krzysztof.moczulski
06.09.02, 10:15
Właśnie skończyłem lekturę książki Adrian Mole - Czas Cappuccino.
Otóż Adrian ma teraz 30 i 1/4 lat i jest szefem kuchni w knajpie w Soho.
Knajpa jest bardzo trendy i dość droga a menu wygląda np. tak:
- zupa pomidorowa heinza z puszki (z grzankami z białego chleba)
- szare zraziki baranie, gotowana kapusta z ziemniakami a la Dan Quayle,
ciemnobrązowy sos cebulowy
- pudding 'nakrapiany wacek' a la Clinton, budyń Bird's (kożuch 6Ł extra)
- ser cheddar, krakersy maślane, kawa neska
Jak dla mnie to to jest całkowicie niezjadliwe, a jednak do knajpy przychodzą
wszyscy, którzy są 'trendy'...
A jakie są wasze typy na warszawskie knajpy, gdzie się chodzi tylko dlatego,
że jest modnie, a nie dlatego, że jest po prostu dobre żarcie?
------------------------------
'Policjant musi myśleć'
A. Kowalczyk - Komendant Główny Policji