kolego, wolne żarty! Masz rodzinę pracuj na nią, nie wychodzi? To
        TOBIE NIE WYCHODZI, nie oczekuj więc od nas pomocy, bo my NIE CHCEMY CI JEJ
        UDZIELIĆ...
        • Gość: ania Re: >>>do dłużnika IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 16.08.05, 21:42
          CZTERY OSOBY PRACUJACE I KLOPOTY Z PLACENIEM>DZIWNE
      • Gość: ajax Re: Rozmowa ze specjalistą od zarządzania nieruch IP: *.ite.waw.pl 16.08.05, 14:22
        Czy Twoje dzieci płacą za studia ?

        Edukacja to kolejny przykład gospodarki socjalistycznej. Jak się za coś nie
        płaci, to się tego nie szanuje. Studia kosztują - pensje wykładowców, sale
        wykładcowe, budynki, pomoce naukowe, laboratoria, stypendia, ... Kto za to płaci
        -> budżet, czyli całe społeczeństwo. Przez to poziom kształcenia ulega
        obniżeniu, a pracownicy uczelni mało zarabiają.
    • Gość: teo przeciez to jest wlasnie getto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.05, 12:49
      Ważne, by kierować tam tych, którzy nie nadają się do życia między normalnymi
      ludźmi. I żeby była na Siekierkach osoba (portier, dozorca), która zadzwoni po
      straż pożarną, jak będzie podpalenie, czy po pogotowie, kiedy ktoś dostanie nożem
      • Gość: gosc nie szermuj slowem getto IP: *.molgen.mpg.de 16.08.05, 17:52
        Biedni mieszkancy getta byli w nim zamknieci. Z osiedla na Siekierkach kazdy
        moze sie wyprowadzic, jest to nawet pozadane. Juz w Piasecznie czy Legionowie
        mozna wynajac mieszkanie znacznie taniej od Warszawy.


        • pan_pndzelek Re: nie szermuj slowem getto 17.08.05, 07:29
          Tego idiotom nie przetłumaczysz... wszystkie szmatławce ruszyły do boju przeciw
          Kaczyńskiemu pod hasłem "getto dla ubogich" a idioci tylko wypluwają z siebie
          papkę z przeżutych brukowców...

          Zaprzeczenie krzykliwemu hasłu o rzekomych "gettach" wymaga MYŚLENIA... zaś
          MYŚLENIE TO PRZYWILEJ nielicznych...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja