KTO JEST BEZ WINY, NIECH PIERWSZY RZUCI KAMIEŃ

20.08.05, 06:18
Oświadczenie majątkowe Włodzimierza Cimoszewicza wywołało wielką burzę.
Śledczy zarzucili mu, że zataił prawdę lub jej nie podał w dokumencie
złożonym w kwietniu 2002 r. w Sejmie. Co zrobi prokurator i prawy śledczy
Zbigniew Wasserman z PiS, czy niezwłocznie pobiegnie do prokuratury i
doniesie na swojego szefa – prezydenta Warszawy Lecha Kaczyńskiego. W
oświadczeniu majątkowym za 2003 r. kandydat PiS na prezydenta „pomylił się” i
nie wpisał 140 tys. zł, jakie zarobił jako poseł na Sejm i prezydent stolicy.
W sierpniu 2003 r. Lech Kaczyński wpisał w oświadczeniu majątkowym w
rubryce „inne dochody osiągane z tytułu zatrudnienia lub innej działalności
zarobkowej” 6034,98 zł. Tymczasem w PIT kwota jego zarobków wyniosła 147
829,93 zł.
A INNI
Konstanty Miodowicz (PO) – w 2000 r. wziął kredyt na zakup domu w wysokości
120 tys. zł w PKO BP (oświadczenie z października 2001 r.). W oświadczeniu z
kwietnia 2003 r. kredyt wynosi 130 tys. zł i został zaciągnięty w Pekao SA.
o Andrzej Grzesik (Samoobrona) – w oświadczeniu z kwietnia br. podał, iż
osiągnął w ub. roku ze swojego 119-hektarowego gospodarstwa przychód w wys.
130 tys. zł, a dochód – 15 tys. 200 zł. W deklaracji wypełnionej na koniec
kadencji Sejmu przychód z gospodarstwa w ub.r. podskoczył do 140 tys. zł, ale
dochód spadł o 1/3 – do 10 tys. zł. W oświadczeniu za 2002 r. „przez nieuwagę
pominąłem wartość diety parlamentarnej 26.940 zł”.
o Antoni Maciarewicz 2001 r. jego mieszkanie było bezcenne. W roku 2003
powierzchnia jego zmniejszyła się z 60 do 55 mkw.
o Donald Tusk, kandydat na prezydenta PO – w oświadczeniu z kwietnia 2003 r.
wpisał zaniżoną wartość nieruchomości, zamiast 200 i 100 tys. zł, podał 20 i
10 tys. zł.
o Ojciec Romana Giertycha –Maciej, kandydat na prezydenta LPR – w swoim
oświadczeniu za 2002 r. zapomniał wyszczególnić 4,5 tys. zł z tytułu tzw.
trzynastek za pracę wykonywaną przed wyborami do Sejmu.

    • flins jezeli cytaty to niech bedzie nastepny 20.08.05, 06:52
      zwyciezcow nikt nie pyta czy mieli racje
    • pan_pndzelek Re: KTO JEST BEZ WINY, NIECH PIERWSZY RZUCI KAMIE 20.08.05, 07:02
      > Konstanty Miodowicz (PO) – w 2000 r. wziął kredyt na zakup domu w wysokości
      > 120 tys. zł w PKO BP (oświadczenie z października 2001 r.). W oświadczeniu z
      > kwietnia 2003 r. kredyt wynosi 130 tys. zł i został zaciągnięty w Pekao SA.

      To że się machnął o 10 tysięcy i o jeden bank to akurat małe miki... ten ubek,
      syn komunistycznego aparatczyka do najbystrzejszych wszak nie należy... Inny
      problem jest... za 120 tysięcy to można kupić dom ale chyba rekreacyjny, 20
      m2... skoro kupował dom (absolutne minimum to ok. 500 tysięcy) to SKĄD MIAŁ TĘ
      RESZTĘ? Tatuś Alfred, ksywka Fred dołożył?

      I jeszcze jedno, chodzi mi o "stan posiadania" Miodowicza w zakresie stopnia,
      od lat przynajmniej siedmiu mówi się o nim w telewizorni per "pułkownik"...
      kiedy on zatem wszedł na drogę ubeckiej kariery? Bo w osiem lat nie sposób jest
      od szeregowca dojść do pułkownika, no chyba, że to taki "pułkownik" jak
      słynni "marcowi docenci"...

      Najbardziej bolesne jest to, że pokomunistyczna szuja - kostia miodowicz - jak
      już znajdzie się na SWOIM MIEJSCU (a jest nim śmietnik historii) nadal będzie
      pobierał wypasioną pułkownicką emeryturkę...
      • pan_pndzelek Re: KTO JEST BEZ WINY, NIECH PIERWSZY RZUCI KAMIE 20.08.05, 07:04
        PS. Branie kredytu w wysokości 120 tysięcy "na zakup domu" wygląda na zwykłe
        rozstawianie zasłony dymnej dla zalegalizowania zakupu dokonywanego z jakichś
        lewych pieniędzy...
    • Gość: jacek z lublinca Re: KTO JEST BEZ WINY, NIECH PIERWSZY RZUCI KAMIE IP: *.idea.pl 20.08.05, 10:59
      swieta racja , ja glosuje na cimoszewicza.
Pełna wersja