czy policja ma prawo nakazać kibicom..............

27.08.02, 02:50
........marsz taką na mecz trasą z dworca, jaką policja wytyczy ? mam na
mysli kibiców przyjezdnych - ostanio widzialem takowych zmierzajacych na
stadion polonii i otoczonych wianuszkiem policjantów, ktorych było dwa razy
wiecej, niż kibiców bądź kiboli. nie wiem. był upał. oni wszyscy maszerowali.
zastanawiałem się czemu nie pojechali tramwajem, autobusem, taksówką. czy
policja, ktora wyszła po nich na dworzec miałaby prawo im zabronić jechac
czym chcą ? nie chyba. to czemu oni na pieszo taki kawał drogi drałowali tak,
jakby nie na pieszo nie mogli, bo wówczas by się policji
rozproszyli..................?
amen
pan laga
    • tassman Re: czy policja ma prawo nakazać kibicom......... 27.08.02, 08:01
      pan_laga napisał:

      > ........marsz taką na mecz trasą z dworca, jaką policja wytyczy ? mam na
      > mysli kibiców przyjezdnych - ostanio widzialem takowych zmierzajacych na
      > stadion polonii i otoczonych wianuszkiem policjantów, ktorych było dwa razy
      > wiecej, niż kibiców bądź kiboli. nie wiem. był upał. oni wszyscy maszerowali.
      > zastanawiałem się czemu nie pojechali tramwajem, autobusem, taksówką. czy
      > policja, ktora wyszła po nich na dworzec miałaby prawo im zabronić jechac
      > czym chcą ? nie chyba. to czemu oni na pieszo taki kawał drogi drałowali tak,
      > jakby nie na pieszo nie mogli, bo wówczas by się policji
      > rozproszyli..................?
      > amen
      > pan laga


      *********************
      Z taksówki, tramwaju czy autobusu zostałby szkielet, zjedzone fotele, połamane
      kasowniki, ze trzy przypadkowe osoby w szpitalu po przejeździe nim "kibiców".
      Kibice Lecha to nie byle jacy kibice. To niezła ekipa, zajebisci zadymiarze,
      paka która sie trzyma nieprzerwanie w czołowce ligowych hools.....
      To i nie dziwi ze na jednego "kibica" przypadaja dwie pały.

      tassman:)
      • Gość: vivacee tu się z Tobą nie zgodzę... IP: *.cgs.poznan.pl 27.08.02, 08:11
        ekipa, która szła przez Warszawę w niedziele, nie była bandą chuliganów tylko
        spokojni kibice, którzy nic jeszcze nigdy nie rozwalili.
        pzdr
        vivacee
        • moler1 Re: tu się z Tobą nie zgodzę... 27.08.02, 08:50
          Gość portalu: vivacee napisał(a):

          > ekipa, która szła przez Warszawę w niedziele, nie była bandą chuliganów tylko
          > spokojni kibice, którzy nic jeszcze nigdy nie rozwalili.
          > pzdr
          > vivacee


          Nie kłam kolego, bo jak widać, wyjątkową łatwość masz do tego. To prawda, że
          poznańscy kibice od jakiegoś czasu to wyjątkowe aniołki w porównaniu ze średnią
          krajową, ale oni są po resocjalizacji...jeszcze 3,4 lata temu to byli najwięksi
          zadymiarze (a przynajmniej ścisłą krajowa czołówka) z polskich stadionów. Czy
          sugerujesz, że tamci bandyci już nie jeżdzą na mecze, a Ci którzy jeżdzą to
          nowa krew? Nie dziw się zatem, że jeszcze trochę wody w Warcie upłynie zanim
          policja przekona się, że jak jadą kibice z Poznania to jest szansa, że fani
          Lecha z tramwajów siedzeń nie wyniosą...

          PS. Wielki plus dla tych kibiców, że dali się wychować (chyba)...
          • Gość: vivacee well... IP: *.poznan.dialup.inetia.pl 27.08.02, 09:47
            nie zaniżaj proszę poziomu dyskusji.
            podaj przykład ostaniej rozróby i zniszczeń dokonanych przez kibiców Lecha?
            kiedyś, owszem dymili i to zdrowo, teraz jakakolwiek próba robienia bałaganu w
            środkach publicznego transportu jest tłumiona w zarodku. wiem, bo jako członek
            UL '01 zajmuję się w pewnym sensie dbaniem o porządek na meczach Lecha.
            Ostatnimi czasy jedyne co muszę robić to upominanie pijaczków.
            pzdr
            vivacee

            ps. skąd wniosek, że kłamanie przychodzi mi z łatwością?
            • moler1 Re: well... 28.08.02, 10:58
              Gość portalu: vivacee napisał(a):

              > nie zaniżaj proszę poziomu dyskusji.
              > podaj przykład ostaniej rozróby i zniszczeń dokonanych przez kibiców Lecha?
              > kiedyś, owszem dymili i to zdrowo, teraz jakakolwiek próba robienia bałaganu
              w
              > środkach publicznego transportu jest tłumiona w zarodku. wiem, bo jako
              członek
              > UL '01 zajmuję się w pewnym sensie dbaniem o porządek na meczach Lecha.
              > Ostatnimi czasy jedyne co muszę robić to upominanie pijaczków.
              > pzdr
              > vivacee
              >
              > ps. skąd wniosek, że kłamanie przychodzi mi z łatwością?



              SWłuże wyjaśnieniami...wnosek, że kłamiesz (co przecież nie jest
              przypuszczeniem, tylko faktem opartym na Twojej wypowiedzi) opieram między
              innymi na użyciu przez Ciebie słowa "nigdy" ...przeciez to jest bzdura, bo sam
              przyznajesz (ja podkreśliłem to wcześniej), że byli to nieźli zadymiarze,
              chociaż stwierdzasz, że teraz są spokojni (również podkreśliłem resocjalizację
              kibiców Lecha). Zatem, włąściwie w tym mailu tylko potwierdzam, moje
              wcześniejsze stwierdzenia. Do Ciebie mam jedynie pretensję za to, ż etak łątwo
              rzucasz jakiś wyimaginowane i kłamliwe stweirdzenia w stylu....nigdy...

              Na koniec mam pytanie do Ciebie...dlaczego uważasz, że zaniżam poziom dyskusji?
              czyżby dlatego, ze wypomniałem Ci brak obiektywizmu, sumiennośći oraz znaczące
              mijanie się z prawdą? A może dlatego, że poddałem w wątpliwość poznańską
              świętość...?

              Serdecznie pozdrawiam
        • tassman tu się z Tobą nie zgodzę...puk, puk !! 27.08.02, 09:52
          Gość portalu: vivacee napisał(a):

          > ekipa, która szła przez Warszawę w niedziele, nie była bandą chuliganów tylko
          > spokojni kibice, którzy nic jeszcze nigdy nie rozwalili.
          > pzdr
          > vivacee

          ****************
          Zobaczyłbys ich spokój jakby tylko policja zniknęła na 5 minut.....
          Eh naiwność....

          tassman:)
          • Gość: vivacee jeszcze raz powtarzam... IP: *.cgs.poznan.pl 28.08.02, 00:40
            ekipa, która szła w niedzielę przez Warszawę nic by nie zrobiła.
            pzdr
            vivacee
            • moler1 Re: jeszcze raz powtarzam... 28.08.02, 11:00
              Gość portalu: vivacee napisał(a):

              > ekipa, która szła w niedzielę przez Warszawę nic by nie zrobiła.
              > pzdr
              > vivacee

              Być może, że nic by nie zrobili, ale pewności nie ma...ja, bynajmniej, kibicom
              bym nie zaufał...
        • Gość: footbolist Re: tu się z Tobą nie zgodzę... IP: *.zigzag.pl 28.08.02, 11:57
          Gość portalu: vivacee napisał(a):

          > ekipa, która szła przez Warszawę w niedziele, nie była bandą chuliganów tylko
          > spokojni kibice, którzy nic jeszcze nigdy nie rozwalili.
          > pzdr
          > vivacee
          No to może mały cytacik z Naszej Legii o meczu Lech-Polonia:
          "Jadąc na to spotkanie grupa gości spotkała się na jednej z ulic w Warszawie z
          grupą fanów Legii. W umówionym starciu, jakiego jeszcze Polska nie widziała,
          brało udział około 180 osób z Legii i 130 z Lecha. Po kilku minutach w
          zamieszaniu pojawiła się policja, jednak i tak trzeba odnotować zwycięstwo po
          stronie poznaniaków. Warto jednak dodać, że część przedstawicieli Lecha, wbrew
          wcześniejszym ustaleniom, nie przyszła na spotkanie z gołymi rękami." Lechici
          to aniołki? No comments, vivacee.
      • Gość: Mike Re: czy policja ma prawo nakazać kibicom......... IP: 2.4.STABLE* / 10.1.9.* 27.08.02, 10:16
        Chodzi o to, że wytyczyć trasę mogą, ale żeby to była jakaś ludzka trasa a nie
        łażenie przez całe miasto w zawrotnym tempie bo akurat prewencja ma trening
        biegowy. A założenie że każdy kibic to chuligan jest raczej błędne i mówiąc
        (pisząc) takie rzeczy obraża się wiele osób.
        • bunczuczny_leon_z_kadr Re: czy policja ma prawo nakazać kibicom......... 27.08.02, 10:35
          Gość portalu: Mike napisał(a):

          > Chodzi o to, że wytyczyć trasę mogą, ale żeby to była jakaś ludzka trasa a
          nie
          > łażenie przez całe miasto w zawrotnym tempie bo akurat prewencja ma trening
          > biegowy. A założenie że każdy kibic to chuligan jest raczej błędne i mówiąc
          > (pisząc) takie rzeczy obraża się wiele osób.

          A moze policja chce być miła i orgazniuje przy okazji marszu na stadion
          wycieczkę i zwiedzanie stolicy naszej cudnej?
          Lenek (kadrowy)
          • Gość: Mike Re: czy policja ma prawo nakazać kibicom......... IP: 2.4.STABLE* / 10.1.9.* 28.08.02, 11:05
            Aqrat, to nie do tego wydarzenia:) Nie mam z kibicami Lecha nic wspólnego:))
            Ale wiem jak to często bywa i nie ma to nic wspólnego ze zwiedzaniem!
    • Gość: vivacee miałem wątpliwą przyjemność... IP: *.cgs.poznan.pl 27.08.02, 08:02
      być uczestnikiem tej wycieczki...
      Policja ma zapewnić kibicom bezpieczne dotarcie na stadion i w różnych miastach
      odbywa się to w różny sposób. W Poznaniu nasze pieski ładują przyjezdnych w
      Autobusy MPK i wio na stadion. W paru innych miastach jest tak samo. Wszystko
      zależy od lokalnych obyczajów.
      pzdr
      vivacee
    • janior Re: czy policja ma prawo nakazać kibicom......... 27.08.02, 09:08
      Z jednej strony zgadzam się, że eskortowanie kibiców jest konieczne ponieważ
      unika się zniszczeń, jednak dopóki kibice będą traktoani jak bydło nadal gdy
      tylko pozostawi się ich bez "opieki" będzie dochodziło do dewastacji.
      Moim zdaniem Policja powinna zmienić sposób działania. 90% osoób, które jeżdżą
      na mecze to są na prawdęwierni, pożądni kibce, którzy chcą zobaczyć swoich
      piłkarzy. Te 10% (a może nawet mniej) wolą demolkę itp. Problem jest w tym, że
      te 10% jest w stanie posycyć wrogie nastawienie w pozostałej cześci kibiców.
      Własnie gdy tak się stanie dochodzi do tragedii. Zatem moim zdaniem Policja
      powinna wyłapywać tylko tych którzy nawołują do burd. Trudno jest to zrobić gdy
      na wyjazd jedzie 50 kibiców, tam wszyscy się znają. Ale gdy na stadionie jest
      już kilka tysiecy to "wyłowienie" z tłumu huliganów przez policję, ale po
      cywilu nie było by dużym problemem.
      Do tego dochodzi jeszcze jedna sprawa, mianowicie kara za demolki. Jest
      niedopomyślenia żeby ta osoba szła do więzienia (dlaczego jeszcze ja mam ją
      utrzymywać). Moim zdaniem taka osoba powinna odpracowywać wyżądzone przez
      siebie zniszczenia. Kluby są biedne, np. czasem brakuje funuszy na odmalowanie
      stadionu, miastu czasem też przydadzą się tego typu prace. A dzieki temu koszt
      wykonania takiej pracy zmniejszy się.

      Czekam na komentarze i zapraszam na www.legianet.com
      • eela Re: czy policja ma prawo nakazać kibicom......... 27.08.02, 09:44
        janior napisał:

        > Do tego dochodzi jeszcze jedna sprawa, mianowicie kara za demolki. Jest
        > niedopomyślenia żeby ta osoba szła do więzienia (dlaczego jeszcze ja mam ją
        > utrzymywać). Moim zdaniem taka osoba powinna odpracowywać wyżądzone przez
        > siebie zniszczenia. Kluby są biedne, np. czasem brakuje funuszy na
        odmalowanie
        > stadionu, miastu czasem też przydadzą się tego typu prace. A dzieki temu
        koszt
        > wykonania takiej pracy zmniejszy się.

        Zgadzam sie z tym, to dobry pomysł. Też uważam, że wsadzanie do więzienia za
        chuligaństwo jest bez sensu. Lepiej kazać zrekompensować straty właśnie pracą
        na rzecz klubu. Przy okazji załatwi sie resocjalizację :-). Gdy taki jeden z
        drugim zobaczy, ile trzeba włożyć pracy do odtworzenia tego, co się zniszczyło,
        następnym razem dobrze się zastanowi, zanim wyrwie krzesełko z trybun.

        >
        > Czekam na komentarze i zapraszam na www.legianet.com
      • Gość: vivacee święte słowa mój drogi... IP: *.poznan.dialup.inetia.pl 27.08.02, 09:49
        nic dodać nic ująć...
        pzdr
        vivacee
        Lech Poznań
    • Gość: JA Re: czy policja ma prawo nakazać kibicom......... IP: 10.96.1.* 27.08.02, 10:25
      ...DLATEGO IZ WIEKSZOŚĆ TO KIBOLE, CZYLI DZICZ !!! NAJGORSZ DZICZ ( NIE
      OBRAŻAJĄC ZWIERZĄT) JAK ISTNIEJE... PORZĄDNI KIBICE MUSZA BYC POSZKODOWANI ...
    • atob Atoba[kibica] kilka wrazen 27.08.02, 20:02
      Wrazenie 1
      Jak Policja w osobie posterunkowego X "z oddzialow prewncji" zaczela sie
      zwracac do kibica Atoba "na Pan " to stwierdzilem ze idzie ku lepszemu ...
      Wrazenie 2
      "Wzmocniony" :) Atob idzie sobie sobie ulica w okolicach stadionu. Na srodku
      chodnika stoi Pan_ nie nie Laga a Pan_Policjant . Kibice w wieku ...no
      powiedzmy ze jeszcze chodza do szkoly:)omijaja "wladze" i ida po ulicy . Atob
      jako prawozadny obywatel wie ze po ulicy chodzic nie wolno wiec idzie srodkiem
      chodnika wprost ku swojemu przeznaczeniu .Przeznaczenie stoi dalej w rozkroku
      na srodku chodnika. "Wzmocnienie" Atoba siega szczytu. Nagle stajemy "twarza w
      twarz" Atob ktory jako kibic ma zero praw i osobnik ubrany w mundur ktory a
      wlasiwie KTOREMU sie wydaje ze ma wladze .3sek spojrzenie w twarz ,reka wladzy
      siega za plecy a Atob mowi: przepraszam czy moge przejsc? Zaskoczenie totalne
      na jakze inteligetnej twarzy "stroza" prawa i porzadku.Ale to bylo igranie z
      ogniem choc i we mnie byl ogien:)
      Wrazenie3
      Wejscie do autobusu po meczu. Pchaja sie wszyscy i tradycyjnie pojawiaja
      sie "kibice inaczej" ktorzy wyciagaja kibicow z autobusu . Zalozenie sluzne bo
      wtedy autobus zamyka dopiero dzwi i moze jechac dalej. I znowu "szkolnych "
      kibicow szarpia a kibic Atob sie spojzal i podniesiony "srodek przymusu
      bezposredniego" nie zostal opuszczony na jakze delikatne cialo Atoba
      Wrazenie4
      Psuje wczesniejsze 3 wrazenia i jednoczesnie powoduje ze w pewnym stopniu
      rozumiem Tych ktorzy ......... tak ktorzy "walcza" z policja
      • Gość: kk Re: Atoba[kibica] kilka wrazen IP: *.acn.pl / 62.121.96.* 27.08.02, 20:40
        atob napisał:

        > Uwazaj!!! mozesz pokochac dziewczyne i nawet nie wiedziec ze Ona kibicuje
        > Poloni :)))


        I to mogłoby być pierwszym pozytywnym zdarzeniem w Twoim życiu(ale czy byłbyś
        to w stanie docenić)
        • Gość: Mike Re: Atoba[kibica] kilka wrazen IP: 2.4.STABLE* / 10.1.9.* 28.08.02, 11:11
          Gość portalu: kk napisał(a):

          > atob napisał:
          >
          > > Uwazaj!!! mozesz pokochac dziewczyne i nawet nie wiedziec ze Ona kibicuje
          > > Poloni :)))
          >
          >
          > I to mogłoby być pierwszym pozytywnym zdarzeniem w Twoim życiu(ale czy byłbyś
          > to w stanie docenić)

          Oj to nie byłoby pozytywne:) Byłaby to raczej burzliwa miłość!
      • Gość: Mike Re: Mike'a[kibica] kilka wrazen IP: 2.4.STABLE* / 10.1.9.* 28.08.02, 11:16
        Ja nie mam żadnych pozytywnych skojarzeń związanych z myślącymi inaczej z
        iwicznej. Jeżeli za przechodzenie "nie po pasach" przez ulicę (niewielką)
        dostałem środkiem bezpośredniego przymusu w łeb aż usiadłem to raczej na pewno
        takich nie mam. Raczej same negatywne rzeczy mi przychodzą na myśl. I po takich
        wydarzeniach też zaczynam chyba rozumieć tych co się tłuką z prewencją!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja