>>>Kaziu Kaczor spławił miliony

05.09.02, 10:06
Kaziu Kaczor aktor skądinąd wybitny, przewalił, raczej przez głupotę, 9
milionów wszystkim aktorom inwestując je w trupa. Ale przecież to było do
przewidzenia, powinien być Kazio bardziej ostrożny patrząc na historię. A oto
co według historii się aktorom jeszcze nie udało.

1. Upadek komunizmu ogłosiła niejaka szczepkowska, niespełniona i już wtedy
podstarzała aktoreczka trzeciego planu z halabardą. Nie wyszło. Wcale
sukinsyn nie upadł.

2. Demokracji uczyli nas także aktorzy. Pamiętacie te śmieszne przedstawienia
z cyklu: Nie stój, nie czekaj...? Tak nas nauczyli, że Lepper był
wicemarszałkiem Sejmu.

3. W politykę wchodzili. Pamiętacie Gucia Holoubka jak senatorem był? Przez
całą kadencję nie ozwał się ni razu, nawet, żeby powiedzieć że mu duszno.

Oj, tak to jest jak się komedianci przestają zajmować czymś na czym się znają.

Drogi Aktorze!!! Nie stój, nie czekaj!!! Bierz i uciekaj!!!!!!
_______________________________________
>>>---
    • d.z Dla mnie "przekręt" lub nieodpowiedzialność. 05.09.02, 10:28
      Pracuję w bardzo dużej prywatnej Firmie.
      Każdy szczebel kadry kierowniczej ma tutaj ściśle określone kompetencje -
      szczególnie w przypadku podejmowania decyzji o skutkach finansowych.
      Nawet sam Zarząd nie jest upoważniony do decydowania o wszystkim i w przypadku
      inwestycji ponad określoną kwotę musi wystąpić z wnioskiem do Rady Nadzorczej.
      Samo przygotowanie wniosku do Rady Nadzorczej (a wiem bo nie raz to robiłem)
      jest drogą przez mękę bo trzeba przedstawić dokładnie całą historię sprawy wraz
      z kompletami załączników i wielowariantowymi analizami (prawie business plan)
      uwzględniającymi różne stopnie ryzyka, przewidywane stopy zwrotu oraz
      prognozowane przepływy cash flow. Często zdarza się, iż wnioski "powracają" z
      poleceniem uzupełnienia ich o dodatkowe analizy uwzględniające dodatkowe
      (brzegowe) stopnie ryzyka.
      A tutaj okazuje się, iż księgowy "łatwą ręką" jest w stanie zainwestować 9
      milionów złotych w przedsięwzięcie bez jakiejkolwiek analizy ryzyka.
      Albo to skandal albo przekręt. Prokurator już dawno powinien tam siedzieć i
      przeglądać nie tylko tą "inwestycję" ale i inne.
      Natomiast jak ktoś chce inwestować bez zwiększonego ryzyka to może sobie
      współpracować z funduszami powierniczymi, które gwarantują (oczywiście bez
      ekscesów) całkiem "przyzwoite" stopy zysku, inwestując w "bezpieczne" papiery
      wartościowe.
      Kiedyś Adam Hanuszkiewicz powiedział "Aktor jest do grania, a du.a do s.ania"
      chyba miał rację.
      • ksywa Re: Dla mnie 'przekręt' lub nieodpowiedzialność. 05.09.02, 11:35
        d.z. napisał:

        > Pracuję w bardzo dużej prywatnej Firmie.
        > Każdy szczebel kadry kierowniczej ma tutaj ściśle określone kompetencje -
        > szczególnie w przypadku podejmowania decyzji o skutkach finansowych.
        > Nawet sam Zarząd nie jest upoważniony do decydowania o wszystkim i w
        przypadku
        > inwestycji ponad określoną kwotę musi wystąpić z wnioskiem do Rady Nadzorczej.
        > Samo przygotowanie wniosku do Rady Nadzorczej (a wiem bo nie raz to robiłem)
        > jest drogą przez mękę bo trzeba przedstawić dokładnie całą historię sprawy
        wraz z kompletami załączników i wielowariantowymi analizami (prawie business
        plan) uwzględniającymi różne stopnie ryzyka, przewidywane stopy zwrotu oraz
        > prognozowane przepływy cash flow. Często zdarza się, iż wnioski "powracają" z
        > poleceniem uzupełnienia ich o dodatkowe analizy uwzględniające dodatkowe
        > (brzegowe) stopnie ryzyka.

        Skąd ja to znam:-) Chyba pracujemy w tej samej firmie...

        > A tutaj okazuje się, iż księgowy "łatwą ręką" jest w stanie zainwestować 9
        > milionów złotych w przedsięwzięcie bez jakiejkolwiek analizy ryzyka.
        > Albo to skandal albo przekręt. Prokurator już dawno powinien tam siedzieć i
        > przeglądać nie tylko tą "inwestycję" ale i inne.

        Prawdopodobnie wynika to z wadliwie sformułowanego, ogólnikowego Statutu, ktory
        to dokument nijak się ma do przepisów i obecnej rzeczywistości rynkowej. (Cos
        na ten temat wczoraj lamentował prezes Łukaszewicz. Swoją drogą, w nader
        histerycznym tonie.) ZASP to stowarzyszenie nie spółka prawa handlowego więc
        podstawowe ograniczenia kodeksowe -chyba- ich nie obowiązują. A z drugiej
        strony obracanie taką kasą - wszak powierzoną - powinno być lepiej uregulowane.

        > Natomiast jak ktoś chce inwestować bez zwiększonego ryzyka to może sobie
        > współpracować z funduszami powierniczymi, które gwarantują (oczywiście bez
        > ekscesów) całkiem "przyzwoite" stopy zysku, inwestując w "bezpieczne" papiery
        > wartościowe.
        > Kiedyś Adam Hanuszkiewicz powiedział "Aktor jest do grania, a du.a do s.ania"
        > chyba miał rację.

        No właśnie - nie rozumiem dlaczego przez tyle lat nie można było wypracować
        managerskiego modelu zarządzania ZASP-em. Dlaczego nie mozna było wziąć
        fachowców. Inna rzecz, że managerowie, jak uczy zupełnie niedawna historia, też
        umieją pięknie wyprowadzać pieniążki. Smutne.
        • Gość: Robal Dla mnie przekręt !!! IP: *.pl 05.09.02, 15:08
          Na przekręt wskazuje b. mała liczba osób (konkretnie cztery) zamieszane w
          sprawę. Wydaje mi się, że osoby te wiedziały że nabywają gówno - kończyła się
          im kadencja, więc postanowili zakończyć ją "złotym" interesem. Uważam, że bank
          dał pod stołem ok. 1 mln złotych (per saldo i tak zarobił 8 mln). Wykręty
          banku, że był tylko pośrednikiem są niewiarygodne - co to za pośrednik, który
          jednocześnie kredytuje przedsiębiorstwo i sprzedaje jego obligacje...
      • Gość: karol64 Re: Dla mnie 'przekręt' lub nieodpowiedzialność. IP: 212.244.37.* 05.09.02, 15:28
        d.z. napisał:

        > Pracuję w bardzo dużej prywatnej Firmie.
        > Każdy szczebel kadry kierowniczej ma tutaj ściśle określone kompetencje -
        > szczególnie w przypadku podejmowania decyzji o skutkach finansowych.
        > Nawet sam Zarząd nie jest upoważniony do decydowania o wszystkim i w
        przypadku
        > inwestycji ponad określoną kwotę musi wystąpić z wnioskiem do Rady Nadzorczej.
        > Samo przygotowanie wniosku do Rady Nadzorczej (a wiem bo nie raz to robiłem)
        > jest drogą przez mękę bo trzeba przedstawić dokładnie całą historię sprawy
        wraz
        >
        > z kompletami załączników i wielowariantowymi analizami (prawie business plan)
        > uwzględniającymi różne stopnie ryzyka, przewidywane stopy zwrotu oraz
        > prognozowane przepływy cash flow.

        Jak sobie wyobrazasz zarzadzanie gotowka przy powyzszej procedurze?
        Rynek nie bedzie czekał az Twoja RN rozpatrzy wniosek na inwestycje w CP.
        Jezeli juz to nalezy ustalic poziomy zaangazowania w dany CP i tego sie
        trzymac. Ksiegowy z ZASP chyba nie znal zasady, ze "nie trzyma sie wszystkich
        jajek w jednym koszyku".
        • d.z Re: Dla mnie 'przekręt' lub nieodpowiedzialność. 05.09.02, 15:42
          Gość portalu: karol64 napisał(a):

          > Jak sobie wyobrazasz zarzadzanie gotowka przy powyzszej procedurze?
          > Rynek nie bedzie czekał az Twoja RN rozpatrzy wniosek na inwestycje w CP.
          > Jezeli juz to nalezy ustalic poziomy zaangazowania w dany CP i tego sie
          > trzymac.

          Sprawa jest bardziej skomplikowana. Nie jest to bowiem firma spekulująca w celu
          osiągniecia szybkiego zysku - tutaj raczej inwestuje się nadwyżki i wolny
          kapitał, który nie musi "obracać się" szybko. Inwestycje są długookresowe i
          liczy się przede wszystkim ich bezpieczeństwo.

          • karol64 Re: Dla mnie 'przekręt' lub nieodpowiedzialność. 05.09.02, 15:56
            d.z. napisał:


            > Sprawa jest bardziej skomplikowana. Nie jest to bowiem firma spekulująca w
            celu

            > osiągniecia szybkiego zysku - tutaj raczej inwestuje się nadwyżki i wolny
            > kapitał, który nie musi "obracać się" szybko. Inwestycje są długookresowe i
            > liczy się przede wszystkim ich bezpieczeństwo.

            Z tym sie zgodze. Ale w przypadku krotkoterminowego (czasami tez powyzej roku)
            inwestowania wolnych srodkow wystarczy ustalic poziom zaangazowania w dany
            papier. Nie wiem dlaczego oni (ZASP) dali sie tak wystawic. Wystarczy, ze te 9
            mln rozlozylby na kilka papierow (gwarantowanych, z ratingiem AAA) + papiery
            skarbowe. Gdyby tak zrobil, to umoczyliby maksymalnie 0,5 mln (1 szt.). A tak
            maja to co maja. Natomiast z opisu gazetowego wynika, ze procedura zawierania
            transakcji byla standardowa, taka sama jak w wielu firmach. Chyba, ze doszlo
            do jakiegos przestepstwa o czym jeszcze nie wiemy.
            • d.z Re: Dla mnie 'przekręt' lub nieodpowiedzialność. 05.09.02, 16:06
              karol64 napisał:

              Ale w przypadku krotkoterminowego (czasami tez powyzej roku)
              > inwestowania wolnych srodkow wystarczy ustalic poziom zaangazowania w dany
              > papier. Nie wiem dlaczego oni (ZASP) dali sie tak wystawic. Wystarczy, ze te
              9 mln rozlozylby na kilka papierow (gwarantowanych, z ratingiem AAA) + papiery
              > skarbowe. Gdyby tak zrobil, to umoczyliby maksymalnie 0,5 mln (1 szt.). A tak
              > maja to co maja. Natomiast z opisu gazetowego wynika, ze procedura zawierania
              > transakcji byla standardowa, taka sama jak w wielu firmach. Chyba, ze doszlo
              > do jakiegos przestepstwa o czym jeszcze nie wiemy.

              Według mnie mogli swoje inwestycje zlecić jakiejś firmie, ubezpieczając się
              jednocześnie od ryzyka.
              Bez względu jakie były powody tej "inwestycji" skandalem jest takie
              zarządzanie "cudzymi" pieniędzmi.
    • tassman dziady część ?? 05.09.02, 14:21
      Trza pozamykac teatry i studia filmowe, Filmówke w Łodzi przerobic na
      hurtownię, a tych Lindo-aktorzynów rozgonić na cztery strony swiata....
      gwiazdy filmowe sie znalazły na tym łez padole cholera jasna !!! Pierdnie taki
      dwa razy na filmie i chce melona za to w dularach od razu. Do Holiłud chce
      jechac tylko wstydzi sie stac w kolejce pod Ambasadą i boi sie, że konsul go
      pozna z jakiejs reklamy keczupu i bedzie kaszanka made in USA + 49 gwiadek.
      Pogodnic dziadów !!!

      tassman:)
    • pmka Re: >>>Kaziu Kaczor spławił miliony 05.09.02, 15:15
      Kaziu to na pewno równy gosć i dobry aktor, ale biznes to z całą pewnoscią nie jego działka. Cóż czasem głupota
      dopada ......największych??
      • kasiora Re: >>>Kaziu Kaczor spławił miliony 06.09.02, 21:55
        ale chyba nadal dobrze graja:bo juz w kolejce ustawila sie(wczesniej) T P SA,a
        teraz Polskie Radio.
        • Gość: Aga Re: >>>Kaziu Kaczor spławił miliony IP: *.future-net.pl 06.09.02, 22:40
          ...i tylko staruszków ze skolimowa żal:(...
    • Gość: Ben kaczor urzadzil sie na dwa pokolenia za lapowy IP: *.chello.pl 06.09.02, 23:51
      z tego przekretu
      • Gość: albert kaczor urzadzil sie na dwa pokolenia za lapow IP: *.pl 07.09.02, 20:19
        Cos mi sie wydaje, że ZASP hciał przypodobać się "klasie robotniczej"
        i dlatego kupil te akcje.
Pełna wersja