Znieważona dziewczyna czy policjant?

IP: *.ojus-08-09rs.fl.dial-access.att.net 03.09.02, 00:44
"Poczula na sobie natarczywy wzrok policjanta", "czulam sie
jakby mnie rozbieral wzrokiem". No prosze, "poczula" na sobie
wzrok, czula sie "rozbierana wzrokiem", wzrok byl "natarczywy".
Same supozycje, domysly, gdyby sie ich pozbyc i mowic jedynie o
faktach pewnie brzmialoby to mniej wiecej jak: "spojrzal na mnie
dluzej" i nic wiecej. Natomiast zwrot "Co sie tak gapisz" uzyty
zwlaszcza wobec nieznajomego na ulicy jest z cala pewnoscia
obelzywy. Ja wrecz oczekuje tego, ze policjant zachowa sie w
sposob stanowczy wobec kogos kto potraktuje go obelzywie w
czasie gdy jest na sluzbie. No ale teraz dwoch policjantow
zostanie prawdopodobnie ukaranych bo jakiejs laluni wychowanej
na amerykanskich operach mydlanych nie spodobalo sie to co jak
jej sie WYDAWALO oni sobie o niej POMYSLELI i uznala, ze ma
prawo im ublizyc. Pewnie powinni sie cieszyc, ze ich nie
spoliczkowala, meskie swinie. Przeciez spojrzeli na nia 5 sekund
dluzej niz ona by sobie tego zyczyla.
    • Gość: TomiK Re: Znieważona dziewczyna czy policjant? IP: *.ojus-08-09rs.fl.dial-access.att.net 03.09.02, 00:46
      Ach i jeszcze jedno, policjanci nie nie wylegitymowali
      dziewczyny dlatego ze zwrocila im uwage ale dlatego ze zwrocila
      im uwage w sposob chamski.
      • Gość: tom Re: POLICJA - !!!!!!!!!!!!!!!!! Nieroby !!!!!!!!!! IP: *.proxy.aol.com 03.09.02, 18:04

        Hej Polska Policjo , czy wy nie macie nic innego do roboty tylko
        legitymowac dupy na ulicy ??????
        Macie szescie ze to nie byla moja zona bo byscie mieli duzy
        problem !!!!!!!
        Mieszkamy w New York od 20 lat i tu policja nie zajmuje sie
        takimi glupstwami.
        To nie jest nic zlego powiedziec " co sie gapisz " ponadto tu w
        New York jest bardzo nie mile widziane patrzenie sie
        (wpatrywanie) na innych ludzi.
        A wiecie debile z polskiej policji co to jest SEXUAL HARASSMENT??
        Nie wolno sie patrzyc, mowic, komentowac a tym bardziej dotykac
        Za takie sprawy mozna wygrac w sadzie kilka milionow dolarow
        • Gość: Niespokojny Re: POLICJA - !!!!!!!!!!!!!!!!! Nieroby !!!!!!!!! IP: *.wlop.ppp.polbox.pl 03.09.02, 22:03
          Gość portalu: tom napisał(a):

          >
          > Hej Polska Policjo , czy wy nie macie nic innego do roboty
          tylko
          > legitymowac dupy na ulicy ??????

          Sądząc po tym, jak się wyrażasz o atrakcyjnych dziewczynach, nie
          jedna mogła wygrać z Tobą w sądzie.

          > To nie jest nic zlego powiedziec " co sie gapisz " ponadto tu
          w
          > New York jest bardzo nie mile widziane patrzenie sie
          > (wpatrywanie) na innych ludzi.

          To już jest chore. Co złego jest w umiarkowanym patrzeniu
          się/wpatrywaniu w ładną dziewczynę?

          > A wiecie debile z polskiej policji co to jest SEXUAL
          HARASSMENT??
          > Nie wolno sie patrzyc, mowic, komentowac a tym bardziej dotykac
          > Za takie sprawy mozna wygrac w sadzie kilka milionow dolarow

          Kolejny kretyński przepis ze Hameryki :-/ Niech się dupy nie
          ubierają w obcisłe sukienki, to nikt nie będzie się w nie
          wpatrywał. Cholerne feministki! Najpierw robią wszystko, żeby
          mężczyźni zwracali na nie uwagę, a potem za jedno słowo albo
          spojrzenie żądają horendalnych 'odszkodowań' - to dopiero obłuda.

          Pzdr
        • Gość: Ben Tom znalazl sie amerykanin zasrany IP: *.chello.pl 06.09.02, 23:39
          Gość portalu: tom napisał(a):

          >
          > Hej Polska Policjo , czy wy nie macie nic innego do roboty tylko
          > legitymowac dupy na ulicy ??????
          > Macie szescie ze to nie byla moja zona bo byscie mieli duzy
          > problem !!!!!!!
          > Mieszkamy w New York od 20 lat i tu policja nie zajmuje sie
          > takimi glupstwami.
          > To nie jest nic zlego powiedziec " co sie gapisz " ponadto tu w
          > New York jest bardzo nie mile widziane patrzenie sie
          > (wpatrywanie) na innych ludzi.
          > A wiecie debile z polskiej policji co to jest SEXUAL HARASSMENT??
          > Nie wolno sie patrzyc, mowic, komentowac a tym bardziej dotykac
          > Za takie sprawy mozna wygrac w sadzie kilka milionow dolarow
          Polaczek z glinianego domku wyrwal sie do Ameryki,sprzata u Zydkow i odzywa sie
          wielki US Man.
    • Gość: obserwator Re: Znieważona dziewczyna czy policjant? IP: *.sympatico.ca 03.09.02, 02:31
      To jest smieszne. Panienka wylegitymowana przez policjantow czuje sie obrazona. Malo tego przyszly dzinnikarz. Dziennikarz to
      jednak nie swieta krowa i ryzyko wpisane jest w jego zawod. Mysle ze panienka w kusej sukieneczce powinna skonczyc ze studiami
      dziennikarskimi a umiejetnosci juz posiadane wykorzystac we wlasciwym miejscu. Opryskliwe " co sie gapisz" kwalifikujje ja do pracy
      w klubie ksiazki i prasy "ruch w Pcimiu.
      • ireo Re: Znieważona dziewczyna czy policjant? 03.09.02, 11:07
        a skąd wiadomo, że osoba pracująca w klubie w Pcimiu jest nieuprzejma?
    • Gość: Bogdan Re: Znieważona dziewczyna czy policjant? IP: *.chcg3.il.corecomm.net 03.09.02, 05:03
      Ha, ha, ha.
      Smiechu warta dziecinada. Jezeli wymiana slow miedzy wydaje
      mi sie inteligentna (bo przypuszczam, ze przyszly dziennikarz
      nie moze byc glupi)mloda kobieta a policjantami (obroncy prawa
      chyba tez nie powinni byc gburami) przytoczona w felietonie jest
      scisla i prawdziwa, to wydaje mi sie, ze "panienka" troche
      przesadzila.
      Zyjemy chyba w wolnym kraju (przynajmniej tak bym sobie
      zyczyl) i tak jak panienka ma prawo wyboru ubioru (moze to byc
      nawet najbardziej obcisla bluzeczka na swiecie i najkrotsza z
      mozliwych spodniczek na swiecie), tak policjant mam prawo
      spogladac tam gdzie go tylko wzrok poniesie. Tak mi sie
      bynajmniej wydaje !?! Tak sobie wyobrazam wolnosc.
      Zreszta w koncu goscie nie wlamali sie do niczyjes sypialni.
      A pani dziennikarka nie ubiera sie tak seksownie ot tak od
      kozery. I jestem pewny, ze nie pragnelaby aby mezczyznie na jej
      widok odwracali glowy z niesmakiem.
      Uszanowanie panstwu.
      • pinkink Re: Znieważona dziewczyna czy policjant? 03.09.02, 06:25
        Artykul jest tendencyjny i nieprofesjonalny. Dziennikarz robiacy notatke
        (znajomy z roku?) juz w pierwszym zdaniu wydal osad: policjanci byli natarczywi
        bo dziewczyna byla "zgrabna". To jest okreslenie wartosciujace
        jak "piekna', "brzydka", "gruba" itd. i nie powinno sie znalezc w tego typu
        notce. Wszystko, co nastapilo pozniej jest, wg autora, pochodna wrazenia jakie
        wzbudzila mloda kobieta.

        A co do zdarzenia, to odzwierciedla ono niski prestiz policji w Polsce. Byle
        podkasana panienka z przerostem mniemania na swoj temat, moze zachowac sie
        impertynencko wobec policjanta na sluzbie.
        W US byloby to ABSOLUTNIE nie do pomyslenia. W razie zatrzymania przez cops
        trzeba okazac pelny szacunek, zwracac sie tylko per "officer", i nie ruszac sie
        z samochodu bez przyzwolenia.
        Co ciekawe, tego respekt im okazywany nie wynika ze strachu, jak to pamietam z
        Polski, tylko z poczucia, ze sa zawsze kiedy ich potrzebujesz. Oni z kolei
        sa 'friendly' dla zwyklych obywateli, ale bardzo zdecydowani kiedy mowa o
        przestepstwie.
        I nie ma zmiluj sie!
        • Gość: zgodny Re: Znieważona dziewczyna czy policjant? IP: *.crtntx1.dsl-verizon.net 03.09.02, 08:51
          Akurat mieszkam w US. To co piszesz o niewychodzeniu z samochodu
          jest prawda. Nie slyszalem natomiast zeby polucjanci
          legitymowali kogos kto im zwrocil uwage.
          Ludzie opamietajcie sie. Policja jest dla was i wy na nia
          placicie. Jest zeby pilnowala porzadku a nie gapila sie na
          pupcie. To niech sobje robja w swoim prywatnym czasie.

          Rzecznik policji mowi ze "Policjanci to też mężczyźni" -
          zapewne. Ale wy im nie placicie za bycie nimi. A co bedzie jesli
          takiego argumentu uzyje kurator oswiatowy (czy ktos podobny).
          Taki prawdziwy bedzie oblapywal wasze corki, a kochajacy inaczej
          reszte.

          Jeszcze raz
          - placicie policji zeby byla policja, a nie prawdziwymi macho
          - legitymowanie jest forma opresji, lagodna, ale jednak
          - kobitka nie obrazala policji ale jednego "prawdziwego..."
          - straszenie jest oblesnym naduzyciem, ja nie widze w jej
          zachowaniu zagrozenia dla pozadku czy bezpieczenstwa. Macho
          pewnie pare lat wczesniej straszyl starszym bratem

          • pinkink Re: Znieważona dziewczyna czy policjant? 03.09.02, 09:54
            Gość portalu: zgodny napisał(a):

            > Akurat mieszkam w US. To co piszesz o niewychodzeniu z samochodu
            > jest prawda. Nie slyszalem natomiast zeby polucjanci
            > legitymowali kogos kto im zwrocil uwage.


            Ja tez nie slyszalam.Moze dlatego, ze to sie raczej nie zdarza.


            > Ludzie opamietajcie sie. Policja jest dla was i wy na nia
            > placicie. Jest zeby pilnowala porzadku a nie gapila sie na
            > pupcie. To niech sobje robja w swoim prywatnym czasie.





            Chce Ci zwrocic uwage,ze dajesz soba manipulowac.
            Nikt, poza "zgrabna" panienka tak nie twierdzi. Przyjelam zalozenie, ze mamy do
            czynienia z glupiutka megalomanka, ktora ma sie za nieodparcie pociagajaca dla
            wszystkich i lubiaca robic wokol siebie sensacje.

            Jesli jednak policjanci pozwoliliby sobie na jakiekolwiek uwagi o charakterze
            zaczepek, nalezaloby, moim zdaniem, powiadomic ich zwierzchnikow.
            Z tego co wiadomo, zadnych zaczepek nie bylo, a dziewczyna cierpi na nadmiar
            erotycznej wyobrazni.I tyle.

            >

            >
            >
            • elve Re: Znieważona dziewczyna czy policjant? 03.09.02, 11:41
              pinkink napisał:


              >
              >
              > Chce Ci zwrocic uwage,ze dajesz soba manipulowac.
              > Nikt, poza "zgrabna" panienka tak nie twierdzi. Przyjelam
              zalozenie, ze mamy do
              >
              > czynienia z glupiutka megalomanka, ktora ma sie za nieodparcie
              pociagajaca dla
              > wszystkich i lubiaca robic wokol siebie sensacje.

              to bardzo charakterystyczne. dobrze, ze przyznajesz się do
              robienia pewnych założeń. "Zgrabna panienka" to zapewne
              głupiutka megalomanka, i w dodatku kłamliwa (albo coś jej się
              wydaje). I kto tu daje sobą manipulować? stereotypom, kochana,
              stereotypom.
              >
              > Jesli jednak policjanci pozwoliliby sobie na jakiekolwiek
              uwagi o charakterze
              > zaczepek, nalezaloby, moim zdaniem, powiadomic ich
              zwierzchnikow.
              > Z tego co wiadomo, zadnych zaczepek nie bylo, a dziewczyna
              cierpi na nadmiar
              > erotycznej wyobrazni.I tyle.

              skąd Ci wiadomo, że dziewczyna cierpi na nadmiar wyobraźni
              erotycznej? może czytaliśmy inne artykuły?
              >
              > >
              >
              > >
              > >
              • pinkink Re i kot moze patrzec na krolowa" - do elve 03.09.02, 19:41
                elve napisała:

                > > to bardzo charakterystyczne. dobrze, ze przyznajesz się do
                > robienia pewnych założeń. "Zgrabna panienka" to zapewne
                > głupiutka megalomanka, i w dodatku kłamliwa (albo coś jej się
                > wydaje). I kto tu daje sobą manipulować? stereotypom, kochana,
                > stereotypom.
                > >


                > Jesli jednak policjanci pozwoliliby sobie na jakiekolwiek
                > uwagi o charakterze
                > > zaczepek, nalezaloby, moim zdaniem, powiadomic ich
                > zwierzchnikow.
                > > Z tego co wiadomo, zadnych zaczepek nie bylo, a dziewczyna
                > cierpi na nadmiar
                > > erotycznej wyobrazni.I tyle.
                >
                > skąd Ci wiadomo, że dziewczyna cierpi na nadmiar wyobraźni
                > erotycznej? może czytaliśmy inne artykuły?
                > >

                Wiesz, temat juz jest tak rozjechany, ze wlasciwie nie ma o czym mowic.
                Bawimy sie w odbijanie pileczki: ja o uleganiu manipulacji, Ty: o uleganiu
                stereotypom.
                Siegnij do wczesniejszego mojego postu, w ktorym pisze o braku profesjonalizmu
                przy sporzadzaniu notatki z miasta. Nie chce sie powtarzac.

                Mowmy o faktach. Policjanci SPOJRZELI na dziewczyne. NIC nie zrobili. NIC nie
                powiedzieli.
                To, co zarzuca im sie to INTERPRETACJA, czyli WYOBRAZNIA, ktora posluzyla
                sie "zgrabna panienka"

                A tak na marginesie-jest takie angielskie powiedzonko " kot moze patrzec na
                krolowa". To jej obrazic nie moze.))





                > > >
                > > >
                • pan_pndzelek Przecież elve to kretynka skończona 03.09.02, 20:08
                  Przecież elve to kretynka skończona, według mnie nie ma z nią o czym rozmawiać.
                  To jakaś niedorobiona i niedoje... feministka.
                  _______________________________________
                  >>>---
          • Gość: MisiekK Re: Znieważona dziewczyna czy policjant? IP: *.pwpw.pj / 172.16.63.* 03.09.02, 10:01
            > Jest zeby pilnowala porzadku a nie gapila sie na
            > pupcie.

            Nie mam nic przeciwko temu, zeby policjanci tez mogli sie
            popatrzec na ladny tylek.

            >To niech sobje robja w swoim prywatnym czasie.
            >
            > Rzecznik policji mowi ze "Policjanci to też mężczyźni" -
            > zapewne. Ale wy im nie placicie za bycie nimi. A co bedzie
            jesli
            > takiego argumentu uzyje kurator oswiatowy (czy ktos podobny).
            > Taki prawdziwy bedzie oblapywal wasze corki, a kochajacy
            >inaczej reszte.

            Nikt tu nikogo nie oblapywal! A moze lala sobie za duzo
            wyobrazila.

            > - legitymowanie jest forma opresji, lagodna, ale jednak

            Bylem kilka razy legitymowany i nie uwazam, ze jest to jakas
            represja. Od tego jest policja, zeby w razie potrzeby rowniez
            wylegitymowac.

            > - kobitka nie obrazala policji ale jednego "prawdziwego..."

            No nie wiem, czy pukanie sie po czole to nie jest czasem
            obrazenie funkcjonariusza. Co innego powiedziec "O co panu
            chodzi?"

            > - straszenie jest oblesnym naduzyciem, ja nie widze w jej
            > zachowaniu zagrozenia dla pozadku czy bezpieczenstwa.

            Nie zauwazylem zeby policjanci ja straszyli. Zostala
            poinformowana i koniec.
        • elve Re: Znieważona dziewczyna czy policjant? 03.09.02, 11:34
          w US byłoby absolutnie nie do pomyślenia, by facet gapił się tak
          na kobietę, policjant zwłaszcza. Political corectness i feminizm
          tam zrobiły swoje. Tam obyczaje są inne niż w Polsce, gdzie byle
          chłopina może obmacywać wzrokiem kobietę, i jeszcze jest dzięki
          temu uważany za "prawdziwego mężczyznę", jak to określił
          rzecznik. Może mnie któryś z panów oświeci, jak to jest "patrzeć
          na kobietę jak na kobietę"? Już czuję, że mi się to nie podoba.
          Dziwnie kojarzy się z obślinianiem dłoni przez "szarmanckich"
          panów z wąsem.
          • Gość: Pndzelek Masz rację elve IP: *.cps.internet.gr 03.09.02, 11:50
            Masz rację, w tym zidiociałym obyczajowo i kretyńskim pod względem prawnym
            kraju tj. US nie ma możliwoci patrzeć na kobietę normalnie. Ale nie wzorujmy
            się może na chorych krajach. Na szczęście poza idiotyzmamami gospodarczo-
            politycznymi żyjemy w kraju zdrowym. Jeśli nadmiernie rozbudzona erotycznie
            lalunia ma fantazje seksualne to to są JEJ FANTAZJE.

            >>>---
    • Gość: Pndzelek Lalunia kretynka IP: *.cps.internet.gr 03.09.02, 07:33
      Lalunia kretynka założyła przepaskę na biodra i dziwi się, że ktoś ją
      obserwuje. Może zaraz usłyszymy, że mieliśmy do czynienia z poważnym
      przypadkiem "molestowania" seksualnego? Robi nam się powoli pieprzona ameryczka
      w warstwie obyczajowej.

      Mam propozycję dla przyszłej dziennikareczki: lala zrób "reportaż
      uczestniczący" z agentury towarzyskiej, nawet nie będziesz musiała specjalnie
      ciuchów sobie kupować, wytrenuj tylko wschodni akcent... Kariera stoi rzed tobą
      za przeproszeniem OTWOREM...

      >>>---
      • tassman Re: Lalunia kretynka 03.09.02, 07:58
        Nie !! Tak dennego artykułu dawno nie czytałem w Stołecznej.....

        tassman:)
        • Gość: Pndzelek Coś mi się widzi, że... IP: *.cps.internet.gr 03.09.02, 08:09
          Coś mi się widzi, że autor tego "artykułu" niejaki Molga to po prostu niejaka
          Szpala...

          >>>---
          • sloggi Re: Coś mi się widzi, że... 03.09.02, 10:20
            Ależ to właśnie Sz.P.Ala była tą molestowaną wzrokiem studentką.
        • eela Re: idiotyczny tekst 03.09.02, 21:06
          Dawno juz nie czytałam tak głupiego artykułu, z którego w dodatku nic nie
          wynika.
        • Gość: lat20 policja jest bezczelna IP: *.itpp.pl 05.09.02, 14:59
          nie lalunia kretynka tylko policja to bezczelne prostaki i chamy, bardzo czesto
          moje znajome albo dziewczyna sa zaczepiane przez policje pod rożnymi glupim
          pretekstami i muszą patrzeć na tych idiotów jak zeby szczeżą i sie wysilaja
          zeby skonczyc :a może sie umówimy?itp. oni sa w pracy wiec co za idiota ich
          usprawiedliwial ze to prawdziwi mezczyzni???np.jak ok 35lat policjant zaczepia
          17 latke?zeby sie z nia umówic????to kondon a nie mezczyzna,najpierw ja
          nastraszy ze mandat ze kolegium ze to ze tamto.ona sie niezna to sie boi a on
          ma radoche.kondon nie mezczyzna.

          przepraszam za wyrazenia i błedy(duzo ich robie mam dyslekcje)
          • miedz_brzeczaca Re: policja jest bezczelna 05.09.02, 15:16
            Jak masz wielki brzuch, to nie rób stripteas'u.
            Jak masz dyslekcję, to nie pisz!
      • zdzicha Re: Lalunia kretynka 03.09.02, 12:48
        Zdaje się, że ja ją, tę lalunię znam. Jeżeli to faktycznie ona, to jest z
        tych "mądrych inaczej". Policjant chciał umilić sobie służbę filując na jej
        zadek, albo może miał zdjęcie podobnej jako poszukiwanej, a ta w krzyk,
        olaboga, gwałcą.
        Osobiście wolałabym zapaśc takiemu delikwentowi w pamięć pozytywnie, bo może
        się to kiedyś w przyszłości przydać i ułatwić uniknięcie mandatu, podobnie jak
        wiele razy do tej pory.
        • Gość: Pndzelek Brawo Zdzisławo!!! IP: *.cps.internet.gr 03.09.02, 12:54
          Brawo Zdzisławo!!! Bo większość kobiet to już się taka hamerykańska zrobiła,
          nie tylko zresztą kobiet, pisało tu paru takich co to: u nas w US...

          OT/Zdjęcie wydrukuję niebawem i...

          >>>---
      • Gość: Kan Re: Lalunia kretynka IP: 157.25.84.* 04.09.02, 13:15
        Zajrzyj na forum Kobieta.
        Tam w wątku o tym samym artykule zakrzyczano mnie i udowadniano, że to właśnie
        molestowanie. ROTFL.

    • Gość: Pm Re: Znieważona dziewczyna czy policjant? IP: 64.243.142.* 03.09.02, 08:20
      Chyba po to sie tak ubierala, zeby kazdy sie gapil jaka jest
      zgrabna. Nie rozumiem skad te pretensje
    • Gość: Chemans Re: Znieważona dziewczyna czy policjant? IP: 192.168.1.* / 192.168.1.* 03.09.02, 08:47
      co i co że ją wylegitymowali?
      od tego są...

      też mi wiadomość godna uwagi...

      inna rzecz że jak powiedziała co się gapisz do policjanta to
      przegięła; zapewne to jakaś megalomnka-blondynka z pustą głową...
      ;-)
      • Gość: Jureek Re: Znieważona dziewczyna czy policjant? IP: 62.8.156.* 03.09.02, 13:43
        Gość portalu: Chemans napisał(a):

        > co i co że ją wylegitymowali?
        > od tego są...

        Jesteś pewien, że od tego są?

        > też mi wiadomość godna uwagi...

        Może i nic takiego, ale dobrze ilustruje pracy naszej policji, która zamiast
        bandytami się zajmować, podrywy sobie urządza.

        > inna rzecz że jak powiedziała co się gapisz do policjanta to
        > przegięła;

        A jakby powiedziała to do kogoś innego, to by nie przegięła?

        > zapewne to jakaś megalomnka-blondynka z pustą głową...
        > ;-)

        Przegiąłeś ;-)
        J.
    • Gość: Wielba Re: Znieważona dziewczyna czy policjant? IP: *.parp.gov.pl / 10.10.0.* 03.09.02, 08:54
      Gratuluje pozycji energi i odwagi; obserwuje z jaka werwą
      legitymują w Srodmiesciu wychudzonych studenciakow i
      wynędzniałych bidoków. Nie widziałem by zainteresowali sie bandą
      byków-kieszonkowców rezydentów trasy autobusu 175. Trzymac tak
      dalej chłopaki !
    • Gość: Paweł Re: Znieważona dziewczyna czy policjant? IP: *.acn.pl / 10.132.130.* 03.09.02, 09:14
      Jeśli dyskutujemy o takich subtelnościach jak nachalne męskie spojrzenia, to
      może porozmawiamy także o widywanych w rozmaitych publicznych miejscach
      nachalnie porozbieranych kobietach. Załgana kultura macho ukryta pod cienką
      warstewką politycznej poprawności nie pozwala podjąć tematu agresji kobiet w
      stosunku do mężczyzn. Przecież każdy prawdziwy facet uwielbia mieć w zasięgu
      wzroku ponętnie rozebraną kobietkę, nie tylko mu to nie przeszkadza, ale nasyca
      się tym, wie że wręcz powinien, przecież jest facetem no nie? Otóż nie każdy
      facet, nie zawsze i nie wszędzie ma ochotę na oglądanie wypiętych pod krótkimi
      spódniczkami pup, czy nachalnie wyeksponowanych głębokich dekoltów. Byłoby
      dobrze, gdyby niektóre panie o tym pamiętały.
    • Gość: waldemar Re: Znieważona dziewczyna czy policjant? IP: 2.4.STABLE* / 192.168.7.* 03.09.02, 09:42
      Mysle, ze dziewczyna powinna sie cieszyc, ze mezczyzna chce na
      nia spojzec, a chyba nie ma roznicy czy to bedzie policjant czy
      jakikolwiek mundurowy.
      Dziewczyny !!!!!

      Jak bedziecie w taki sposob reagowac na spojzenia mezczyzn to
      koniec z kobiecoscia, chyba ze lubicie bardziej spojzenia plci
      takiej samej. Moze ta dziewczyna nie lubi chlopcow.
    • Gość: MisiekK Re: Znieważona dziewczyna czy policjant? IP: *.pwpw.pj / 172.16.63.* 03.09.02, 09:46
      Mogla laska nie szczekac. To, ze sie chlopak patrzyl to nie
      oznacza ze chcial ja zgwalcic. Niedlugo to nie bedzie mozna
      nawet spojrzec na kobiete, bo zaraz bedzie ze sie ja molestuje.
    • Gość: Bartezzz Re: Znieważona dziewczyna czy policjant? IP: *.man.polbox.pl 03.09.02, 10:08
      Nastepnym razem zanim taka glupia lalunia obrazi policjantow
      tylko za to ze sie spojrzal - niech pomysli ze moze kiedys
      bedzie potrzebowala od nich pomocy...

      A jak jest taka twarda - to niech idzie na Prage - i tam pusci
      taka wiazke do meneli siedzacych pod mordownia - oni z cala
      pewnascia duzo bardziej "natarczywie" beda "rozbierali" ja
      wzrokiem.

      Jak najbardziej powinna zostac UKARANA za glupie odzywki do
      policjanta, ktory w zaden sposobe jej nie obrazil.

      TROCHE SZACUNKU LALUNIU DLA LUDZI... - moja rada.
    • Gość: Robert S. Re: Znieważona dziewczyna czy policjant? IP: *.man.polbox.pl 03.09.02, 10:20
      Wypowiedź rzecznika wydaje mi się skandaliczna. Przykro mi ze mieszkamy w tym samym kraju:
      "Policjanci to też mężczyźni. A zakładam, że w policji pracują tylko prawdziwi mężczyźni." Jasiński twierdzi, że nie
      ma nic zdrożnego w spoglądaniu na kobietę jako na kobietę (przypomnijmy: w godzinach pracy - co na to kodeks
      pracy, panie rzeczniku?) a na dodatek zakłada, że w jego zakładzie pracy pracują tylko heteroseksualisci ( i co -
      moze do tego wszyscy nadpobudliwi seksulanie, mający kłopoty z koncentracją w pracy?). W USA czy Anglii po
      takiej wypowiedzi rzecznik miałby poważne kłopoty z utrzymaniem posady. W Polsce chyba nawet nie ma
      przepisów zabraniających molestowania seksualnego i dyskryminacji mniejszosci seksualnych. A może są takie
      przepisy, czy ktos się orientuje?

      • zdzicha Re: Znieważona dziewczyna czy policjant? 03.09.02, 12:39
        Gość portalu: Robert S. napisał(a):

        > Wypowiedź rzecznika wydaje mi się skandaliczna. Przykro mi ze mieszkamy w
        > tym samym kraju: "Policjanci to też mężczyźni. A zakładam, że w policji
        > pracują tylko prawdziwi mężczyźni." Jasiński twierdzi, że nie
        > ma nic zdrożnego w spoglądaniu na kobietę jako na kobietę (przypomnijmy: w
        > godz inach pracy - co na to kodeks pracy, panie rzeczniku?) a na dodatek
        > zakłada, że w jego zakładzie pracy pracują tylko heteroseksualisci ( i co -
        > moze do tego wszyscy nadpobudliwi seksulanie, mający kłopoty z koncentracją w
        > pracy?). W USA czy Anglii po takiej wypowiedzi rzecznik miałby poważne
        > kłopoty z utrzymaniem posady. W Polsce chyba nawet nie ma przepisów
        > zabraniających molestowania seksualnego i dyskryminacji mniejszosci
        > seksualnych. A może są takie przepisy, czy ktos się orientuje?

        Chyba się ciut za bardzo przejąłeś całą sprawą, bo nie wyczułeś ironii w
        wypowiedzi rzecznika. To jest całkiem naturalne, ze facet patrzy na ładna
        panienkę. Póki co, na szczęście, mamy tu Polskę, a nie USA czy Anglię. Natura
        dała ludziom oczy nie po to, zeby czytali przepisy zabraniające patrzenia na
        ładne obiekty, tylko żeby właśnie na te obiekty patrzeć.
        Przepisy zabraniające molestowania seksualnego.... a co to jest? I jaki ma
        związek z tym artykułem? Jak przyjdzie do mnie listonosz z listem poleconym i
        spojrzy n mnie, to ja już muszę lecieć z pozwem o molestowanie? A jak na
        skrzyżowaniu jakiś gostek zamiast mnie od razu rozjechać, to najpierw na mnie
        popatrzy, po to, żeby pozostawić mnie przy życiu, to tez mam go po sądach
        ścigać?
    • Gość: monia Re: Znieważona dziewczyna czy policjant? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 03.09.02, 10:23
      Niech pan rzecznik popuka sie w czolo sam.Niech spyta sie
      policjantow dlaczego siedzieli w radiowozie?Za to ze przed
      legitymowaniem nie przedstawili sie mozna wszczac postepowanie
      dyscyplinarne przeciwko policjantom za zlamanie rozporzadzenia w
      sprawie legitymowania.Niech studentka przypomni sobie czy
      policjanci mieli zapiete pasy bezpieczenstwa jak do niej
      podjechali-jesli nie to tez sie kwalifikuje na
      postep.dyscpl.Niech beda policjantami z jajami do przestepcow a
      nie do ladnych studentek.
      • Gość: Pndzelek monia następna lalunia IP: *.cps.internet.gr 03.09.02, 11:59
        monia jesteś zdaje się następną lalunią, policjanci nie muszą jeździć w pasach
        BLONDYNKO. Poza ty chłopaki zachowali się prawie całkiem normalnie. Z jednym
        wyjątkiem: powinni tamtej laluni dać parę gum na goły tyłek. Za ten głupawy
        tekst...

        >>>---
    • Gość: Snycerz Re: Znieważona dziewczyna czy policjant? IP: *.olesnica.sdi.tpnet.pl 03.09.02, 10:46
      Problem nie leży w tym,kto i w jaki sposób został znieważony,
      sama zniewaga jest też wątpliwa, lecz w zachowaniu policjantów,
      znudzonych najwyraźniej swoją służbą, chyba że panienka pod
      obciłym trykotem przenosiła np: kałacha ale w takim razie
      zaniedbali obowiązki służbowe, powinni dodatkowo przeprowadzić
      rewizję osobistą, mieli by znacznie więcej przyjemności z bycia
      heteroseksualnymi "prawdziwymi mężczyznami". Zachowali się
      nieprofesjonalnie, jeżeli ich uwagę potrafi rozproszyć byle
      rozebrana panienka głupimi uwagami, ba sprowokować do podjęcia
      działań wynikających tylko z urażonej męskiej dumy oraz poczucia
      władzy. Naprawdę znieważają policję przestępstwa i przestępcy,
      którzy taką właśnie amatorszczyznę wykorzystują z całą
      premedytacją. Strach myśleć, kto to niby ma nas bronić. Ja tam
      rozebranych panienek się nie boję.
      • Gość: Wielba Re: Znieważona dziewczyna czy policjant? IP: *.parp.gov.pl / 10.10.0.* 03.09.02, 12:07
        Ludzie, czy wy nie rozumiecie czy udajecie ?! Niby policja
        grzeje tyłki w służbowym samochodzie i lustruje choćby
        prowakacyjnie ubrane kobitki ? I to jest normalne za nasze
        podatki ? Niech się darmozjady zajmą łysolami z byczymi karkami
        ale tych się boja. To cała prawda: nie przyjmujecie jej ?
      • Gość: Wielba Re: Znieważona dziewczyna czy policjant? IP: *.parp.gov.pl / 10.10.0.* 03.09.02, 12:08
        Ludzie, czy wy nie rozumiecie czy udajecie ?! Niby policja
        grzeje tyłki w służbowym samochodzie i lustruje choćby
        prowakacyjnie ubrane kobitki ? I to jest normalne za nasze
        podatki ? Niech się darmozjady zajmą łysolami z byczymi karkami
        ale tych się boja. To cała prawda: nie przyjmujecie jej ?
      • Gość: Wielba Re: Znieważona dziewczyna czy policjant? IP: *.parp.gov.pl / 10.10.0.* 03.09.02, 12:09
        Ludzie, czy wy nie rozumiecie czy udajecie ?! Niby policja
        grzeje tyłki w służbowym samochodzie i lustruje choćby
        prowakacyjnie ubrane kobitki ? I to jest normalne za nasze
        podatki ? Niech się darmozjady zajmą łysolami z byczymi karkami
        ale tych się boja. To cała prawda: nie przyjmujecie jej ?
    • 6an Re: Znieważona dziewczyna czy policjant? 03.09.02, 10:55
      Ludzie, o czym tu gadać.
      Dziewucha się wystroiła, nawet jeżeli zrobiła to tylko dla poczucia własnej
      estetyki, to żyje wśród ludzi na tyle długo, żeby wiedzieć, że po wyjściu na
      ulicę będą się na nią patrzeć, zarówno kobiety jak i mężczyźni, baba w
      sklepie, chłop kopiący doły na ulicy i facio w garniturze, jedni ukradkiem inni
      wprost. I dziwne byłoby to, gdyby tak się nie działo – skoro jak to określono
      jest „zgrabna”.
      Czemu się tu jeszcze dziwić – ano dziwić należy się kulturze owej panny „Co się
      gapisz?” to zaiste pytanie godne studentki dziennikarstwa i kobiety, o jako
      takich manierach. A błędem policjanta było to, że zamiast wzruszyć ramionami i
      zlekceważyć głupią gęś wdał się w jakieś pseudozawodowe postępowania.
      Pewne zachowania „ludzi z ulicy” nie są warte nawet ironicznego uśmiechu a oni
      obydwoje o tym zapomnieli.
      Tyle mojego.
      The End.
    • _sindi_ Brawo pan policjant ;-)) 03.09.02, 11:52
      Te z dziennikarstwa to tak mają ;-))) ŻENADA!!! :-)) Jestem za gliniarzami ;-)

      Pozdr
      Sindi
    • Gość: Grzesk Re: Znieważona dziewczyna czy policjant? - dośc długie IP: *.stacje.agora.pl 03.09.02, 13:12
      Przypadek:

      1. Dworzec Centralny - koleżanki z duzym bagazem schodzą na
      peron i komentuja glosno (zartujac przy tym) nie dzialajace
      schody. Obok stoi dwoch policjantow. Jeden z nich: No to maja
      panie okazje schudnac!. Na co jedna z kolezanek (troche ja to
      wkurzylo): Moze pan ma problem z nadwaga - ja nie!. Na co
      obrazony pan policjant: No niech pani uwaza do kogo sie zwraca.

      Oraz kilka przykładów działania Policji w mieście z którego
      pochodzę:

      2. Dziewczyna (b. ładna) mojego kumpla wraca późnym wieczorem z
      dworca po odprowadzeniu go na pociąg. Podjeżdża patrol i z
      samochodu odzywa się głos : Może panią podwieźć? Nie dziękuje
      mieszkam niedaleko. Z samochodu ponowne bardziej stanowcze: A
      może jednak? Po stanowczej odmowie odjeżdża.

      3. Wracajac od mojej dziewczyny poznym wieczorem (teraz juz
      zony), glowna oswietlona ulica miasta jestem trzykrotnie spisany
      przez zadowolonych z siebie policjantow. Na drugi dzien w
      lokalnych wiadomosciach informacja o polamaniu nowo wsadzonych
      drzewek w parku przy dyskotece - jaka szkoda, niestety nikt temu
      nie zapobiegl!

      4. Tym razem wracam samochodem (weekend) - jade przepisowo, maly
      ruch - jestem zatrzymany przez patrol - standardowa procedura.
      Kilka kilometrow dalej, na rynku miasta dresiarstwo w swoich
      szrotach urzadza party (smazenie gum, glosna muzyka i alkohol) w
      poblizu zadnej Policji.

      Niestety z moich obserwacji wynika, ze zwlaszcza mloda kadra
      Policji kultura i nastawieniem do zwyklych obywateli, duzo nie
      rozni od dresiarzy (wielu z nich to kumple z podworka), uwazajac
      siebie za "swiete krowy". W swojej pracy ida na latwizne i
      nabijanie statystyk. Nie mowie tu o policjantach z "prawdziwego
      zdarzenia", ktorym na ludzki szacunek zapracowali. Niestety sam
      mundur o niczym nie swiadczy.

      pozdrawiam
      • Gość: MisiekK Re: Znieważona dziewczyna czy policjant? - dośc d IP: *.pwpw.pj / 172.16.63.* 03.09.02, 13:53
        No tak... ale to juz inny problem od laluni patrzacej na kazdego
        faceta jak na erotomana.
        MK
        • Gość: Grzesk Re: Znieważona dziewczyna czy policjant? - dośc d IP: *.stacje.agora.pl 03.09.02, 15:49
          Gość portalu: MisiekK napisał(a):

          > No tak... ale to juz inny problem od laluni patrzacej na
          kazdego
          > faceta jak na erotomana.
          > MK

          Celem mojego postu bylo przedstawienie tematu w szerszym
          swietle, poniewaz jest to o wiele ciekawsze niz ciagniecie
          dyskusji n/t tego jednego przypadku.
          Wydaje mi sie, ze zachowanie dziewczyny (faktycznie
          niekulturalne) jak i innych ludzi w kontaktach z "Policja" nie
          bieze sie z niczego.

          pozdrawiam
    • Gość: jejdermen Re: Znieważona dziewczyna czy policjant? IP: 157.25.119.* 03.09.02, 13:33
      Myślę, że ta Pani to kompletna idiotka. Przecież kobieta z
      natury rzeczy chce się podobać i przyciągać uwagę. Jeśli zatem
      jej się to udało to powinna raczej uznać zainteresowanie za
      komplement. A jeżeli już nie to powinna to zignorować.
      • Gość: Jureek Re: Znieważona dziewczyna czy policjant? IP: 62.8.156.* 03.09.02, 13:47
        Gość portalu: jejdermen napisał(a):

        > Myślę, że ta Pani to kompletna idiotka. Przecież kobieta z
        > natury rzeczy chce się podobać i przyciągać uwagę. Jeśli zatem
        > jej się to udało to powinna raczej uznać zainteresowanie za
        > komplement. A jeżeli już nie to powinna to zignorować.

        A nie uważasz, że to raczej policjanci powinni byli zignorować jej odzywkę i
        zająć się tym, za co im płacimy?
        Gdy pewna panienka z Min. Pracy pisała na forum ze służbowego komputera, zrobił
        się taki rwetes, że skończyło się to wyrzuceniem jej z pracy.
        A tutaj policjanci urządzają sobie podryw w czasie służby i tylko pochwały ich
        spotykają, jacy to oni męscy.
        J.
      • Gość: Magda Re: Znieważona dziewczyna czy policjant? IP: *.u.mcnet.pl 03.09.02, 14:09
        Kazda kobieta chce i ma prawo atrakcyjnie wygladac. Ale to
        naprawde nic milego, gdy atrakcyjna kobieta slyszy za soba
        gwizdy i tego typu chamskei zachowanie. On amogla byc podobnie
        poirytowana i dlatego zareagowala troszke zbyt gwaltownie na
        policje i to, ze panowie na nia patrzyli.
        • Gość: MisiekK Re: Znieważona dziewczyna czy policjant? IP: *.pwpw.pj / 172.16.63.* 03.09.02, 15:37
          > Kazda kobieta chce i ma prawo atrakcyjnie wygladac. Ale to
          > naprawde nic milego, gdy atrakcyjna kobieta slyszy za soba
          > gwizdy i tego typu chamskei zachowanie.
          Zauwazam, ze policjanci nie gwizdali ani nie zaczepiali chamsko.
          > On amogla byc podobnie
          > poirytowana i dlatego zareagowala troszke zbyt gwaltownie na
          > policje i to, ze panowie na nia patrzyli.
          To niech sie nie irytuje. Mogla sie ubrac jak zakonnica.
    • ann.k Re: Znieważona dziewczyna czy policjant? 03.09.02, 13:55
      jesli dziewcze zostalo zniewazone to tylko przez sama siebie, wkladajac takie
      ciuchy jakie wlozyla;

      ten post tam powyzej z opisami sytuacji, hmmm, no coz, nie dyskutujemy tutaj
      czy policja jest OK czy nie jest OK, tylko czy w opisanej w "artykule"
      historyjce sprawiedliwosc lezy po stronie policji czy dziewczyny;

      i zgadzam sie pndzelkiem - panience sie lansko nalezalo za te megalomanskie
      teksty; odzywka w stylu "co sie gapisz" bylaby chamska zarowno w stosunku do
      funkcjonariusza jak i w stosunku do zwyklego chlopka roztropka pod sklepem;
      gdyby dziewcze mialo choc troche kultury przeszloby bez slowa i zapomnialo o
      calej sprawie; ale lepiej jak panienka z wiejskiej dyskoteki zaczepic
      policjanta prostacka odzywka "co sie gapisz"; nie mowiac juz o tym, ze w naszym
      kraju jest kultura zwracania sie do obcych osob per "pan" lub "pani";

      jak najbardziej racja po stronie policji; i tych panow, co tu mowili, ze
      niedlugo spojrzenie na kobiete bedzie "molestowaniem" - przykre, ze to sie juz
      u nas zaczyna powoli zakorzeniac :((
      • Gość: Jureek Re: Znieważona dziewczyna czy policjant? IP: 62.8.156.* 03.09.02, 14:34
        ann.k napisała:

        > i zgadzam sie pndzelkiem - panience sie lansko nalezalo za te megalomanskie
        > teksty;

        Chyba zapomniałaś dodać smile'a.

        > odzywka w stylu "co sie gapisz" bylaby chamska zarowno w stosunku do
        > funkcjonariusza jak i w stosunku do zwyklego chlopka roztropka pod sklepem;

        Zgoda, że "co się gapisz" było chamskie. Ale o ile chłopkowi pod sklepem
        uchodzi zareagowanie chamstwem na chamstwo, to policjantowi na służbie już nie.
        On powinien pozostać cool i nie reagować.

        > gdyby dziewcze mialo choc troche kultury przeszloby bez slowa i zapomnialo o
        > calej sprawie; ale lepiej jak panienka z wiejskiej dyskoteki zaczepic
        > policjanta prostacka odzywka "co sie gapisz"; nie mowiac juz o tym, ze w
        naszym
        >
        > kraju jest kultura zwracania sie do obcych osob per "pan" lub "pani";

        j.w. Zgadzam się, że jej zachowanie nie było kulturalne, ale policja nie jest
        od uczenia kultury tylko łapania przestępców, a grożenie zrobieniem wniosku to
        gruby przesada. Gdyby do mnie jakaś panienka powiedziała "co się gapisz", na
        pewno nie wytaczałbym jej sprawy cywilnej o obrazę.

        > jak najbardziej racja po stronie policji; i tych panow, co tu mowili, ze
        > niedlugo spojrzenie na kobiete bedzie "molestowaniem" - przykre, ze to sie
        juz
        > u nas zaczyna powoli zakorzeniac :((

        Jak dla mnie, to samo spojrzenie molestowaniem nie było, ale ich późniejsze
        zachowanie owszem.
        Jurek
    • Gość: lulek Re: Znieważona dziewczyna czy policjant? IP: 57.67.7.* 03.09.02, 14:07
      Dobrze, że nie zrobili jej " wniosku", bo nie wiadomo co to do
      końca oznacza. Mogło byc też tak jak niedawno w Płocku.
      PAN WŁADZA to jest ktoś.
    • Gość: lulek Re: Znieważona dziewczyna czy policjant? IP: 57.67.7.* 03.09.02, 14:08
      Dobrze, że nie zrobili jej " wniosku", bo nie wiadomo co to do
      końca oznacza. Mogło byc też tak jak niedawno w Płocku.
      PAN WŁADZA to jest ktoś.
      • Gość: Wielba Re: Znieważona dziewczyna czy policjant? IP: *.parp.gov.pl / 10.10.0.* 03.09.02, 14:37
        Myślałem że Gazetowo-Wyborczy internauci maja szersze horyzonty:
        naprawdę nie widzicie różnicy między tym, jak chłopcy w cywilu
        przekomarzają się z atrakcyjną babką, a tym jak 'władza'
        gnuśniejąca w bezruchu na poboczu pokazuje kto ma pałę, jak za
        dawnych 'dobrych' czasów ? Oni byli na służbie(?) i nie mogą
        się dać sprowokować (choć sami prowokowali). Nie widzicim, że
        większość waszych postów to przyzwolenie na samowolę każdego
        munduru i marnotrawienie naszej podatkowej kasy?
        • ann.k Re: Znieważona dziewczyna czy policjant? 03.09.02, 14:48
          a skad wiesz, czlowieku o szerokich horyzontach, ze rzeczywiscie policjanci
          patrzyli na dziewczyne jak wyglodniale samce?
          byc moze oni maja taki normalny wyraz twarzy?
          czy rzucili pod jej adresem jakies wyzywajace haselko w stylu: te lala?
          czy w jakikolwiek sposob ja zaczepiali?

          w szkole kiedys mialam kolezanke, ktora opowiadala jak to pan nauczyciel sie za
          nia ugania, bo sie usmiechal do niej na korytarzu; ten facet byl moim dobrym
          znajomym i tylko dlatego wiedzialam, ze panienka sciemnia:)
          • Gość: Wielba Re: Znieważona dziewczyna czy policjant? IP: *.parp.gov.pl / 10.10.0.* 03.09.02, 15:34
            A ty ann@ka o wąskich horyzontahc nie rozmumiesza ze taka
            pannica chocby rzuciła do wladzy 'co się gapisz' to ma byc po
            prostu prze te 'władzę' zignorowana, a zakichanym obowiazkiem
            tejże władzy jest ganianie prawdziwych bandziorów, a nie
            uganianie się na służbie za niegroźnymi laseczkami ?
            • Gość: Pndzelek Re: Znieważona dziewczyna czy policjant? IP: *.cps.internet.gr 03.09.02, 17:52
              A ty Wielba to głupia cipa jesteś.

              >>>---
              • Gość: Wielba Re: Znieważona dziewczyna czy policjant? IP: *.parp.gov.pl / 10.10.0.* 04.09.02, 12:39
                A ty pendzlek głupia glina jesteś: baw się pała poza służbą.
            • Gość: kolargol Re: popieram Wielbę IP: 213.25.31.* 04.09.02, 15:51
              POlicjant na służbie powinien wypatrywać bandytów i złodziei a nie panienek,
              choćby były ubrane w bikini. Za to bierze w końcu forsę - z naszych wspólnych
              podatków, pragnę przypomnieć.
    • jhbsk Re: Znieważona dziewczyna czy policjant? 03.09.02, 14:38
      Według mnie to ona jest głupia, a oni jeszcze bardziej albo odwrotnie.
    • Gość: Zdebi Re: Znieważona dziewczyna czy policjant? IP: 217.8.164.* 03.09.02, 14:44
      Szanowni,

      Jak chcemy mieć w naszym kraju porządek to do policjanta trzeba
      z szacunkiem.

      Pozdrawiam
      • Gość: Jureek Re: Znieważona dziewczyna czy policjant? IP: 62.8.156.* 03.09.02, 15:35
        Gość portalu: Zdebi napisał(a):

        > Jak chcemy mieć w naszym kraju porządek to do policjanta trzeba
        > z szacunkiem.

        Jak chcemy mieć porządek, to policjant powinien zajmować się tym, za co mu się płaci. Wtedy i szacunek przyjdzie automatycznie.
        Jura
        • mushasi Re:Jakoś nie mogę 03.09.02, 20:28
          po 22.00 Można tylko spotkać oprychów i pijaczków .
          Policja jest nieobecna , a jak ruszy swoją .... To zaraz piszą o tym w
          gazetach. A dlaczego tak jest ? To każdy , z nas wie -
    • Gość: andy Re: Znieważona dziewczyna czy policjant? IP: *.dialup.mindspring.com 03.09.02, 20:12
      tom
      sproboj wnowym taki gest w stosunku do policjanta
Inne wątki na temat:
Pełna wersja