Gość: TomiK
IP: *.ojus-08-09rs.fl.dial-access.att.net
03.09.02, 00:44
"Poczula na sobie natarczywy wzrok policjanta", "czulam sie
jakby mnie rozbieral wzrokiem". No prosze, "poczula" na sobie
wzrok, czula sie "rozbierana wzrokiem", wzrok byl "natarczywy".
Same supozycje, domysly, gdyby sie ich pozbyc i mowic jedynie o
faktach pewnie brzmialoby to mniej wiecej jak: "spojrzal na mnie
dluzej" i nic wiecej. Natomiast zwrot "Co sie tak gapisz" uzyty
zwlaszcza wobec nieznajomego na ulicy jest z cala pewnoscia
obelzywy. Ja wrecz oczekuje tego, ze policjant zachowa sie w
sposob stanowczy wobec kogos kto potraktuje go obelzywie w
czasie gdy jest na sluzbie. No ale teraz dwoch policjantow
zostanie prawdopodobnie ukaranych bo jakiejs laluni wychowanej
na amerykanskich operach mydlanych nie spodobalo sie to co jak
jej sie WYDAWALO oni sobie o niej POMYSLELI i uznala, ze ma
prawo im ublizyc. Pewnie powinni sie cieszyc, ze ich nie
spoliczkowala, meskie swinie. Przeciez spojrzeli na nia 5 sekund
dluzej niz ona by sobie tego zyczyla.