warschauer
25.08.05, 01:02
...chyba głupotę, bo sam nie wiem jak to nazwać. Właśnie przed chwilą byłem z
okna obserwatorem pewnej sceny. Służew....Niedaleko mojego bloku stoja
kontenery ze śmieciami. Kontenery specjalnie ustawione na odpady papierowe.
Stoją sobie spokojnie przy parkingu. Najpierw słychac brzdęk tłuczonych
butelek...A po chwili.. Chodnikiem wzdłuz bloku idzie dwóch typków w wieku ok.
24-25 lat tak na oko wieczorowa porą z 6 piętra. Jeden w czerwonej bluzie z
kapturem, drugi w czarnym t-shircie. Mijaja kontenery, ale po chwili wracają i
na trzy cztery przewracaja kontenery. Śmieci się wysypują, oni jeszcze
rozrzucają nogami kartony i gazety z kontenerów...Po czym spokojnie odchodzą,
zdaje sie "przybijajac tzw. piatkę".
Pytam się Was po co to zrobili??? W czym te kontenery im przeszkadzały!!!
Żebym nie wiem jak był pijany - rzadko to się zdarza a raczej zdarzało - to
nie wpadł bym (i nigdy nie wpadłem)na pomysł żeby "rozpieprzyć" te
kontenery...A nie powiem 8-7 lat temu tez się szalało za młodu, "pankowało" i
wogóle...ale żeby zaraz rozpieprzać wszystko wokół???
Przeciez to byli "dorośli" faceci do cholery! Wiek 25 lat do czegoś zobowiazuje!
Jak to wytłumaczyć???