Jarucka - to będziemy rodzić w celi więziennej???

03.09.05, 20:31
doigralas sie panienko, ciaze wysokiego ryzyka zagrozone sa poronieniem -
taki podaja ginekolodzy
    • Gość: akim225 Re: Jarucka - to będziemy rodzić w celi więzienne IP: *.aster.pl 03.09.05, 22:35
      mika522 nasrała:

      > doigralas sie panienko, ciaze wysokiego ryzyka zagrozone sa poronieniem -
      > taki podaja ginekolodzy


      To wy towarzyszko nawet rodzicie razem ? Ale to czerwone kurestwo zboczone.
      • Gość: Dick akim-Pyjas spadl ze schodow a ty? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.05, 23:14
        mozesz wpasc pod jakies autko i szczatki firma pogrzebowa zbierze lopata
        • Gość: akim225 Te,Dick uważaj czerwony pająku na siebie raczej... IP: *.aster.pl 04.09.05, 00:03
          ...a innych nie strasz. Komuna kaput !!!
          Raz sierpem, raz młotem w czerwoną chołotę.
    • chaladia Re: Jarucka - to będziemy rodzić w celi więzienne 03.09.05, 23:37
      Wcześniej PO i PiS wygrają wybory, prezydentem RP zostanie Donald i Pani
      Jarucka zostanie ogłoszona bohaterką narodową, mianują ją Ambasadorem RP w
      Rzymie (chyba o to prosiła Cimoszewicza?) i wogóle wszystko będzie pięknie i
      wspaniale...
      • mika522 chaladia-dobrze mowisz ku.. w ambasadory 03.09.05, 23:46
        • mika522 qrwy w ambasadory 03.09.05, 23:47
          • Gość: Edek Jarucka panienką ? to stara 38 letnia baba ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.05, 23:51
            dziw, że w tym wieku zaszła jeszcze w ciążę
    • warzaw_bike_killerz Zawistni ludzie. 03.09.05, 23:53
      Zazdrosc ich zzera, ze z nic nie znaczacego malego nazwiska, kobieta kiepskiego
      zawodu - asystentka, stala sie gwiazda na czolowkach wszystkich gazet. W tak
      szybkim tempie wrosla w publicznosc i zapewnila dla swojego nazwiska obecnosc
      we wszystkich umyslach.

      Gdyby to "Dosia" mial kwity na Cimoszewicza, bylaby najchetniej wybieranym
      produktem z polki. Dla sprawdzenia.

      Chleba, wina i igrzysk. Nic sie nie zmienilo.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja