Gość: Drapka
IP: 10.0.4.* / 10.0.7.* / 157.25.125.*
21.09.01, 19:48
Szanowni Państwo! Jeśli:
1. Jesteście miłośnikami dyskotekowych rytmów w typie umpa umpa (i w
dyskotekowym nagłośnieniu
2. Lubicie jak na stoisku z serem żółtym ekspedientki gawędzą miło ze
znajomymi, pozwalając Wam spokojnie przyjrzeć sie ofercie serów
3. Lubicie niespodzianki, a bieganie po całym sklepie w poszukiwaniu różnych
rzeczy jest tym, co Was odpręża
4. Lubicie zastanawiać się czy tak pachnie szambo czy gnojówka po wejściu do
centrum handlowego
5. Lubicie myśleć o kupnie ryby podczas wybierania wędlin (zapach!)
6. Także uważacie, że kasy sa nie po to, żeby siedziały w nich kasjerki, a po
to, żeby w kolejce do nich tłoczyli się klienci
7. Nie lubicie wózków, które jeżdżą prosto
8. Lubicie posłuchać, jak pracownice hali rozmawiają ze sobą przy użyciu słów
na k...
9. Chcecie wybrać sobie szczoteczkę do zębów, pod warunkiem, że jest to
szczoteczka Colgate
10. Lubicie podkwaśniałą podwawelską
11. W ogóle nie chcecie wiedzieć ile kosztuje papier A4 do ksero.
12. Lubicie jak ochrona grzebie Wam w plecakach, torbach itp.
13. Lubicie jeździć nieistniejącymi liniami autobusowymi (Leclerc zachęca do
korzystania z 412 i 514)
to powinniście koniecznie odwiedzić hipermarket E.Leclerc Ursynów. Tam wszelkie
te atrakcje gwarantowane! Bo o tym, że kasa nie odczytuje jakiegoś produktu -
już nie wspomnę. Chociaż może warto wspomnieć, że o ile w np. w Carrefourze
sprawy te załatwia się przez krótkofalówkę - w Leclerku wszystko robią
ruszający się jak mucha w smole pracownicy hali.
Słowem - jeśli chcecie poczuc się przez chwilę jak śmieć, w którym jedyną
wartościową rzeczą jest portfel, powinniście częściej wpadać do tego przybytku.
Ponieważ jednak ja mam inne upodobania, sklep ten omijam (co nie jest łatwe, bo
wykończyli dwa sklepy spożywcze w okolicy - więc w pobliżu nie ma sklepu, gdzie
można by pójść po drobne zakupy).