Przechodzenie na CZERWONYM świetle gdzie Policja ?

27.08.05, 10:36
Zaczyna mnie wkurzać jak ludzie nagminnie łamią przepisy przechodząc przez
ulice na czerwonym świetle tak jak by 5 czy 10 sekund ich zbawiło. Widze to
szczególnie na Grochowie przy Rondzie Wiatraczna. A co sie dzieje w całej
Warszawie to pojęcie ludzkie przechodzi. Pod tramwaj już wiele razy ktoś by
wpadł na moich oczach. Policja powinna solić mandaty za takie postępowanie.
Niech się jeden z drugim nauczy porządku.
    • kubissimo Re: Przechodzenie na CZERWONYM świetle gdzie Poli 27.08.05, 11:16
      ale przeciez juz miesiac temu policja zqapowiadala 'zero tolerancji' dla takich
      przechodniow
      tyle, ze na zapowiedziach sie skonczylo :)
      • pawelek_25 "Owczy pęd" 28.08.05, 08:51
        Ciekawe ile by kasy zebrali jak by tak co dziennie kilkaset osób ukarali
        mandatem sto czy dwieście złotych.
    • kruder76 Re: Przechodzenie na CZERWONYM świetle gdzie Poli 28.08.05, 09:37
      Bez przesady. Jak ktoś chce to niech przechodzi, w końcu ryzykuje swoim życiem.
      Jak mieszkałem w Londynie to widziałem, że tam ludzie też przechodzą na
      czerwonym i policja, nawet jak to widziała, to nie reagowała.
      • Gość: pielegniarz Tak ale nie chodzi o to że... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.08.05, 12:15
        ludzie przechodzą na czerwonym świetle kiedy w przeciągu 2 km nic nie jedzie.
        Chodzi mi o to że właża idioci na drugą strone tuż przed samym tramwajem. A ja
        nie mam ochoty oglądać widoków rozkwaszających się ludzi i mokrych plam na
        ulicy bo i tak pełno tego w pracy i w telewizji. Nie chodzi o to żeby karać
        bezmyślnie każdego ale przypadki które sprawiają zagrożenie dla innych.
        • Gość: rrr Re: Tak ale nie chodzi o to że... IP: *.chello.pl 28.08.05, 22:21
          Trzeba zainwestować w klapkę na oczy.
      • b-beagle Re: Przechodzenie na CZERWONYM świetle gdzie Poli 29.08.05, 08:56
        kruder76 napisał:

        > Bez przesady. Jak ktoś chce to niech przechodzi, w końcu ryzykuje swoim
        życiem.

        Ryzykuje swoim życiem i zdrowiem kierowcy który takiego pieszego przejedzie.Bo
        nie jest to nic przyjemnego przejechać nawet najdurniejszego pieszego.
        • Gość: Roberto Re: Przechodzenie na CZERWONYM świetle gdzie Poli IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.08.05, 12:57
          b-beagle napisała:

          > Ryzykuje swoim życiem i zdrowiem kierowcy który takiego pieszego przejedzie.

          Zapewne tak jest gdy sie gna po miescie 120 km/h. A wystrarczy tylko zwolnic do
          40 km/h a wowczas nawet staruszka bedzie dla ciebie sportsmenka.
    • Gość: myszka Re: Przechodzenie na CZERWONYM świetle gdzie Poli IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.08.05, 15:27
      a może pawełek_25 na[prawdę nazywa się HITLEREK i uważa że trzeba zrobić
      porządek!!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: maq Re: Przechodzenie na CZERWONYM świetle gdzie Poli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.05, 17:06
      Coż, na wsi nie ma przejść dla pieszych z sygnalizacją. Dla większości światła,
      to chyba zapowiedź Bożego Narodzenia...
    • bardu Re: Przechodzenie na CZERWONYM świetle gdzie Poli 30.08.05, 13:54
      Napisałeś ten post z punktu widzenia kierowcy. Ja mogłabym napisać prawie
      identyczny z punktu widzenia pieszego, np. "Zaczyna mnie wkurzać jak kierowcy
      nagminnie łamią przepisy przejeżdżając przez przejścia dla pieszych na
      czerwonym świetle tak jak by 5 czy 10 sekund ich zbawiło". Problemem jest, że
      na każdym kroku ktoś popełnia wykroczenie a pies z kulawą nogą na to nie zwraca
      uwagi. Policja, straż miejska - w ogóle ich nie widać. Znajdują się, jak już
      się wydarzy tragedia. Świadomość, że tylko wyjątkowy pech może spowodować, że
      zapłaci się mandat powoduje, że każdy robi co chce - kierowcy jeżdżą łamiąc co
      chwila przepisy, piesi łażą po jezdni gdzie i kiedy im pasuje nie zwracając
      uwagi na sygnalizację. I nic nie zapowiada, żeby coś miało się zmienić pomimo
      różnych deklaracji naszych decydentów.
      • bullowy Re: Przechodzenie na CZERWONYM świetle gdzie Poli 30.08.05, 16:12
        jak nic nie jedzie to sie przechodzi na czerwonym proste.Lepiej patrzeć czy cos
        nadjeżdża a nie czy zapali się światło zielone i wejśc pod koła skrecającego na
        zielonej strzałce samochodu.A pawełkom hitlerkom powiem tyle, porządek to sobie
        róbcie u siebie w domu!
        • Gość: hmm Przepisy... IP: 193.138.47.* 30.08.05, 22:23
          Czyli proste - przepisy sa po to, zeby je lamac... Tak? Czyli jak nie ma nic na
          drodze, to mozna grzac 200km/h, albo po kielichu (bo nikt nie widzi, a w
          zasadzie to tylko 'kropelka'), etc.

          A mowia, ze myslenie nie boli...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja