kraq
16.09.05, 08:20
dobrze, ze jest informacja o tym cofnieciu sie o 50 lat wstecz, choc
przydalaby sie jakas wzmianka jeszcze o typowych warszawskich zapachach np. w
okolicach dw. centralnego, budach z wietnamskim zarciem - typowa waeszawska
gastronomia, gdzie nigdzie tak psow ani golebi nie serwuja. jak na zakupy to
tylko 'jarmark europa', co tam jakas arkadia czy inne wynalazki. oczywiscie
norweg moze w warszawie liczyc nie tylko na romantyczne uniesienia ale i
skuteczna darmowa kuracje odchudzajaca - jak go nie oskubie taksowkarz
poliglota, to skroja go na starowce. jak sie ten norweg romantyk na koncu nie
zwymiotuje, to juz bedzie niezle, bo moze za jakis czas zechce zobaczyc
Polske od innej strony nie tylko warszawskiej.