pan_pndzelek
25.08.05, 06:45
Czy sprzedaż emblematu z czasów hitleryzmu to "propagowanie" tegoż? A
dlaczego w takim razie gazeta toleruje, że na ulicach polskich miast
sprzedaje się emblematy i gadżety ideologii, która ma na sumieniu wielekroć
więcej ofiar - komunizmu? Są wszak dostępne czerwone gwiazdy, sierpy i młoty,
czerwone flagi, koszulki z podobiznami zbrodniarzy w rodzaju Che Guevary...
Czy nie warto zaczynać walki z jakimś zjawiskiem od problemów ważniejszych,
te mniej ważne zostawiając na koniec? Bo komuś się chyba proporcje
zaburzyły...