Mieszkaniec megablokowiska prosi o pomoc/rade

16.08.05, 04:03
Problem:
Tzw."srebrne rybki" czyli takie lazienkowe sliskie srebrne
minirobactwo, co lubi mokro i cieplo, siedzi np. pod linoleum
i ucieka przed swiatlem. Mimo zadeptania ok. 100.000 sztuk - nadal.

Pytanie:
Znacie jakas metode albo srodek, zeby to wytepic ?
Bo powoli wstydze sie zapraszac gosci......
    • siur12 Re: Mieszkaniec megablokowiska prosi o pomoc/rade 16.08.05, 04:51
      mozna wylizac podloge
      • Gość: q-tass Re: Mieszkaniec megablokowiska prosi o pomoc/rade IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.05, 05:04
        albo zamiast rozdeptywac to wpie..c jeden po drugim jak krewetki
    • pan_pndzelek Re: Mieszkaniec megablokowiska prosi o pomoc/rade 16.08.05, 06:32

      www.naturjan.home.pl/makro/image/sl-00071.jpg
      Jeśli to to, to jest to rybik cukrowy... lubi wilgoć... przede wszystkim
      pozbądź się linoleum (kto w łazience kładzie linoleum?!), bo NIGDY tam nie
      będzie sucho... wietrz łazienkę i SPRZĄTAJ...

      Na pocieszenie powiem ci, że żyjesz w zdrowym ekosystemie, rybik, tak jak
      pstrąg na ten przykład, emigruje natychmiast gdy pojawiają się w pobliżu
      jakiekolwiek szkodliwe substancje...
      • wilhelm4 Re: Mieszkaniec megablokowiska prosi o pomoc/rade 16.08.05, 07:30
        Tak, to jest to, dokladnie to.
        Tylko u mnie, to te rybiki sa na szczescie troche mniejsze :)
        Dzieki za rady i za pocieszenie !


        No, ale napewno ludzkosc juz na nie znalazla jakas metode/strategie,
        najlepiej jakis naturalny, niechemiczny srodek (moze mrówkojad domowy, hehe).
        >>>> Jeszcze raz prosze o pomocne "instrukcje". Dzieki.

        "...cukrowy" - hm, dlaczego cukrowy, moze to ma jakis zwiazek z metoda
        zwalczania, moze moich "wspóllokatorów" juz rozpracowano, hm,hm,hm(?)
        • pan_pndzelek Re: Mieszkaniec megablokowiska prosi o pomoc/rade 16.08.05, 07:45
          To o utrzymywaniu suchości w łazience to bez przekąsu było, to jedyna
          chyba "naturalna" metoda... naprawdę trzeba zlikwidować linoleum i zastąpić je
          jakimś gresem. Cukrowy to on jest od szkód jakie w magazynach potrafi
          wywołać... nie radzę go zwalczać cukrem ;)

          Poza tym pozostaja psikacze dostępne w sklepach...
          • wilhelm4 Re: Mieszkaniec megablokowiska prosi o pomoc/rade 16.08.05, 07:57
            > Poza tym pozostaja psikacze dostępne w sklepach...

            Psikacze czego ? Albo chyba poprawniej: czym ?
            • wilhelm4 Re: Mieszkaniec megablokowiska prosi o pomoc/rade 16.08.05, 07:58
              Moze ocet ? Albo cos innego podobnego ?
          • d.z Re: Mieszkaniec megablokowiska prosi o pomoc/rade 16.08.05, 08:00
            w łazienkach to żyjątko ma doskonałe warunki.
            Ciemno (zazwyczaj), ciepło, wilgoć.
            Usunąć trzeba przycznę.
            Jeśli masz trochę pieniędzy to polecam zrobić remont łazienki.
            Kupić płytki podłogowe.
            1 m2 mozna nabyć już za 20 zł (jesli łazienka jest typowa i ma ze 4 m2 to kupić
            6 m2 (raptem 120 zł plus inne tam cementy i robocizna) sądzę, że w kwocie 500 -
            600 zł można się zamnkąć.
            W ten sposób:
            - pozbędziesz się linoleum (najgorsza rzecz do łazienki jaka może być)
            - pozatykane zostaną wszelkie dziury, którymi moga one przełazić.
            - nie będziesz wydawać pieniędzy na rózne srodki do walki z nimi.
            - wygląd łazienki ulegnie poprawie i wstydu nie będzie.
            Jednym słowem - raz a dobrze. Nie bawić sie w rózne trucizny, które dla
            cżłowieka (mimo zapewnień producentów) nie sa do koca nieszkodliwe.
            Problem zniknie.
    • nauma Re: Mieszkaniec megablokowiska prosi o pomoc/rade 16.08.05, 09:45
      Mieszkałem na Wierzbnie - były. Wyprowadziłem się, rodzice zrobili kompletny
      remont łazienki, glazura etc. - stworzonka dalej buszują. W Brwinowie, gdzie
      mieszkam, też był total remont całego mieszkania - i stworzonka też są. Ale
      wyłażą tylko nocą i raptem kilka sztuk. W ogóle mi nie przeszkadzają.
    • warzaw_bike_killerz Rybiki sa jedna z najstarszych na swiecie 16.08.05, 10:01
      form trwale zyjacych. Ewolucja nie dopadla tego zwierzatka, a jego odciski sa
      znajdowane w najstarszych kopalinach. Posiadanie takiego zwierzatka, to
      zaszczyt, gdyz ma sie zywy okaz stworzonka zyjacego niezmienie od ladnych paru
      milionow lat.

      miasta.gazeta.pl/katowice/1,35053,489162.html
      • Gość: koparka Re: Rybiki sa jedna z najstarszych na swiecie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 16.08.05, 13:14
        Całkowicie popieram. Niestety w łazience ich nie mam (za sucho). Pojedyncze
        sztuki trafiają się na balkonie. Staram się im nie przeszkadzać i cieszę się,
        że są ze mną :-).
        • beika Re: Rybiki sa jedna z najstarszych na swiecie 16.08.05, 13:23
          Na balkonie to może raczej skorki a nie rybiki?
          • Gość: koparka Re: Rybiki sa jedna z najstarszych na swiecie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 17.08.05, 11:12
            No chyba lepiej wiem, co mam na balkonie. Skorki też z resztą mam, ale rybiki
            są moimi faworytami. A jak fajnie udają martwe! :-)
      • siur12 Re: Rybiki sa jedna z najstarszych na swiecie 17.08.05, 08:39
        czyli zwierzątko dla naszej snobki Dianitry!
    • u-boot_88 Proponuje radykalne metody: 17.08.05, 13:42
      .. miotacz ognia,ładunki termitowe, potem "dezynfekcja" jakimś środkiem bojowym
      (ipertyt azotowy długo sie trzyma). Fakt, że mieszkanko może kwalifikować sie
      do remontu/ rozbiórki, ale cóż to za cena za ostateczne rozwiązanie kwestii
      rybików cukrowych.
    • Gość: piojab Re: Mieszkaniec megablokowiska prosi o pomoc/rade IP: 217.153.78.* 18.08.05, 00:29
      jest taki rajd przeciwko komarom biegającym, w piance z rurką. trzbea kupić i
      wypsikać całą łazienkę. Tylko potem szybko wyjśc bo mozna samemu zejśc... na
      prawdę pomaga- tak ja się pozbyłem rybików
      Pozdrawiam
      piojab@gazeta.pl
Inne wątki na temat:
Pełna wersja